Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35705
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    93

Everything posted by Murka

  1. Jessy jak się okazało złapała zapalenie gardła, jeszcze posiedzi parę dni w domu na antybiotyku. Przyszedł mail w sprawie suni :)
  2. Doszło (50 zł) :) A Rufi ożywił się już na tyle, że ZAUWAŻA kota ;) Musimy bardzo uważać; przeprowadzamy zawsze Rufika ze spaceru do swojego pokoju za obrożę. Dzisiaj jak zobaczył kota na schodach, to wszedł po nich jak młodzieniaszek i żadne tam stawy mu nie przeszkadzały ;)
  3. Beatka musi poszukać w książkach, bo pierwszy raz spotyka się z taką przypadłością u psa. Mówi, że tak się dzieje u ogierów po narkozie. Prawdopodobnie brakuje jakiegoś hormonu; musi dokładnie ustalić co można w takiej sytuacji zapodać i da znać. Mam nadzieję, że to tylko takie chwilowe rozchwianie po kastracji.
  4. Ale super zdjęcia :) Abbi była (i jest) wyjątkowo prodziecięcym psiakiem, nie dość, że super łagodna to jeszcze delikatna. Nasza Hania do tej pory ją pamięta i jak zobaczy na zdjęciu jakiegoś białego psiaka to mówi: to jest Abbi! ;) Dziękuję za wpłatę na dług Abbi! Niestety te 70 zł aktualne :( Jak pieniążki dojdą to dam znać :)
  5. Liza właśnie przed chwilą przyjechała po sterylce :) Wszystko OK. Faktura została wystawiona, zapłacona i wysłana wg życzenia :)
  6. Póki co Rufi jest żywszy niż wczoraj, wrócił mu apetyt i sporo zjada. Już nawet zasmakował w spaniu na kanapie ;) Jutro znów minimalnie zwiększamy dawkę Encortonu. Jestem świadoma tego, że mogą to być ostatnie dni/tygodnie Rufikowego życia. Dlatego staramy się, aby ten ostatni czas spędzał w domowych warunkach i czuł się jak jak najlepiej. Mam jednak nadzieję, że to tylko takie chwilowe zachwianie zdrowotne i Rufi będzie jeszcze brykał po wiosennej trawce.
  7. Nie mam jeszcze żadnych wiadomości czy i kiedy można przyjechać po Balbinkę.
  8. My stosujemy Otliclar do czyszczenia uszu. Problem jest taki, że uszy Margo są niemal zarośnięte przez te narośla i są tam miejsca, w które nie dociera płyn. Dlatego nawet leczenie poprzez zakrapianie będzie (i było) tylko powierzchowne. Na pewno najlepiej byłoby podawać tabletki (np. Ketokonazol), ale nie jest to niestety obojętne dla organizmu.
  9. U nas też jest suczka taka jak Mati, tylko uszka ma stojące. Ludzie coś nie gustują w "hienkach" :(
  10. Miałam dzisiaj telefon i mail z Gumtree. Chyba od tej samej osoby z Katowic. Transport to pikuś, bo jak się okazuje, jest w naszej okolicy osoba, która co miesiąc jeździ do Katowic własnym samochodem. Niestety jest tam 4-letnie dziecko, więc wg mnie odpada :( Ronald po kastracji ma jakąś dziwną przypadłość, raz na jakiś czas (zaobserwowałam wczoraj raz, dzisiaj drugi raz) wypada mu "interes" i wisi niemal do samej ziemi. Pierwszy raz coś takiego widzę, wczoraj miałam już pakować go i gnać do lecznicy, bo myślałam, że mu tak na stałe ten interes wypadł. Ronald chodzi wówczas rozkrakiem, czuje wyraźny dyskomfort i nie bardzo wie co z tym zrobić. Potem mu się "interes" sam chowa. Rozmawiałam z Beatką ze Stalowej Woli, ma naszykować jakieś leki dla niego. TZ właśnie jest teraz w lecznicy z innymi psiakami i przywiezie te leki dla Ronalda wieczorem.
