-
Posts
35709 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
93
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Murka
-
JARA czyli sunia znaleziona w lesie pod Lublinem... doczekała się domu
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Wyniki krwi będą chyba jutro po południu. Musieliśmy wczoraj drugi raz pobierać, bo jakaś awaria była w transporcie. Jara ma ogrom wejść na allegro (prawie 500, a Macho, który ma takie samo allegro w tym samym czasie ma o połowę mniej), pewnie przyciąga miniaturka z piłeczką ;) Ale nikt się nie odzywa... Był obserwator i znikł. Teraz znów się pojawił (godzina do końca). Wczoraj miałam telefon ogólnie o psiaki (pan z naszych okolic pożegnał ukochanego bernardyna i szuka następcy) i pan zapytał o Jarą (widział ją w necie), ale on szuka psy typowo do ogrodu (w domu mieszka pekińczyk), więc Jara nie bardzo... Ale ma przyjechać zobaczyć psiaki, może coś wybierze. -
Sunia w typie LABKA - pozostały jej tylko obcięte opuszki :-)))))
Murka replied to Agucha's topic in Już w nowym domu
Wet w rozmazie krwi nic nie znalazł :multi: -
Na weekendzie będzie u nas profesjonalny psi fotograf muzzy (robił fotki Kurusiowi rok temu), będzie focił psiaki do ogłoszeń. Wiem, że raczej nie ma sensu robić Kurusiowi fotek do ogłoszeń, ale może chcecie, aby zrobić mu ładne zdjęcia, ot tak ? Koszt wynosiłby ok. 3 zł (zwrot kosztów dojazdu podzielony na wszystkie fotografowane psiaki).
-
Sunia w typie LABKA - pozostały jej tylko obcięte opuszki :-)))))
Murka replied to Agucha's topic in Już w nowym domu
Myślę, że gdyby to była babeszja to bez leków by nie było poprawy. Ale jeszcze z wielkim UF poczekam na wyniki analizy. Przed chwilą kurier dostarczył przesyłkę: [IMG]http://img89.imageshack.us/img89/9830/karmao.jpg[/IMG] Marusia bardzo dziękuje! Zaraz poczytam instrukcję dawkowania Artroflexu (była przyklejona taśma żeby się nie rozlało w transporcie, dlatego troszkę urwana etykietka) i zaraz idę podać suni. Karmy na razie nie będę otwierać, bo tej poprzedniej jeszcze jest sporo (przesypałam do pojemnika, żeby nie wietrzała). -
>> SAIF << miziasty kudłacz dla każdego - JUŻ W DOMKU W RYBNIKU!!!
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Ja też zaglądam do Saifika... mam niestety urwanie głowy z psiakami, więc rzadko coś piszę. Ale podglądam i podczytuję regularnie ;) -
Sunia w typie LABKA - pozostały jej tylko obcięte opuszki :-)))))
Murka replied to Agucha's topic in Już w nowym domu
Marusia dzisiaj zdecydowanie lepiej :D Bryka, bawi się, apetyt lepszy :multi: Widać, że jeszcze sił brakuje, ale chęci są ;) Nie mam jeszcze info od weta (nie mogę się do niego dodzwonić, pewnie ma od rana urwanie głowy), ale myślę, że gdyby wyszła babeszja to by od razu dał znać. -
Frajda się znalazła!!! Ma wreszcie wspaniały dom i jest kochana:)
Murka replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Krężnica Jara to miejscowość, w której TZ rok temu znalazł Jarą... tam podobno często są wyrzucane psy :( Frajda boi się burzy :( Nie jakoś panicznie, np. w domu czuje się bezpiecznie. Pewnie się gdzieś skryła. A to piszczenie: ona jest okropną panikarą i z byle powodu podnosi rwetes jakby ją ze skóry obdzierali. Czasem reaguje tak kiedy się ją na ręce bierze, kiedy się jej smycz zaplącze koło łapki itd. Dobrze przynajmniej, że żyje... może ona postanowiła sama do hoteliku wrócić? ;) Szkoda, że jestem tak daleko :( -
