-
Posts
35770 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
95
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Murka
-
Łatek po długim oczekiwaniu już w super domu!
Murka replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
Obiecane filmiki i fotki :) Na pierwszym filmiku widać jak Łatuś świetnie sobie radzi w obcym miejscu, właśnie zwiedzał kuchnię :) [video=youtube;6NXyfeyKR6I]http://www.youtube.com/watch?v=6NXyfeyKR6I[/video] [video=youtube;BhlE4EgMCto]http://www.youtube.com/watch?v=BhlE4EgMCto[/video] [IMG]http://i43.tinypic.com/4l35at.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/9lkfpt.jpg[/IMG] [IMG]http://i40.tinypic.com/o0unao.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/iwpy74.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/2cr1w2g.jpg[/IMG] -
Suńka już po sterylce, wszystko ok na razie. Właśnie wraca z lecznicy. Napiszę więcej jak dojadą do hoteliku.
-
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Lori pozwala sie już głaskać po grzbiecie!!! :loveu: Przedtem zwiewał przy byle próbie, a teraz już sobie spokojnie leży, a ja tylko łypam czy łebka nie odwraca by mi hapnąć rękę :evil_lol: czuje sie ciut niepewnie, skóra mu troszkę chodzi, ale znosi wszystko cierpliwie ;) Na razie dbam o to, aby Karmelka była tuż obok, aby czuł się asekurowany i co chwilę pasę parówkami Karmelkę i ja głaskam, aby trochę odwrócić jego uwagę. To działa. Dzisiaj już spokojnie położył łeb na łapach, a ja go smyrałam po grzbiecie raz za razem :multi: -
Sochaczew- TYTUS, ciągle czeka na swoją szansę MA DOM
Murka replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Do mnie niestety nikt się nie odzywa :( Niepojęte, taki fajny pies! -
[B]yoko[/B], a co to za problem podwieźć Tadka do Mielca???? :multi: Od razu weźmiemy psiaka na jego miejsce i sunię na miejsce Roksi [']. I kontenerek możemy pożyczyć na drogę. Tylko trzeba jeszcze wydumać jak z Gdańska dostarczyć Tadka do Mierzyna, ale to już chyba najmniejszy problem :roll:
-
Ciotki napiszcie proszę do Soemy (jej ojciec jeździ z Sandomierza do Warszawy do pracy) i Teresz (ona lub ktoś od niej jeździ z Lublina do Warszawy) - może ktoś będzie jechał, do obu miast możemy Tadka dowieźć. Ja teraz z doskoku jestem na dogo i nie mam jak przysiąść.
-
A ja sobie właśnie weszłam do działu transport a tam już temat założyła Ra_dunia :loveu:
-
Rufik odszedł za Tęczowy Most. Żegnaj pieseczku!
Murka replied to iwop's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ciężko powiedzieć skąd się to wzięło. U Ludzi podobno czasem takie coś robi się przy zapaleniu płuc. Rufi póki co płuca miał i ma cały czas czyste - tak przynajmniej twierdzą dwaj niezależni weci. Może coś inszego się przyplątało a my o tym nie wiedzieliśmy? A może to w ogóle nie z infekcji. W zimie wet wiele razy osłuchiwał serce Rufiego i nic nie znalazł. Nie wiadomo jednak czy dlatego, że Rufi jeszcze miał serce ok czy chrychanie zagłuszało bicie serca i wet po prostu nie dosłyszał niczego niepokojącego. Fakt jest taki, że zawsze osłuchiwał go w boksach, a tam zawsze coś głośno oznajmiało, że ktoś obcy przyszedł :razz: Na pewno zrobimy jeszcze RTG. -
Igorek trafił do naszego hoteliku tuż przed majowym weekendem. Skąd sie u nas wziął?... cytuję biankę0 ;) [QUOTE]Obecna majówka zaskoczyła nawet mnie rozmiarami znaleziska.:crazyeye: Igor przyszedł po pomoc w najbardziej odpowiednie miejsce i w najlepszym momencie, nie mogłam go nie zauważyć. Położył się na schodach Ośrodka Zdrowia, nie wypuszczając nikogo z budynku, kiedy wyszłam poprowadził mnie do samochodu i wskoczył do otwartego bagażnika, jakby chciał powiedzieć, że ma dosyć włóczęgostwa. Jest bardzo mądry ,niezwykle łagodny no i ...olbrzymi.:evil_lol:[/QUOTE][B]To młody, ok. 1,5 roczny pies, bardzo przyjazny wobec ludzi, zrównoważony ale też pewny siebie i odważny. Jeśli chodzi o psy to z dużymi samcami lubi się pokłócić, ale można go odwołać, jest posłuszny. Na małe szczekacze i suki nie reaguje w ogóle :eviltong: Bardzo ładnie chodzi na smyczy, jest spokojny, bez nadmiaru energii, nic nie niszczy, zachowuje czystość. Niektórzy widzą w nim bulla, inni labradora. Jedno jest pewne: Igor jest piękny i nie da się obok niego przejść obojętnie :) [/B] Igor jest już zaszczepiony, odpchlony i odrobaczony. Za ok. dwa tygodnie będzie kastrowany. Czeka na najlepszy domek :) [B]Kontakt w sprawie adopcji: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] 503 68 30 50 [IMG]http://i41.tinypic.com/350lxcn.