  11. Wygląda na to, że wszystko ok. Miał dzisiaj przyjechać wet i przebadać m.in. Pajcię, ale coś nie dotarł.
  12. Kuruś w swojej nowej rezydencji. [IMG]http://img543.imageshack.us/img543/6963/kurus.jpg[/IMG] [IMG]http://img811.imageshack.us/img811/3017/kurus1.jpg[/IMG] [IMG]http://img84.imageshack.us/img84/2658/kurus2.jpg[/IMG] [IMG]http://img21.imageshack.us/img21/4982/kurus3.jpg[/IMG]
  13. Rufi jest bardzo chudziutki. Dopiero teraz zaczyna znów jeść, więc mam nadzieję, że przybierze trochę na wadze.
  14. Tutaj właśnie złazi z kanapy Rufi strasznie chlapie jak pije wodę Potem po sobie sprząta ;) Jesteśmy w stałym kontakcie z wetem, zalecił jutro znów zwiększyć minimalnie dawkę Encortonu i wieczorem mamy ustalić co dalej. Powiedział, że póki Rufi czuje się lepiej nie ma co robić badań krwi, dopiero kiedy poczuje się gorzej. Jutro jak będę dzwonić zapytam o babeszję, ale Rufcio miał już wcześniej problemy zdrowotne, więc myślę, że to po prostu starość :(
  15. Rufi czuje się w miarę dobrze, zjada już więcej i z większym apetytem. Pije też więcej wody. Jest żywszy; tylko tylne łapki mu się trochę rozjeżdżają... zdaje się sprawa stawów :( Musiałam chwilkę się poczaić, żeby zrobić mu fotki na jego legowiszczu (dostaliśmy je od jednej z Magd od corgomaniaków), tak się wiercił i domagał uwagi. Rufi mieszka obecnie z Górką w psim pokoju, bo nie musi mieć osobnej karmy i ma odstawiony Furosemid (nie grozi nam zalanie podłogi z płyt wiórowych ;) wcześniej mieszkał tu Kuruś, ale musiał przesiedlić się do łazienki, bo za sprawą Furosemidu mimo częstego wychodzenia zaczął nam posikiwać). Jest tylko problem ze schodami, bo Rufi się ich boi, ślizga się i trzeba mu pomagać wchodzić i schodzić. Miałam nadzieję, że Rufi zadekuje się na którejś kanapie, ale chyba nie wie co to takiego, bo nie chciał się nawet położyć, złaził i próbował sobie wyścielić gniazdko z chodnika... Więc zrobiłam mu posłanie na podłodze.
  16. Jeszcze parę fotek :) [IMG]http://img200.imageshack.us/img200/1134/jessxg.jpg[/IMG] [IMG]http://img59.imageshack.us/img59/7444/jess1m.jpg[/IMG] [IMG]http://img826.imageshack.us/img826/2839/jess2u.jpg[/IMG] [IMG]http://img651.imageshack.us/img651/5592/jess3c.jpg[/IMG]
  17. [IMG]http://img23.imageshack.us/img23/4250/jesss7.jpg[/IMG] [IMG]http://img638.imageshack.us/img638/5866/jesss8.jpg[/IMG] [IMG]http://img26.imageshack.us/img26/3690/jesss9.jpg[/IMG] [IMG]http://img815.imageshack.us/img815/2698/jesss10.jpg[/IMG] [IMG]http://img651.imageshack.us/img651/1259/jesss11.jpg[/IMG]
  18. No to wrzucam fotki... Zacznę od filmiku :) [video=youtube;FR5QluFvJQo]http://www.youtube.com/watch?v=FR5QluFvJQo[/video] [IMG]http://img820.imageshack.us/img820/3720/jesss2.jpg[/IMG] [IMG]http://img820.imageshack.us/img820/6886/jesss3.jpg[/IMG] [IMG]http://img20.imageshack.us/img20/1758/jesss4.jpg[/IMG] [IMG]http://img841.imageshack.us/img841/7964/jesss5.jpg[/IMG] [IMG]http://img16.imageshack.us/img16/9518/jesss6.jpg[/IMG]
  19. No to końcowe rozliczenie: [B]Stan konta na 10 luty wynosił -190,90 zł Wpłaty:[/B] 241,50 zł bazarek Murki 50 zł domek Nutki [B]Razem: 100,60 zł [/B] [B]Koszty: 136 zł hotelowanie[/B] (11-26.02) 100,60 zł - 136 zł = -35,40 zł [COLOR=red][B]Pozostałość po hotelowaniu Nutki wynosi -35,40 zł.[/B][/COLOR] Kwota ta zostanie pokryta z bazarku, który się skończył w piątek :) A to jest waćpan, który przyjechał na miejsce Nutki: [IMG]http://img708.imageshack.us/img708/7569/macho1j.jpg[/IMG] Jego historia i więcej fotek będzie na wątku, który postaram się jutro założyć.
