Jump to content
Dogomania

agat21

Members
  • Posts

    30651
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    224

Everything posted by agat21

  1. Mari, serdeczne dzięki za zarezerwowanie kolejki u kikou, ja czekam u niej na miejsce dla Makusia, który na pewno jest starszy od Pongo. Ponguś chyba jednak nie jest aż tak stary, ale długo siedział w schronie, i to takim "fajnym" schronie, że pewnie to odcisnęło na nim duże piętno..
  2. Dodatkowo wątek florystyczny się zrobił :D Jesteście niesamowite i w tej dziedzinie - konfirm nawet stosowne dzieła artystyczne podrzuca - rewelacja :D A co do drzewa, to ja jednak nie wiem i proszę o oświecenie..
  3. Dzięki Tysiu za dobre słowa :) A kim jest Gosia z fb? Rozmawiałam z nią? Ostatnio Jamor go określił: "największa gaduła wśród psów - zawsze ma coś do powiedzenia" :D Cieszę się, że Fado taki się zrobił odważny i tak manifestuje swoją obecność :)
  4. Dziękuję Ci bardzo za informacje i za pocieszenie. Też trochę poczytałam i w wielu źródłach jest napisane, że przyczyna nieznana :/ Mam nadzieję, że Pongo wyjdzie z tego i nie będzie już nawrotów.
  5. U Pongusia lepiej, tylne łapki jeszcze się lekko plączą, ale normalny apetyt już wrócił. Jest trochę wolniejszy w ruchach, ale to pewnie jeszcze potrwa zanim dojdzie zupełnie do siebie, poza tym wróciły straszne upały i generalnie Ponguś woli leżeć w chłodnym kojcu niż chodzić po trawie. Załatwi co potrzeba i wraca do siebie.
  6. Lipy to moje ukochane drzewa. Od ich imienia wziął nazwę wszak mój miesiąc. :) Zapach wspaniały, bo delikatny, subtelny, nie wbija się tak w nozdrza jak akacje czy bez czy jaśmin - chociaż one też pachną pięknie. Ale jednak lipa inaczej :) Też mam nadzieję, że Makuś nie będzie już takich bur robił i że może nawet polubi się z kumplami..? Zrozumie, że żaden z nich nie czatuje na jego życie, zdrowie czy żarcie.
  7. Dziękuję Ci bardzo bardzo Tysiu! :) Oszacowany na 12 lat, waży ok. 20 kg. Zachowuje czystość i jest bardzo grzeczny w lecznicy, wszystko przy sobie daje zrobić bez problemu. Na smyczy zachowuje się lepiej lub gorzej - w zależności od terenu. Jeśli teren zna, to całkiem dobrze sobie radzi - jak to niewidomy pies. W domu na razie nie mieszkał, ale myślę, że też nie byłoby problemu z zostawaniem. Tak sobie myślę, że idealny byłby dom z jakimś terenem, gdzie Makuś mógłby sobie chodzić w swoim tempie i do woli. Jest zdrowy, jedynie trzeba obserwować łapki czy guzy nie odrastają. Nie mam wielkich nadziei, ale kto wie? Tyle cudów na dogo już się zdarzyło, może zdarzy się jeszcze jeden?..
  8. Ha! Tu mnie masz, bo sama akurat nie jestem pewna co to za kwiatulki, muszę w tej kwestii się dokształcić. Chciałam Ci po prostu przesłać piękną zakwieconą łąkę :) Ale chaberki to to nie są na pewno. Tu masz chaberka:
  9. Wiedziałam, że od razu rozpoznasz :) Też uwielbiam łąki pełne nawłoci :) Mam nadzieję, że Pongulo tylko nas tak nastraszył, żeby nie było tak "lekko łatwo i przyjemnie", ale nie będzie już takich poważnych kłopotów. Z dnia na dzień jest coraz lepiej.
×
×
  • Create New...