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/ivbqjr.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/xf7sxu.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/vzuiax.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/wbfo9e.jpg[/IMG] [/B]
-
Ona go lubi bo ma go pod pantoflem :evil_lol: Poza tym ma ogromny z tej przyjaźni pożytek - Murka prawie codziennie przyłazi i pasie smakołykami :razz: tak mi się wydaje, że tylko taki powód jest tej wielkiej miłości :oops:
-
Jak nam się uda postawić na kółka psiowóz (znów coś tam nieteges) to TZ mógłby zrobić taki sam wypad jak z Bruciem i Nutką. Tylko trzebaby pozbierać chętnych. Jak psiowóz odmówi współpracy, to można by poprosić kogoś kto jeździ za zwrot kosztów, np. pati-c. Jak się dziś wyrobię to założę wątek w dziale transportowym, tam też trzeba szukać w tematach... koniecznie trzeba zajrzeć do Zbójini bo on jeździ znad morza na śląsk chyba raz w miesiącu.
-
Rufik odszedł za Tęczowy Most. Żegnaj pieseczku!
Murka replied to iwop's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Vasotop to psi odpowiednik Enarenala (lek ludzki, który też daje się psom). Myślę, że trzeba go będzie podawać bez względu na Vetmedin, bo mieliśmy dziadeczka, który brał Enarenal razem z Vetmedinem. Komora jest niewpełni sprawna, "rozwalona", jak to ujęła wetka. Są to prawdopodobnie komplikacje po jakiejś infekcji, nastąpiło zapalenie mięśnia sercowego. -
[B]Niebieska[/B], poczekaj proszę na decyzję innych cioteczek, zwłaszcza Filipków, bo to do nich należy ostatnie słowo. Ja tylko swoje zdanie wypowiedziałam :) Poza tym to WIELKIE DZIĘKI za wizytę :loveu::loveu::loveu:
-
U Pajci wszystko ok, czuje się świetnie, bryka, ma apetyt i nawet wyrobia się dziewczynka z czystością :razz: Po schodach zaiwania już sama, nawet jej kołnierz nie przeszkadza. Sama też wbiega do domu gdy ją zawołam. Jest bardzo kochana i grzeczna :loveu: Wszystko się ładnie goi, tylko w jednym miejscu w pachwinie gdzie była pozostawiona najgłębsza dziura (nie było sensu naciągać skóry i zszywać) troszkę się śliwi, ale przemywam riwanolem.
-
Śliczna, mała, nieśmiała Aprilka,juz w swoim domku :)
Murka replied to kaskadaffik's topic in Już w nowym domu
P.Bogumiła ma się odezwać niedługo, zobaczymy :roll: A Karmelka oczywiście do budki sie nie nadaje, chyba że z wejściem do domku :evil_lol: Ma za krótką sierść. No, a poza tym to ona taka trochę charakterna i potrafi dziabnąć i obcych się boi, więc też nie byłoby z nią łatwo na początku. -
Łatek po długim oczekiwaniu już w super domu!
Murka replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
Z Łatusiem już wszystko ok, zgrubienie zupełnie zniknęło, sam Łatuś czuje się świetnie, nic sobie nie wylizuje. Obserwujemy go oczywiście, ale mam nadzieję, że już mu nic nie wyskoczy. Przeprowadził się do kuchni i baaaardzo mu się to spodobało. Nie odstępuje mnie na krok gdy się tam krzątam, od lodówki do kuchenki itp. Może i niedowidzi, ale nochal to on ma, od razu wyczuwa gdy ma się w ręce coś smakowitego. Porobiłam trochę zdjęć i filmiki, umieszczę jak nie dzisiaj to jutro. -
Jestem zdania, że skoro Państwo z pomorskiego są zakochani w Tadeuszku, są zdecydowani na 100% na adopcję i wizyta przedadopcyjna wypadła ok, to nie ma się nad czym zastanawiać tylko szukać transportu... Bo tych domków chętnych na Tadka wcale tak dużo nie ma i jak zaczniemy kombinować to możemy przekombinować :razz: Dzwoniłam dziś do pani z Łodzi, mówiła, że musi porozmawiać z mężem i odezwie się w ciągu dwóch dni jeśli podejmą decyzję o adopcji. Pani z Wrocławia chce pieska poznać osobiście, więc odpada. Pan z Trzebini - wiadomo. Więc wg mnie jest domek to trzeba korzystać. Nie ma co uszczęśliwiać ich na siłę Karmelką.
