Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35772
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    95

Everything posted by Murka

  1. Powoli dochodzimy do porozumienia z Lorkiem: codziennie wychodzi poza wybieg, a w zamian wraca do siebie bez większych oporów. Nie powiem, że robi to chętnie, ale coraz sprawniej nam to idzie :) Jest teraz niesamowicie radosny - po prostu śmieje się cały: oczami, pycholem, ogonem, sposobem poruszania się. A jak prosi o wypuszczenie z wybiegu! Parę dni temu pierwszy raz usłyszałam jak Lorek popiskuje przy furtce... Albo zaczepia "łapką" o kraty furtki :) Co ciekawe poza wybiegiem prawie dał się pogłaskać po głowie! Przez to, że ma więcej swobody jest chyba pewniejszy siebie :) Advantix działa - muchy poszły sobie precz :)
  2. Doyek na razie bardzo fajnie się zachowuje w domu. Większość domowych psiaków go z miejsca zaakceptowało, a on w ogóle nie szuka zaczepki. Na pewno spokojnie może mieszkać z kotem, bo średnio go interesuje takie dziwne stworzenie (powąchał i na tym się zainteresowanie skończyło). Z dzieckiem też nie ma na razie żadnego problemu (dziecię wie, że "piesek się boi" i nie głaska na razie). Na ogród wychodzi na razie tylko na lince, bo ciągnie go do boksów strasznie (jednocześnie do domu ładnie wchodzi jak już jesteśmy pod drzwiami, nie trzeba go dwa razy prosić).
  3. No faktycznie w końcu o tym Fiprexie zapomniałam :) A pamiętasz ile tej karmy było, tzn. na ile dni mogła starczyć? Bo ja nie pamiętam... miałam zapisać właśnie, żeby potem odliczyć, ale wypadło mi to z głowy :( Dobrze, że o tym przypomniałaś. Za ogląd (a właściwie próbę oglądu) 13.07 nic nie trzeba :) Mam dwie dobre wiadomości: Odpukać w niemalowane, od wczoraj nie widzę, aby Kajtek się ślinił! Po drugie: blizna na szyi, którą sobie Kajtun rozdrapywał (mówiłam ince przez tel.), goi się ładnie po maści przeciwświądowej :)
  4. Głównie dlatego, że zdjęcia robiłam ;)
  5. Przyszedł czas na rozliczenie Kajtunowe (myślę, że najprościej będzie jak będę robić rozliczenia co 30 dni i wówczas będzie regulowana zaległość): [B]Wpłaty: +250 zł Malibo57[/B] [B] Koszty:[/B] -360 zł hotelowanie (15.06-14.07) -140 zł transport z Warszawy -55 zł wizyta u weta (zastrzyki) -5 zł dojazd do lecznicy (1/2 kosztów) [B]Razem: -560 zł[/B] +250 zł - 560 zł = -310 zł [COLOR=#ff0000][B]Stan konta na 14 lipiec wynosi -310 zł.[/B][/COLOR]
  6. Z pachwinami i pod pachami u Lizy jest coraz gorzej, sunia się drapie i w jednym miejscu pojawiły się już malutkie strupki. Posmarowałam zmienioną skórę dzisiaj maścią przeciwświądową, która wcześniej tak fajnie pomogła (Elosone) i będę smarować codziennie. Jak nie pomoże to podjedziemy do weta.
