-
Posts
35764 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
95
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Murka
-
Dzisiaj pierwszy raz odważyłam się wypuścić Astrę na wybieg bez smyczy. Zawsze ciągnęła i siadała pod wrotami do boksów wewnętrznych, więc pomyślałam, że ma dobry odruch i nie będzie próbować chować się czy uciekać gdzieś indziej. No i rzeczywiście. Jak ja szłam w głąb ogrodu to Astra ochoczo truchtała za mną, ale jakaś gałązka się złamała, śnieg zleciał z dachu to takim samym truchtem i z troszkę większą ochotą biegła schronić się pod boksami wewnętrznymi:) Siada po prostu przed wrotami (bo boksy teraz są zamykane, żeby ciepło nie uciekało) i już się czuje bezpieczna:) Ale ogólnie jest ok, bez smyczy jest weselsza, nawet troszkę biega:) Tylko byle co ją płoszy... ale myślę, że musi się po prostu przekonać, że nic jej nie grozi. Pewnie za parę tygodni będzie brykać z rozwianym językiem:) Fotki Astry "na wolności"... Niestety wczoraj poległa moja lustrzanka:( więc na razie fotki troszkę gorszej jakości robione cyfrówką.
-
Maleńki Nikuś (teraz Teddy) juz w DS. Powodzenia maluchu :).
Murka replied to Sara2011's topic in Już w nowym domu
Poker, załóż mu szelki to będzie stał spokojnie ;) Ja mu w końcu nie zakładałam szelek na drogę, bo już mi rano ładnie chodził na obróżce, poza tym niewygodnie by mu było w szelkach w kontenerku tyle godzin... -
Ona może spokojnie zamieszkać z innymi psami, jest wobec nich bardzo przyjazna. Z mniejszymi psami chce się bawić (np. bardzo spodobał się jej Niko:) ), a większe trzyma nieco na dystans (Axelek bardzo chciał się z nią zaprzyjaźnić, ale przystopowała go pokazując mu ząbki:) ) - raczej ze strachu. Jeśli chodzi o jedzenie to jest dużo lepiej. Już czasami karma zostaje, także sunia się już najada powoli. Na inne psiaki poszczekuje, ale tak bardziej symbolicznie. Na razie jeszcze daję jej jeść w kennelu, ale jak widać o kanapę nie bije się z innymi psami:) Przy ostatniej piątkowej kąpieli wymacałam na przedniej łapce twardy guzek wielkości orzecha laskowego... muszę to przy okazji wetowi pokazać.
-
Maleńki Nikuś (teraz Teddy) juz w DS. Powodzenia maluchu :).
Murka replied to Sara2011's topic in Już w nowym domu
U nas się nie drapał, raz chyba tylko widziałam jak to robi, więc to może stresowe lub faktycznie reakcja na kąpiel/szampon. -
Maleńki Nikuś (teraz Teddy) juz w DS. Powodzenia maluchu :).
Murka replied to Sara2011's topic in Już w nowym domu
On ma w książeczce wpisane chyba 4 lata. -
AXEL mix goldena - już w DS. Powodzenia piesku :)
Murka replied to Sara2011's topic in Już w nowym domu
Martwi mnie to sikanie. U nas trzymał ładnie całą dobę i nic nie podsikał... wychodził co kilka godzin, całą noc też ładnie wytrzymał. Aż byliśmy w szoku. Może jest poddenerwowany i dlatego tak dużo pije/sika... :( -
Maleńki Nikuś (teraz Teddy) juz w DS. Powodzenia maluchu :).
Murka replied to Sara2011's topic in Już w nowym domu
Ja go rano wyprowadziłam i pięknie mi się wysiurał dwa razy i zrobił koopę. Odetchnęłam z ulgą, bo wiedziałam, że na trasie nie będzie niespodzianek:) W lecznicy asystenta weta też obsiusiał:) -
Witaj Tolu :) :) :)
-
Maleńki Nikuś (teraz Teddy) juz w DS. Powodzenia maluchu :).
Murka replied to Sara2011's topic in Już w nowym domu
Aha, psiaka wykąpałam dzisiaj. Także jakieś kropelki na pchełki/kleszcze dopiero za jakieś 2-3 dni można mu podawać. Maluch ma zniszczoną sierść na zadku.. taką szorstkawą... dodatkowo ma startą sierść do gołej skóry na tylnych łapkach na łokciach - jakieś strupki tam nawet są, skóra schodzi... wygląda to na poobcierane... No i chudziutki jest, ale apetyt ma. Nawet dzielnie broni miski przed innymi psami i kotami;) Psiak się troszkę zapiera na smyczy momentami, więc mu założę obróżkę wraz z szelkami na podróż. Jeśli chodzi o koszty, to dzisiaj w lecznicy była inna wetka, więc kosztów za odrobaczenie jeszcze nie znam. Dla nas tylko droga z Zamościa - 60 zł. Hotelowania żadnego nie liczę. -
Maleńki Nikuś (teraz Teddy) juz w DS. Powodzenia maluchu :).
