Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35770
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    95

Everything posted by Murka

  1. No wygląda na to, że w boksie to była na zasadzie "nie chcem, ale muszem". A Lorek poza unikaniem dotyku to się pięknie ośmiela. Przedtem nie było mowy o tym, żeby paradował z rogalem kiedy jestem na wybiegu. A teraz nie tylko paraduje, ale też obszczekuje przy mnie inne psy! W budzie przesiaduje już regularnie. TZ wczoraj wieczorem to nawet sie wystraszyl, bo wszedł na wybieg napełniać michy, a tu psów nie ma! Dopiero gdy podszedł do bud, to z jednej wypadł Lorek z głośnym szczekaniem :evil_lol: Zagapił się misiak, hihi. Jak czasem jestem u niego to staje przed budą i tak jakby się zastanawiał "wejść, nie wejść". Jakby wszedł to bym go miala w potrzasku i mogłabym wymiziać, wykiziać :diabloti: ale nie wiem czy potem nie bałby się wchodzic do budy :roll:
  2. Zakupiliśmy na próbę 25 tabletek Vetaroxoidu, kosztowało to 65 zł :-( Kuruś dostał dzisiaj pierwszą dawkę (1 tabletkę), mam nadzieję, że będzie mu to pomagać...
  3. W odwiedziny zapraszam, ale Kundzia pewnie zrobi się jeszcze mniejsza jak tyle osób pochyli się nad jej koszyczkiem :lol: Może jeszcze dzisiaj zdążę umieścić fotaski.
  4. Kurcze, mogłam cos pomyrdać... a w ogóle na Górcię wpłacałaś na moje konto czy na erki??
  5. Preparaty doliczę do następnego miesiąca, a za poprzednie rozliczenie pieniądze doszły, dziękuję :) Podać leki Kitce to nie takie proste, bo wybredna jest i trzeba pilnować, żeby nie wypluła tabletek :mad: Czarny to by rękę połknął razem z lekami zakamuflowanymi w parówce, a Kitce muszę wymyślać jakieś bardziej wykwintne smakołyki, bo zaczyna kręcić nosem :mad:
  6. No niestety przyszedł chyba najgorszy czas na adopcje :( Cisza totalna, nikt nie dzwoni, nikt nie pisze o żadne psiaki :( A Migotka robi postępy, od kilku dni nie ma koopy na tarasie, siku jeszcze się zdarza.
  7. To kolakowe to sunia collie z nieczytelnym tatuażem, czyli jak mniemam ma rodowód. Szukamy domku... [URL]http://www.dogomania.pl/threads/194584-DAISY-starsza-sunia-SHELTIE-LUB-COLLIE-Z-TATUA%C5%BBEM-szuka-swojego-cz%C5%82owieka...[/URL]
  8. Migotka na pewno ma więcej niż 6 kg, na oko ok. 8 kg, nawet o tym gdzieś na początku pisałam. Halcia, nie bij, zważę ;)
  9. Nie jest to takie skomplikowane. A pobranie krwi trzeba będzie zrobić w Puławach czy można na miejscu i tam wysłać do labolatorium? Paszport faktycznie kosztuje 50 zł, odrobaczenia to groszowe sprawy. Jutro Dixie jedzie na oględziny i ostateczne rozwiązanie zagadki sterylki. Nie dostała już wieczorem amu, żeby w razie co można ją było od razu ciachnąć.
  10. Osoba, która utrzymuje Daisy w hoteliku nie mieszka w Polsce, więc niestety nie może pomóc szukać hodowcy :-(
  11. Taka jak w koszyku, waży ok. 10 kg :) Jeszcze zrobię zdjęcia domowe z ludziami. Ona tak ładnie trzyma ogonek nad grzbietem, ale na fotach się speszyła, ech...
  12. My się możemy wszystkim zająć, tylko prosiłabym o dokładne instrukcje. Możemy się umówić tak, że do 12 grudnia szukamy domku w Polsce, jeśli nic się nie znajdzie (a obawiam się, że nie znajdzie bo zaczyna się najgorszy okres na adopcje), to przygotowujemy sunię do wyjazdu. Pozostaje jeszcze kwestia transportu no i sprawdzenia domku w Szwecji... AresekSE, napisz coś o warunkach jakie Dixie miałaby u Twojej mamy :loveu: Dixie ma już chipa :)
  13. Sterylizacja raczej nie, wtedy sunia podsikuje bezwiednie, np. na posłanie. Poza tym jak już pisałam 1,5 roku temu nie było problemu. P. Z wspominała ok. rok temu o sporadycznym sikaniu Mai jak zostaje sama i to mi wygląda, że się z czasem nasiliło. Jutro będę próbować złapać jej mocz rano, mam już wypróbowany patent z chochelką :oops: Nie wiem tylko czy Majcia się nie wystraszy... w najgorszym razie trzeba będzie cewnikować u weta. [B]tanitka[/B], dzięki :loveu: Jutro będę dzwonić do baby o książeczkę, ale nie wiem czy mi wyśle, bo może nie robiła suni żadnych szczepień i nie będzie chciałą, żeby to wyszło na jaw. Wiem, że w Azylu też zostały jakieś szczepienia, bardzo prosiłabym o dosłanie... Baba już szuka w Celestynowie kolejnego psa :shake::shake::shake: Masakra jakaś.
