-
Posts
35709 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
93
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Murka
-
Sonia i jej sposób na upał: nurkowanie w rowie melioracyjnym ;) [IMG]http://images35.fotosik.pl/1516/88a419d9f1de2b8a.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/1661/966bc75566ca9916.jpg[/IMG] [IMG]http://images40.fotosik.pl/1696/43d58e47a2d56ee4.jpg[/IMG] [IMG]http://images40.fotosik.pl/1696/877b92dd21d5f1e4.jpg[/IMG]
-
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Advantix właśnie zawiera permetrynę :) Nie wiem co tam wet będzie miał z permetryną to kupię. Na razie zapryskaliśmy mu uszka wspomnianym wyżej sprayem, a nochal i brwi posmarowałam palcami zapryskanymi specyfikiem. Na razie widzę, że jest ok, zobaczymy jak będzie jutro. -
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Lorek coraz bardziej oddala się od wybiegu. Już mu się tak spodobało poza wybiegiem, że dzisiaj nie bardzo chciał wracać do siebie ;) Włazi pod stodołę i tam się wyleguje (chłodzi się, bo tam wilgotno). Bardzo mu dokuczają muchy, chyba permetryna, którą mu zapodaliśmy przestaje działać. Muszę u weta zamówić taki specyfik. Mam jeszcze w zapasie spray dla psów z wyciągiem z jakiejś tropikalnej rośliny przeciw pchłom i kleszczom - zaraz idziemy zasmarować tym uszy, nochal i brwi Lorka (miejsca najbardziej oblegane przez muchy). Mam nadzieję, że to trochę przyniesie mu ulgę. -
Wyrzucona z auta MORA - szczeniak, który będzie większy - JUŻ W DS:)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Wszystko ok u Morki, rozrabia, biega, bawi się z psiakami i rośnie :) Jest bardzo pocieszna, trochę niezgrabna ;) Zdążyła już zdemontować (zapewne przy pomocy 2-miesięcznych towarzyszy zabaw) swoją obróżkę. Nie wiem jak to będzie z czystością u niej, bo na razie to nie widziałam żeby robiła coś poza boksem. Za to z wielką przyjemnością wraca do otwartego boksu kiedy właśnie zmywam i robi mi kałużę tuż obok szczotki lub mopa :) Pod koniec tygodnia będzie drugi raz szczepiona na wirusówki (a za trzecim razem również na wściekliznę). -
JARA czyli sunia znaleziona w lesie pod Lublinem... doczekała się domu
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Wszystkie wyniki badań, jakie miała robione mam (zajmuje mi to sporo miejsca w "kartotece" :) ). -
JARA czyli sunia znaleziona w lesie pod Lublinem... doczekała się domu
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Jeszcze dodam, że Wg moich obserwacji Jarka nie musi mieć specjalnej karmy. Od jakiegoś czasu "testuję" reakcję Jarki na normalną karmę i nic się nie dzieje dodatkowego (Jara się często drapie, ale to głównie przez kurz i trawy - u nas nie ma warunków sterylnych...). Nie ma też musu kąpania jej co kilka dni. -
Mała Milva i Gabi od Murki juz w swoich domkach-DZIEKUJE.
