Mam pytanko do znawców belgów.
Została zaleziona sunia w fatalnym stanie (skóra i kości, bez sierści itp).
Obecnie jest otoczona opieką weterynaryjną w schronisku na Paluchu i jej stan sie znacznie poprawia. Osoba, która ją znalazła codziennie wychodzi z nią na spacery i szuka suni domu. Podejrzewamy, że jest to owczarek belgijski. Proszę o opinie. Bo choć sunia miałaby dużo większe szanse będąc belgiem, nie chcemy nikogo wprowadzać w błąd. Może to tylko kundelek?
Oto jej fotki (ma jeszcze ubytki w sierści i jest bardzo chuda):