Sunia w typie LABKA - pozostały jej tylko obcięte opuszki :-)))))
Murka replied to Agucha's topic in Już w nowym domu
[quote name='Agucha'] Doszły pieniążki za poprzednie rachunki?[/IMG][/QUOTE] Tak, [B]doszło 143 zł[/B] :) Właśnie byłam u malutkiej, poszłam z witaminkami i z zamiarem zmieszania ich z puszeczką. Ale jak tylko postawiłam miseczkę z witaminkami, to Mara je momentalnie zmiotła ;) bez omasty! Jeszcze jej troszkę puszeczki dałam i też wymiotła :loveu: Zmieszałam też troszkę z suchą karma - wyjadła i pojadła także przy mnie troszkę samej suchej karmy. Przynajmniej apetyt jej wrócił! Tylko słabiutka jest nadal i często się kładzie. -
Frajda się znalazła!!! Ma wreszcie wspaniały dom i jest kochana:)
Murka replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Niestety wygląda na to, że Frajdy już tam nie ma :( To na pewno była ona, zgadzały się obie obróżki, z którymi zaginęła. Czarna przeciwpchelna (u nas też ją miała) i druga czerwono-czarna. Ale przynajmniej jest ślad, że żyje... [B]Wpłynęło 145,20 zł od Jo37 - dług pozostały po Frajdzie został uregulowany![/B] -
Sunia w typie LABKA - pozostały jej tylko obcięte opuszki :-)))))
Murka replied to Agucha's topic in Już w nowym domu
Rozmawiałam z wetem; te witaminki, które dostaje (Dolfos Junior) wystarczą, tam jest żelazo, tylko mam podawać na razie większą dawkę (2 tabletki). Jutro rano dowiemy się czy we krwi jest babesia. Istnieje również możliwość, że anemia jest od robali... to by była lepsza wersja... -
Sunia w typie LABKA - pozostały jej tylko obcięte opuszki :-)))))
Murka replied to Agucha's topic in Już w nowym domu
Wstępna analiza krwi wykazała anemię :( Wet podejrzewa babeszjozę.......... ale tego dowiemy się dopiero po dalszej analizie krwi. Póki co sunia dostała kroplówkę i Rumen Tabs w tabletkach do podawania (preparat ze żwaczem). Tutaj rachunek za dzisiejszą wizytę (63 zł): [URL]http://img854.imageshack.us/img854/674/mararachunek1.jpg[/URL] Tutaj opis wizyty i wstępna analiza krwi: [URL]http://img228.imageshack.us/img228/1504/marawizyta2.jpg[/URL] -
Piękna, roczna husky Zoja znalazła wspaniały dom! Dziękujemy!
Murka replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
A jaka to dzielnica? Może ktoś niehuskowy by mógł pójść... skoro pani ma już psa tej rasy to chyba wie z czym to się "je" ;) -
Piękna, roczna husky Zoja znalazła wspaniały dom! Dziękujemy!
Murka replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
[quote name='furciaczek']Wizyta w Aleksandrowie Lodzkim niestety wypadla negatywnie.[/QUOTE] Szkoda... a ten dom w Warszawie nadal chętny? To doliczam Zoję do sesji :) mam nadzieję, że na weekendzie pogoda dopisze. A do nas oczywiście zapraszamy :) -
Ostatnio zaniepokoiło mnie, że Tomcio często np. przy jedzeniu (ale nie tylko) chrząka jak świnka, wciąga gwałtownie powietrze przez nos, jakby się krztusił itd. Niektóre psy czasami tak miały, ale u Tomcia ostatnio się to bardzo często zdarza. Rozmawiałam z wetem i on powiedział, abym sobie w necie poszukała hasła "kaszel wsteczny" - znalazłam m.in. filmiki i faktycznie to to. Nic się z tym nie robi. Po prostu taki urok niektórych psów. Choć u Tomcia chyba to chwilowe, bo wcześniej nie miał takich "ataków".