  7. Ja też ze swojej strony chciałam przeprosić za problemy - nasz wet jest dobrym fachowcem (nawet w największe święta można do niego walić jak w dym) i dobrym człowiekiem, ale papiery to nie jest jego mocna strona... Sama nie raz muszę mu przypominać, żeby pieczątkę przybił na rachunku czy przy szczepieniu ;) Najważniejsze, że Helka wyciachana i to bez komplikacji :) A tak w ogóle to ostatnio jak zaczynam ją głaskać to się z automatu wywala na grzbiet i odsłania brzuchol, co jest zupełną nowością i mnie cieszy, bo w końcu zaczyna mieć jakieś "psie odruchy" :) No i chyba w końcu uznała moją pozycję alfa ;)
  8. Ta sapka pojawia się chyba w momentach pobudzenia, to ślinienie w sumie chyba też. Bo zawsze do południa jest obśliniony maksymalnie, jak czeka na swoją kolej, żeby wyjść z boksu, a potem jest już spokojniejszy. Np. teraz wieczorem szyja i podgardle było suche. Od upałów to raczej nie zależy, bo ślinienie się pojawia się codziennie, a teraz np. jest pogoda umiarkowana. Może to wszystko na tle nerwowym jest? A ta powiększona lewa strona wargi to po poprzednich problemach mu tak została? Wet od zewnątrz nie zauważył żadnego obrzęku. Zależało mu, żeby zajrzeć pod język i wymacać palcem czy nie ma tam jakiegoś zgrubienia, ale z wiadomych względów stało się to nierealna. Mi może by się udało, ale ja nie mam pojęcia co oznacza "zgrubienie"...
  9. Cięcie nie jest duże, ale ubranko musi być. Na szczęście Maja nie interesuje się ani cięciem, ani ubrankiem :) Jest naprawdę grzeczna i grzecznie znosi aplikowanie zastrzyków, nawet tych bolesnych. Jeszcze przez kilka dni będzie dostawać leki przeciwbólowe, rozkurczające oraz antybiotyk. Specjalnie czekaliśmy na koniec fali upałów z operacją Mai. Zwłaszcza ważne było, aby w dzień zabiegu temperatura była znośna. Gdzieś pod koniec przyszłego tygodnia będziemy ściągać szwy.
  10. Kupiliśmy Advantix (dwa opakowania na średniego psa, bo wet nie miał większych niż do 40 kg): 54 zł: [URL]http://images44.fotosik.pl/324/8c6f76d8229f913f.jpg[/URL] Mieliśmy podać dzisiaj, ale rozpadało się, więc bezsensu. Musimy poczekać aż będzie sucho, żeby się preparat nie spłukał. Lorek już łazikuje po całym ogrodzonym terenie, je sobie trawkę, węszy, siusia, koopka... I wcale a wcale nie ma ochoty na powrót na wybieg. Ostatnio udało mi się go jakoś złasić z drugiego końca ogrodu przy pomocą parówki i Jarki (ją karmiłam), ale baaardzo opornie to szło ;)
  11. Czarek nadal chrycha mimo sterydu... w środę jesteśmy umówieni na bronchoskopię. Wówczas zobaczymy dokładnie jak wygląda tchawica i czy da się coś z tym zrobić... Dodatkowo on ma jakieś problemy z oczami, bo znów oczka są zaczerwienione... Oglądał je dziś wet (bo był u nas) i powiedział, że to może być grudkowe zapalenie (chyba trzeciej) powieki. Może się uda te oczka podpatrzeć przy okazji znieczulenia do bronchoskopii.
  12. Doyek zaczął dziś znów swoją przygodę z domem. Na razie umieściliśmy go w kontenerze, aby do wszystkiego się przyzwyczaił (dźwięków itd. ulokowany jest w kuchni, a tu najwięcej się dzieje). Jak na razie jest super spokojny, nie reaguje na inne psy w domu, na dziecko, ani nawet na kota :) [IMG]http://images37.fotosik.pl/1674/ab5febb759f38e63.jpg[/IMG] [IMG]http://images47.fotosik.pl/1452/59a6982b009c464e.jpg[/IMG]
  13. Ona wygląda tak jak poniżej, tylko powinna trochę schudnąć ;) Jak do nas przyjechała miała sylwetkę charcika ;) Ważyła 8 kg... [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg824/scaled.php?server=824&filename=img2749o.jpg&res=landing[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg99/scaled.php?server=99&filename=img2746cf.jpg&res=landing[/IMG]
  14. Kamiorki wczoraj poszły do analizy. Wyniki mają być po weekendzie. A oto i nasza rekonwalescentka :) [IMG]http://images42.fotosik.pl/498/55d4fd95c00a2131.jpg[/IMG] [IMG]http://images47.fotosik.pl/1452/f65a95142d15c962.jpg[/IMG]
  15. Dzisiaj był u nas wet, ale Kajtun odmówił współpracy jeśli chodzi o zaglądanie w paszczę... Udało się tylko obmacać z zewnątrz i zajrzeć pod warę (tę nabrzmiałą). Kajtun teraz nie tylko się ślini, ale też sapie jakby mu coś przeszkadzało w oddychaniu. Nie dzieje się to cały czas (ślinienie i sapka), wieczorami np. podgardle ma zupełnie suche. Nasz wet powiedział, że skontaktuje się z dr Koperskim. Sam nigdy nie wykonywał zabiegu usunięcia żabki, zna to tylko z teorii. Także gdyby (tfu, tfu) doszło do operacji to trzeba by to zrobić albo w Lublinie na chirurgii (od nas 80 km), albo w Warszawie.
