Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35705
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    93

Everything posted by Murka

  1. Jak ktoś może pomóc w znalezieniu osoby do przeprowadzenia wizyty to proszę o pomoc. Napisałam do: Mefi, paulinken, ania to ja, pepsicola, DarkWater, elinka. I żadnych konkretów, tylko elinka napisała, że ona mogłaby ewentualnie w przyszłym tygodniu i musiałaby mieć zwrot za paliwo (Barcin jest 25 km od Inowrocławia, skąd jest; z Bydgoszczy podobno jest to jeszcze dalej). Z Inowrocławia jest też Bazyliszek, ale też na pewno trzeba będzie przygotować się na zwrot paliwa, bo 50 km to jednak kawałek drogi.
  2. Operacja była; Ogólnie wszystko poszło wg planu, ale dr Szponder mówił, że mogą być kłopoty z gojeniem się, bo kość nie wyglądała najlepiej (była jakaś nietypowa, twarda i mało krwawiła). Od gojenia się będzie zależało jak długo Balbinka zostanie w klinice. Balbinka jest w klinice za koszty samej karmy; koszty operacji będą wynosić ok. 500 zł... TZ będzie po weekendzie z Rufikiem w Lublinie to odwiedzi Balbinkę i zapłaci za karmę dla niej.
  3. Wetka ze Stalowej Woli też ma wprawę... Ona bardzo dużo działa z bezdomnymi psami, sterylizacje to już niemal z zamkniętymi oczami robi; z Kurusiem głównie bała się o to, że pies jej zejdzie na zawał... :(
  4. Nie ma za co... Ja tylko mam wyrzuty sumienia, że tej krwi nie zrobiliśmy, może by coś tam wyszło, co by jeszcze wymagało wsparcia (wątroba, nerki), ale Kuruś się tak stresuje, że masakra :( W Rzeszowie jak pobieraliśmy krew to trzeba było robić kilka podejść, musieliśmy robić przerwy, bo Kuruś podduszał się ze stresu. I co z takim pajacem robić??
  5. Niestety Rufi na stale nie może być w domu, bo mamy teraz chałupę zapchaną po pachy i to samymi przypadkami koniecznymi (Górka - dzikusek, Kuruś - ciężko chory staruszek, Maja, Liza z cieczką, za kilka dni wróci Balbinka po operacji łapki), poza tym stale są 1-2 psy po sterylizacjach/kastracjach (obecnie Ronald, a niedługo dwie suczki). Do tego dwa nasze wielkopsy i wszędobylski kot. Rufi jest wielki, niezgrabny, grandzi jak stado słoni ;) no i poluje nam na kota intensywnie. Właśnie wyszedł na wieczorny spacer, na noc znów zgarniemy go do domu. Wczoraj było późno i zapomniałam zrobić fotek, ale dzisiaj się poprawię. Z karmą się pochwaliłam za bardzo, okazuje się, że to nie 5 kg tylko 2,5 kg i to chyba niepełne, bo paczka otwarta. Ale dobre i to: Rubenal (specyfik na nerki) idzie jak woda, bo Rufi bierze dwie tabletki dwa razy dziennie, wczoraj się skończył więc przy okazji pobytu w lecznicy w Stalowej Woli TZ zakupił lek, ale nie było 300mg tylko 75mg. Nie wiedziałam kiedy uda mi się zdobyć 300mg więc wzięliśmy 75mg. Koszt to 52 zł. Dzisiaj jak TZ był w Lublinie dostał Rubenal 300mg, koszt 60 zł. Tu faktury: http://img714.imageshack.us/img714/3470/kurusrufifaktura.jpg http://img408.imageshack.us/img408/1884/rufifaktura.jpg
