Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44560
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. To jeszcze z naszego wiejskiego podwórka - do mojego TŻ do lecznicy zadzwoniła babka: - Czy szczepi pan yorki? - Nie rozumiem pytania?....... - No, czy szczepi pan yorki, czy do miasta muszę z nim jechać? - Szczepię wszystkie psy, niezależnie,czy to york, czy owczarek, rasowy czy mieszaniec! A pani piesek jest rasowy, z hodowli? - Tak, bo ma książeczkę zdrowia! Mąż jeszcze tylko dodał, ze książeczkę może wystawić psu od ręki i kosztuje to 0,80 zł :diabloti: Pani nie pojawiła się na tym szczepieniu........
  2. Żeby tylko ta mamuśka dała się złapać........
  3. Koniecznie te ogłoszenia trzeba wznowić.... Dziś dzwoniła w sprawie Śnieżki pani z Warszawy, ale szuka raczej psa już ułożonego, by został w domu kilka godzin, nie brudził, był towarzyszem 11-letniej córki - całym sercem poleciłam Jej Fionkę. Obiecała poszukać jej w ogłoszeniach.
  4. a jak dzis humorek? Ma apetyt? Próbuje wstawać?
  5. [quote name='togaa']Zaglądam do malutkiej ! Ależ Ona urodziwa ! Cudo nie pies![/QUOTE] Prawda?? :) Gdyby była maleńka, to by była po nią kolejka :) Teraz był telefon z Warszawy, miła rozmowa, ale nie ten dom, choć cudowni ludzie. Misi potrzeba osoby do pracy z nią, dalszej socjalizacji, nauki zostania w domu itp. Tego, czego ja nie mogę zrobić.... Super, jakby w domu być już pies, i to raczej większy niż ratlerek :) Śnieżka tak cudnie małpuje i szybko by sie nauczyła wszystkiego od psa rezydenta. Czekam dalej. Rozśmieszyła mnie taka rozmowa: do Tomka do lecznicy zadzwoniła babka: - Czy szczepi pan yorki? - Nie rozumiem pytania?....... - No, czy szczepi pan yorki, czy do miasta muszę z nim jechać? - Szczepię wszystkie psy, niezależnie,czy to york, czy owczarek, rasowy czy mieszaniec! A pani piesek jest rasowy, z hodowli? - Tak, bo ma książeczkę zdrowia! Mąż jeszcze tylko dodał, ze książeczkę może wystawić psu od ręki i kosztuje to 0,80 zł [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/diablotin.gif[/IMG] Pani nie pojawiła się na tym szczepieniu........
  6. Isadora, co to za nowe wcielenie?? Jamniki nam wystraszysz :diabloti:
  7. To nich ONka szybko się zwija do domu, a ja wrzucę Czarnulkę :) a Łezka rzeczywiście szczuplutka ;)
  8. Ciekawe, kiedy pierwszy raz machnie ogonkiem?......
  9. [quote name='kcd']Czy ktoś ma jakiegoś większego psiaka, który szuka DT, ale nadaje się do bloku?[/QUOTE] może chcesz "moją" czarną labkowatą sunię z kojca? Przeurocza!!
  10. [COLOR=#800000][SIZE=4][B]Od Ryjonka przyszło 200 zł!! Dziękuję! [/B][/SIZE][/COLOR] Kupię worek karmy na Animalli :)
  11. Duze mają chyba gorzej z tym znajdowaniem domu?......
  12. A póki co Śnieżka biega po polach jak szalona, wraca do człowieka pokazać się i znów nurkuje w zbożu :) Wpatrzona w Sonię jak w obrazek, nawet jak idą obok siebie, to Mała podpatruje Sonię. Aha, zmieniłam znów tytuł wątku, domu na razie nie widać.....
  13. [QUOTE=dziuniek;20962310[B]]A co z drugą pudliczką,[/B] skoro jedna już w domu (tymczasowym?). Ja bym wzięła obydwie naraz, a co tam![/QUOTE] no włąsnie?......
  14. Doopka na razie z tego światełka - rozmowy na temat fajnego domu dla Śnieżki przełożone do piątku albo na przyszły tydzień...... Za to zadzwoniła pani od Tośki - spodziewałam się w tym moim dzisiejszym nastawieniu "wiesz, ale Tośka.... (uciekła, chora, niegrzeczna - niepotrzebne skreślić), a tu słyszę "wiesz, Nasza Tośka to najfajniejszy pies pod słońcem, kochamy ją z mężem jak wariaci" .... :loveu: :evil_lol:
  15. Miłego, Pipi!! Takie słoneczko dziś, ze to musi być dobry dzień :)
  16. cudny ten Twój Toffi!! :) Jaki śliczny i szczęśliwy, super, ze do Ciebie trafił :)
  17. Eh, musiałam się zaszyć w kącik i przeczekać....... Wczoraj zadzwoniłam do Nikaragua, pogadałyśmy. Podjęłam decyzję, ze pies nie pojedzie do Wrocławia. Zadzwoniłam do pani i była to trudna i dla mnie niemiła rozmowa. Nigdy z reszta takiej nie przeprowadzałam, bo domy po sprawdzeniu były ok. Zawsze musi być to pierwsze doświadczenie. Powiem tak, ze gdyby Wrocław był ode mnie 100 km, to bym Śnieżkę wydała. Ale jest 470 km, więc nie będę ryzykować. Strasznie to dla mnie trudne, bo zaraz stawiam się w położeniu tej drugiej osoby........ Cholera, i jak tu nie wierzyć w tzw. zapeszenie - wczoraj zmieniłam tytuł i zaraz się pochrzaniło! Z tego wszystkiego nie napisałam, ze jest maleńkie swiatełko w tunelu, takie trzymane w rezerwie i dziś dowiem sie, czy zgaśnie, czy się zapali na całego.
  18. Przeczytałam wątek Maksia i jak wiem, był na próbę przez miesiąc u pani. Nie dała rady, więc go odwiozła, tak? Tak było w umowie adopcyjnej? Chcę zrozumieć sytuację, nie krzywdząc tej pani, ani tym bardziej Śnieżki......
  19. Ta pani mówiła, ze miała jakiś czas pieska (ale z Białegostoku), i musiała oddać, bo ją 2 razy pogryzł i nie umiała nad nim zapanować. Mąż jej kazał psa oddać. Czy Maksio, o którym piszecie, to był normalny fajny pies?
  20. [quote name='Nutusia']Sialalalaaaaa.... :) Pisałaś już do jakichś Wrocławianek czy Cię wyręczyć? ;) Tylko przydałaby się co najmniej dzielnica, co by nie ganiać na drugi koniec sporego bądź co bądź miasta :)[/QUOTE] no własnie, co chwila mi zrywa internet i mam kłopot - zdążyłam napisać pw do Nikaragua, a do Poker nie zdążyłam..... Ulica Dokerska, to chyba gdzieś na peryferiach?......bo pani ma działkę bardzo blisko... Fajnie, jakby niunia pojchała na swoje, zajęłabym się tą czarnulką bez imienia z kojca gminnego, a nawet jej zdjeć nie zrobiłam do tej pory..........
  21. Oj zaraz o suchym, zawsze mozesz sobie mineralną kupić :diabloti: [SIZE=3][B] Dziewczyny kochane, pani z Wrocławia jest chętna i zdecydowana na Misię - Śnieżkę. [/B][/SIZE] proszę o pomoc w wizycie przedadopcyjnej.
×
×
  • Create New...