to ja przypomne tylko, ze prawnym opiekunem Amiczki jest jej matka, i ona tylko moze zdecydowac, czy Amiczka ma pracowac czy tez nie rozdajac ulotki czy sprzatajac w schronisku - chyba ze nakaze jej tak prawomocny wyrok sadu. Osobiscie uwazam, ze najpierw trzeba odlaczyc Amiczke od i-netu, na dluzszy czas - bo jest od niego uzalezniona. I dogomania takze powinna odpoczac od Amiczki, jak to wczesniej stwierdzila Czarodziejka. Szkoda czasu na wirtualne dyskusje.