  6. Kuruś biega i zrobił się dużo żywszy. Trzeba go co prawda częściej wypuszczać na ogród niż wcześniej, ale sam się dopomina gdy go przyszpili. Ogólnie mało kaszle. Także póki co Furosemid przynosi mu ulgę, mam nadzieję, że jak najdłużej... Przy okazji częstszego wychodzenia spotkał się dzisiaj z suczką w cieczce i od razu przeszły mu wszystkie dolegliwości :p Z zakończonego bazarku przekazałam na Kurusia 300 zł. Wczorajsze koszty to: 40 zł przejazd do lecznicy do Stalowej Woli (wyjazd był nagły, nie było nic do dokoptowania, aby zmniejszyć koszty :( ). 30 zł wizyta, badanie, leki [URL]http://img714.imageshack.us/img714/3470/kurusrufifaktura.jpg[/URL] 3,80 zł Furosemid [URL]http://img517.imageshack.us/img517/9066/kuruslek.jpg[/URL] Tu fotki z wczoraj tuż przed wyjazdem. Normalnie Kuruś nie ma szelek ani żadnej obroży (żeby mu nie podrażniać krtani), na wyjazd musiał zostać zabezpieczony. [IMG]http://img594.imageshack.us/img594/6963/kurus.jpg[/IMG] [IMG]http://img580.imageshack.us/img580/4982/kurus3.jpg[/IMG] [IMG]http://img545.imageshack.us/img545/1993/kurus4.jpg[/IMG] [IMG]http://img4.imageshack.us/img4/3017/kurus1.jpg[/IMG] [IMG]http://img14.imageshack.us/img14/2658/kurus2.jpg[/IMG]
  7. Dzisiaj po nocy było ok. Wczoraj po południu i wieczorem Majcia tak się wyluzowała, że spała niemal z brzuchem do góry w swoim koszyczku i ledwo ją wyprosiłam na przednocne wyjście na siusiu ;) Coś pokombinujemy z kryjówką dla niej. Jak Górka wybędzie od nas to Maja mogłaby się przeprowadzić do psiego pokoju, tam są dwie kanapy, spokój. Ale to jeszcze trochę czasu. Minął miesiąc od ostatniego rozliczenia więc oto kolejne: [B]Stan konta na 16 styczeń wynosił +92,70 zł[/B] [B]Koszty: 44 zł Incurin[/B] 92,70 zł - 44 zł = 48,70 zł [COLOR=red][B]Stan konta na 15 luty wynosi +48,70 zł.[/B][/COLOR] Na razie nie szykują się żadne wydatki i oby tak zostało.
  8. [quote name='gallegro']Murka, Twój bez mała dziesięcioletni staż na dogo powinien do czegoś zobowiązywać :cool3: A Ty co robisz... a no wrzucasz na wątek fajne foty chwilę po tym, jak uaktualniłem Allegro, posiłkując się wcześniejszymi. Żeby mi to było pierwszy i ostatnio raz :mad: :lol: [/QUOTE] Tak jest :evil_lol: Spuściłam dzisiaj Kubę z linki, biegał jak torpeda, on KOCHA biegać, wyszalał się aż miło było patrzeć :) Ogólnie jest posłuszny, reaguje na wołanie. Na razie będzie pod nadzorem co by zobaczyć czy się na płot nie zamierza, dla niego to byłby jeden sus ;) Muszę powiedzieć, że jest niesamowitym czyściochem, w boksie nawet siku nie zrobi :razz:
  9. Nic nie poradzimy. Myślę, że tak lepiej niż gdybyśmy mieli ją przywieźć z powrotem i jutro znów jechać - dodatkowe koszty. Balbinka na szczęście jest psiakiem raczej bezstresowym i kocha wszystkich ludzi, obcych także. Także będzie tam pewnie miała sporo wielbicieli; psiakami zajmują się studenci, wyprowadzają na spacery itd.
  10. Z zakończonego bazarku przekazuję na Jarą 181 zł - tyle zostało kosztów weterynaryjnych, które wyłożyliśmy z własnej kieszeni. W sprawie domku ciiiiszaaaa :( Może ktoś się z PP odezwie...