Murka replied to Sara2011's topic in Już w nowym domu
Nikuś jest naprawdę maleńki... chyba tak małego dorosłego pieska nie było jeszcze u nas:) Jest troszkę zastrachany, ale szybciutko się rozkręca. Bardzo lubi kontakt z człowiekiem, przytulanki, głaski, nie boi się brania na ręce. Na smyczy trochę opornie chodzi, chyba to dla niego nowość. Jedyne dobre fotki udało mi się zrobić jak mu założyłam szelki (przymierzałam) - stał jak sparaliżowany, wiec to perfidnie wykorzystałam;) Bo normalnie to taka wiercidoopka, że aparat nie nadążał:) Na razie nie załatwił mi się od przyjazdu od weta, choć chodziłam z nim dwa razy po ogrodzie dość długo. Pewnie stres go trzyma jeszcze. U weta jak go zabierałam to się pożądnie wysiurał z wrażenia, więc nie ma się co martwić, że się coś mu zaczopowało;) Psiak jest zdrowy, wet go tylko odrobaczył injekcyjnie. -
AXEL mix goldena - już w DS. Powodzenia piesku :)
Murka replied to Sara2011's topic in Już w nowym domu
Parę fotek ze spotkania Państwa z Axelkiem:) Państwo Axelkiem zachwyceni, bo jakże by inaczej:) nawet jego ADHD ich nie przeraża:) Pan się śmieje, że choinkę trzeba będzie przywiązać:) Axelka rano wykąpałam, był bardzo grzeczny:) W domu ma miejscówkę w łazience - przezornie pozabieraliśmy stamtąd wszystkie rzeczy, które mógłby strącić, nadgryźć itd. Ale ku naszemu zaskoczeniu jest bardzo grzeczny i na razie wszystkie potrzeby załatwił na ogrodzie. I w ogóle nie szczeka:) Jutro Państwo ok. 8.30 przyjeżdżają i się pakujemy:) -
Dzisiaj rozmawiałam z bardzo fajnymi młodymi ludźmi zainteresowanymi adopcją Poli, mówiłam o jej problemach zdrowotnych (zapaść tchawicy i serce), o nużeńcu zapomniałam, ale to w tej sytuacji najmniej istotne... w każdym razie wysłałam Państwu filmiki i odpisali mi, że są zdecydowani na adopcję suni i jeśli przejdą pozytywnie wizytę PA to będą się starali, aby Święta spędziła już z nimi:) Są z Bydgoszczy... ale nie przeraża ich odległość, są gotowi np. do połowy drogi wyjechać po sunię.
-
Ok. Wet mi napisał, że przez pomyłkę za dużo policzył za Marbofloxacynę. Jak to "naprawimy" to podmienię w rozliczeniu.
-
ozliczenie psów za listopad: MALWINA -360 zł hotelowanie (1-30.11) Razem: -360 zł PUCEK -300 zł hotelowanie (1-30.11) +30 zł ala123 (od Locaibenio) Razem: -270 zł DASZA -300 zł hotelowanie (1-30.11) Razem: -300 zł Razem wszystkie pieski -930 zł Wpłaty w listopadzie: +300 zl jess +30 zl sharka +20 zł ranias +3500 zl Stowarzyszenie Chelmska Straz dla Zwierzat +5 zl ranias +55 zl Olena84 (bazarek) +20 zl Elf i Mango +10 zl ranias Razem: +3940 zl -930 zł + 3940 zł = +3010 zł RAZEM ZA PAŹDZIERNIK +3010 zł Dług za poprzednie miesiące wynosil -4155,80 zl + 3010 zł (za listopad) = -1145,80 zł (całość długu)
-
Na prosbe Dory zrobilismy fotki Kajtka na rekach, ale wyszly tak sobie, bo psiak byl wystraszony (co od niego chca??):
-
Geno Mune kosztowało 62 zł: http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/d992a5101e7c7fe3 Kolejne opakowanie odebrałam dziś z lecznicy, bo to kupione wcześniej już się ma ku końcowi... czy zamawiać jeszcze kolejne opakowania? Odebrałam dziś także Marbofloxacynę, 4 dawki kosztowały 28,47 zł: http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/f95c9c4b12262773 Rozliczenie: Stan konta na 31 październik wynosił -186,43 zł Wpłaty: +186,43 zł Pianka +50 zł Agnieszka Cz. +50 zł memory +82 zł agusiazet (bazarek) +15 zł Iwona K. +50 zł terra +204 zł Pianka +15 zł Martyna K. Razem: +466 zł Koszty na listopad: -45 zł transport do Lublina na bronchoskopię (połowa kosztów) -800 zł bronchoskopia + dodatkowe badania -16 zł Dolvit Senior -62,70 zł Geno Mune -120 zł Zilexis 3 dawki -62 zł Geno Mune -62 zł Geno Mune -28,47 zł Marbofloxacyna 4 dawki Razem: -1196,17 zł +466 zł - 1196,17 zł = -730,17 zł Stan konta na 30 listopad wynosi -730,17 zł.
-
Wet potwierdził, że wygląda to na nużycę... Polecił podać suni tabletkę Brevecto, która jest dość droga, ale działa 3 miesiące na pchły, kleszcze i inne pasożyty skórne takie jak nużeńce. Więc nie trzeba będzie powtarzać za miesiąc czy dwa aplikacji. Tabletka kosztowała 90 zł, Pola bardzo chętnie ją zjadła bez żadnych dodatków:) Mam nadzieję, że to raz na zawsze załatwi sprawę nużycy... http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/d992a5101e7c7fe3