Jump to content
Dogomania

jotpeg

Members
  • Posts

    8543
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jotpeg

  1. to chyba najlepsze wyjscie... dziekujemy! wszystkiego najlepszego, Misiatko!
  2. mądrala z waszego Boryska, no no :p jak dobrze, że się znalazł :loveu:
  3. zrobione. Chylę czoła przed Mielcem. A z kotami to trudna sprawa; nie tylko chodzi o choroby, ale o to, ze dla kota schronisko jest nie do zniesienia psychicznie :-( one nie mogą tego zniesc - małej, ograniczonej przestrzeni, innych kotów (terytorium!). Poddają się, gasną jeden po drugim :-(
  4. [quote name='malawaszka']kurcze przecież aż taki stary nie jest :shake:[/QUOTE] właśnie :shake::shake:
  5. Niedobrze. Biedny Borys, taki uśmiechnięty na tych ostatnich fotach. Wokół jeziora jest masa chaszczy, zarośli - może się tam długo ukrywac :shake: to duży teren! :shake: może porozwieszaliby ogłoszenia w Tymowej i sąsiednich wsiach przy sklepach, remizach, pod kościołem itp. koniecznie napisac: nagroda!
  6. [quote name='Niewiasta_21'][IMG][URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/118/f75a5136b8fd1b87.jpg[/IMG][/URL][/IMG] [IMG][URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images30.fotosik.pl/146/4dfb83b5ca2e04da.jpg[/IMG][/URL][/IMG] [IMG][URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images23.fotosik.pl/145/33613a1d157eda4b.jpg[/IMG][/URL][/IMG] [IMG][URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images25.fotosik.pl/145/b294d48873243b5e.jpg[/IMG][/URL][/IMG][/QUOTE] Reks-samochodziarz ma takie piękne nowe foty - może umieście je w pierwszym poście, bo tak chowają się w głębi wątku?...
  7. [quote name='Betbet']bede robiła takie coś...z takim czymś...jeszcze nie pwoiem co bo nie wiem czy wyjdzie...ale musiałam go nazwać roboczo... wiec nazwałam go sobie Beżu[/QUOTE] ????? ale tajemnicza Betbet!
  8. jaka myszeńka prześliczna :loveu::loveu::loveu:
  9. okazuje się więc, że jest nie tylko przystojnym kocurem, ale też bardzo inteligentnym! :p i oswojonym :p
  10. ...minął rok od kiedy Norek ma wątek na dogomanii - najpierw jako pies w potrzebie (azylowa bidusia za złamaną łapką), teraz jako nasz domownik! [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images33.fotosik.pl/126/9e3d3599834d43a2.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images26.fotosik.pl/150/d3ca39d9cc90c681.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images27.fotosik.pl/149/7df5aa543bf306f2.jpg[/IMG][/URL] takie porteciki Norka dostaliśmy od naszych przyjaciół ze wspólnego spaceru. Na rocznicę założenia wątku Norek postanowił... uciec :angryy: Dookoła mamy same cieczki, i posłuszny, grzeczny Noras podczas bardzo wieczornego spaceru o 12 w nocy, zamiast do klatki schodowej skręcił na trawnik i... w długą! :mad: Po prostu popatrzył na mnie przez chwilę i stwierdził: ja jeszcze nie wracam, mam tu coś do załatwienia! :evil_lol: żebyście widzieli jego wyraz twarzy :evil_lol: Ja za nim w pościg, wołając rozpaczliwie: Norek, Norek! na całe osiedle, ale gdzie tam - zniknął. Bałam się też, żeby go nie potrącił samochód, jest noc i na pustawych alejach Daszyńskiego różne gnojki urządzają sobie wyścigi samochodowe :angryy: Obeszłam najbliższy teren, ale po jakichś 5 minutach znalazł mnie sam, pod naszą klatką. Za karę był ignorowany przez większośc wieczoru i nie wpuszczany na tapczan do wspólnego zalegania.
  11. świrek, nieświrek - trza mu pana, który da mu zajęcie, żeby inteligencja się nie marnowała np. na szczerzenie się do innych przedstawicieli tego samego gatunku...
  12. [quote name='Elurin']Yeti czeka...ciagle czeka... Kurde, że też nie mogę nic więcej zrobić!!![/QUOTE] no właśnie, bezsilność :-(
  13. [quote name='Alfa i Zuzia']pewnie się komuś piesek znudził...Piękny jest. Wygląda jak Norek, co świadczy o tym, że będzie nadzwyczaj inteligentny. Albo już jest:p Te żółte psiaki prześladuje jakiś wielki pech.[/QUOTE] bo nie są jakieś szczególnie ładne w ludzkim pojmowaniu (??) piekna. następny będzie mnie prześladował po nocach. Strasznie go żal.
  14. [quote name='iwop'] Ale ja juz pisałam parę razy na wątku, że Misia wraca do Ostrowca i na dworze nie bedzie siedziała. Zosia załatwia jej dom u znajomych.[/QUOTE] dzięki, bo i dla mnie nie całkiem jasne to było. Misiątko :loveu:
  15. kurcze, taki oryginalny ten Korek i bez domu :shake:
  16. [quote name='majqa']Pod górkę toczy się Twój los, ale ważne, że nie stoisz już w miejscu, w szczerym polu...[/QUOTE] racja. Bidul do domu!