Murka replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
Fotki od grażki :) [IMG]http://images40.fotosik.pl/1695/a0ca86309fa1de3d.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/1660/f4acfca38be4327d.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/1666/217f7f4f14ec179a.jpg[/IMG] [IMG]http://images35.fotosik.pl/1515/41faf33174fde817.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/1660/20b38d75b3df1f70.jpg[/IMG] -
JARA czyli sunia znaleziona w lesie pod Lublinem... doczekała się domu
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Jejku, byłoby wspaniale, gdybyś mogła dać suni szansę... Gdybyś się zdecydowała, a sunia sprawiała jakieś problemy nie do przeskoczenia, to zawsze może do nas wrócić. Już odpowiadam na pytania :) 1. Jara w miarę ładnie chodzi na smyczy, ale zdarza się jej ciągnąć jak ją coś zainteresuje. Jest silna, ale np. mi (158 wzrostu) nigdy się nie wyrwała :) Nie jest gigantem, jest raczej średniej wielkości, waży coś koło 25 kg. Jara nie ma problemu z wchodzeniem po schodach. Generalnie nie ma żadnych lęków, jest pewna siebie w każdej nowej sytuacji. 2. Jara nie boi się miasta absolutnie, nie przeraża ją ani ruch uliczny ani ludzie, krzyki itd. Nie jest też jakimś wulkanem energii, ona generalnie jest spokojna, leży sobie itd. Dostaje głupawki jedynie jak się coś dzieje, są ludzie itd. (nie nadaje się na obrońcę, bo wszystkich obcych obskakuje z radości i zalizuje :) ). Podejrzewam, że gdyby miała wybór: bieganie po ogrodzie a mieszkanie w bloku ze swoim ludziem to wybrała by to drugie... Ona ogólnie lubi być tam gdzie człowiek, strasznie ciągnie ją do domu. Ze względu na jej alergię dermatolog polecał właśnie dla niej mieszkanie w bloku i to na wyższym piętrze... U nas ma styczność z ogromną ilością pyłków, roślinami, kurzem itd. Drapie się często, ale na szczęście nie ma zmian na skórze ani wyłysień. Czasami tylko na łokciach albo przy ogonie. 3. Jara u nas na początku miała problem z zostawaniem samej, ale obecnie sama wchodzi do boksu i jest przegrzeczna, ani nie wyje, ani nie niszczy nic. Podejrzewam, że w nowym miejscu na początku może np. drapać w drzwi, ale potem się przyzwyczai. Możemy pożyczyć klatkę kennelową, żeby ją tam na początku umieszczać na wszelki wypadek. Zna to "urządzenie" już, więc tym bardziej powinna jej dobrze służyć. 4. Jara nie ma tendencji do wycia. Na początku może szczekać i drapać w drzwi, ale powinna szybko załapać, że pańcia zawsze wraca. Jedyny chyba problem z Jarą jest taki, że ma tzw. słuch wybiórczy. Chyba odzywa się w niej jakiś pies gończy; czasami trzeba głośniej krzyknąć (ryknąć), żeby łaskawie ruszyła cztery litery ;) A jak poczuje przestrzeń to wtedy głuchnie zupełnie, ale może to kwestia wypracowania więzi z sunią. W każdym razie na początku bieganie tylko na lince ew. na zamkniętej przestrzeni. -
W poszukiwaniu zaginionego szczęścia - czyli Bugi chce do DOMU
Murka replied to Ra_dunia's topic in Już w nowym domu
Bugi wygląda na to, że się trochę przyzwyczaja do nas a my do niego (nie prowokujemy go, a on też coraz częściej ustępuje i jest mniej uparty ;)). Najbardziej mu się podoba bieganie luzem po grodzie, na zawołanie wraca do domu. A jest taki uchachany, że się serce raduje :) Czas na rozliczenie: [B]+859,91 zł pozostałość po Lucku Wpłaty:[/B] +20 zł Zbigniew G. Dobre Miasto +20 zł Grzegorz S. Warszawa +50 zł Natalia L. Radzionków (to nie wiem czy wpłata corgowa, ale nikt inny się nie upomniał...) [B]Razem: +949,91 zł[/B] [B]Koszty:[/B] -360 zł hotelowanie -6 zł Fiprex -7,50 zł odrobaczenie -190 zł transport z Warszawy (trasa 576 km, całość wyniosła 290 zł: hotelik - Lublin - Pruszków - Łomianki - hotelik, jechał z Lublina jeszcze dobek i oni dali 100 zł) [B]Razem: -563,50 zł[/B] +949,91 zł - 563,50 zł = +386,41 zł [COLOR=#ff0000][B]Stan konta na 4 lipiec wynosi +386,41 zł.[/B][/COLOR] -
Psy z Gorzyc -potrzebne wsparcie na hotel, leczenie i przy oglaszaniu!!
