-
Posts
35705 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
93
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Murka
-
Malutka Nutka z łańcucha w typie JACK RUSSEL TERRIER już w domku :-)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Słuchajcie... odezwał się dzisiaj ponownie pan z Grudziądza... Ma przesunięte sanatorium na jesień i stwierdził, że w takim wypadku reflektowałby na Nutkę nadal. Zapytałam a co będzie z psiakiem jak znów wyjdzie sanatorium; z tego co zrozumiałam to chodziło o to, żeby Nutka podczas klimatyzowania się w domu (te pierwsze tygodnie/miesiące) była wraz z nim. Mam mieszane uczucia, ale wizyty chyba nie zaszkodzi zrobić... -
Mała, delikatna dropiata - LIZA odeszła za TM [']
Murka replied to Murka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Joodith dodaj koniecznie zdjęcia z Hanią, zdjęcia z dziećmi bardzo dobrze działają na ludzi. Poza tym to świetnie obrazuje jej charakter :) Liza kończy tą cieczkę i nie może skończyć. Plamienie się już skończyło w poniedziałek, teraz testuję na Kurusiu, który mimo, że wykastrowany to od razu się Lizą zainteresował ;) Ale już chyba ostatnie chwile. Jak wszystko dobrze pójdzie to sterylizacja będzie ok. 1-ego marca. Także domki zgłaszać się! A co do książeczki to możemy założyć nową. Czip możemy odtworzyć czytnikiem. Wirusówki są zrobione to wet wpisze. Tylko wściekliznę trzeba by dorobić, ale to już po sterylizacji na spokojnie, najważniejsze, że wiemy, że wścieklizna jest kiedyś tam zrobiona. -
Rufik odszedł za Tęczowy Most. Żegnaj pieseczku!
Murka replied to iwop's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Rozliczenie Rufcia: Stan konta na 18 styczeń wynosił +90,90 zł Wpłaty: 30 zł eloise 50 zł agusiazet 50 zł Ra dunia 200 zł Malibo57 200 zł Malibo57 (przeniesione z Loriego) 100 zł agata51 50 zł Beata Z. 300 zł bazarek Murki 200 zł jess 10 zł Dark Lord Razem: 1270,90 zł Koszty: 360 zł hotelowanie 24,90 zł Esseliv Forte 12 zł Spironol 70 zł przyjazd weta, badanie, leki 16,30 zł antybiotyk 20 zł wizyta w lecznicy 3,70 zł Furosemid 156 zł wizyta w klinice w Lublinie 70 zł transport do Lublina 12 zł Spironol 35 zł Immunoglukan 435 zł leki zamówione w Lublinie 52 zł Rubenal 75mg 60 zł Rubenal 300mg Razem: 1326,90 zł 1270,90 zł - 1326,90 zł = -56 zł Stan konta na 17 luty wynosi -56 zł. Rufi bardzo chętnie zjadł wieczorem leki, mało mi z ręki miseczki nie wyrzucił. Machał przy tym pociesznie ogonkiem, kochane psisko. Nadal bardzo dużo śpi. Myślę, że nie jest to związane z ciepłem i poczuciem bezpieczeństwa, bo w boksie też dużo leżał w budzie. Kiedyś ciężko go było zastać leżącego w budzie, przeważnie był "na nogach", jak kogoś usłyszał (zwłaszcza gdy przychodził czas spaceru) to donośnie szczekał przypominając o sobie. A przez ostatnie dni jak był w boksie to zupełna cisza i co się weszło do boksu to Rufcio zwinięty w sianku i tylko głowę leniwie odwracał czy warto wyłazić z budy. Także to niestety raczej kwestia osłabienia organizmu. Taki anemiczny ten nasz Rufcio :( spróbuję mu jutro okrasić czymś suchą karmę. Zainteresował się niestety kotem, a może stety, może to wróży poprawę jego stanu zdrowia... -
Kubusia zaciekawiło ostatnio dziwne zjawisko za płotem: kury ;) Obserwując to zaciekawienie myślę, że lepiej aby trafił do domu bez wolnochodzącego drobiu ;) Zaczyna się klimatyzować i próbować na ile sobie może pozwolić. Coraz trudniej wprosić go z wybiegu z powrotem do boksu. Trzeba będzie się wyposażać w parówki ;) Poza tym uwielbia się bawić, ma spory popęd do aportowania, biegnie za wszystkim co się rzuci. Ponad wszystko uwielbia piłeczki, które potrafi non stop nosić w pysku ;)
-
Górka - nareszcie świeci dla niej słońce - MA DOMEK!
