Jump to content
Dogomania

agat21

Members
  • Posts

    30300
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    209

Everything posted by agat21

  1. Wyszły mi już lajki, a chciałabym dać Wam wszystkim za to, że jesteście z Pongusiem, że mu kibicujecie w tym ważnym momencie. On też już chyba czuje, że nastał wreszcie jego czas, bo zobaczcie jakie miejsce sobie wybrał :D
  2. Z całego serca podziękuj pani Marzence. Jest wspaniałą osobą. Postaram się jeszcze dziś założyć wątek dla mamusi i szczeniorków, ale mogę się wyrobić, bo jeszcze mam sporo do roboty, a czas ucieka jak szalony. Najpóźniej jutro wątek będzie. Podam tu link do wątku, jak już będzie.
  3. Pani Marzenka to cudowna osoba. Absolutnie cudowna.
  4. Dzisiaj bardzo krótka relacja ze spotkania z Amberkiem, bo bardzo dużo się dzieje. Amberek ma się pysznie, jest już bardzo przywiązany do swoich ludzi, a oni do niego. Pan Hubert mówił, że bardzo ich pilnuje i nawet jak na krótko zostaje z kimś innym - nawet znajomym - na przykład pod sklepem, to cieszy się ogromnie jak zobaczy znowu swojego ludzia. :)) Zresztą Amberek wyglądał na bardzo zapatrzonego w pana Huberta psiaczka, chociaż przywitał się ze mną dość ładnie, to jednak oficjalnie i widać, że jestem - jak cała reszta - tylko małym dodatkiem do jego świata, który stanowi pan Hubert i jego dziewczyna. Super! :)))
  5. Dzięki wielkie, że wyszłaś do tablicy :) Bardzo bardzo Ci dziękuję, najpiękniej. I Tobie i Mruczce za gotowość :) Wizyta im szybciej, tym lepiej. Pani Martyna chce być z Pongusiem jak najszybciej. :) Powiem Wam, że dawno nie czułam takiej dobrej energii od człowieka, który dzwonił w sprawie psa. Pani Martyna nosiła się z decyzją od miesiąca, bo w sierpniu pierwszy raz zobaczyła ogłoszenie o "najpiękniejszym dalmatyńczyku" i zakochała się w Pongusiu. Jej pies - też starszy - został z rodzicami, bo za bardzo stresowała go zmiana domu, więc p. Martyna postanowiła dać dom innemu staruszkowi i uczynić jego ostatnie lata życia jak najlepszymi. Dzisiaj po spotkaniu z Pongusiem rozmawiałyśmy znowu. Nic jej nie zaskoczyło in minus, Ponguś ukradł serce jeszcze mocniej, tulił się na zmianę do niej i do jej przyjaciółki. Już myślą do którego weta go zabrać i przebadać gruntownie. Anecik rano u weta zrobiła jeszcze badanie krwi tzw. geriatryczne, ale jakaś porządna diangnostyka mu się przyda. Panie były w drodze od samego rana, żeby poznać Pongusia, bo nie mają samochodu, ale to jeszcze bardziej dowodzi ich determinacji :) Teraz proszą o jak najszybszą wizytę PA. Jeśli wypadnie dobrze, a myślę, że wypadnie więcej niż bardzo dobrze, to mąż Anecik zawiezie Pongusia do Wrocławia. Trochę to będzie kosztować, ale ustaliłyśmy z p. Martyną, że pokryjemy koszty po połowie. Piszę chaotycznie, ale tak bardzo się cieszę, że nie umiem zebrać sensownie myśli do tak zwanej kupy. Od rana tyle rzeczy niedobrych się wydarzyło (atak u Pongusia, śmierć kota mojej przyjaciółki, awantura w parku ze starą dewotą, która nienawidzi ptaków i napadła na mnie kolejny raz za to, że karmiłam kaczki, łyski i gołębie oraz filmowała mnie cały czas, "żeby wrzucić to do internetu"), że nie mogę aż uwierzyć, że wreszcie coś tak cudownego mogło się wydarzyć i odmienić ten dzień. Ponguś miałby wreszcie własny dom! Poker, czy podać Ci na pw numer telefonu do p. Martyny u zadzwonisz do niej, żeby się umówić, czy wolisz jakoś inaczej?