  16. Najwidoczniej Jarka czeka na kogoś innego... Jak szukasz mniejszego psiaka to polecam Lizę od nas - sunia 12 kg, oaza spokoju i łagodności (totalny pacyfista, kocha wszystko od dzieci, przez psy po koty), na 100% nic nie zniszczy zostając sama. Zachowuje czystość i nie jest szczekliwa. Jej jedyne ale to sprawy zdrowotne - ma małe problemy, ale nie jest to nic strasznego, wymaga jedynie podawania leków (niedrogich).
  17. To dobrze, że szwy już zdjęte, a odparzenie się szybko zagoi :) Teraz to już będzie tylko dobrze :) Trzymam kciuki! Ten syropek to pewnie Arthroflex - drogi, ale bardzo dobry i wydajny preparat. Jakbyście musieli dokupywać to na allegro można kupić taniej :)
  18. Nie wiemy jeszcze na czym będzie polegała dieta, okaże się po wynikach z Aidexu (3-4 dni). Wet mówił, że pęcherz Majci był okropnie przekrwiony i zniszczony, z powodu tych kamieni. Ona sikała i cierpiała, a my myśleliśmy, że to znów jakieś tam jej strachy na lachy :( Że też kurde psy nie umieją mówić :(
  19. Oto co Maja miała w pęcherzu: [IMG]http://images42.fotosik.pl/496/126df9f71d28f60b.jpg[/IMG] Jeszcze kilka małych kamyczków wysiusiała. Jesteśmy już w domu, Maja czuje się dobrze. Kamyczki pójdą do analizy do Aidexu i będziemy wiedzieć co robić, żeby uniknąć ich w przyszłości. Nerki podglądnęliśmy przed operacją i tam na szczęście nic nie ma :)
  20. Zaraz jadę ją odebrać. Jest już po zabiegu, wszystko ok, jeszcze śpi. Wet mówił, że kamieni starczy na mały skalniaczek...
  21. Wielka wyprzedaż m.in. dla Happy Garden!!! [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/229343-WIELKA-WYPRZEDA%C5%BB-DLA-DZIECI-I-DOROS%C5%81YCH-na-HG-i-nasze-psiaki-do-22-07[/URL] Może się coś uzbiera... zapraszam choćby do podrzucania!
  22. Zapraszam na wielką wyprzedaż, m.in. dla Kurusia, może się coś uzbiera... Zapraszam choćby do podrzucania: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/229343-WIELKA-WYPRZEDA%C5%BB-DLA-DZIECI-I-DOROS%C5%81YCH-na-HG-i-nasze-psiaki-do-22-07"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/229343-WIELKA-WYPRZEDA%C5%BB-DLA-DZIECI-I-DOROS%C5%81YCH-na-HG-i-nasze-psiaki-do-22-07[/URL]
  23. Wielka wyprzedaż, m.in. dla Maksia! Może się coś uzbiera... Zapraszam choćby do podrzucania... [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/229343-WIELKA-WYPRZEDA%C5%BB-DLA-DZIECI-I-DOROS%C5%81YCH-na-HG-i-nasze-psiaki-do-22-07"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/229343-WIELKA-WYPRZEDA%C5%BB-DLA-DZIECI-I-DOROS%C5%81YCH-na-HG-i-nasze-psiaki-do-22-07[/URL]
×
×
  • Create New...