  11. Ta pani dzwoniła do mnie, są zdecydowani na Nutkę, ale trzeba koniecznie domek sprawdzić, jest wiele kwestii do przedyskutowania. To młode małżeństwo mieszkające w kamienicy. Miejscowość to Barcin k. Bydgoszczy. Potrzebna osoba z Bydgoszczy do wizyty. edit. Napisałam do paru osób z Bydgoszczy, czekam na odzew. [B]Z mojego zakończonego bazarku przekazuję na Nutkę 241,50 zł[/B] :)
  12. Dzisiaj było mroźno w nocy; zabraliśmy Rufcia do domu. Co nabroił to jego, ale bardzo mu ten pobyt w ciepełku dobrze zrobił. W boksie wewnętrznym mimo ogrzewania nie ma takiej temperatury jak domowa. Rufi czuje się dziś zdecydowanie lepiej. Rufi dostał od prof. Silmanowicza 5 kg karmy dla nerkowców, także będzie póki nie przyjdzie ta zamówiona przez Malibo. TZ chciał zapłacić, ale prof. Silmanowicz kategorycznie odmówił przyjęcia pieniędzy, to spadek po jakimś psie, który odszedł za TM. Z mojego bazarku kosmetycznego (tego co się skończył) przekazuję na Rufcia 300 zł :)
  13. Operacja Balbinki przełożona została na jutro rano. Sunia jest już w Lublinie, zostanie tam do operacji i ile trzeba będzie po zabiegu. Pewnie będą jej jeszcze robić RTG. Jakaś bardzo poważna operacja była i się nie wyrobili dzisiaj :( Przy okazji Rufi zarobił 5 kg karmy dla nerkowców od prof. Silmanowicza :)
  14. Nie wiedziałam, że taki problem ze zdobyciem karm weterynaryjnych! Tym bardziej cieszę się, że udało się ją zamówić dla Rufika. W razie co mogę zapytać ile kosztowałaby zamawiana u naszego weta. Wet z Lublina mówił, że dla Rufika teraz dobra karma jest tłusta z małą ilością mięsa, tzn. dużo węglowodanów, mało białka. Może być np. ryż ugotowany na rosole, byle były tam śladowe ilości mięsa. I takie coś teraz Rufi dostaje. Z ziemniakami mogę spróbować, ale muszę je dopiero kupić ;) Jutro TZ jedzie do Lublina z Balbinką na operację łapki, zaproponował wetowi, że może podjechać z Rufikiem, żeby go obejrzał, ale wet stwierdził, że jest za wcześnie, aby robić badania, dopiero po weekendzie będzie można coś konkretnego powiedzieć. Teraz nie ma sensu męczyć Rufika podróżą. Przy okazji zapraszam na kolejny bazarek dla m.in. Rufcia: http://www.dogomania.pl/threads/202421-PASTY-DO-Z%C4%98B%C3%93W-SENSODYNE-KOSMETYKI-PR%C3%93BKI-PERFUM-I-INNE-na-nasze-psiaki-do-25.02?p=16323876#post16323876
  15. Kuruś niestety ma wodę w całej jamie brzusznej :( Dostał Furosemid w zastrzyku i zalecenie podawania mu 3 razy dziennie tabletki. Do tego Vetmedin, to akurat mam na składzie w hoteliku. Kuruś nie pozwolił sobie założyć kagańca do pobrania krwi, tak się denerwował, że wetka bała się, że padnie na serce, stwierdziła, że nie ma sensu go stresować. On już i tak dostatecznie się zestresował całym wyjazdem, cały czas wciskał się z powrotem do samochodu, żeby tylko wrócić do hoteliku, do swojego pokoiku. Wetka powiedziała, że jego stan to już ostatnie stadium, w którym można psa leczyć. Nie jest dobrze. Trzeba się powoli przygotować na to, że nadejdzie dzień, w którym Kuruś nie będzie mógł się podnieść o własnych siłach, wtedy trzeba będzie pomóc mu odejść za Tęczowy Most ;( Wetka nie daje mu wiele czasu... ;( Nie wyobrażam sobie tego ;( Póki co Furosemid przyniósł mu ulgę, Kuruś stał się żywszy. Jutro napiszę o kosztach i wstawię parę fotek. A tutaj jeszcze bazarek dla m.in. Kurusia [URL="http://www.dogomania.pl/threads/202421-PASTY-DO-Z%C4%98B%C3%93W-SENSODYNE-KOSMETYKI-PR%C3%93BKI-PERFUM-I-INNE-na-nasze-psiaki-do-25.02?p=16323876#post16323876"]http://www.dogomania.pl/threads/202421-PASTY-DO-Z%C4%98B%C3%93W-SENSODYNE-KOSMETYKI-PR%C3%93BKI-PERFUM-I-INNE-na-nasze-psiaki-do-25.02?p=16323876#post16323876[/URL]
