w nocy ponoć poszczekiwała, jak mówi tomek, ja spałam dobrze :)
Kenia ma takie płynne ruchy jak idzie, jej ciało miękko faluje, jak u kota. Ma duży łepek, potężne szczęki.
Daję jej jeść 3 razy dziennie, w tym raz gotowane jedzenie. Za kaskę na Śnieżkę zamówiłam 20 kg suchego żarcia na Animalli, będzie dla tej bidy jak znalazł. Dziś ma być kurier. Bo te chrupki drobniutkie, co mam dla swoich, Brit Small to łyka nie gryząc wcale. W ogóle wszystko łyka - dawno nie widziałam tak wygłodniałego psa.