Jump to content
Dogomania

konfirm31

Members
  • Posts

    12544
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by konfirm31

  1. Rudzik jest takim fajnym psem a ma tyle problemów w drodze do swojego domu, że jak już ten domek znajdzie, to będzie to dom najlepszy z najlepszych :)
  2. I widać, że szczęśliwy, ale własnego domku, potrzeba nadal :)
  3. Jak blisko Ani, to siostra będzie mieć na nią oko ;), a tak na serio, to może będą bawić się z Keniją na spacerkach i wtedy będziesz miała wieści na bieżąco :). Będzie dobrze :)
  4. Jak cykłaś, to dawaj :). Poleciało 50 zł na Sheldonka - zdrowiej, maluchu :)
  5. U nas, też pięknie i słonecznie i sporo śniegu. Niestety, pod nowym śniegiem, jest stary, zlodzony śnieg, w który zapadają się psie łapy, a ostre brzegi, mogą je pokaleczyć :(. Bliss miała wczoraj zabieg i ma wygoloną łapkę(wenflon), więc spacerek był po mieście, a nie po łąkach i polach. Z Lerką tego kłopotu nie ma - łapki zdrowe i malizna lekka, więc biega raczej po powierzchni i się nie zapada ;) Sylwija, chcę trochę wpłacić na leczenie Sheldona, ale nie wiem na które konto, bo są podane dwa. to, 09 10600076 0000330000827904 czy to - 93 1060 0076 0000 3200 0143 6959?
  6. Wiadomo, abażur na śniegu się nie sprawdza, w domu - konieczny, ale każda chwila bez niego - bezcenna :).
  7. Pewnie malagos boi się reakcji Amisi na miasto, na rozstanie i...odległości :(. Ja - też bym się bała....Swoją drogą, dobrzy ludzie ci wrocławianie, że tak czyszczą schronisko :). A niestety, psy stare i chore nie mają z reguły wzięcia - chociaż są chwalebne wyjątki :)
  8. Kurczę, niedobrze :(. Nie ma co się dziwić biedakowi, że tak się rwie do Sylwiji, ale to jeszcze kolejne utrudnienie. Może mu coś podawać na ten "ból rozstania"? Ja nieustannie optuję za melatoniną.
  9. Bliss już w domu. Dzielnie sama przydreptała od Pani Doktór, chociaż patrząc na nią, zrozumiałam, co to są "miękkie nogi". Co prawda, jak w połowie drogi, obok bloku Mojej Krysi, zobaczyła kota, to prawie skoczyła. Potem - oklapła i dodreptałyśmy do domu. Teraz śpi. Jak "pomagałam" Pani Doktór we wciąganiu Bliss na opuszczany do podłogi stół operacyjny i zobaczyłam, że zaraz została podpięta do monitora rejestrującego parametry życiowe, zdecydowanie się uspokoiłam. Lubię, jak "wszystko jest pod kontrolą" ;) Lerka po powrocie Bliss, koniecznie chciała okazać jej swoje współczucie, ale zaraz potem, poszła na spacer i jak wróciła, nie miała już takiego przypływu uczuć, szczególnie, że nie była głodna, bo w czasie nieobecności Bliss, obiad dostała przed spacerkiem. Teraz obie panienki śpią :)
  10. Pakuj, pakuj malagosom się przyda rudy chłopak - mają same dziewczyny. Może być bezjajeczny ;)
  11. Cieszę się, że Kocio i Wy, macie ten paszczowy remont, za sobą :)
  12. Też tak myślę, Nutusiu :)
  13. Co do Rudzika, to mam 1005 pewności, że sobie nie krzywduje, ale zajmuje miejsce dla następnego tymczasa. I chyba Rudzik łatwo się przyzwyczaja do ds, jak ma tam dobrze. więc dobry domku, przybywaj do rudaska :)
  14. Widać, tak juz maja obie panienki - brudaski ;). Pamiętacie Szarutka? Biedak spod desek, a ani razu mi nie nakupkał, ani nie nasiusiał w domku na działce. Co prawda, przez noc, bo cały dzień od rana był na świeżym powietrzu - to fakt. Panienki są małe i nie ma sensu wdawać się w dywagacje behawiorystyczne, dlaczego Melka siusia Nutusi na łóżko.
  15. Malagosku, to znaczy, że musisz sobie szybciutko złapać rudego psa ;). Lerka jest w kolorze orzechów laskowych, więc może ujdzie za rudą i ja nie muszę nic łapać? Irenas ma rudego Karmelka, więc chociaż to kot, może robić za psa ;) Jak byłam w wieku Nutusi, to też zasypiałam w drodze do poduszki. Z biegiem lat, mi przeszło :(
  16. Bardzo mi się podoba ten projekt :)
  17. I żebyś Ty miała siłę :). Będzie dobrze :)
  18. Znałam trójłapki, które zasuwały jak sześciołapkowce ;). Trzeba tylko dbać9jak wydobrzeje0, żeby się nie utuczył :)
  19. Zmieni. Po sterylizacji złagodnieją - mam nadzieję, że u kotów, to z tym jak u psów ;). A do weta - trzeba jechać na "kontrol" po operacji i na podanie następnej dawki antybiotyku. Masz rację, życie jest ciężkie ;)
×
×
  • Create New...