-
Posts
30643 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
224
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by agat21
-
Do "Klubu Feniksa" dołącza ślepy i zagubiony w schronisku staruszek, który trafił tam wyciągnięty z rowu, bardzo wycieńczony. Jest w hotelu, gdzie ma nowe życie, może po raz pierwszy normalne - jest badany i leczony. Makary prosi o pomoc. Żegnaj Cudny....
agat21 replied to agat21's topic in Już w nowym domu
Makuś się trochę uspokoił podobno z burczeniem na inne psy. Może to upały osłabiły w nim ducha ;D, a może po prostu uznał, że trudno, no nie jest tam jedynym pieszczochem, takie jest życie i trzeba innym też dać pożyć :) Burczuś i Kłapacz kochany :) -
Do "Klubu Feniksa" dołącza ślepy i zagubiony w schronisku staruszek, który trafił tam wyciągnięty z rowu, bardzo wycieńczony. Jest w hotelu, gdzie ma nowe życie, może po raz pierwszy normalne - jest badany i leczony. Makary prosi o pomoc. Żegnaj Cudny....
agat21 replied to agat21's topic in Już w nowym domu
Przyszły deklaracje za czerwiec i lipiec od wiolhelm - wielkie dzięki! :)) W podzięce pachnąca cudownie lipa :) -
Ponguś wczoraj był na wizycie kontrolnej. Jest poprawa, ale jeszcze musi przyjmować leki. Trzymajmy kciuki, żeby takich burz koszmarnych już tam u niego nie było! Zaraz wkleję zdjęcia od anecik z lekami i fakturą za leczenie. Za dojazdy do weta wyszło 45 zł. Za hotelowanie, leczenie i dojazdy przelewam Anecik 722 zł.
-
Do "Klubu Feniksa" dołącza ślepy i zagubiony w schronisku staruszek, który trafił tam wyciągnięty z rowu, bardzo wycieńczony. Jest w hotelu, gdzie ma nowe życie, może po raz pierwszy normalne - jest badany i leczony. Makary prosi o pomoc. Żegnaj Cudny....
agat21 replied to agat21's topic in Już w nowym domu
Chyba przednie zęby niestety starte mocno. -
Do "Klubu Feniksa" dołącza ślepy i zagubiony w schronisku staruszek, który trafił tam wyciągnięty z rowu, bardzo wycieńczony. Jest w hotelu, gdzie ma nowe życie, może po raz pierwszy normalne - jest badany i leczony. Makary prosi o pomoc. Żegnaj Cudny....
agat21 replied to agat21's topic in Już w nowym domu
Przedwczoraj zrobiło się chłodniej i dexterka zrobiła fajne zdjęcia Makusiowi. On teraz mieszka w kojcu trochę bardziej na uboczu, żeby inne psy go nie denerwowały, i gdzie ma cień przez większość dnia. Na spacery wychodzi krótkie i więcej odpoczywa. Czy ktoś pomyślałby nad jakimś fajnym tekstem do ogłoszeń? Może zdarzy się cud i Makuś znajdzie jeszcze przystań na resztę życia? On na pewno byłby bardzo wdzięcznym psem, bo ludzi kocha bardzo. -
Jest lepiej. Chociaż nadal Ponguś zarzuca dupinką przy chodzeniu i chętniej leży niż chodzi. Leki ma brać do wtorku - sterydy i antybiotyki. We wtorek kolejna wizyta kontrolna. Zdaniem weta przyczyną mógł być duży stres spowodowany burzą. Burza była wyjątkowo szaleńcza. W sąsiedztwie pozrywała dachy z budynków.
-
Boziu, straszna sytuacja :( A Ty jak zwykle zachowałaś się jak człowiek nie tylko z nazwy. Biszkopcik jest u Ciebie? Trochę się przekonał do Ciebie? Co za dzielny pies. Też lepszy od milionów ludzi.. Białasek już nie żył jak się udało podejść? Ciężki dzień. Bardzo Ci współczuję. Ale kocham Cię za to, jaka jesteś.
-
Do "Klubu Feniksa" dołącza ślepy i zagubiony w schronisku staruszek, który trafił tam wyciągnięty z rowu, bardzo wycieńczony. Jest w hotelu, gdzie ma nowe życie, może po raz pierwszy normalne - jest badany i leczony. Makary prosi o pomoc. Żegnaj Cudny....
agat21 replied to agat21's topic in Już w nowym domu
No nie najlepiej, to starszy psiulek już przecież. Nie wychodzi na długie spacery, głównie odpoczywa w boksie. Dobra wieść jest taka, że dobrze zniósł pierwszą turę odrobaczania, nie było żadnych sensacji żołądkowych. Mam nadzieję, że teraz chociaż trochę chłodniejsza pogoda dobrze mu zrobi na samopoczucie. -
Już po wizycie. Zespół przedsionkowy. To jest zespół objawów neurologicznych. Myślałam, że to coś sercowego, a to neurologiczne właśnie. Ponguś dostał lek przeciwwymiotny (w nocy wymiotował), steryd i antybiotyk. Ważne, żeby pił i jadł. Po powrocie od weta od razu się napił i puszeczkę też dostał. Zjadł. Muszę się dokształcić na temat tego zespołu, podobno starsze psy go miewają. To pewnie jak u ludzi - lata zaniedbań, złej diety, braku ruchu dają znać o sobie :( Biedaczysko. Dobrze, że nie dostał tego w schronie.
-
Upały nie doskwierały Pongusiowi za bardzo, bo pawilon dla psiaków ma klimę. Do ogrodu wychodzą jeśli chcą i na jak długo chcą. Ponguś siedział więcej w chłodzie. Ale dziś rano bardzo niedobra wiadomość. Anecik zadzwoniła, że TZ jedzie do weta z Pongusiem, bo psina ma kłopoty z chodzeniem i utrzymaniem równowagi. Chodzi, ale powoli i lekko przekrzywia łepek. Ich Misia miała podobne objawy i okazało się, że to był zespół przedsionkowy. Ja boję się, że to mógł być jakiś udar. W nocy podobno było burzowe piekło, pioruny waliły przez długie godziny. Może Ponguś wystraszył się bardzo? :( Czekam na wieści po wizycie u weta. :(
-
Tak, moja nieodżałowana psica uwielbiała ganiać koty, obszczekiwać je, bardzo była wtedy dumna i podbudowana we własnym ego :). Do czasu. Trafiła na kocicę, która się tak wkurzyła, że jakiś pies obszczekuje ją w jej własnym ogrodzie (przechodziliśmy obok domu z ogrodem, gdzie kocica sobie mieszkała), że wyskoczyła zza ogrodzenia i goniła moją sucz dość długo, aż dopadła i wczepiła się pazurami w jej kuper. Na szczęście nic się nie stało, ale moja Azunia tak lamentowała jakby ją kto ze skóry obdzierał. Potem nie była już tak wyrywna do kotów ;)