  6. YES - YES - YESSSSSSSSSS!!!!! ❤❤ Napiszę więcej, jak wrócę, bo lecę na umówione krótkie odwiedziny u Amberka. A Was poproszę o pomyślenie, czy ktoś może zrobić PA we Wrocławiu? Hę? Hę? ;))))
  7. Niestety znowu zespół przedsionkowy :( Dostał leki, dostał zastrzyki. Wrócił, wypił dużo wody. Lepiej już trochę się trzyma. Pani Martyna jedzie do niego. Chce go poznać. Chyba na zawał dziś zejdę z nerwów..
  8. Na 10.00 jest umówiona wizyta u weta. Znajoma anecik ich zawiezie, bo Arka nie ma. Dobrze, że się znalazła dobra kobieta w okolicy. Zobaczymy co wet powie. Chociaż mi to wygląda niestety jednoznacznie. Dałam znać dziewczynie, która ma przyjechać. Jedzie z Wrocławia, mam nadzieję, że jednak się zdecyduje Pongusia poznać mimo wszystko, ale może jednak nie.. Do tego dostałam rano wiadomość od zapłakanej i zdruzgotanej przyjaciółki, że jej ukochany kot odszedł. Co za okropny poranek! :(
  9. Dlaczego dlaczego dlaczego ten psiaczek ma takiego pecha??!! Dziś popołudniu ma przyjechać poznać go fajna dziewczyna, a on właśnie jedzie do weta. Wczoraj wieczorem zwymiotował kolację a dziś rano chwieje się na łapkach.. Pewnie kolejny atak. A tak już było dobrze.. Wyć mi się chce..
  10. Uwaga! Kciuki poproszę, kciuki jak stąd do Honolulu, bo wreszcie miałam naprawdę fajny telefon w sprawie Pongusia! :D Może w weekend dojdzie do zapoznania.. ;)
  11. Cudne suczydełko! ♡ Serce topi się jak wosk.. Tak bardzo chciałabym, aby znalazła przystań dla siebie i swoich maleństw
  12. Z drugiej strony tak sobie myślę, że w wielu fundacjach są tylko ludzie - tacy jak my, którzy borykają się z takimi samymi problemami - brakiem czasu, brakiem kasy, brakiem rąk do pracy i brakiem miejsc dla psów. Jak oni mają podołać takiemu ogromowi nieszczęścia? :(
  13. Kolejny psiaczek miał szczęście, że na Was trafił :) Aż boli, jak się patrzy na tę jego łapinkę :( Co do bud, to nie wiem, czy solidna - piszą, ze tak, i że drewniana i ocieplana i duża - 439 zł na arenie.pl
  14. Rozumiem Cię Tysiu, ja mam 4 psiaki w tej chwili w hotelach, wszystkie w zasadzie nieadopcyjne (może ukraińska sunia za jakiś czas znajdzie dom), jeden z nich - najtrudniejszy - miał być na spółkę z drugą osobą, a w rezultacie zostałam z nim sama. Wątek mogę poprowadzić, może nie będzie to wątek, gdzie co chwila coś będę pisać, bo mam niektóre dni wyjęte zupełnie z życiorysu, ale w miarę przyzwoicie poprowadzę. Natomiast nie wezmę na siebie odpowiedzialności za kolejne psy. Jeśli ktoś się zdecyduje - pomogę ile w mojej mocy. Może ktoś? Proszę bardzo bardzo.
  15. Jutro popołudniu powinna dojechać karma do pani Marty. Cieszę się, że zdążyli wysłać na tyle szybko, że będzie przed weekendem.
  16. O masz! Szczęście w nieszczęściu i nieszczęście w szczęściu. A kto je złapał?
  17. Tysiu, jeszcze przychodzi mi do głowy Vox Animalium i Pan i Pani Pies Fundacja im.Maćka Kozłowskiego.
  18. Majty wspaniałe! Na pewno Pikusi się spodobają :)
  19. Widaż, że Bonusik jest szczęśliwy :) Nadrabiaj chłopie stracone lata w schronie, nadrabiaj pełnymi gerściami! :)
×
×
  • Create New...