Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35772
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    95

Everything posted by Murka

  1. Nie zazdroszczę Groszkowi gipsu w taką pogodę... Dobrze, że ma taką opiekę jak u Was... Nasza Majcia też ma jutro poważną operację (wyjęcie kamieni z pęcherza) :(
  2. Jutro Majcia idzie pod nóż :(
  3. Kajtusiek nadal się ślini i mam wrażenie, że bardziej :( I ta jedna strona nadal lekko nabrzmiała :( Zapytam weta co z tym dalej. Dr Koperski mówił, że nasz wet może się z nim konsultować bez problemu i pytać. Może pod koniec tygodnia zwołam weta do nas, bo mam parę psiaków do szczepienia. Tylko nie wiem czy Kajtek pozwoli mu znów zajrzeć sobie w paszczę. Ja tam zaglądałam i nic szczególnego nie wypatrzyłam, ale nie mam za bardzo wprawy i wiedzy na co zwracać uwagę.
  4. Nie podejrzewam żadnych kontuzji, Rudasek jest ogólnie okropnie wrażliwy i "piskliwy" ;) Np. czesania także nie lubi i kuli się jakby mu nie wiadomo co robili ;) O kręgosłup też żeśmy się martwili, a okazało się wszystko ok i z czasem Rudaskowi przeszło wyginanie go i "bolesność". To był po prostu strach.
  5. Zbiorowe zabawy Morci: [IMG]http://images46.fotosik.pl/1664/517538a949b6cc84.jpg[/IMG] [IMG]http://images48.fotosik.pl/320/1359f982794c50d6.jpg[/IMG] [IMG]http://images36.fotosik.pl/207/88e68234f667c69d.jpg[/IMG] [IMG]http://images36.fotosik.pl/207/1ea6e9e8c66792f4.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/1669/bb87e86de568483e.jpg[/IMG] [video=youtube;iAZCHm0peGc]http://www.youtube.com/watch?v=iAZCHm0peGc&feature=youtu.be[/video]
  6. Czarek skończył antybiotykoterapię w związku z nużeńcem, ogólnie to oczka już ładnie wyglądają, nie są podrażnione. Natomiast charczenie jak było tak jest. Rozmawiałam z dr dziś i spróbujemy jeszcze podawać Czarkowi przez dwa dni steryd. Jeśli nie będzie poprawy to pozostaje tylko gronkosopia... A poniżej mordowanie wujka Szakiego :) [video=youtube;iAZCHm0peGc]http://www.youtube.com/watch?v=iAZCHm0peGc&feature=youtu.be[/video] [IMG]http://images46.fotosik.pl/1664/517538a949b6cc84.jpg[/IMG] [IMG]http://images48.fotosik.pl/320/1359f982794c50d6.jpg[/IMG] [IMG]http://images36.fotosik.pl/207/88e68234f667c69d.jpg[/IMG]
  7. Nie dało się tym razem załatwić Lotensinu całkowicie gratis, ale jest taniej. Kupiłam mały zapas dla Daisy i Kurusia (63,20 zł na dwa dziadeczki wychodzi po 31,60 zł): [URL]http://images47.fotosik.pl/1445/98f521f72b80cca5.jpg[/URL]
  8. No to ja wg prośby robię rozliczenie końcowe: [B]Stan konta na 30 czerwiec wynosił -270 zł Wpłaty:[/B] +270 zł bico [B]Razem: 0 zł[/B] [B]Koszty:[/B] -90 zł hotelowanie (1-9.07.2012) -305 zł transport do Częstochowy - Jasnej Góry (wyszło w obie strony 610 km x 0,50 zł = 305 zł) [B]Razem: -395 zł.[/B] [COLOR=#ff0000][B] Pozostałość do zapłaty: -395 zł.[/B][/COLOR]
  9. [IMG]http://images40.fotosik.pl/1698/91e0e864578154a8.jpg[/IMG] [IMG]http://images39.fotosik.pl/1651/8e0638d4b0e66d6d.jpg[/IMG]
