Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44580
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. Bo ten wątek już nie istnieje, w przeciwieństwie schroniska i biedaków tam żyjących.......
  2. [quote name='Ziutka']Jak mnie Nutusia nie pogoni...czemu nie ;)[/QUOTE] Ja też tak chcę! Tak sobie marzę, ze mnie to by może Mazowszanka zabrała, bo[I] siama[/I] nie dam rady :roll: :oops:
  3. Ponad 3 miesiace ma wątek i nic się tu nie dzieje......
  4. a ile wazy ta sunia, jakiej jest wielkosci?
  5. W sierpniu mam zamiar wybrał się wreszcie na Mazurki, i to na początku - tek że nie wiem, czy będę w domu 6. Wszystko to zależy od mojej córki, pogody, ale bardzo się postaram BYĆ Z WAMI :) Małe spotkanko planowała tez Mazowszanka?......
  6. [quote name='Nutusia']Z tym wcieleniem Wioli to nawet nie żartujcie... :( Za kolejnymi wcieleniami Mazowszanki byłabym baaaaaaaardzo "za" - gdyby były w realu ;) :) Ciotki - ponieważ nie bywacie (!) na wątku u mojej Alutki informuję, że kombinujemy dogomaniacki sabacik u mnie w sierpniu - serdecznie zapraszam i proszę o sugestie dotyczące terminu ;)[/QUOTE] O, do mojej Kenii ciotki też nie zagladają, poza Nutusią of course :) A zlocik? Suuuper!!!!!!!
  7. To ja się podłączę z pytaniem - kto na dogo zajmuje się labradorami? moze pokażę swoją Kenię?....... A dieta ryżowo-kurczakowa nie byłaby lepsza?
  8. Oj, krzyczą i krzyczą tu na naszą Pipi :evil_lol: - Irenko, nie daj się!!
  9. Nutusiu, patrzę na to moje bydło i im powtarzam, jakie mają szczęście w tym ich psim życiu....... A Kenia jakby się w domu urodziła, nie na wsi :)
  10. Musiałam któregoś dnia wstać rano, i wysłuchałam audycji w PR o godz. 5.30w jedynce dla rolników. Było o planowanym proteście rolników pod sejmem przed ostateczną debatą sejmowa - że to koniec dla wielu, którzy wzięli kredyty, przestawili się z produkcji mleka na mięsna itp. Że nie odpuszczą, zablokują Warszawę itp. Mieszkam na wsi od 30 lat, jestem doradcą rolniczym i w naszym terenie - północnego Mazowsza nie widzę problemu, zeby ew.ci hodowcy przestawili się znów na mleko.
  11. No to fajnie Cię tu widzieć !! Mazowszanka jak Rambo, będzie niedługo numer 22 :)
  12. Dzis ostatnie czyszczenie uszu i zakraplanie. Jest poprawa, ale nie chcę zapeszyć. Zostało drap panie się, zwłaszcza pod pachami, tam taka rzadka sierść i ciałko prześwituje. Nadal życie Kenii to jedzenie, patrzy na ręce czy czegoś nie ma do zjedzenia, na stół, na każdą torebkę. Nie umie wziąć z ręki, tylko z połowdłoni porywa, jakby walczyła o życie. Moze tak było, ze w stadzie kilku psów musiała walczyć, bo nasze odgania od każdej chrupki. Dostaje więc michę na tarasie, a nasze spokojnie mogą zjeść swoje.
  13. A o jamnisi Skwareczce, są jakieś wiesci?
  14. Wegielkowa, oddałaś MOJE wilczarze?? Babo jedna!!
  15. Gosię znam z innych wątków, bardzo pomaga psom, jest aktywna, nie gada, a robi, i to bardzo dużo dla psów - dlatego tak mnie zabolał jej post. a jak Ada, jak jej cycusie?
  16. A ja tylko proszę, Tomku i Aniu, nie zostawiajcie tego wątku, piszcie co u Adusi, jak się ma - przynajmniej ja i mój mąż Tomasz jesteśmy ciekawi. Wpis gosi ignorujmy, bo takich nie może być na Wasz temat, do cholery, nie na Wasz!!
  17. Coooooooo? :diabloti: Nie ma mowy, tak duży pies niech sobie psi na kanapie, ale łóżko niech zostawi ludziom, dwóm kotom i Nusi ratlerce! :p
  18. Cholera, nie wiem, co się robi w takiej sytuacji? Pisałam na wątku administracji 2 dni temu o tym, ale tu się wątki ukazują po moderacji. Tylko kiedy? .......
  19. Za to nasza Kenia ma się super. Nie ma kłopotu z zostawaniem w domu, jak wychodzimy. Całe bractwo po prostu idzie spać. Niestety, Kenia już wie, po co stoi ta nieszczęsna kanapa w salonie. Zwłaszcza nocą się ją zaludnia, raz Milka, raz Kenia. Posłanko stoi sobie puste. Do łóżka nie pozwalam wchodzić, raz tylko zapytała oczami "mogę?", odpowiedziałam "Nie" i sobie poszła.
  20. Pracuję dzielnie spisując gospodarstwa rolne. Fajnie, ale.... Takiej biedy jak koty na wsi to nie ma żadne zwierzę. U nikogo (!) nie wiedziałam, by kot był w domu, a o kuwecie nie ma co marzyć. Zalęknione, osowiałe, szczupłe (żeby nie powiedzieć chude), chowające się po oborach i szopach, jak najgorszy gatunek zwierzaka. Koteczka wielkosci pólrocznego kociaka sama już jest matka gromadki kociąt, które z trawy spoglądają z zatrwożeniem. Kociaczek kilkutygodniowy noszony i "tulony" przez energicznego trzylatka, kotki z kocim katarem, osowiałe przy garażu. Małe to wszystko, chude, jakieś takie skulone, po kilka na każdym podwórku.
  21. Mazowszanka nadal czeka na reakcję administratora dogo.
  22. A tu jeszcze jedna psinka, po śmierci pańci>.... [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/244909-WARSZAWA-pilnie-DT-dla-super-suczki-po-zmar%C5%82ej-w%C5%82a%C5%9Bcicielce-ZARAZ-PALUCH[/url]
×
×
  • Create New...