  14. Przeciwzapalny wet zalecał dawać okresowo, teraz pewnie Kitka kuleje, bo jesień (wilgoć, chłód). Ja swoim (oba mają zwyrodnienia kręgosłupa) zawsze daję przez jesień i zimę, a potem obserwuję na wiosnę. Także proponowałabym chociaż przez jesień podawać Kitce. Zobaczę zresztą czy będzie jej pomagać, może wystarczy np. podać przez tydzień i będzie widać poprawę.
  15. [IMG]http://i51.tinypic.com/qsnyn8.jpg[/IMG] Jeszcze filmiki: [video=youtube;Dtf_hJ7FHsw]http://www.youtube.com/watch?v=Dtf_hJ7FHsw[/video] [video=youtube;F7vUdEvzG3I]http://www.youtube.com/watch?v=F7vUdEvzG3I[/video]
  16. Obiecane fotki [IMG]http://i52.tinypic.com/2cn6t84.jpg[/IMG] [IMG]http://i54.tinypic.com/2ahcfgz.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/11s2rk9.jpg[/IMG] [IMG]http://i55.tinypic.com/ne7vpj.jpg[/IMG] [IMG]http://i54.tinypic.com/2rxgyt0.jpg[/IMG]
  17. Jestem niemal pewna, że sikanie to sprawa choroby. To nie jest normalne. Rozmawialam już z wetem, podejrzewa, że to sprawa nerek. Po weekendzie będziemy działać, najpierw mocz do analizy, a potem ew. krew. Jeśli ktoś mógłby pomóc finansowo to byłabym bardzo wdzięczna, nie wiem ile to wszystko będzie kosztować i czy damy radę. Musieliśmy Maję przesiedlić do boksu :-( Serce mi pęka, ale pocieszam się, że nie czuje się tam tragicznie, po pierwszym spacerze sama do niego weszła... Po nocy cała podłoga tonęła w moczu, dosłownie 1/3 wiaderka! Mamy w domu dwie sunie, ktorym codziennie zdarzają sie wpadki i gościnnie staruszkę, ktora sika non stop (nauczona jest w jedno miejsce na ręcznik), więc Maja to była już kropka nad i. Mam nadzieję, że szybko dowiemy się co jest powodem tego sikania, uda się to opanować i Maja będzie mogła wrócić do domu. Ze zmianą tytułu muszę pisać do moda. [IMG]http://i53.tinypic.com/14to77q.jpg[/IMG] [IMG]http://i54.tinypic.com/afc0w3.jpg[/IMG] [IMG]http://i56.tinypic.com/x6bjah.jpg[/IMG] [IMG]http://i54.tinypic.com/bhhpmt.jpg[/IMG] [video=youtube;F7vUdEvzG3I]http://www.youtube.com/watch?v=F7vUdEvzG3I[/video] [video=youtube;npatjz6agYQ]http://www.youtube.com/watch?v=npatjz6agYQ[/video]
  18. Ostatnio zmieniłam nieco taktykę działania, bo nasz szanowny Lorcio zaczął wybrzydzać w smakołykach i coraz gorzej wyglądało łaszczenie go, żeby podszedł. No to stwierdziłam, że jak nie Mahomet do Góry, to Góra do Mahometa. No i próbuję go usilnie sama podejść. Tak normalnie jest to nierealne, ale posługuję się Pajcią :diabloti: Lori ogólnie jak jest Paja to jest spokojniejszy, a jeszcze kiedy Paja jest między nim a mną to już w ogóle luz. No i tak się do niego zbliżam, w kucki, Paję popycham przed sobą :evil_lol::evil_lol::evil_lol: (daję jej smaczki cały czas, co by się nie zbuntowała) i poluję na Lorka. I nawet się to udaje. Parę razy udało mi się Lorka głasknąć po boku jak powoli wstawał i przechodził obok gdy poczuł dyskomfort. Ale jakby mnie ktoś podpatrywał to :stupid: :evil_lol: Żmudne to i wymaga kupy cierpliwości, ale może się na nowo przyzwyczai do dotyku i pozwoli zbliżyć do siebie coraz bardziej. Nie mogę tego pojąć, że w boksie wewnętrznym pozwalał się głaskać, a tu wszystko od nowa.