Murka replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
Minął kolejny miesiąc Góreczki u nas więc informuję, że wpłaty od erki (165 zł) i Malibo (30 zł) wpłynęły do mnie. Miesiąc Górki to teraz 240 zł. Na moim koncie jest teraz +276,50 zł. O koszty związane z wyprawieniem Górki za granicę się nie martwcie, wystawię rachunek dla Fundacji. Górci kończy się ważność wścieklizny 1 marca, także przed wyjazdem będziemy musieli koniecznie doszczepić i to przed upływem terminu ważności, żeby się wszystko zgadzało w paszporcie. Myślę, że szczepienie zrobimy od razu razem z czipowaniem, za jednym wyjazdem do lecznicy co by oszczędzić Górci (i nam ;) ) stresu. -
JARA czyli sunia znaleziona w lesie pod Lublinem... doczekała się domu
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Mam cichą nadzieję, że jakiemuś czytelnikowi - psiarzowi PP wpadnie Jarcia w oko. Dopiero co wyszedł ten numer więc jeszcze czas na telefony. Jara ma cały czas allegro, adopcje.org, szerlok.pl i coś tam jeszcze odnawialnego (co mi przychodzi na maila to odświeżam). Postaram się w najbliższym czasie znów jej dorobić ogłoszeń. Ktoś się w końcu musi w Jarusi zakochać. -
Malutka Nutka z łańcucha w typie JACK RUSSEL TERRIER już w domku :-)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
No właśnie nie wiem co robić. Napisałam jeszcze do jednej osoby, ale nic z tego. Zostaje tylko elinka, ale tu potrzebne będzie zwrot kosztów transportu - to co uzgadniać z nią wizytę? Czy Ci ludzie nie zrezygnowali nie wiem, bo nie odzywają się póki co. -
Colinka BALBINKA- psie dziecko mix sheltie ma już własny domek!
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Oprócz 500 zł za operację jeszcze dochodzą dwa wyjazdy do Lublina (2x 70 zł), wyjazd do Stalowej Woli + badanie moczu (40 zł). Aha i częściowe koszty podróży z Mielca (50 zł). Także trochę tego jest. Dojdzie jeszcze pewnie powrót z Lublina i koszty karmy podczas pobytu w klinice. Czy na tym koszty łapinkowe się skończą - nie wiadomo. -
Colinka BALBINKA- psie dziecko mix sheltie ma już własny domek!
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
TZ będzie we wtorek to się dowie co u Balbinki. Dr Szponder ma do nas nr i ma dzwonić gdyby coś nagłego wynikło, także wnioskuję, że na razie wszystko ok. -
[quote name='kaa']Wyglada na to , że Pani która miała Plamę adoptować , zrezygnowała. :( Miałam telefon o niego od Pana z Siemianowic, w przyszłym tygodnie dziewczyny od huskich ,przeprowadzą wizytę.[/QUOTE] O, to trzymam kciuki :) A czemu pani zrezygnowała? :(
-
Rufik odszedł za Tęczowy Most. Żegnaj pieseczku!
Murka replied to iwop's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To chyba dla Ciebie Panca ;) Rufi opitolił dzisiaj całą miskę Renala (ma dwie średnie miski, w jednej Renal w drugiej ta karma z Lublina). Leki ładnie zjada. Sam Rufi bez większych zmian, jest mało ruchawy, głównie leży/śpi. Na spacerach człapie sobie tu i tam bez większego entuzjazmu. -
[IMG]http://img263.imageshack.us/img263/9716/ronaldd15.jpg[/IMG] [IMG]http://img141.imageshack.us/img141/2177/ronaldd16.jpg[/IMG] [IMG]http://img411.imageshack.us/img411/7600/ronaldd17.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://img121.imageshack.us/img121/1530/ronaldd10.jpg[/IMG] [IMG]http://img26.imageshack.us/img26/7683/ronaldd11.jpg[/IMG] [IMG]http://img695.imageshack.us/img695/7317/ronaldd12.jpg[/IMG] [IMG]http://img145.imageshack.us/img145/204/ronaldd13.jpg[/IMG] [IMG]http://img828.imageshack.us/img828/2020/ronaldd14.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://img222.imageshack.us/img222/2300/ronaldd5.jpg[/IMG] [IMG]http://img266.imageshack.us/img266/8253/ronaldd7.jpg[/IMG] [IMG]http://img80.imageshack.us/img80/1020/ronaldd6.jpg[/IMG] [IMG]http://img715.imageshack.us/img715/8320/ronaldd8.jpg[/IMG] [IMG]http://img412.imageshack.us/img412/9629/ronaldd9.jpg[/IMG]
