-
Posts
35772 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
95
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Murka
-
Psy z Gorzyc -potrzebne wsparcie na hotel, leczenie i przy oglaszaniu!!
Murka replied to Soema's topic in Już w nowym domu
A Szaki został wujkiem :) [IMG]http://images39.fotosik.pl/1619/6fce65f450c69ef0.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/1636/a7faf35eaf5501be.jpg[/IMG] [IMG]http://images39.fotosik.pl/1619/e400ac42a9f14b71.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/1630/801a8aba3030bf4d.jpg[/IMG] [IMG]http://images41.fotosik.pl/1619/2b7d38c50f992fb6.jpg[/IMG] -
Jakby ktoś zapomniał, to tak wygląda Magma: [IMG]http://images35.fotosik.pl/1486/811cc75dad6322f1.jpg[/IMG] [IMG]http://images42.fotosik.pl/460/a9b0ba90b83c87e2.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/1630/71ec34055ed330b0.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/1630/de632ce01385613e.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/1630/34f288bbc976999a.jpg[/IMG]
-
Gacuś: pędzę do domu :) [IMG]http://images37.fotosik.pl/1636/8f5e2aadb8707b34.jpg[/IMG] No już jestem, teraz proszę mi drzwi otworzyć :) [IMG]http://images41.fotosik.pl/1619/66facd8df2baf5f9.jpg[/IMG] Gacek zawsze jest pierwszy jeśli chodzi o powrót do domu, może wyjść na 10 minut, załatwić potrzeby i już jest gotowy do powrotu :)
-
Psy z Gorzyc -potrzebne wsparcie na hotel, leczenie i przy oglaszaniu!!
Murka replied to Soema's topic in Już w nowym domu
Czarnuszki od tyłu ;) [IMG]http://images35.fotosik.pl/1486/af8e9bfc61db17cc.jpg[/IMG] I od przodu :) [IMG]http://images40.fotosik.pl/1666/fd000d217428c9cc.jpg[/IMG] Z Czarkiem byłam dziś w lecznicy, bo zaniepokoiły mnie jego oczy. Okazało się, że ma początki nużycy (nawrót z zimy) i solidne zapalenie spojówek. Dostał antybiotyk, iwermektynę (chyba dobrze zapamiętałam) w zastrzyku i coś tam na odporność. Przy okazji wet oczyścił mu gruczoły okołoodbytowe (prosiłam, żeby sprawdził, bo Czarek często jeździł pupą po ziemi). Tu w lecznicy: [IMG]http://images42.fotosik.pl/462/9f18d287b73452b7.jpg[/IMG] [IMG]http://images38.fotosik.pl/1667/21a5e61b25c89818.jpg[/IMG] Leki kosztowały 57 zł, poniżej rachunek z rozpiską (jest on razem ze szczepieniem psów z piątku) [URL]http://images41.fotosik.pl/1621/6f23d4b12216ea7dgen.jpg[/URL] Zaplanowane leczenie: [URL]http://images37.fotosik.pl/1639/77e7c31ff3d4e5c1gen.jpg[/URL] Musiałam jeszcze Gentamycyną dokupić do oka (6 zł): [URL]http://images41.fotosik.pl/1621/7962dc8b73f4fb4f.jpg[/URL] Dojazd do lecznicy 10 zł. Odnośnie zapaści tchawicy to czekam na decyzję doktora czy jeszcze jakichś leków spróbujemy czy konieczna będzie gronkosopia. Na razie jest tak, że Czarek kaszle tylko kiedy biega, skacze. Uzupełniam stan konta: -16,5 zł - 57 zł - 6 zł - 10 zł =[B] -89,50 zł[/B] -
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
A wiecie co to są paluszki? -takie coś, co trzyma paznokcie! :D -
W poszukiwaniu zaginionego szczęścia - czyli Bugi chce do DOMU
Murka replied to Ra_dunia's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://images46.fotosik.pl/1630/34cf49d777d35624.jpg[/IMG] -
W poszukiwaniu zaginionego szczęścia - czyli Bugi chce do DOMU
Murka replied to Ra_dunia's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://images41.fotosik.pl/1619/59219d0fcaac5efa.jpg[/IMG] [IMG]http://images42.fotosik.pl/460/5c8d30444e87a369.jpg[/IMG] [IMG]http://images40.fotosik.pl/1666/b2686b97a8219022.jpg[/IMG] [IMG]http://images35.fotosik.pl/1486/13348b6966107cf4.jpg[/IMG] [IMG]http://images39.fotosik.pl/1619/41abde8905144302.jpg[/IMG] -
W poszukiwaniu zaginionego szczęścia - czyli Bugi chce do DOMU
Murka replied to Ra_dunia's topic in Już w nowym domu
Lepsza strona Bugiego :) [IMG]http://images41.fotosik.pl/1619/539946761761b496.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/1630/48afe06ead7d63fc.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/1630/b266212d26ed84dc.jpg[/IMG] [IMG]http://images40.fotosik.pl/1666/485bd9f261c21694.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/1630/03a9f1ba8015999f.jpg[/IMG] -
