-
Posts
44557 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
27
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by malagos
-
Dobra, kochane Kobiety, raz kozie śmierć - zabiorę Myszkę do kojca. Gdyby moje plany - od wczoraj mam pomysł pojechania do sanatorium, komercja oczywiście, to i tak przyjedzie moja siostra Anna, która tak wspaniale się zajęła Wikusia pod moją nieobecność. A może przez ten tydzień da się zrobić sterylkę?.......tak tylko nieśmiało zapytam?.......... Mazowszanka mówi, że nadal wpłaca na Skarpetę Sterylkową i da się penie opłacić z niej sterylizację.
-
Kurcze, tyle kasy za kojec?... Drogi te hoteliki :( Gdybym miała więcej ikry, to bym zaproponowała swój mały kojec, za darmo. Problem w tym, ze nie jestem zmotoryzowana, i podjechanie na sterylkę to dla mnie problem. Gminne suczki wozi pan z gospodarki komunalnej, albo - jak ostatnio pani sekretarz na moją prośbę :) ... Jakby moze Mazowszanka pomogła, to .........
-
Dwa latka stuknęły. Lilek zostaje z nami !
malagos replied to Mazowszanka13's topic in Już w nowym domu
a ja się cieszę, ze masz kota, i że ma swobodę :) co człek, to zdanie, i to trzeba uszanować :) To i cały Wasz, Gosiu, urlop, te kilka dni "u siebie"?... -
No i na razie wszystko się dobrze skończyło. Wczoraj po Wikunię przyjechali bardzo sympatyczni Państwo, i malusia pojechała do Warszawy. Brakuje mi jej stałej obecności i tego machania ogonkiem, jak się tylko na nią spojrzało. Ale nowa pani jest tym właśnie zauroczona, i wreszcie Wikunia ma swój stały dom. Pora odsapnąć po tych wrażeniach. W kojcu gminnym pies, młody, dość duży.
-
Już po sterylizacji - odebraliśmy Wikusię prawie wybudzoną, w domu nie za bardzo chciała leżeć na z góry upatrzonej pozycji, czyli w kuchni, i po chwili znalazłam ją w naszej sypialni. Dziś rano był poranny spacer i apetyt wrócił, zjadła ze smakiem śniadanie. Teraz śpi na ulubionym fotelu :) Jutro zastrzyk z antybiotyku, a w piątek..... Pani chce przyjechać w piątek rano, bo rzeczywiście w weekendy droga Warszawa-Mazury to koszmar.
-
Dwa latka stuknęły. Lilek zostaje z nami !
malagos replied to Mazowszanka13's topic in Już w nowym domu
To miał kot szczęście trafiając do Gosi, a i Ona będzie miała bogatsze emocjonalnie życie, he, he :) Bo jak wszyscy kociarze uważam, ze DOM BEZ KOTA TO GŁUPOTA :) :) -
jeszcze tydzien. We wtorek o 14.00 sterylizacja, jakoś muszę suczynkę do Makowa dostarczyć, bez auta te 25 km do jednak problem. Poproszę kogoś z sąsiadów o podwiezienie mnie z psem, a o 16.00 już oboje z Tomkiem, po Jego pracy, odbierzemy pacjentkę. A nie chcę angażować panów z gospodarki komunalnej, bo oni wiozą psa w klatce na pace ciężarówki :(
-
Po małą suczkę Wikusię rozdzwonił się telefon. No, właściwie to 5 czy 6 osób się zainteresowało. Wybraliśmy rodzinę z Białołęki, jutro wizyta pa, w sobotę-jak dobrze pójdzie, wizyta państwa u nas i Wikusia trafi do swego domu.
-
~ Kama ma dom i swoją kanapę, nie budę i kojec! Kama, stara ONka
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
pies, Maxio, zaopiekowany, trafił do innego domu, szybka akcja zakończona sukcesem :) -
~maleńka Igusia MA DOM! - przywieziona w torbie na rowerze...
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
i to jest ryzyko bycia domem tymczasowym :) A czasem Los podejmuje decyzje za nas, jak było u nas w przypadku Zulki, Milki, i wielu innych, i aż się boję, co Los powie na brak zainteresowania naszą stareńką owczarką Kamą -
~ Kama ma dom i swoją kanapę, nie budę i kojec! Kama, stara ONka
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Poproszę o kciuki - aby udało się znaleźć dom dla młodego psa w typie owczarka :( Rodzina nie za bardzo wydolna, pies przyniesiony jako szczeniak przez córkę od kogoś, miał być malutki i do domu, okazał się "za duży, wie pani, jak on urósł?!" i wylądował na łańcuchu, z którego się często urywa i przeszkadza sąsiadom. Ręce mi opadły, jak mi to wszystko pewna kobieta z sąsiedniej wsi opowiadała. Ale psa pokazałam na fb, i wczoraj zgłosiła się chętny, dziś logistyka transportowa. -
~ Kama ma dom i swoją kanapę, nie budę i kojec! Kama, stara ONka
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Nikt o nią nie pyta :( -
~maleńka Igusia MA DOM! - przywieziona w torbie na rowerze...