  20. Lada dzień sterylka :) Lizie zdarza się nasikać, dlatego na razie ma karcer w łazience. Myślałam, że to z cieczki (w kuchni regularnie zasikiwała Mai posłanie), ale niedawno nocowała w pokoju (bo w łazience musiała przenocować wykapana Nutka, która wczoraj pojechała do DS) i zasikała przez noc chodnik. Nie mam pojęcia skąd to się bierze, czy znaczenie terenu czy jak. Raz dostała kocyk po innej suni i zasikała go totalnie.
  21. Uszy czyściłam co jakiś czas, bo zbiera się bród. Ale nie da się wejść zbyt głęboko przez narośla, a tam się wszystko zbiera. Nasz wet zna już Margo i jej uszy, także nie będzie żadnej nowej diagnozy. Mi chodzi tylko aby stwierdził czy to faktycznie grzybek i jeśli tak to czym to leczyć, bo leczyć trzeba. My juz pytaliśmy czy na klinikach w Lublinie nie przetrzymaliby Margo po operacji (bo tam jest za karmę tylko), ale nie chcą, boją się ze względu na jej bullowatość. Raz, że tam jest sporo psów, dwa, że Margo może nie pozwolić sobie coś robić przy sobie.
  22. Mam ogromną prośbę o pomoc w ogłaszaniu Całuska, choćby allegro. Osoba, która go do tej pory utrzymywała straciła pracę i jej sytuacja finansowa jest kiepska i prawdopodobnie nie będzie już mogła utrzymywać Całuska. My nie damy rady wziąść kolejnego psiaka na swoje utrzymanie :(
  23. U Kurusia nadal ok. Wetka co prawda ostrzegała, że mogą wystąpić dni, kiedy Kuruś będzie się czuł kiepsko, może się przyduszać i mieć problemy z poruszaniem się, ale na razie nic takiego się nie dzieje. Kuruś bryka jak dawniej. Musieliśmy tylko zmienić mu lokum, bo w pokoju psim zdarzyło mu się dwa razy nasiusiać, a tam jest podłoga z płyt wiórowych, więc takie wpadki mogą grozić wymianą całej podłogi. Więc Kuruś zamieszkał w dużej łazience. Na początku nie był zachwycony tą zmianą mimo przeprowadzki z wszystkimi ulubionymi zabawkami, zbojkotował koszyk wiklinowy i kładł się na płytkach. Więc zabraliśmy koszyk i ma tylko sam ponton z kocykiem. I to mu spasowało. Choć czasem jak mu może za gorąco to też leży na płytkach. Już się przyzwyczaił i sam wbiega do swojego "mieszkanka". Rozliczenie: [B]Stan konta na 27 styczeń wynosił +202,90 zł Wpłaty:[/B] 20 zł Kiara 30 zł Anna W. z Krakowa 100 zł Randa 20 zł halbina 50 zł Bjuta 40 zł agata51 10 zł Jolanta08 20 zł Kiara 300 zł bazarek Murki [B]Razem: 812,90 zł[/B] [B]Koszty:[/B] 300 zł hotelowanie 212 zł antybiotyk na 40 dni, Vetaraxoid, Fortekor 40 zł przejazd do Stalowej Woli 3,80 zł Furosemid 30 zł wizyta w lecznicy w Stalowej Woli 3,80 zł Furosemid (drugie opakowanie) [B]Razem: 589,60 zł[/B] 812,90 zł - 589,60 zł = 223,30 zł [COLOR=red][B]Stan konta na 26 luty wynosi +223,30 zł.[/B][/COLOR] Lada dzień kolejny koszt, zamówiłam już Vetaraxoid, bo się kończy :(
  24. Teraz Rufi miał robioną Hematologię, ALAT, mocznik, kreatynina, białko. Ostatnia faktura (140 zł) była potraktowana zniżkowo, normalnie powinni policzyć dwa razy więcej. Możliwe, że nie zrobili wszystkiego ze względu na koszty. Czy mamy zrobić pełną analizę czy skonsultować to jeszcze z wetem i zrobić tak jak on uważa? Rufi w nocy zjadł trochę ryżu z mięsem, rano też zjadł z ręki (bez wmuszania) konserwę z lekami. Dostał większą dawkę Encortonu i teraz jest dużo żywszy, wstaje i domaga się uwagi gdy się go odwiedza, wcześniej cały czas leżał. Nadal jest bardzo blady.
  25. [IMG]http://img204.imageshack.us/img204/4382/marr5.jpg[/IMG] [IMG]http://img59.imageshack.us/img59/6439/marr6.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...