-
Rufik odszedł za Tęczowy Most. Żegnaj pieseczku!
Murka replied to iwop's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Rufi ma nieczynną lewą komorę serca... wetka ma poszukać jakiegoś leku, tańszego niż Vetmedin. Na razie daję mu Vasotop (dostaliśmy trochę z Niemiec, więc jest gratis). -
Karmelka jest co nieco sobkowata, jako jedynaczka czułaby się najlepiej :cool3: Tadek natomiast bardzo lubi się bawić z psiakami, to takie młode i rozbrykane, a Karmelka dystyngowana mająca swoje sprawy :razz: Na Tadeuszka było sporo chętnych, ale na razie żaden domek nie jest pewny. Wszystko okaże sie w tym tygodniu.
-
ciągle gryziony Brucio - 13 lat i chore serduszko :( MA DOMEK !!! :))
Murka replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
Dzwoniła dziś p.Mariola. Są zachwyceni Bruciem i już nigdy nikomu by go nie oddali. Mówią o nim, że jest ślicznym kochanym chłopakiem :loveu: Już ma radośniejsze oczka :) P.Mariola odstawiła na próbę lek na padaczkę (rozmawiałyśmy o tym jeszcze przed adopcją, że można spróbować, że ataki nie są straszne ani częste, a mogą w ogole nie wystąpić, że lek bardzo otumania Brucia) i Brucio znaczenie sie ożywił, czasem bryka, podskakuje, reaguje na gwizd, jest strasznym pieszczochem i łakomczuchem. W niedzielę odbył kąpiel :cool3: W najbliższym czasie planowana jest wizyta u weta i przebadanie go (p.Mariola obiecała dać znać o jego stanie zdrowia) oraz zaszczepienie (jego szczepienia kończą się w maju). P.Mariola porobiła już sporo zdjęć, ale czeka jeszcze na ładną pogodę, aby zrobić mu zdjęcia w ogrodzie i wtedy prześle, aby Wam pokazać jak Brucio jest szczęśliwy. Do zdjęć będzie pozował też synek p.Marioli, który Brucia nie odstępuje na krok :) A najlepsze: Brucio podobno warknął :crazyeye::crazyeye: na jakiegoś psa za płotem :cool3: Pańciostwo śmieje się, że to znaczy, żę poczuł się już u siebie. Ciekawe czy będzie szczekać :razz: -
Mix yorka maleńki Filonek juz u Murki:) Filonek za TM ...
Murka replied to Tola's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Filonek czuje się już dobrze, znów jest ruchliwy, ma apetyt, załatwia się normalnie :) Także chyba to jednak była reakcja na Vetoryl :roll: wetka twierdzi, że tak się zdarza, to są hormony, organizm miał swój rytm, a tu nagle coś go burzy. Jutro zapytam jak powoli Filonka wdrożyć w ten lek. -
Super, że tak szybko udało się umówić na wizytę :) Dzięki wielkie niebieska :loveu: Cioteczki tylko teraz pytanie jak wizyta wypadnie ok, to który piesek jedzie?? Tadeuszek czy Karmelka?? :razz: Osobiście wolałabym żeby to była Karmelka, bo starsza i zasiedziała sie w hoteliku. Ale pytanie było o Tadka, może być tak, że Karmelka pojedzie, a Tadeuszek zostanie bez domku :roll:
-
Niebieska :loveu::loveu::loveu: spadasz nam z nieba! To jest Mierzyno. Zaraz wysyłam Ci PW z danymi do Państwa :cool3:
-
Czas na rozliczonko: [B]Stan konta na 2 kwietnia wynosił +1444,80 zł Wpłaty:[/B] 50 zł Randa 10 zł Jolanta08 20 zł Syla 50 zł Ewub 12 zł Bjuta 20 zł agata51 [B]Razem: 1606,80 zł[/B] [B]Koszty:[/B] 300 zł hotelowanie 7,40 zł Thiocodin [B]Razem: 307,40 zł[/B] 1606,80 zł - 307,40 zł = 1299,40 zł. [COLOR=Red][B]Stan konta na 2 maja wynosi +1299,40 zł.[/B][/COLOR] W najbliższym czasie i przy najbliższym wyjeździe do lecznicy do Stalowej Woli weźmiemy Kurusia, może coś uda się poradzić na jego kaszel (większa dawka Thiocodiny, inny lek, może znajdzie się inna przyczyna - serce?).