Murka replied to Soema's topic in Już w nowym domu
Doszło 130 zł od Annaa4 :loveu: Czyli: [B][COLOR=#000000]-124,50 zł + 130 zł =[/COLOR][COLOR=#ff0000] +5,50 zł[/COLOR][/B] -
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
Murka replied to inka33's topic in Już w nowym domu
Kajtun na powitanie skacze mi niemal do twarzy, więc mam słuszne obawy co do pokonania przez niego bramy ;) Jeśli chodzi o psiaki, to w sumie nie ma problemu. Bardzo chce się zaprzyjaźnić z psami, które obszczekują go z boksów ;) Boi się trochę psów namolnych (np. szczeniaki raz go tak oblazły, że w końcu wyszczerzył się i odskoczył, potem już go nie mordowałam ich obecnością, miałam nadzieję, że się może pobawi z nimi trochę, ale one go tylko denerwują, więc dałam sobie spokój). Sam nie atakuje, nie szuka zaczepki itd. Jest nastawiony przyjaźnie. -
Psy z Gorzyc -potrzebne wsparcie na hotel, leczenie i przy oglaszaniu!!
Murka replied to Soema's topic in Już w nowym domu
[quote name='Annaa4']Poproszę numer konta ureguluje zadłużenie.[/QUOTE] O, dziękuję pięknie :) -
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
Murka replied to inka33's topic in Już w nowym domu
Rachunki u naszego weta zawsze ja regulowałam (żeby ktoś nie musiał robić nastu przelewów) - także rachunek, który wkleiłam jest tylko do wglądu. Pod koniec miesiąca wszystko rozliczę :) Fiprex z tego co pamiętam odstrasza kleszcze przez miesiąc i pchły przez trzy miesiące. My profilaktycznie całe zoo zakrapiamy co 3 miesiące i nie mieliśmy do tej pory problemów z zapchleniem czy kleszczami. Jeśli chodzi o zachowanie Kajtka wobec ludzi, to tak: ja jestem numer jeden, do mnie się cieszy jak głupi jak mu zniknę z oczu na parę minut, rozumie mnie bez słów, jest uległy, wszystko przy nim mogę zrobić. Dlatego to ja pojechałam z nim do weta, sam wskoczył do samochodu do kennela. TZa toleruje, da się zapiąć na smycz itd. Ale jak biega luzem to do TZa nie podejdzie, nie weźmie od niego smaczka. Do ludzi zupełnie obcych jest różnie, ale najczęściej jest to strach + obszczekiwanie. Zauważyłam, że najlepiej jest kiedy się go ignoruje, wówczas nawet szczekanie Kajtka jest jakoś takie mało wyraźne i Kajtek szybko idzie zająć się swoimi sprawami. W lecznicy był grzeczny i spokojny dopóki wet nie zajrzał mu do paszczęki i nie uraził go w jakieś miejsce. W tym momencie zawarczał i się zestresował. Z przerażeniem spoglądał jak wet szykuje strzykawki (z podaniem nie było większego problemu, mam doświadczenie w trzymaniu psiaków). Był trochę niespokojny, leżał i miał drgawki ze stresu (trochę nam w lecznicy zeszło, bo jeszcze szczeniaczka wet badał). Wówczas po raz pierwszy zaobserwowałam jego agresję spowodowaną stresem: podszedł do niego szczeniaczek (który przyjechał też ze mną) i Kajtek zareagował bardzo agresywnie wobec niego. Dziś podawaliśmy Kajtkowi z TZem zastrzyki i obyło się bez żadnych problemów. Myślę, że dom z ogrodem byłby dla Kajtka idealnym miejscem. On lubi przestrzeń i swobodę. Nie ma jakichś ogromnych pokładów energii, powiedziałabym raczej, że jest spokojny, lubi sobie np. leżeć na trawce. Z powrotem do boksu nie ma problemu żadnego, wchodzi już sam nawet bez smaczka (czasem jeszcze dostaje, aby podtrzymać