Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44579
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. Witaj, nasze owczarki - na przestrzeni lat, nazywały się :Orina, Leśna, a obecne dwie sunia: Kama i Diana. Cholerka, jakoś tak zwyczajnie, nie?... :)
  2. Trochę się niepokoiłam, jak my zdejmiemy te 5 szwów z Kamusiowego boczku.. Za ciężka, by ją we dwoje wnieść na stół w gabinecie...Wiec operację przenieśliśmy do sadu na trawę -i miękko, i światło super - Tomek zaopatrzony w okulary, pęsetę i skalpel, ja w smaczki. I na komendę: Kama, łapa! Kama jak zwykle się położyła na boku :), Tomek na kolanach mocował się ze supełkami, ja głaskałam i gadałam do psa :) Poszło gładko :)
  3. Ehhh, ciężko mi na samą myśl....
  4. Zrobiłam Kamie kilka zdjęć na zielonej trawce :)
  5. No, nie ułatwiacie, Drogie Panie... A Kama, ona ma bardzo małe szanse na adopcję...
  6. No patrzcie ludzie, jaki dowcipne obie Panie! :) Ja tu przezywam ewentualne rozstanie, a te sobie śmichy robią :)
  7. Wczoraj zdjęłam Kamie kubraczek, brzuszek ślicznie, prawie nie widać tej małej kreseczki po cięciu, bok prawie zagojony. Jutro-pojutrze zdejmujemy szwy z boku.
  8. Meldujemy się celem przypomnienia :) jeśli ktoś z Państwa chce adoptować Jeżynkę, to czekam...
  9. Małgoś, a jak z finansami na tego Twojego tymczasowicza? Jak czytam niektóre watki, to psy siedzą w hotelikach i domach tymczasowych i po 11 lat, i Dogomaniacy wpłacają, utrzymują... może jakiś bazarek zrobimy, czy coś?
  10. Jak dobrze, ze ma szansę na normalność, serce, super warunki, nawet jesli to ostatek życia...
  11. Prześlicznie się uśmiecha! Tuliś - pasuje jak ulał :)
  12. To i Ty odpocznij, takie wyprawy kosztują dużo nerwow i sił, nie tylko pacjenta :)
  13. Ten smutasek - pręgusek?.......strasznie biedny, na nic już nie liczy :(
  14. O, cudna relacja! Dobrego dnia, Nesiowata i psi lokatorzy :)
  15. Kama nadal trochę wylizuje bok, dziś znów zrobimy "pielęgnację" ranki. oczywiście :) Kamuś jest spokojna, cichutka, chodzimy na spacery 4 razy dziennie, skończyły się kłopoty z wypróżnianiem - nadal trochę podrepcze, zanim się załatwi, ale już bez stękania i nadymania się. Chętnie wraca do kojca, bo zawsze czeka na nią jakiś smaczek, noce spędza w domu. Zaraz po operacji, gdy była tak wpół przytomna i leżała na posłaniu w kuchni, Szara Kota do niej tak ufnie podeszła, wręcz się przytulała. Ale za chwilę łepek Kamy się podniósł i prawie wbiła spojrzeniem kota w podłogę, a za pół godziny to już miała myśliwskie zapędy. Czyli nadal izolujemy Kamę od kotów...
  16. To dwa różne psiaki, ale rzeczywiście ten z kąta absolutnie się poddał... rozdziera serce ten widok:(
  17. W kąpieli idealna - siedziała cichutko, pokornie ... Wyschła na słońcu w ogrodzie, potem uczesałam.
  18. bo ja o takiej małej kudłatce - czupurce marzyłam, ale jak się znajdzie osoba w 100% godna zaufania, to oddam :( Na razie te kontakty z fb z dogomanii się nie odezwały.
  19. Do kubraczka (mam aż 3 w jej rozmiarze - widać, ile tych suczek XXL się przewinęło prze nasz dt na przestrzeni tych lat!...) doszyłam troczki na wysokości klatki piersiowej, by nie robiła się taka zwisająca kieszonka. Wczoraj obejrzeliśmy bok - wylizane, ale szwy nie ruszone. Tomek opryskał antybiotykiem, dostanie dziś tez drugi zastrzyk. Rano długi spacer, zrobiła wszystko, co trzeba :)
×
×
  • Create New...