Jump to content
Dogomania

agat21

Members
  • Posts

    30650
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    224

Everything posted by agat21

  1. Tak, na pewno. Jak nie widzi, i czuje się przez to słabszy, to od początku nieznajomego musi przekonać, że sobie w kaszę nie da dmuchać. Dlatego na wszelki wypadek - kłap!
  2. A tu znowu z Larą, która od czasu jak ją kłapnął, za nim nie przepada. Ale Makuś, jak ją powącha i wie że ona, to już jej nie kłapie. W ogóle to jest kłapavz tylko wtedy, jak znienacka jakis psiul na niego wpadnie lub wyskoczy
  3. Nie wiem, dexterka pisała, że wycięte wszystko ze sporym zapasem. Może to zgrubienie z powodu szycia. Ale oczywiście poproszę dexterkę, żeby sprawdziła. Dzięki Kiyoshi za "sokole oko"
  4. A Makuś od leków na robale znowu ma biegunkę. To już końcówka odrobaczania, oby potem wszystko wróciło do normy. Taki kochany pycholek jestem i tak ładnie potrafię przydepnąć łapką, jak chcę kogoś przy sobie "przygwoździć' :D
  5. Właśnie przed chwilą przejeżdżałam przez osiedle, na którym mieszka Amberek i zobaczyłam go jak szedł z panią chodnikiem :D Pięknie, posłusznie przy nodze szedł, wygląda fajnie i żywotnie, tzn.krok miał taki żwawy :) Ale się ucieszyłam! Miły widok.
  6. Masz okropną serię pożegnań z psami :( Współczuję bardzo.
  7. Wspaniałe z jednej strony wieści o Bonusie - cudowny pies :) A z drugiej smutne o tych refleksjach na temat jego wcześniejszych przeżyć.. Ewo, tak mi przykro, że nie mogę na razie dać stałej deklaracji dla Bonusa. :/
  8. Koszt hotelowania w maju, po odjęciu wspaniałej pomocy z bazarku Mazowszanki wynosi 374 zł. Dodatkowo na prywatne konto dexterki zwracam koszty paliwa za dojazdy do wetów w kwocie 75 zł.
  9. Bardzo Wam dziękuję za zaglądanie do Pongusia. Ostatnimi czasy jestem trochę przywalona różnymi rzeczami, rzadziej jestem na dogo, więc tym bardziej bardzo Wam dziękuję, że tu jesteście, że pamiętacie o chłopaku i że cały czas go wspieracie :))
  10. Wieści od Fado mam dziś wyjątkowo dobre. Przynajmniej w moim mniemaniu. Jak Jamor wchodzi do jego boksu, żeby zabrać go na łączkę, to Fado już nie ucieka i nie chowa się w budzie, tylko jak poczuje, że Jamor łapie za koniec smyczy, to sam już idzie w stronę wyjścia i czeka aż się go wypuści :) Zdarzyło mu się też już 2 razy samemu wrócić z łączki do kojca! Oczywiście czuje się już gospodarzem terenu i każdego nowego psa, którego poczuje, musi porządnie obszczekać :) Pilnuje terenu - jak powiedział Jamor. To wszystko niby nic wielkiego, żadne rewelacje, ale aż mi się ciepło zrobiło w sercu po tej rozmowie. Poczułam wreszcie jako taki spokój, że Fado może być szczęśliwy i zaprzyjaźniony ze swoim życiem :) Mam obiecane zdjęcia. Jak tylko dostanę - wstawię :)
×
×
  • Create New...