  10. TZ mi mówił własnie, że Rudasek się ciągle oglądał na niego... A tak Rudasek został wyposażony na drogę: [IMG]http://images38.fotosik.pl/1696/a259a4d2f083a9b8.jpg[/IMG] [IMG]http://images39.fotosik.pl/1651/5e4de2045d10da8a.jpg[/IMG] [IMG]http://images45.fotosik.pl/1446/94a459a64ac3bfd3.jpg[/IMG] Ostatnie zdjęcie z towarzystwem hotelowym [IMG]http://images42.fotosik.pl/491/f92b73ec2fe53b77.jpg[/IMG] Towarzystwo trochę skiśnięte, bo właśnie burza była... [IMG]http://images47.fotosik.pl/1445/990e43c514afbdca.jpg[/IMG]
  11. Tydzień temu dzwoniła nawet jakaś pani z Lublina w sprawie adopcji Margo, ale do zaoferowania była buda na działce... niby w zimie miałaby wstęp do domu, ale i tak okazało się, że pani ma staw z dzikimi kaczkami... Margo by się nimi odpowiednio zaopiekowała :diabloti:
  12. Sonia i jej sposób na upał: nurkowanie w rowie melioracyjnym ;) [IMG]http://images35.fotosik.pl/1516/88a419d9f1de2b8a.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/1661/966bc75566ca9916.jpg[/IMG] [IMG]http://images40.fotosik.pl/1696/43d58e47a2d56ee4.jpg[/IMG] [IMG]http://images40.fotosik.pl/1696/877b92dd21d5f1e4.jpg[/IMG]
  13. Advantix właśnie zawiera permetrynę :) Nie wiem co tam wet będzie miał z permetryną to kupię. Na razie zapryskaliśmy mu uszka wspomnianym wyżej sprayem, a nochal i brwi posmarowałam palcami zapryskanymi specyfikiem. Na razie widzę, że jest ok, zobaczymy jak będzie jutro.
  14. Lorek coraz bardziej oddala się od wybiegu. Już mu się tak spodobało poza wybiegiem, że dzisiaj nie bardzo chciał wracać do siebie ;) Włazi pod stodołę i tam się wyleguje (chłodzi się, bo tam wilgotno). Bardzo mu dokuczają muchy, chyba permetryna, którą mu zapodaliśmy przestaje działać. Muszę u weta zamówić taki specyfik. Mam jeszcze w zapasie spray dla psów z wyciągiem z jakiejś tropikalnej rośliny przeciw pchłom i kleszczom - zaraz idziemy zasmarować tym uszy, nochal i brwi Lorka (miejsca najbardziej oblegane przez muchy). Mam nadzieję, że to trochę przyniesie mu ulgę.
  15. Wszystko ok u Morki, rozrabia, biega, bawi się z psiakami i rośnie :) Jest bardzo pocieszna, trochę niezgrabna ;) Zdążyła już zdemontować (zapewne przy pomocy 2-miesięcznych towarzyszy zabaw) swoją obróżkę. Nie wiem jak to będzie z czystością u niej, bo na razie to nie widziałam żeby robiła coś poza boksem. Za to z wielką przyjemnością wraca do otwartego boksu kiedy właśnie zmywam i robi mi kałużę tuż obok szczotki lub mopa :) Pod koniec tygodnia będzie drugi raz szczepiona na wirusówki (a za trzecim razem również na wściekliznę).
  16. Wszystkie wyniki badań, jakie miała robione mam (zajmuje mi to sporo miejsca w "kartotece" :) ).
  17. Jeszcze dodam, że Wg moich obserwacji Jarka nie musi mieć specjalnej karmy. Od jakiegoś czasu "testuję" reakcję Jarki na normalną karmę i nic się nie dzieje dodatkowego (Jara się często drapie, ale to głównie przez kurz i trawy - u nas nie ma warunków sterylnych...). Nie ma też musu kąpania jej co kilka dni.
