Jump to content
Dogomania

agat21

Members
  • Posts

    30627
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    224

Everything posted by agat21

  1. Bardzo mi się podoba Twoja filozofia, to postawa życiowa, która nie jest łatwa, ale jest bardzo "uczłowieczająca". Takich ludzi szanuję bardzo.
  2. Tak się cieszę, że sunia już w domu (nawet jeśli tymczasowym) Najgorsze już za nią :)) Jeśli już wącha, jest ciekawa, je - to pewnie w ogóle żadna aklimatyzacja nie będzie miała miejsca - psina już się czuje dobrze i bezpiecznie :) hurra!
  3. Dobre wieści, takie się zawsze czyta ze wzruszeniem :)
  4. Cudne zdjęcie Poli :) Fajnie, że u niej wszystko dobrze.
  5. Wielka radość, że sunia już na progu nowego życia :) Kolejna bida uratowana :)))
  6. Przepraszam za niedopatrzenie, mea culpa :) A więc jesteś jeszcze bardziej niesamowita, niż napisałam !!! :)
  7. Doris - brawo brawo brawo i najszczersze wyrazy podziwu i szacunku :) Jesteś niesamowitą osobą. Uratowałaś dwie suczynki, zgromadziłaś wokół siebie dobrych ludzi, którzy Ci pomogli :) Zdjęcia sunieczek rozczulające bardzo :) Wreszcie bezpieczne :)
  8. No to by się zgadzało z opisem Kitki. Kotożbik - piękne :) Podeślij proszę, chętnie poczytam Dobrej nocy teraz, spokojnej.
  9. Kitka to był burasek z białymi skarpetkami i żabocikiem. Elegancka była. Chciałam właśnie wstawić jej zdjęcie z telefonu, ale nie powiodło się..
  10. Tak, to bratnie dusze - na pewno :) Ja takie koty kocham najbardziej, chociaż wszystkie kocham. A teraz życzę zdrowia Wampirkowi, niech Ci będzie pociechą w trudnych chwilach
  11. Cudne wieści o Mambie. A ja nie mam numeru konta dla suniek :)
  12. Poproszę numet konta - zaraz na początku lutego dorzucę grosz na kastrację trzydziestokilogramowego pieseczka :)
  13. Joanko, dawno mnie nie było na wątku, mea culpa. A jak weszłam, to takie smutne wieści :( Bardzo Ci współczuję, bardzo. Twoja Misia była taka, jak moja Kitka. Ten sam charakter, niezłomność, niezależność, odwaga- i też raczysko :( Ale może teraz razem siedzą sobie na skraju tęczy i gadają, jak najlepsze kumpele?
  14. Jak będzie wiadomo, czy jest gdzieś miejsce dla Szronika, będziemy wiedzieć na czym stoimy
  15. No to w tej sytuacji przepraszam, że zrobiłam zamieszanie, to już rzeczywiście za późno, żeby odkręcać.
  16. Jutro nie jestem w stanie. Czy dla patiC tylko niedziela wchodzi w grę? Przepraszam, że tak marudzę, ale za taką kasę tyle rzeczy można dla psiaka załatwić..
  17. TZ Murki, który wozi często psiaki liczy po 0,50 zł za kilometr. I nie jest to jego strony działalność charytatywna. Więc 500zł za nawet 700 km to chyba jednak sporo. :(
  18. Rozumiem, że wszystko już dogadane i ustalone, szkoda, że wczoraj dłużej nie posiedziałam na wątku, a dziś miałam trochę zajęć, a potem wizytę pa i dopiero teraz tu weszłam. Gdyby konfirm pomogła z tym kawałkiem transportu z Warszawy do Malagos, pomyślałabym jak tu zrobić, żeby sunię do Warszawy dowieźć w niedługim czasie. Ale teraz to już trochę musztarda po obiedzie :(
  19. Ogromnie się cieszę, że sunia już jutro opuści schron. Ten fakt trochę jest w stanie osłodzić informację, że koszt transportu to aż 500zł.. no trochę mi szczęka opadła :(
×
×
  • Create New...