Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44557
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. Dziś znów spacerek, a właściwie szaleństwo radości z powodu wyjścia z kojca :) Tomek zrobił trochę zdjątek. Jutro ma podjechać do znajomego człowieka, który niedawno stracił swego stareńkiego psa.
  2. to nam się rzeczywiście perełka trafiła :)
  3. Dziś byliśmy u Tinka - w misce na chrupki miał jakiś niezidentyfikowany przedmiot. Okazał się to kawałek starego jak świat..makowca... Tinka zabrałam na spacer, bardzo-bardzo się cieszy, skacze, wywija, a potem siusia, wącha, biega :), a Tomek mu sprzątną kojczyk, zmienił wodę, nałożył naszego gotowanego jedzonka.
  4. ja nie wiedziałam do tej pory, ze takie umaszczenie występuje u owczarków. I ta czarna kufa... ale nic, całe życie czegoś się uczymy :) Za dwa tygodnie odwiedzimy Werkę, państwo chcą się nią pochwalić, czego się ta mądra bestia nauczyła.
  5. Zadzwoniła przed chwilą pani Beata - to 5 lat od adopcji Tosi:) Nie ma słów uznania dla suczki, takiej mądrej nigdy nie spotkała! Rozumie wszystko, wystarczy gest ręki, by przyszła czy zrobiła to, czego się od niej oczekuje. Najlepiej się czuje pomiędzy panią a panem w łóżku, wtedy ma taki szczęśliwy pysk! Taka biedna, zamarznięta suczka ze śnieżnej zaspy, dropiata Tosia.....Widzę ją, jak leży zwinięta w kłębuszek pod płotem, w śniegu, temperatura -15 stopni, a obok dobra dusza postawiła pojemnik po lodach z namoczoną w wodzie pajdą chleba... Tak trafiła doskonale! Warto pomagać, warto!!
  6. Ojej, Agasiu kochana..........tak mi szkoda, ale cóż, trudno :( Bardzo Ci dziękuję za pomoc :)
  7. A ja myślę, że będzie dobrze. Tak się bałam o naszą Czarusię, jak ją na próbę na 6 tygodni brała konfirm31 do Makowa (ze wsi ode mnie, z ogródka, do miasta - na smycz, na spacery po ulicach!...) i było od razu dobrze. Pies przestawił się z trybu "luz na wsi" na "na gwizdek w mieście".
  8. Moje dwa tymczasy też zaczarowane :( Czarusia od kwietnia ub.roku, Tośka od stycznia br. Nikt, nic...
  9. Tosia nadaje się do domu solo, a Czarka do domu z psem :) No, chyba że razem :)
  10. Cisza, aż dziwne... Dziękuję :) :)
  11. Ulubionym zajęciem Dianki jest obserwacja naszej nowej koteczki. Kotka, i ta druga dzikusia, generalnie zajmują piętro, ale szara koteczka Miła schodzi sobie na dół. Siada na schodkach i patrzy na psy. Diana leży przy schodach i patrzy na kotkę. I tak godzinami... Już się wąchały, poznawały, i nadal, a trwa to już ze 3 tygodnie, Diana wpatruje się w kotę....
  12. Taka jestem ładniutka w słoneczku :
  13. A co tu mamy w kontenerku?? Jakiś kotek przyjechał na Święta?? To już czwarty!!
  14. Druga kota jest dzika, przemyka pod ścianami, pod regałami, oczyska wielkie z przestrachu... Dobrze chociaż, że ma tę szareńką koteczkę Miłą :) Gocie wyjechali już 1 dnia Świąt, wiec sytuacja wróciła do normy - jest nadal Ania z Kenią, ale to wg naszych psów "domowe" :) Najbardziej dziwna była Tośka, taka burcząca, z ogonem na brzuchu, zaatakowała raz Mańkę Michała.
  15. Przypomnę się o numer konta...
  16. Niestety, nikt się nie odezwał :( A Czarka robi się coraz milsza, nawet na dworze podchodzi do mnie, czy do Ani, jak się ją zawoła, daje się pogłaskać. Bardzo lubi koty - do nasze nowej koteczki biegnie się przywitać, merda ogonkiem, a koteczka się po prostu ociera o jej pyszczek :)
  17. Ano płakał...nikt go nie wypuszcza, nie spaceruje, sam w kilku m kwadratowych.......
  18. Przesyłam cieplutkie myśli, nie tylko na świeta, ale tak na dłuzej :)
  19. Mnie też...żeby zero telefonów?...... Tosia jest jak najbardziej adopcyjna, niebrzydka, średniej wielkosci, nakolankowa.
×
×
  • Create New...