  18. Fotki od grażki :) [IMG]http://images40.fotosik.pl/1695/a0ca86309fa1de3d.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/1660/f4acfca38be4327d.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/1666/217f7f4f14ec179a.jpg[/IMG] [IMG]http://images35.fotosik.pl/1515/41faf33174fde817.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/1660/20b38d75b3df1f70.jpg[/IMG]
  19. Jejku, byłoby wspaniale, gdybyś mogła dać suni szansę... Gdybyś się zdecydowała, a sunia sprawiała jakieś problemy nie do przeskoczenia, to zawsze może do nas wrócić. Już odpowiadam na pytania :) 1. Jara w miarę ładnie chodzi na smyczy, ale zdarza się jej ciągnąć jak ją coś zainteresuje. Jest silna, ale np. mi (158 wzrostu) nigdy się nie wyrwała :) Nie jest gigantem, jest raczej średniej wielkości, waży coś koło 25 kg. Jara nie ma problemu z wchodzeniem po schodach. Generalnie nie ma żadnych lęków, jest pewna siebie w każdej nowej sytuacji. 2. Jara nie boi się miasta absolutnie, nie przeraża ją ani ruch uliczny ani ludzie, krzyki itd. Nie jest też jakimś wulkanem energii, ona generalnie jest spokojna, leży sobie itd. Dostaje głupawki jedynie jak się coś dzieje, są ludzie itd. (nie nadaje się na obrońcę, bo wszystkich obcych obskakuje z radości i zalizuje :) ). Podejrzewam, że gdyby miała wybór: bieganie po ogrodzie a mieszkanie w bloku ze swoim ludziem to wybrała by to drugie... Ona ogólnie lubi być tam gdzie człowiek, strasznie ciągnie ją do domu. Ze względu na jej alergię dermatolog polecał właśnie dla niej mieszkanie w bloku i to na wyższym piętrze... U nas ma styczność z ogromną ilością pyłków, roślinami, kurzem itd. Drapie się często, ale na szczęście nie ma zmian na skórze ani wyłysień. Czasami tylko na łokciach albo przy ogonie. 3. Jara u nas na początku miała problem z zostawaniem samej, ale obecnie sama wchodzi do boksu i jest przegrzeczna, ani nie wyje, ani nie niszczy nic. Podejrzewam, że w nowym miejscu na początku może np. drapać w drzwi, ale potem się przyzwyczai. Możemy pożyczyć klatkę kennelową, żeby ją tam na początku umieszczać na wszelki wypadek. Zna to "urządzenie" już, więc tym bardziej powinna jej dobrze służyć. 4. Jara nie ma tendencji do wycia. Na początku może szczekać i drapać w drzwi, ale powinna szybko załapać, że pańcia zawsze wraca. Jedyny chyba problem z Jarą jest taki, że ma tzw. słuch wybiórczy. Chyba odzywa się w niej jakiś pies gończy; czasami trzeba głośniej krzyknąć (ryknąć), żeby łaskawie ruszyła cztery litery ;) A jak poczuje przestrzeń to wtedy głuchnie zupełnie, ale może to kwestia wypracowania więzi z sunią. W każdym razie na początku bieganie tylko na lince ew. na zamkniętej przestrzeni.
  20. Bugi wygląda na to, że się trochę przyzwyczaja do nas a my do niego (nie prowokujemy go, a on też coraz częściej ustępuje i jest mniej uparty ;)). Najbardziej mu się podoba bieganie luzem po grodzie, na zawołanie wraca do domu. A jest taki uchachany, że się serce raduje :) Czas na rozliczenie: [B]+859,91 zł pozostałość po Lucku Wpłaty:[/B] +20 zł Zbigniew G. Dobre Miasto +20 zł Grzegorz S. Warszawa +50 zł Natalia L. Radzionków (to nie wiem czy wpłata corgowa, ale nikt inny się nie upomniał...) [B]Razem: +949,91 zł[/B] [B]Koszty:[/B] -360 zł hotelowanie -6 zł Fiprex -7,50 zł odrobaczenie -190 zł transport z Warszawy (trasa 576 km, całość wyniosła 290 zł: hotelik - Lublin - Pruszków - Łomianki - hotelik, jechał z Lublina jeszcze dobek i oni dali 100 zł) [B]Razem: -563,50 zł[/B] +949,91 zł - 563,50 zł = +386,41 zł [COLOR=#ff0000][B]Stan konta na 4 lipiec wynosi +386,41 zł.[/B][/COLOR]
  21. Doszło 130 zł od Annaa4 :loveu: Czyli: [B][COLOR=#000000]-124,50 zł + 130 zł =[/COLOR][COLOR=#ff0000] +5,50 zł[/COLOR][/B]
  22. Kajtun na powitanie skacze mi niemal do twarzy, więc mam słuszne obawy co do pokonania przez niego bramy ;) Jeśli chodzi o psiaki, to w sumie nie ma problemu. Bardzo chce się zaprzyjaźnić z psami, które obszczekują go z boksów ;) Boi się trochę psów namolnych (np. szczeniaki raz go tak oblazły, że w końcu wyszczerzył się i odskoczył, potem już go nie mordowałam ich obecnością, miałam nadzieję, że się może pobawi z nimi trochę, ale one go tylko denerwują, więc dałam sobie spokój). Sam nie atakuje, nie szuka zaczepki itd. Jest nastawiony przyjaźnie.
  23. [quote name='Annaa4']Poproszę numer konta ureguluje zadłużenie.[/QUOTE] O, dziękuję pięknie :)
×
×
  • Create New...