  16. Zapraszam na bazarek m.in. dla Balbinki: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/202421-PASTY-DO-Z%C4%98B%C3%93W-SENSODYNE-KOSMETYKI-PR%C3%93BKI-PERFUM-I-INNE-na-nasze-psiaki-do-25.02?p=16323876#post16323876"]http://www.dogomania.pl/threads/202421-PASTY-DO-Z%C4%98B%C3%93W-SENSODYNE-KOSMETYKI-PR%C3%93BKI-PERFUM-I-INNE-na-nasze-psiaki-do-25.02?p=16323876#post16323876[/URL]
  17. Zapraszam na bazarek m.in. dla Nutki: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/202421-PASTY-DO-Z%C4%98B%C3%93W-SENSODYNE-KOSMETYKI-PR%C3%93BKI-PERFUM-I-INNE-na-nasze-psiaki-do-25.02?p=16323876#post16323876"]http://www.dogomania.pl/threads/202421-PASTY-DO-Z%C4%98B%C3%93W-SENSODYNE-KOSMETYKI-PR%C3%93BKI-PERFUM-I-INNE-na-nasze-psiaki-do-25.02?p=16323876#post16323876[/URL]
  18. Liza w końcu skończyła plamienie, uf. Nadal nie mam książeczki Lizy :(
  19. Jestem również ZA. Górka to bardzo trudny pies, nie wyobrażam sobie znaleźć dla niej dom w Polsce. Jeśli nawet ktoś się znajdzie to albo oddadzą sunię następnego dnia albo im ucieknie... W Niemczech mają doświadczenie z takimi psami, psie szkoły, psi psychologowie są na porządku dziennym. Trzeba będzie solidnie Górkę zabezpieczyć na wyjazd. Cieszę się, że pojawiła się dla niej szansa :)
  20. On się tłumaczył, że ostatnio jak wyjechał do sanatorium to zostawił rodzinie pod opieką kota i tak się ten kot do tej rodziny przyzwyczaił, że teraz jest bardziej ich niż jego. Nie wiem, dziwne to. Może i dobrze się stało, że Nutka tam nie pojechała.
  21. Ronald skończył antybiotyk dzisiaj, ranka ładnie się goi, żadnego zaczerwienienia, żadnego śliwienia. Dla pewności zostawię go jeszcze parę dni w kołnierzu, z którym zresztą od pierwszego dnia świetnie sobie radzi i w ogóle się nie przejmuje niedogodnościami. Póki co rozliczenie chłopaka: [B]1445,10 zł pozostałość po Dixie[/B] 70 zł Agata M. 50 zł Ra dunia [B]Razem: 1565,10 zł[/B] [B]Koszty:[/B] 255 zł hotelowanie 4,5 zł odrobaczenie 44 zł szczepienia 130 zł kastracja 20 zł transport do Stalowej Woli (40 zł na spółkę z Balbinką) [B]Razem: 453,50 zł[/B] 1565,10 zł - 453,50 zł = 1111,60 zł [COLOR=red][B]Stan konta na 13 luty wynosi +1111,60 zł.[/B][/COLOR]
  22. [quote name='Murka'][B]halcia przekazała 25 zł[/B] na leczenie Margo, czyli stan finansowy: 24 zł + 25 zł = [COLOR=red][B]+49 zł [/B][/COLOR][/QUOTE] Wpłynęła wpłata 50 zł dla Margo od Dony. Myślę, żeby to dorzucić do konta Margo "na czarną godzinę", będzie na koszty związane z operacją, np. transport. Czyli 49 zł + 50 zł =[B][COLOR=red] + 99 zł[/COLOR][/B] Niedawno dzwoniła do mnie p.Myszka, zapewniała, że będą opłacać hotelowanie Margo póki będą mieli pieniądze.
  23. Też pomyślałam o braku psiego towarzystwa. Na pewno czułaby się pewniej z drugim psem. Wcześniej przed adopcją była razem z Pepe, uwielbiały się, szalały po ogrodzie i czasem po domu, spały razem na "amerykance". U nas taki problem, że psy zmieniają się jak kalejdoskopie. Zaprzyjaźni się z jednym i trzeba będzie zaraz leczyć złamane serce, bo wybędzie do domku. Coś musimy pokombinować.
  24. Jessy wrzuciłam już na adopcje.org Prawdopodobnie za tydzień w poniedziałek będzie sterylka :)
  25. Trzymajcie kciuki za Kurusia... Pojechał właśnie z TZem do lecznicy do Stalowej Woli, kiepsko się czuje. Od kilku dni był spokojniejszy i trochę ociężały; mieliśmy zamiar zabrać go na ogląd przy najbliższym wyjeździe do Stalowej Woli (szykuje się za tydzień), ale stwierdziliśmy, że nie ma co czekać, bo dzisiaj ledwo wszedł po schodach z porannego spaceru. Brzuch ma wzdęty jak balon. Dzwoniłam do Rzeszowa, gdzie miał ustawione leki, na pewno trzeba będzie mu zrobić biochemię.
×
×
  • Create New...