-
Margo – przykład jak miłość człowieka potrafi czynić cuda
Murka replied to Basia1968's topic in Już w nowym domu
Rozmawiałam z wetem, mówił, żeby jeszcze przez ten tydzień to uszko czyścić i zakrapiać, a na przyszły tydzień umówimy się na zabieg. Także na sesję Margo się załapie :) -
Sunia w typie LABKA - pozostały jej tylko obcięte opuszki :-)))))
Murka replied to Agucha's topic in Już w nowym domu
[quote name='Agucha'] A może to taka reakcja na odrobaczenie? Może dużo tego miała i toksyny zaczęły się wydzielać?[/QUOTE] Też o tym pomyślałam. Mam nadzieję, że to to. Choć koopki są lepsze. W każdym razie nie zaszkodzi ją zbadać. -
Gizmo- mix benia znowu szuka domku! :(:(
Murka replied to Paulina_mickey's topic in Już w nowym domu
No właśnie problem nie był w rozjechaniu łap, ale w tym, że on za każdym razem mocno zapiszczał i popiskiwał przez chwilę. Ja do tej pory nie miałam do czynienia z dysplazją, ale wyczytałam w necie, że ona może się rozwijać przy przedawkowania wapnia :( -
Sunia w typie LABKA - pozostały jej tylko obcięte opuszki :-)))))
Murka replied to Agucha's topic in Już w nowym domu
Marusia coś dzisiaj gorzej się czuje. Martwię się, bo już wczoraj trochę mniej brykała, ale poza tym wszystko było ok. Dzisiaj nie dość, że jest smutnawa i często się kładzie, to jeszcze nic nie je (jedzenie nie ruszone od wczorajszego wieczora), nie chciała nawet zjeść kawałka pyszności z puszeczki, w której maskuję leki, musiałam jej wtykać na siłę :( Przedtem łykała bez mrugnięcia okiem, trzeba było na palce uważać. Mam nadzieję, że to tylko jakieś przesilenie choroby. Rozmawiałam z wetem, mówił, żeby jej zmierzyć temperaturę. Ale my chyba po prostu ją zawieziemy do lecznicy i niech ją tam wet obejrzy dokładnie. Nadal dostaje lek przeciwzapalny i przeciwbólowy oraz antybiotyk, więc to raczej nie z bólu stawów... -
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
[quote name='halcia']Ze dwa mu zostawcie,to taki jego azyl w azylu.....Mięsnie wyrobione,futro piękne,wzrok zawadiacki,przemiana niesamowita.[/QUOTE] No... już mu tak parę razy zostawiłam, bo było późno i mi się nie chciało zakopywać ;) Następnego dnia musiałam piasek przynosić z poza wybiegu, bo nie wiedziałam czym zasypać "poprawiony" dołek ;) Much jakby mniej... ale nie chcę zapeszyć. Wet mówił, że trzeba poczekać na efekt ok. 48 godzin. -
Margo – przykład jak miłość człowieka potrafi czynić cuda
Murka replied to Basia1968's topic in Już w nowym domu
W przyszły weekend będzie u nas muzzy, ale nie wiem czy robić sesje Margusi? Ona miała już sesję... jak myślicie? Koszty powinny być groszowe. -
Dzisiaj miałam jakiś niemrawy telefon o Ronalda (pani powiedziała Roland ;) ). Odniosłam wrażenie, że pani od razu skreśliła Ronalda ze względu na wiek. Mam pytanko; w przyszły weekend będzie u nas prawdopodobnie profesjonalny psi fotograf: muzzy z Lublina i będzie profesjonalnie focił pieski do ogłoszeń. Czy zrobić sesję także Ronaldzikowi? Koszty to tylko zwrot kosztów dojazdu muzzy'ego (70 zł rozdzielone na psiaki biorące udział w sesji, a będzie ich jak dobrze pójdzie ok. 15) Im więcej psiaków tym mniejsze koszty :smile:[URL="http://psifotograf.hostcenter.pl/"] [/URL]
-
Mała, delikatna dropiata - LIZA odeszła za TM [']
Murka replied to Murka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mam pytanko; w przyszły weekend będzie u nas prawdopodobnie profesjonalny psi fotograf: muzzy z Lublina i będzie profesjonalnie focił pieski do ogłoszeń. Czy zrobić sesję także Lizie? Koszty to tylko zwrot kosztów dojazdu muzzy'ego (70 zł rozdzielone na psiaki biorące udział w sesji, a będzie ich jak dobrze pójdzie ok. 15) Im więcej psiaków tym mniejsze koszty :smile: -
Mam pytanko; w przyszły weekend będzie u nas prawdopodobnie profesjonalny psi fotograf: muzzy z Lublina i będzie profesjonalnie focił pieski do ogłoszeń. Czy zrobić sesję także Pajci (może tym razem się uda)? Koszty to tylko zwrot kosztów dojazdu muzzy'ego (70 zł rozdzielone na psiaki biorące udział w sesji, a będzie ich jak dobrze pójdzie ok. 15) Im więcej psiaków tym mniejsze koszty :smile:[URL="http://psifotograf.hostcenter.pl/"] [/URL]