  17. a na analogiczmym watku krakowskim opuszczonego po smierci opiekuna starszego sznaucera inforamacja, ze rodzina wydala psa gdzies na wies, do kojca i pilnowania sklepu :shake: to juz twoja dzialka lepsza, Lordziku. Ale dom by sie bardzo przydal, zeby cos podobnego sie nie stalo...
  18. Wzruszyliśmy się :oops: Trafiłaś w dzisiątkę, Alfo, z tym zdjęciem - zawsze bardzo do mnie przemawiało. Ze zdjęć w czerwonej chusteczce bardzo charakterystyczne dla Norasa jest to, na którym stoi oparty o czyjąś nogę, z minką: przytul mnie - do tej pory tak robi. Uwielbia przytulanie, a także zabawę w podgryzanie. To taki rytuał: po porannym powitaniu kładzie się kołami do góry i podgryza (dawniej słabo i delikatnie, teraz znacznie mocniej :evil_lol: ) ludzką rękę. Jest to na którymś zdjęciu znad morza. Nigdy nie zapomnę momentu, kiedy Kochana Wellington przywiozła Norka, otworzyła drzwi samochodu, i na przednim siedzeniu zobaczyłam mały, skulony żółty kłębuszek (który zaraz nam uciekł :diabloti: ) Norek teraz broni domu, szczeka na niepokojące sygnał z zewnątrz. Ostatnio chciał zagryźć mojego brata, i prawie by mu się to udało, gdyby brat nie wykazał się refleksem, i nie zastawił nogą drogi do twarzy, do której chciała doskoczyć żółta paszcza :angryy: Na pewno psiaczek nie lubi być nachalnie witany. Dawniej się na to godził, bo czuł się niepewnie. Witał każdego, tyle że niektórych mniej serdecznie :evil_lol: W ten weekend będziemy mieli gości, to poćwiczymy. Nie wiem jeszcze, czy go zamykać w pokoju (bardzo szczeka), czy wypuszczać od razu na gości? A przywiązanie do ula (budy) jako własnego i bezpiecznego, ukochanego miejsca... coś w tym jest. U mojej mamy najchętniej obozuje pod stołem w kuchni. U nas natomiast na drugi dzień jak przyjechał, kupiliśmy w zoosklepie legowisko, które sobie sam wybrał (pani kładła legowiska na podłodze i Noruś mierzył :cool3: ), i to jest miejsce, które on uwielbia - ma coś własnego. Początkowo w ogóle nie wychodził z legowiska, nawet do kuchni bał się iść, żeby napić się wody. Z niusów norkowych: ćwiczymy zostawanie bez nas u mojej mamy, na wypadek jakiegoś wyjazdu bez Norka. Jeżdzę z nim do mamy co jakiś czas, tam nocujemy razem kilka dni i przyzwyczajamy się. Zostaje sam w domu i z mamą. No i po prostu czeka. Jeszcze nie przećwiczone wychodzenie z mamą na spacery, wspólne tak, ale to nie to samo. Osiedle bardzo lubi - nowe trawniki do biegania, nie ma prawie samochodów i jest mnóstwo psów! :evil_lol: Kontakty towarzyskie Norek bardzo sobie ceni. W stosunku do większych psów zachowuje rozsądek, mniejsze próbuje podporządkować. Podoba się dużym sukom, kiedyś nad Wisłą spasiona labradorka wylizała mu pyszczek i uszy, a innym razem bokserka zupełnie co innego :lol: Ale duże suczydła w ogóle mu się nie podobają, a już nachalne to w życiu :evil_lol: Stanowczo preferuje typ beaglowaty, ma ulubioną kumpelkę Nutkę i jeszcze taką drugą, drobną na wysokich nogach jak patyki, szybką jak charcik, na którą... szczeka, bo nie może jej dogonić :evil_lol: Bardzo fajna ta nasza żółta żorska pszczoła jest :p
  19. O Norku mogłabym napisac jeszcze, że jest wyjątkowo mądry; chyba ma skumulowaną mądrośc kilku pokoleń kundli walczących o przetrwanie... zdjęcie z parku dla ludzi: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images34.fotosik.pl/115/214cedae75240aef.jpg[/IMG][/URL] ...i z parku dla psów: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images31.fotosik.pl/116/1c4be2294cc2f3c2.jpg[/IMG][/URL]
  20. Tez o tym myslelismy ostatnio - rok temu Norek mial wypadek, przez ktory sie nacierpial, ale tez spowodowal odmiane jego zycia. Wizualnie jest prawie taki sam na tych zdjeciach, ale wyraz paszczy inny; na pierwszym w oczach jest niepewnosc: co ze mna bedzie - lapinka uniesiona w gore. Na drugim zadzierzyste spojrzenie: swiat nalezy do mnie :p Na lapce biega i staje jak na zdrowej. Stawia ja troche krzywo - lapka nieco ucieka na zewnatrz, ale nie utyka i nie boli :p Ten pies jak idzie - to biegnie :cool3: [SIZE="2"]a koty nie chca mi wyjsc z glowy, ale na razie nie mam pomyslu [/SIZE]:shake:
  21. Jędrzejów jest między Krakowem a Kielcami, ale bliżej Kielc.
  22. no coś pięknego, Jeżyk Duduś bohater!!! :loveu::loveu::loveu:
  23. co z Misiątkiem?? martwię się :roll:
  24. może jeszcze ktoś sensowny :roll: zadzwoni, czasem ludzie czytają gazety przez weekend. Knapiś tak pięknie i wzruszająco pozuje w Dzienniku! :loveu:
×
×
  • Create New...