Plamka i kurki za siatką... Nie wiem jakim cudem, ale NIGDY nawet nie próbował do nich przeleźć, przegryzać siatkę itd. [video=youtube;UU9j5X5stOA]http://www.youtube.com/watch?v=UU9j5X5stOA&feature=youtu.be[/video]
-
Mała, delikatna dropiata - LIZA odeszła za TM [']
Murka replied to Murka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kiedyś udało nam się wyadoptować sunię z alergią dzięki temu, że nie powiedziałam od razu o tej alergii, tylko dopiero przy drugim telefonie (jak się już pani zdecydowała na adopcję)... pani przyznała, że by ją to zniechęciło, ale już się tak nastawiła, że nie jest w stanie zrezygnować. No i znalazła sunia najlepszy domek, bo pani jak się okazało miała już alergika wcześniej i trochę wprawy w tych sprawach. Także myślę, że nie ma co pisać w ogłoszeniach o zdrowiu Lizy, bo to może tylko na wstępie zniechęcić... może ktoś się zakocha w suni na tyle, że późniejsze informacje o zdrowiu nie będą miały aż takiego znaczenia. Zwłaszcza, że leki są niedrogie, a Liza świetnie je toleruje. -
Mała, delikatna dropiata - LIZA odeszła za TM [']
Murka replied to Murka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Liza ma jakieś problemy neurologiczne, które są pozostałością albo po przebytej nosówce, albo po jakimś wypadku. Główny problem to padaczka - bierze leki i jest ok, nie ma ataków, ale ludzie na słowo "atak padaczki" reagują jak reagują... Poza tym Liza trochę sztywno stawia tylne łapki, one się też na śliskich powierzchniach rozjeżdżają trochę. Miała robione RTG i wszystko jest ok z kręgosłupem itd. To jest jakiś problem neurologiczny. Poza tym dochodzą problemy skórne, musi dostawać witaminki, bo robią się jej jakieś zrogowacenia w pachwinach. -
Margo – przykład jak miłość człowieka potrafi czynić cuda
Murka replied to Basia1968's topic in Już w nowym domu
Wczoraj wet oglądał uszy Margo, na oko to się zapasł tam grzybek dla odmiany. Wet mi powiedział, że ostatnio czytał dużo n.t. walki z nawracającymi problemami z uszami i radził wypróbować przemywanie słabym roztworem Vaghotylu (3 łyżeczki preparatu na litr wody). Jest jeszcze drugi przepis (coś tam z kwasem bornym), ale na razie próbujemy z Vaghotylem, bo Vaghotyl mam :) -
W poszukiwaniu zaginionego szczęścia - czyli Bugi chce do DOMU
Murka replied to Ra_dunia's topic in Już w nowym domu
Wczoraj był u nas wet i wyciągnął szwy z szyjki Bugiego. Potwierdził, że wszystko się bardzo ładnie zagoiło. Bugiego śmy zakagańcowali i trzymali razem z TZem, coś tam sobie ciamkał przy wyjmowaniu szwów ;) Ale wszyscy całą akcję przeżyli bez uszczerbku na zdrowiu :) -
Mała, delikatna dropiata - LIZA odeszła za TM [']
Murka replied to Murka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Też mnie martwi ta cisza w sprawie suni... Ja ją często ludziom prezentuje jak ktoś do nas przyjeżdża, czasami się nawet komuś spodoba, ale info o problemach zdrowotnych zawsze zniechęca :( -
Margo – przykład jak miłość człowieka potrafi czynić cuda
Murka replied to Basia1968's topic in Już w nowym domu
Przekazuję na skarpetę Margo wpłatę 20 zł od mamy Silvee (pańcia naszej Perełci :) ): [COLOR=#000000][B]+80,90 zł + 20 zł = [/B][/COLOR][COLOR=#ff0000][B]+100,90 zł[/B][/COLOR] Przy okazji zapraszam na kolejny bazarek dla Margo, może jakiś grosz się uzbiera: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/228626-KSI%C4%84%C5%BBKI-GRY-KOMP-oraz-PSIE-RZECZY-KT-dla-Margo-do-15-07?p=19279967#post19279967"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/228626-KSI%C4%84%C5%BBKI-GRY-KOMP-oraz-PSIE-RZECZY-KT-dla-Margo-do-15-07?p=19279967#post19279967[/URL] Podnoście chociaż proszę... Coś się pojawiło w tym nieoperowanym uchu dziwnego i najwyraźniej to boli Margusię... Czekam na weta, żeby mu to pokazać. -
Era- już nie smutna ONeczka nareszcie w swoim domu. Trzymajmy kciuki!!!