dobre skojarzenie). Poza boksem nie zauważyłam, aby coś gryzł czy mamlał. Nie zostawiam go samego na ogrodzie, bo boję się, żeby nie przeskoczył bramy odgradzającej dwa wybiegi chcąc pójść za mną (kilka razy zostawiałam z nim TZa czy teściową to skakał jak piłka przy bramie; niby nie przeskoczył, ale blisko było, więc boję się ryzykować). On ogólnie nie ma żadnych tendencji do wędrówek czy ucieczek, tylko chce być tam gdzie ja... Więc codziennie nosi ze mną wodę psiakom ze studni, pomaga mi zbierać koopki z trawy itd. ;) Do aparatu się już trochę przyzwyczaił :) -
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
U nas dziś było 36 :) A tak w ogóle to dzisiaj w końcu poznałam wszystkich eloisów (małych i dużych) na żywo :) Hania i Ania od razu znalazły wspólne tematy: kucyki Pony i pieski :) -
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
No to rozliczenie Lorka: [B]Stan konta na 4 czerwiec wynosił +1700,60 zł Wpłaty:[/B] +100 zł Malibo57 +30 zł Krysia z molosów +20 zł anciaahk +20 zł anciaahk +10 zł eloise +30 zł agusiazet [B]Razem: +1910,60 zł[/B] [B]Koszty:[/B] -360 zł hotelowanie -30 zł Dolfos Arthrofos (90 tabl.) [B]Razem: -390 zł[/B] +1910,60 zł - 390 zł = +1520,60 zł [COLOR=#ff0000][B]Stan konta na 4 lipiec wynosi +1520,60 zł.[/B][/COLOR] -
DOY już bezpieczny w hoteliku u Murki. BRAKUJE FUNDUSZY NA HOTELIK!
Murka replied to Stevie Rae's topic in Już w nowym domu
A ja zrobię rozliczenie, bo już czas: [B]Stan konta na 2 czerwiec wynosił -390,10 zł Wpłaty:[/B] +390,10 zł Stevie Rae [B]Razem: 0 zł[/B] [B]Koszty: -360 zł hotelowanie[/B] [B][COLOR=#ff0000]Stan konta na 2 lipiec wynosi -360 zł.[/COLOR][/B] U Doyka wszystko dobrze. Coraz częściej i coraz naturalniej się cieszy. Nadal jest bardzo wrażliwy na gwałtowne gesty, ale nie przejawia żadnej agresji. Przyzwyczaił się już do dotykania obroży itd. Z psami nie szuka zaczepki, ale zauważyłam, że jak coś się dzieje, jakaś awantura itd. to Doyek jest pierwszy do pomocy, tzn. próbuje się przyłączyć na serio używając zębów... Także niebezpiecznie jest kiedy jakieś psy się przy nim bawią. -
Mała, delikatna dropiata - LIZA odeszła za TM [']
Murka replied to Murka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No właśnie problem w tym, że to NIE jest alergia (obraz analizy krwi to potwierdził). Jest to dermatoza o innym podłożu. -
JARA czyli sunia znaleziona w lesie pod Lublinem... doczekała się domu
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Stwierdziła, że jest ok i ona tu zostaje :) Przynajmniej do czasu aż słońce zajdzie :) [IMG]http://images35.fotosik.pl/1506/178a23c1a7a4a88d.jpg[/IMG] -
JARA czyli sunia znaleziona w lesie pod Lublinem... doczekała się domu
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Jarka pomaga nam w remoncie boksów... znaczy się testuje czy w upały się nadadzą :) [IMG]http://images37.fotosik.pl/1656/12bfe6e736708561.jpg[/IMG] [IMG]http://images39.fotosik.pl/1639/0f831e4480ab42d4.jpg[/IMG] [IMG]http://images39.fotosik.pl/1639/6aec35621a9ba18f.jpg[/IMG] [IMG]http://images38.fotosik.pl/1684/8ba0e7b4f8049bab.jpg[/IMG] [IMG]http://images40.fotosik.pl/1686/6d3cf5d4df56b7f2.jpg[/IMG] -
BEN-dostał imię i nową szansę na życie!Już u Murki-szukamy domku!
