Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44579
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. Mosii, kochana, kładź sie spać! Sunia sobie poradzi (właściwie "porodzi"), czego Tobie i wam wszystkim życzę! Obstawiam 5 :cool3:
  2. Ja chyba na dzieci swojej suni tak nie czekałam, jak na te........ Dobrze, że mieszkam daleko, bo bym wpadła na chwilkę z domową naleweczką...:cool1:
  3. Jutro wybieramy sie do lekarza wet., niech obejrzy suczydło, zajrzy w paszczę, bo jamniczy oddech pozbawia tchu w odległosci kilku metrów. Niestety co noc mamy kalużę na podlodze, mimo wychodzenia późno w nocy i wcześnie rano. Ale jamnik ma sie świetnie i nawet dziś w tańcu radości po moim wejsciu do domu "zobaczył" kota i przepędził go po chałupie dziko szczekając :cool3: Czy ja mówiłam, że polubiłam jamniczki? :cool3:
  4. Aga, napisz coś wiecej o suni, jak trafiła do schroniska, co się stało z lapką, czy miala wypadek, czy to się stało w schronisku itp. Jest cudna, te oczy..........
  5. No i co? Mosii, jeśli jeszcze nie ma szczeniaków, nie martw się na zapas! To przecież czysta Natura, sunia sama sobie poradzi, ona lepiej wie, co i jak. Działa tu Instynkt i naprawdę rzadko zdarzają sie komplikacje, zwlaszcza u kundelków. Dobrze, że jesteś blisko niej i ona to czuje.Zawsze, co baby to baby, trzymają sie razem. Głowa do góry!
  6. Oczywiscie już nie daje mi spokoju ta suńka z raną na boku :shake: szkoda jej.........
  7. Widać, że jest cieplej! Pelasia sama stanęła pod drzwiami, jak zakładalam buty, obok podskakujących i poszczekujących koleżanek. Doszłyśmy do bramy, wróciłyśmy za dom, do sadu. Aż tak "daleko" nie doszła, zrobiła w tył zwrot i pomaszerowała do domku. Ale po raz pierwszy pochodziła dłużej, niż droga brama -schody-drzwi wejściowe (a następnie kuchnia:cool3: ). Jak wracam z pracy, też okazuje radość, nawet podskakuje i prowadzi mnie zawsze do kuchni, no bo po co ta pańcia zdejmuje buty, kurtkę, zakłada kapcie, jeśli kuchnia jest tuż-tuż, czy ona nie wie, gdzie jest?! A te siatki, torebki, co tam jest?! pokaż pokaż! Pelasia aż tupie przednimi łapkami ze zniecierpliwienia. Reszta mojej hołoty nie zostaje, niestety, w tyle i kuchnia jest "pełna zwierza wszelakiego".
  8. I jeszcze duża buźka dla Missieeka! To niesamowita dziewczyna!
  9. Jak to dobrze, że jest u Ciebie, Mossi! Jak zaawansowana jest ciąża? I co z łapka, tylko zwichnięta? Będzie dobrze, zobaczysz!
  10. Dolly, cudowne wieści!! Bokserki potrafią chrapać niezależnie od wieku :lol: Skorzystaj z okazji, jak przychodza znajomi zachwycać sie pieskiem, zapraszaj na Dogomanię, moze ktoś jeszcze da domek jakiejś potrzebującej istotce?
  11. Cudna, kochana Mosii..............Ty wiesz, co :cool3: Rewelacja! chciałoby się powiedzieć "renowacja" :lol:
  12. Bea1, dzięki za miłe słowa :oops: Aniu, te moje psiaki to rzeczywiście baby, jakoś tak wyszlo. Mam dla suczek więcej sentymentu, są wg mnie milsze, przytulaśne i nie siusiają na krzaczki (ogród to hobby mego meża). Jeśli mogę wybrać wybieram suki. Jak trafi się piesek, odchucham, odkarmię, wyleczę i szybko szukam nowego domu. Sunie mam sterylizowane, poradzę sie fachowca co do jamniczki. Czy wytrzyma narkozę, czy jeszcze jest niedożywiona i tak dalej.
  13. Okupowana kanapka przed TV, dla mnie zostaje fote l:cool3: idę się bawić, a co mi tam [SIZE=5]
  14. Trochę zdjatek z dziś: ze zdobyczną zabaweczką, taką piszczaca papużką [SIZE=5] śpimy w ciepełku, na kanapce [SIZE=5]
  15. Ja by poradziła, że i gotowaną, i dobre suche jedzonko. Dawac 2 razy dziennie, raz to, raz tamto. Sunię trzeba odżywic.
  16. Dziś tydzień odkąd jamniczka jest u nas. Porobię trochę zdjeć, abyście zobaczyli szczęśliwego psa! I zaokragliły się boczki, nie widzać już tak żeberek, tylko dupka nadal bardzo kanciasta. I, odpukać, siusinko nie zdarza się w domku. Miałam tydzień urlopu, wiec bardzo pilnowałam wychodzenia i karmienia. Od poniedziałku wychodzenie spadnie na Agę, bo ma ferie i nigdzie nia wyjeżdża. Śmiesznie wygląda jak Pelasia robi kupkę na zjedzie do garazu, bo to najbliższe miejsce przy domu, i jak te kupki zamrożone na kamień tworzą łożysko kulkowe antypoślizgowe, nie trzeba zjazdu posypywać żwirem. Ale jak się to roztopi :evil_lol: :loveu: !
  17. Szkada, wielka szkoda,że tak sie zakończyła ta historia... Mnie zdziwiła cena szczepienia p-ko wściekliżnie i odrobaczenie........U nas zastrzyk kosztuje 15 zł ( to cena umowna na cały powiat), na Doriana dałabym 4 tabletki od robali Tenaveru po 1, 07 zł, czyli razem....
  18. Jamniki górą! Poszukajcie w zakamarkach schroniskowych jamniczków, proszę.... Bea1, Amiśka, nie mam słów na to co robicie! Kochane baby.......
  19. Niwsamowite.... Trzymam kciuki za niego, jak inaczej mogę pomóc?
  20. Jezooo, w takim stanie, jak ona przetrwa?:shake: Moje boksereczka chętnie podniosłaby wszystkie 4 łapki na tym zimnym śniegu , a spacerek trwa 5 minut.......A ta biedusia.....
  21. O, i to są odpowiednio ciepłe, co ja mówie ,gorące, wieści na zimne wieczory!!!!! Wiecej takich i będzie za oknem maj :multi: :multi:
  22. No niesamowite! Porównałam miny psa na kocyku u psa na łóżku. Pytanie, gdzie psu lepiej?:cool3:
  23. No to polegam na Waszej ocenie rasowości!!! Tatuażu szukłam od razu, ale nie ma. Na prawie 40 psów, które przewinęły się przez nasz dom, odkąd mieszkamy na wsi, a zapisuję sobie dla pamięci, tylko dwa trafiły się rasowe, nowofundland i teraz to cudko. Jedne były 2 dni, inne po pół roku, szczeniaki, suki ze szczeniakami, dorosłe, male i duże, podrzucone pod naszą lecznicę, znalezione w lesie, odebrane chłopu - tyle historii napisalo nam życie przez 20 lat.......Wszystkim znaleźliśmy domy, ale niektóre zostały. No i jamniorek też zostanie.
×
×
  • Create New...