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Parę dni temu znów widziałam Erę - wylegiwała się w cieniu obok huśtawki ogrodowej :) Pełny luz :) -
DOY już bezpieczny w hoteliku u Murki. BRAKUJE FUNDUSZY NA HOTELIK!
Murka replied to Stevie Rae's topic in Już w nowym domu
[quote name='Stevie Rae'] Właśnie wysłałam kaskę za hotelik - Murko ogromnie przepraszam, że tak późno :) [/QUOTE] Wpłata (390,10 zł) oczywiście doszła :) -
DOY już bezpieczny w hoteliku u Murki. BRAKUJE FUNDUSZY NA HOTELIK!
Murka replied to Stevie Rae's topic in Już w nowym domu
Drapał gdy był zamknięty (ale nie non stop), był sam, ale słyszał nasze głosy. W nocy kiedy było cicho był spokojny, największą aktywność miał rano. Aha i potrafi sobie drzwi otwierać (skacze chyba na klamkę :) ). Z czystością nie było problemu, tylko raz nad ranem sobie drzwi otworzył, powędrował do pokoju i udekorował obficie dywan :) Myślę, że to kwestia przyzwyczajenia się do nowych warunków, on tak odreagowywał stres, bo w boksie jest super spokojny. Na 99%śę wyciszy i uspokoi, tylko musimy go ulokować w normalnym miejscu, gdzie będzie miał stały kontakt z nami, z psami i w ogóle z domem. Ale do tego musimy się odpsić z domu, innego wyjścia nie ma. -
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
Murka replied to inka33's topic in Już w nowym domu
No nie mogę pozwolić, żeby teściowa pozostała bez nóg przecież ;) Potem go teściowa karmiła z ręki, ale do boksu się jej nie dał zaprowadzić łobuziak. Dzisiaj Kajtusiek obszczekiwał TZa i murarza, ale bez doskakiwania do nóg. Dostał reprymendę słowną i już grzecznie szedł mi przyklejony przy nodze. -
Mała Milva i Gabi od Murki juz w swoich domkach-DZIEKUJE.
Murka replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
I jak tam się sprawuje Milva? Mam nadzieję, że nie sprawia problemów? -
Psy z lasu. Hela i Rudy - co z nimi dalej będzie?!
Murka replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
No coś tam się w tej główce Helciowej zaczyna ustawiać. Powooooli ;) Od paru dni wchodzi do swojego boksu na komendę, nie biega dookoła boksów, nie wbiega do korytarzyka poprzedniego miejsca itd. Już się "odobraziła" za pilnowanie na wybiegu i nie przesiaduje w boksie tylko korzysta z przestrzeni, obserwuje mnie na wybiegu (i to co wyprawiam z innymi psami). Nie siedzi w boksie kiedy ktoś obcy jest na terenie (wcześniej obawiała się tego). No i z czystością jest niemal idealnie już. Choć zauważyłam, że każde przeniesienie w inne miejsce zaczyna się od zrobienia rzadkawej koopki i rozdeptania tego po całym boksie ;) Może w ten sposób Helka zaznacza swój "domek" ;) I na razie udało mi się opanować obgryzanie budki przez Helcię, dałam jej kółko z twardej gumy i kong :) Ostatnio nawet przećwiczyłyśmy bieganie na smyczy - wiałyśmy przed ulewą - całkiem nam to dobrze wyszło :) Tzn. bieganie, bo przed deszczem nie zwiałam :)