-
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
A ja się chciałam pochwalić, że od dwóch tygodni moje dziecię odstawiło się (samo, z własnej nieprzymuszonej woli!) od cycusia :) [B]anciaahk[/B] spokojnie ogarniesz wszystko, nie przejmuj się, to samo przychodzi ;) -
[IMG]http://img10.imageshack.us/img10/2291/ronaldd.jpg[/IMG] [IMG]http://img814.imageshack.us/img814/9885/ronaldd1.jpg[/IMG] [IMG]http://img207.imageshack.us/img207/5572/ronaldd2.jpg[/IMG] [IMG]http://img151.imageshack.us/img151/8494/ronaldd3.jpg[/IMG] [IMG]http://img193.imageshack.us/img193/9324/ronaldd4.jpg[/IMG]
-
Kołnierz zdjęty, wszystko się ładnie zagoiło :) Ronald odstawiony został niestety do boksów, wcześniej porobiliśmy trochę fotek. Jest też filmik z Hanią, Ronald reaguje ogólnie na dzieci bardzo entuzjastycznie, ale dom z małymi dziećmi odpada z wiadomych względów. Z kotami na szczęście problemu nie ma. Myślę też, że Ronald może spokojnie zamieszkać z jakąś sunią, która pogodzi się z niższą pozycją w stadzie. W domu jest bardzo grzeczny, nie niszczy, nie znaczy, czystość perfekt. Jedyny problem jaki może wystąpić to szczekanie, bo na początku pobytu w domu Ronald był cichy jak myszka, ale jak się rozeznał co i jak to wystarczyło, żeby usłyszał coś przez okno i od razu poczuwał się w obowiązku oznajmić całemu światu o swojej obecności ;) Nie jest to jakieś straszne dziamgotanie, ale takie poszczekiwanie. A to filmik: [video=youtube;r69p8dH_7To]http://www.youtube.com/watch?v=r69p8dH_7To[/video] Zaraz wrzucę fotki.
-
TRZEJ MUSZKIETEROWIE oraz ich mamusia MASZA - już w DS!!! HAPPY END :D
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Ale fajnie :) Jestem ciekawa czy ktoś się odezwie. W każdym razie WIELKIE DZIĘKI karolciasz :loveu: -
Rufik odszedł za Tęczowy Most. Żegnaj pieseczku!
Murka replied to iwop's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
-
Rufik odszedł za Tęczowy Most. Żegnaj pieseczku!
Murka replied to iwop's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Rufiś jest w domu; już dwa razy mało zawału nie dostałam przez niego, bo spał twardo wyciągnięty na materacu jak fryga... Dałam mu leki w innej konserwie i ładnie zjadł rano. Zjadł też trochę karmy, tej z Lublina. Niewiele jak na takiego psa, ale zawsze coś. Zaczął pić sporo wody, może dlatego, że jest w cieple. Musimy pilnować teraz, aby nie pił zbyt dużo. -
Rufik odszedł za Tęczowy Most. Żegnaj pieseczku!
Murka replied to iwop's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Przyszła karma dla Rufika, dziękuję Malibo :loveu: Rufi póki co nie chce jeść ani tej z Lublina, ani Royala :roll: Rufi jest kiepski. Apetyt słabnie z dnia na dzień. Jeszcze wczoraj rano chętnie zjadł leki w konserwie (ucieszyłam się bo dzień wcześniej wieczorem był z tym niewielki problem), ale wieczorem trzeba było w niego już wmuszać... Dzisiaj rano zjadł, ale po sporych namowach. Wieczorem jeszcze gorzej. Nie ma ochoty na spacer, bieganie, nie daje się namówić Jarej na zabawę, właściwie cały czas ciągnie go do boksu i swojej budki; już nawet niewiele grandzi jak jest w domu. Oczy ma zamglone, malutkie... Mam złe przeczucia :( W dodatku jakaś łysinka się mu zrobiła pod pachą jednej z przednich łap Zrobiłam trochę fotek, ale nie dam rady teraz wszystkich wstawić. Póki co załadowały mi się filmiki: [video=youtube;kCegaSCoUo4]http://www.youtube.com/watch?v=kCegaSCoUo4[/video] [video=youtube;AR8CHsp6RvA]http://www.youtube.com/watch?v=AR8CHsp6RvA[/video] [video=youtube;AmmYROlsj84]http://www.youtube.com/watch?v=AmmYROlsj84[/video] Tutaj ta łysinka Reszta fotek jutro. Rufi jest teraz w domu; jest bardzo spokojny, nawet na kota nie zareagował. Nie wiem czy się uda, ale postaramy się o to, aby nie musiał wracać do boksu.