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Ależ miłe odwiedzinki! :) Jako rezydentka Igusia ma się doskonale :) -
Dwa latka stuknęły. Lilek zostaje z nami !
malagos replied to Mazowszanka13's topic in Już w nowym domu
ki diabeł? jakby mało było kłopotów........ -
Wiesz, ja myślę, ze ten pies miał być dla tego faceta rodziną? przyjacielem? to chłopak w wieku mojego syna, 35 lat, z totalnej patologii, sam alkoholik od lat :( Cieszę się, że się zrzekł dobrowolnie psa, bez sądu itp.
-
Pieniądze, które wpłynęły na koto: wujek Nuncek 50 zł i Aldrumka z bazarku 220 zł przeznaczam na Wikunię, witaminki, dobre jedzenie, wyprawkę (ona nigdy nic nie miała swojego...) Bardzo, bardzo Wam dziękuję! Jeszcze się pochwalę interwencją, jaką zrobiłam kilka dni temu z policja i Tomkiem jako lekarzem wet. Facet zamykał psa w domu na kilkanaście godzin, nie karmił, sąsiedzi zgłosili. Facet podpisał zrzeczenie się psa i Urwis trafił do schroniska Canis. No, przyznam, wrażenie duże i łzy w oczach, jak zobaczylismy psa... Facet uciekł na widok policji i zrobiłam tylko zdjecie psa przez okno, ale po godzinie policja znów była u niego i nas zawiadomili, więc psa wypuścił
-
Dobry pomysł!
-
Jestem juz w domu, po udanym wyjeździe i spływie kajakowym po mazurskich rzekach i jeziorach :) W domu zastępowała mnie Ania - ogromnie jestem Jej wdzięczna, bo wszystko grało jak należy. Sunia - matka szczylków nazywa się teraz Wiki, i okazała się przemiłą i grzeczną damulką. Wprawdzie była w kojczyku, tym co poprzednio jej dziatwa, ale nie załatwiła się w nim ani razu. To dzięki częstym spacerom i opanowaniu smyczy, a i powrót do kojca kojarzyła ze smaczkami albo pełną miską. Ania wróciiła w sobotę do Warszawy, a ja wzięłam Wiki pod pachę i przyniosłam do domu. Nasze suczydła obwąchały ją dokładnie, a ona zachowała się idealnie: uśmiechy, ogonek pod siebie, ani warknięcia, więc od razu zapanował spokój. Koty chyba nawet nie zauważyły, ze to jakiś nowy pies, nie Bezia, bo kolorek podobny. Na, ale za godzinę jednak Wiki rozruszała jednak kociska odrobinę je goniąc. Ale że inne psy nie podjęły zabawy, a ja mówię "nie!", to daje im spokój. Nawet zaciekawienie budzi Szara Kota, która się ociera o każdego napotkanego psa, w tym i Wikusiowy pyszczek :) I noc spędziła ta biedna wiejska łańcuchowa suczka śpiąc ze mną w łóżku, i to przy głowie, ani razu nie budząc się, nie łażąc po domu, nie piszcząc itp. Sterylizacja dopiero we wtorek za tydzień.
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
malagos replied to mari23's topic in Psy do adopcji
o kurcze, niełatwa decyzja... -
Dwa latka stuknęły. Lilek zostaje z nami !
malagos replied to Mazowszanka13's topic in Już w nowym domu
Wyrazy współczucia, Małgoś.. Luka niestety wczoraj odeszła [*] -
Malizna się zadomawia - dziś pierwsze założenie obróżki i smyczy - albo umie chodzić przy nodze, albo jest stremowana i grzecznie drepcze przy człowieku. Nie będę jej zakładać wątku, karmę na razie mam (jeszcze po szczeniakach trochę zostało), Tomek podstawowe zabiegi wet zrobi dziś, na sterylizację jeszcze czas, póki mnie nie będzie.
-
A dziękuję :) choc pogoda się zapowiada taka sobie, a my na Mazurach będziemy na spływie kajakowym... Ale najważniejsze, że woooolne! A sunia Newa jest na razie trochę lękliwa, ale cała w uśmiechach, ogonek pod brzuszkiem, i nie chce wejść do budki :( dałyśmy z Anią jej posłanie w kącie kojca, zaraz je zajęła :) Waży to-to moze z 6 - 7 kg, szczuplutkie, długonogie, urocze! Jesteśmy nią oczarowane :)
-
Suczka - mama szczeniąt - od rana w naszym kojcu. Dostała imię NEWA - tak ją nazwała moja siostra Anna, bo zostaje na 10 dni na gospodarstwie, a ja wyjeżdżam na wakacje :)