Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44579
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. Pochwalę się kolejną bidą pod naszą opieką
  2. Historia, jak zwykle: " Przybłąkała się duża suka, nawet przyjemna, chodzi za mną, ale pani! ja mam już swoich psów, nie chcę takiej dużej!! Zabierajcie ją " No i jest w gminnym kojcu - śliczna, duża, zadbana, młodziutka. Na razie odrobaczona i odpchlona. Jeszcze o niej nic nie wiemy, nie znamy jej zachowania na smyczy, reakcji na inne zwierzęta. Do ludzi - super! Tuli się, koniecznie chce wyjść z kojca, podaję łapkę przez kraty. Najpilniejsza jest sprawa sterylizacji - ale gmina musi odczekać 2 tygodnie na zgłoszenie się ewentualnie właściciela. Pies jest od 9 marca). Panie z urzędu zrobiły zdjęcia na stronę gminy. A my na razie mamy takie przez kraty - kupię obroże, znajdę chwilę czasu, to wyprowadzimy suczkę z kojca i zrobimy zdjęcia w plenerze.
  3. Eliku, wiem i po prostu ogromnie Ci współczuję. Przed 11 laty zostałam tak na lodzie z Zulką, totalnie wycofaną i niedotykalską, ale musiałam się z tym pogodzić - ale Zulka i jej zahamowania to pikuś w porównaniu z Twoją tymczasowiczką...
  4. Witaj, Agasiu :) Chyba założę, ale muszę mieć zdjęcia- czyli kupić dużą obrożę, podjechać do kojca, spróbować suczkę wyprowadzić na plac. Tylko czas, cholera, nie ma czasu........ Ale jak my z Tomkiem nie zadziałamy, to nikt nie zadziała. Były ponoć dwie panie z urzędu zrobić zdjęcia suczce do ogłoszeń na stronę gminy, ale nie wiem, z jakim efektem (przeciez nie weszły do kojca, nie założyły psu obroży, nie wyprowadziły). I będzie tak, jak z Tinkiem. Dwa miesiące w kojcu i zero zainteresowania :( Kupię dziś obróżkę za pieniądze, które mam na swoje tymczasy. Taki to niewielkie, a zgrabniutkie :)
  5. i ode mnie, i dla Cioci Kasi za te pychotkowe ciasteczka :)
  6. Nie ma, ale nie wiem, czy zakładać?... Za kilka dni trzeba ją umówić na sterylkę, i szukać domu chyba gdzieś tu, w okolicy?... No :)
  7. IDEALNIE!! tekst super, bardzo Ci dziękuję, kochana Dziewczyno! Jeśli mogę Cię poprosić o umieszczenie ogłoszeń może jeszcze na Gumtree czy Morusku, i wyróżnienia wszystkich - to proszę (mamy sporo kasy na moje tymczasy, na ogłoszenia jak znalazł) :)
  8. O siatkowanie mogę zapytać mojego znajomego, w Warszawie - szybko i niedrogo. Ja tak nie piszę za często, ale w wolnej chwili zagladam na wątek :) Szara koteńka, Miła, już jest nasza w 100 procentach - pieszczoszka urocza :) Łazienka już dawno otwarta, oba koty chodzą sobie po piętrze. Miła zagląda z piętra na dół, ale nadal ma respekt przed psami. A Lilusia przemyka pod regałami, nie chce kontaktu z nami, ale ślicznie je, ślicznie korzysta z kuwetki. I bawią się obie, co słychać zwłaszcza późnym wieczorem i nocą, jak hałasują na piętrze.
  9. Ja tylko powiem jedno: Kocham Cię, Wawerku!! :) i Twego TŻeta też, ale to już po cichutku i na ucho :) Nie masz czasem siostry bliźniaczki, czy swego klona?......Dałabym im i Tinka, i Czarusię, i Tośkę... Oczyścicie, z Karusiem trzeba trochę popracować, bo chłopak jest sympatyczny, ale nie wychowany. A uszy - lepiej niech wet obejrzy, bo nie pamiętam, czy dr Magda mu oglądała podczas kastracji. Na pewno przycięła Karusiowi pazurki.
  10. założyła Tinkowi wątek:
  11. Tinka zgłosiła kobieta, która widziała, jak od sąsiada panowie z gminy zabierali dużego ONka Silvera (przybłąkał się, zaległ w kurniku, i chłop go zgłosił do gminy). Baba nie dała spokoju wójtowi nękała telefonami i wizytami w urzędzie: "u mnie też są dwie przybłędy, zabierzta je!!". Przybłędy, to dwa psy, jeden duży (został na razie w gospodarstwie), drugi mały, czyli Tinek - przybłąkał się pół roku temu! Tinek siedzi w kojcu gminnym od 1 lutego. Wyprowadzamy go czasem na smyczy na spacer, w weekendy zawozimy jedzenie, w czasie mrozów codziennie dostawał ciepłe gotowane żarełko, i ciepłą wodę. Tinek jest młodziutki, ma ok. 1,5 roku, waży 7 kg, sięga do połowy łydki. Jest bardzo ufny, radosny, ciągle w ruchu, łasi sie do człowieka, podskakuje, przytula :) Bardzo pogodny psiaczek :) Szukamy dla Tinka domu tymczasowego! On tak długo czeka w tym kojcu, nikt nie pyta o niego - ogłoszenia wiszą na sklepach i tablicach w gminie, na MojaOstrołęka.
  12. Oj tam, zaraz niedobrze - to taki rarytasik dla psów :) I to otrzepywanie gówienka z piasku.........
  13. Taka śliczna młodziutka sunia, bardzo w typie ONka w naszym gminnym kojcu, obok siedzi mały Tinek....
  14. Ciekawa jestem, czy Karuś w swoim poprzednim życiu był kiedykolwiek w domu?... Bo że znał obrożę, smycz, to pewne. I że żył w zgodzie z innymi psami, to też. Kochani sponsorzy, zostało trochę pieniędzy po zbiórce na Karusia, więc mam pytanie: co zrobić z pieniędzmi? Czy mogę je przeznaczyć na moje inne tymczasy: Czarusię, Tosię (są od dawna na moim utrzymaniu=karmie), Tinka i nową sukę w kojcu? Proszę o decyzję....
×
×
  • Create New...