Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44567
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. Tak sie cieszę, że Tycia już nie w betonowym boksie! Nota bena, świetne ma imię! jak do mnie przybędzie cos malego (odpukać, tfu tfu, puk puk) i samiczego, to nazwę Tycia :oops: !!
  2. Tak bym chciala napisac, ze mogę wziać tę biedulkę....ale NIE mogę, mam dom zaratlerkowany ratlerkami i podobno-ratlerkami, kotami, ktore nie mogą dopchać sie na kolanka i pod kołderkę, bo...ciągle zajęte, ktoś był pierwszy, a nikt nie chce ustapić.........
  3. Może z Poziomeczki ktoś chciał zrobić ratlerczyka? Obcięty ogonek, maleńka postura, pysio pinczerkowy, tylko to umaszczenie :squarewi: . Dla mnie jest piękna jak najpiekniejszy ratlerek!!!!!!!!!
  4. Agga, śliczny wierszyk. Chyba go sobie przepiszę, bo tak często słyszę słowa "to tylko pies", po co sie o niego martwić, płakać po nim, nawet dbać i leczyć....."to tylko pies"...........
  5. dobrze, że ja mam domowe naleweczki "na podstawie " wlasnego sadu wiśniowego:great: No, ja nie mogę, ale wiadomość....:bday: :bday:
  6. sznaucerkowata sunia?......niech no tylko Malawaszka się dowie.....:( ciągle przybywa i przybywa, zamiast ubywac:(
  7. A dlaczego nie?? całkiem miły wieczór by sie zrobił :D Kochani, gdyby brakowało tej piętnastej osoby, to......... Do Warszawy mam 100 km, ale często bywam. No i doświadczenie mam, i wiek takoż...... :D . Wiec jesli mojej kandydatury nie odrzucicie, to sie zgłaszam!
  8. A teraz pytanie, gdzie kupić polecaną karmę: LRD, RRD, LPD, DPD, VPD? W hurtowni, gdzie zaopatrywna jest nasza lecznica, nie ma tej karmy. A na Bemowie był ostatni worek do kupienia, 3 kg za 80 zł, ale termin przydatności upływa jutro....
  9. No i bokserka miala przeprowadzone testy, na wszystko: kurz, środki piorące, pokarmy itp. Zareagowala pozytywnie na niektóre składniki jedzenia. Czyli unikamy: [u]eukanuby[/u], bo zawiera jakis olej, który też uczula, drobiu, mąki, czyli makaronu i pieczywa. Moze byc ryż, wołowina, wieprzowina, pieczywo ryżowe, warzywa i owoce. Ceny i sam przebieg testów-jak opisał Piotrek. Nie musimy psa odczulać, dzieki Bogu - dla portfela, ale unikać pewnych rzeczy . Ano, zobaczymy, poczekamy na efekty.
  10. Ja mam prośbę o pogłaskanie tej suni, o której pisala Rybon, jakiejś chudzinie na wysokich łapkach, charcio-podobnej, w kojcu obok Teri. Moze jakies zdjatka, moze maleńką trzeba ludziom pokazac?.......
  11. Ona wie o tym doskonale, a moze jeszcze nie moze uwierzyć.
  12. Byliśmy w lecznicy na Bemowie. Dermatolog pani dr Beata Milewska, podejście profesjonalne, pobrane zeskrobiny, omówione wyniki badań robionych poprzednio. Wszystko wskazuje na alergię i za tydzień będą zrobione testy alergiczne. Jesteśmy dobrej myśli :D
  13. Asica, a czym żywisz psa? Ile oleju dodajesz? Oprócz Eukanuby, rzecz jasna.
  14. Piotrek, Alicja, wielkie dzieki! Musimy zacząc działać i umówimy się w tej przychodni.
  15. zeskrobiny - tak, hormony -nie. Psa mam i leczę w Warszawie,jest pod opieką mego syna, w okolicach Ostrołęki tylko mieszkam tymczasowo.
  16. Nie mamy już sił! Bokserka ma 3 lata i od 2 lat leczymy jej uczulenie(?). Wiem, że boksery mają skłonność do alergii. Widziało ją 6 lekarzy i różnie byla leczona. Bez skutku. Ostatnio zajęła się nią homeopatka, kobieta jakaś nawiedzona, leki od 4 miesięcy i .......bez skutku, za to portfel puściutki. Sunia jest po sterylizacji (to też zalecenie lekarzy, bo hormony itp) i gdy nosiła kaftanik, nie drapała się z taką siłą i sierść trochę odrosła. Teraz znów drapie sie do krwi, są strupki na uszach i szyi, łapki powygryzane, obraz nędzy i rozpaczy. Dieta bez białka mleka, z miesa tylko indyk ( w czym kurczak gorszy? też masa hormonów i stymulatorów wzrostu....). Ostatni lekarz, ten od kastracji, powiedział, że tego się nie wyleczy i tak będzie do końca. :o Dwa pytania: może ktoś zna lekarza w Warszawie, który zmierzy się z tym problemem, a jeszcze lepiej na Żoliborzu? może ktoś ma doświadczenie z chorymi bokserkami?
  17. Ciekawe, czy nie zaczyna sie jakieś chróbsko. Często los pokazuje, jak jest złosliwy :evil: Ale mam nadzieję, że gorączka i ta niechęć do zycia to stres po długiej drodze. Może sunia całe zycie była w drodze, by w końcu u Was odpocząc?
  18. Avii, jestesmy sasiadkami, o ile oczywiście jestem w Warszawie, Sady Żoliborskie :D
  19. Wezmę sie d roboty i podziaduję w tartakach. Mam nadzieję,że sklepy dorzucą jakie suche żarcie, choćby to najtaszńsze. Czy np. makaron, ryż itp. do gotowania też, czy nie tam gdzie gotować? Mam nawet jedną zaprzyjaźnioną hurtownię w Ostrołęce, ale to wszystko trochę potrwa. Jak coś uciułam, dam znać.
  20. A do tych kojców, oprócz palet, przydałyby sie deski? Takie zwykłe, "drewniane"dechy? Mam w mojej wsi kilka tartakowi może?.....O ile uda sie zalatwić transport.
  21. Weganka, czy cóś? :o
  22. A może ktoś z Amicusa się wypowie?
×
×
  • Create New...