Murka replied to Paulina_mickey's topic in Już w nowym domu
Strasznie się zaniedbałam z fotorelacją u Bena... No to proszę: kłania się Benek latem :) [IMG]http://images38.fotosik.pl/1684/a2f77568207db8aa.jpg[/IMG] [IMG]http://images40.fotosik.pl/1686/d95a17580172a34b.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/1656/8db7e4b8b3e9da04.jpg[/IMG] [IMG]http://images39.fotosik.pl/1639/5b4007242ae487df.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/1656/e21422e6ffdee739.jpg[/IMG] -
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
Murka replied to inka33's topic in Już w nowym domu
Tak sobie czekaliśmy w poczekalni w lecznicy: [IMG]http://images37.fotosik.pl/1656/9eaa8f9f76af922e.jpg[/IMG] [IMG]http://images41.fotosik.pl/1638/cc3255c13482d96d.jpg[/IMG] [IMG]http://images41.fotosik.pl/1638/e864000d6d5c1de3.jpg[/IMG] -
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
Murka replied to inka33's topic in Już w nowym domu
Byłam dziś z Kajtkiem w lecznicy (musiałam zabrać szczeniaka, więc pomyślałam, że od razu zabiorę Kajtka). Wet zajrzał w jego paszczękę i jest trochę nabrzmiała ta lewa strona, ale nie ma jeszcze nic twardego. Wet zapoznał się z historią choroby i na razie podał Kajtunowi antybiotyk i lek przeciwzapalny. Podał nam też zastrzyki i będziemy mu podawać jeszcze w czwartek i sobotę (żeby nie jeździć z nim już do lecznicy specjalnie po to). Poniżej opis wizyty: [URL]http://images37.fotosik.pl/1656/4e5491dc5b83d242gen.jpg[/URL] Koszty wizyty to 55 zł: [URL]http://images41.fotosik.pl/1638/b4d7853385c3fefcgen.jpg[/URL] Plus połowa kosztów dojazdu do lecznicy (5 zł). I jeszcze parę fotek. Zapomniałam napisać, że Kajtun zdewastował dzień po szelkach także swoją obróżkę przeciwpchelną... I pytanie czy zakrapiać go Fiprexem? Koszt byłby 6 zł. Tak wygląda ten ślinotok: [IMG]http://images38.fotosik.pl/1684/eb09b8128333ea2a.jpg[/IMG] Lewa strona ciut nabrzmiała: [IMG]http://images46.fotosik.pl/1650/4ca42de86291fa94.jpg[/IMG] Przyzwyczajanie do aparatu: [IMG]http://images42.fotosik.pl/480/8c3bd372b19130f9.jpg[/IMG] [IMG]http://images39.fotosik.pl/1639/ec087feb14b188c1.jpg[/IMG] Takie tam figle migle :) [video=youtube;JRJQ0oo0Azs]http://www.youtube.com/watch?v=JRJQ0oo0Azs&feature=youtu.be[/video] -
Psy z Gorzyc -potrzebne wsparcie na hotel, leczenie i przy oglaszaniu!!
Murka replied to Soema's topic in Już w nowym domu
Wczoraj odebrałam (a dziś podałam) Czarkowi Advocate. Oczka już lepiej :) Koszt Advocate 35 zł: [URL]http://images46.fotosik.pl/1650/50a58a17fb2ace09gen.jpg[/URL] [B]-89,50 zł - 35 zł =[/B][B][COLOR=#ff0000]-124,50 zł[/COLOR][/B] -
Mała, delikatna dropiata - LIZA odeszła za TM [']
Murka replied to Murka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ta łysa łatka na boku u Lizy zarosła. Natomiast Liza czasami znów się drapie i znów się jej robi taka łysawo-ciemna skóra w pachwinach i pod pachami :( Liza cały czas dostaje kwasy omega oraz witaminy z cynkiem, ale te ostatnie zmniejszyliśmy dawkę o połowę, bo było już wszystko ok. Wygląda na to, że Liza wymaga maksymalnej dawki tego preparatu, więc zwiększymy znów i mam nadzieję, że to podziała.