  19. Migotka była na początku w domu, w łazience, ale było to bardzo uciążliwe... Nie wyrabialiśmy z częstotliwością jej sprawunków, a najgorsze było to, że nie chciała w ogóle załatwiać się na ogrodzie. Teraz i tak jest poprawa, bo się trochę załatwia. Tfu, tfu, żeby nie zapeszyć, ale od kilku dni wpadki są znikome. Tylko Migotkę na każdy spacerek trzeba wyciągać, bo się pannicy nie chce :mad: Ona teraz się troche zmieniła, tak mi się wydaje, że przytyła (ma spory apetyt). Próbowałam jej zrobić ładne sylwetkowe zdjęcia w ogrodzie, bo naprawdę ładnie się prezentuje, uszka i ogonek postawione, ale jak tylko widziała, że skupiam na niej uwagę, to pędziła do mnie... Albo kuliła uszka (a takie ładne stójki ma!). I nic mi się nie udało fajnego złapać... [IMG]http://www.youtube.com/watch?v=F7vUdEvzG3I[/IMG][IMG]http://i52.tinypic.com/10zbeih.jpg[/IMG] Czas na rozliczenie: [B]Stan konta na 20 wrzesień wynosił +14 zł Wpłaty:[/B] 30 zł eloise 20 zł grzenka 50 zł Ra_dunia 50 zł Reno2001 132,85 zł pozostałość po Aprilce 100 zł wizażanki [B]Razem: 396,85 zł[/B] [B]Koszty:[/B] 255 zł hotelowanie 10 zł przejazd do Stalowej Woli 1/3 kosztów (wyjęcia szwa) [B]Razem: 265 zł[/B] 396,85 zł - 265 zł = 131,85 zł [COLOR=Red][B]Stan konta na 20 październik wynosi +131,85 zł.[/B][/COLOR]
  20. Kurcze, czyli trzeba będzie USG robić. Oglądam, oglądam brzunio i już głupieję, czy to blizna czy nie. Nic to, w tym tygodniu postaramy sie z tym rozprawić. Wścieklizna robiona była szczepionką RABISIN. A tu filmik, na którym widać jaka Dixie odważna się zrobiła :) [video=youtube;qnY6t2wDs5A]http://www.youtube.com/watch?v=qnY6t2wDs5A[/video]
  21. Tu jeszcze filmiki: [video=youtube;6IENhUZMmXA]http://www.youtube.com/watch?v=6IENhUZMmXA[/video] [video=youtube;qnY6t2wDs5A]http://www.youtube.com/watch?v=qnY6t2wDs5A[/video] A tak się przytula... [IMG]http://i54.tinypic.com/24vpbfs.jpg[/IMG] [IMG]http://i51.tinypic.com/25s6a6a.jpg[/IMG]
  22. Spieszę z nowymi wieściami i fotkami. Sunia jest ŚWIETNA. Straszny łakomczuch. Na smyczy chodzi ładnie, tylko z czystością na razie średnio. Wczoraj malutka została doszczepiona na wirusówki (wpiszemy w książeczkę jak do nas dotrze). Koszt 26 zł + 5 zł dojazd do lecznicy. Charakterek to ona MA :evil_lol: wyobraźcie sobie, że chciała na wstępie zdominować sukęz 6 razy od niej większą! Wdrapała się przednimi łapkami na jej kark, zjeżyła sierść i chciała niby to gryźć :evil_lol: Ale krzyknęłam na nią i od razu dała sobie spokój. Poza tym z innymi psami i sukami dogaduje sie fajnie. [IMG]http://i52.tinypic.com/2iqycti.jpg[/IMG] [IMG]http://i53.tinypic.com/243fazn.jpg[/IMG] [IMG]http://i56.tinypic.com/2a0ht0l.jpg[/IMG] [IMG]http://i54.tinypic.com/2ushnya.jpg[/IMG] [IMG]http://i53.tinypic.com/e66lmx.jpg[/IMG]
  23. Daisy się przypomina i prosi o pomoc w szukaniu domku... Przed adopcją będzie sterylizacja oczywiście. [IMG]http://i54.tinypic.com/2ushnya.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...