-
Posts
44557 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
27
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by malagos
-
Tosia nadaje się do domu solo, a Czarka do domu z psem :) No, chyba że razem :)
-
Cisza, aż dziwne... Dziękuję :) :)
-
Ulubionym zajęciem Dianki jest obserwacja naszej nowej koteczki. Kotka, i ta druga dzikusia, generalnie zajmują piętro, ale szara koteczka Miła schodzi sobie na dół. Siada na schodkach i patrzy na psy. Diana leży przy schodach i patrzy na kotkę. I tak godzinami... Już się wąchały, poznawały, i nadal, a trwa to już ze 3 tygodnie, Diana wpatruje się w kotę....
-
-
-
Druga kota jest dzika, przemyka pod ścianami, pod regałami, oczyska wielkie z przestrachu... Dobrze chociaż, że ma tę szareńką koteczkę Miłą :) Gocie wyjechali już 1 dnia Świąt, wiec sytuacja wróciła do normy - jest nadal Ania z Kenią, ale to wg naszych psów "domowe" :) Najbardziej dziwna była Tośka, taka burcząca, z ogonem na brzuchu, zaatakowała raz Mańkę Michała.
-
Przypomnę się o numer konta...
-
Niestety, nikt się nie odezwał :( A Czarka robi się coraz milsza, nawet na dworze podchodzi do mnie, czy do Ani, jak się ją zawoła, daje się pogłaskać. Bardzo lubi koty - do nasze nowej koteczki biegnie się przywitać, merda ogonkiem, a koteczka się po prostu ociera o jej pyszczek :)
-
Ano płakał...nikt go nie wypuszcza, nie spaceruje, sam w kilku m kwadratowych.......
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
malagos replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Przesyłam cieplutkie myśli, nie tylko na świeta, ale tak na dłuzej :) -
Mnie też...żeby zero telefonów?...... Tosia jest jak najbardziej adopcyjna, niebrzydka, średniej wielkosci, nakolankowa.
-
No właśnie... A Tosia czeka, czeka, czeka.........
-
Czy u Was też zima? biało, wieje i -2 stopnie....
-
Tak, o 9.30 była sterylizacja. Suczysko dzielnie ją zniosło, jej nowi państwo poczekali, aż się wybudzi i zabrali do domu. Do wieczora kilka razy wymiotowała, więc konsultowałyśmy się z panią Lusią. W nocy było już dobrze. Państwo czuwali przy niej do północy, i poszli spać. Obudziło panią Lusię lizanie po twarzy i jak otworzyła oczy, nad nią stała na łóżku zadowolona Werka :) Przywitała się tak samo z pańciem i poszła na kocyk. Dostałą na śniadanie gotowaną z ryżem wołowinkę. Rzeczywiście, tak się dopasowała ta rodzina i pies, że serce się raduje. Wawerku, i ja mam nadzieję na dom dla Tinka. Martwię się tylko, że w święta nikt tam w zakładzie gospodarki komunalnej nie pracuje, więc pewnie panowie napakują pełną miskę chrupek i biedak zostanie sam do wtorku :(
-
Dogo jakby lepiej działało?...
-
Nikt nie dzwonił...kompletnie nikt :(
-
Już się nie odezwała, więc sama pewnie szuka, na własna rękę.
-
W swoim dogomaniackim domku :) Mały piesek, co ZAMARZAŁ na środku wsi
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Dzielny Karuś :) -
Nie wiem noc o Tinusiu... Na smyczy się wyrywa, chce się nabiegać, nawąchać trawki, podlać co się da, ale po kilku minutach spokojnie spaceruje. W domu nigdy nie był, jak twierdzi baba, która go zgłosiła do kojca :(
-
Ja wykupię, powiedz tylko jaką kwotę Ci przelać? I bardzo-bardzo dziękuję! Wczoraj koleżanka z kojca, śliczna ONka pojechała do swego cudownego domku, do wspaniałych ludzi - Tinek rozpaczał, szczekał, piszczał, że on też chce.... Został bidak sam :(
-
W swoim dogomaniackim domku :) Mały piesek, co ZAMARZAŁ na środku wsi
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Super zdjęcia :)