Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35701
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    92

Everything posted by Murka

  1. 60 cm to faktycznie żadna przeszkoda dla Axelka... Natomiast z doświadczenia wiem, że nie tak trudno przypilnować, aby psiak nie czmychnął z domu samopas. My mamy to opanowane do perfekcji, bo psiaki domowe wychodzą w trzech turach, a koty w ogóle (tu dodatkowo musimy pilnować okien). Moja bratowa ma też niewysoki płot oraz psa, który przeskakuje go jednym susem, są też koty niewychodzące - w domu pięcioro ludzi, ale wszyscy zgrani i pilnują, aby towarzystwo z domu nie zwiało. Na pewno najtrudniej będzie na początku, ale z czasem może się okazać to żadnym problemem. A jaka tam okolica? Bo to też ważne, czy np. ruchliwa ulica jest zaraz za płotem, bo to spore zagrożenie.
  2. Oki
  3. Bo to taka Ksenia tylko kilka razy mniejsza:) To moja pierwsza suńka adoptowana ze schroniska, od niej wszystko się zaczęło...
  4. Wet miał wczoraj wieczorem kraksę samochodową, więc nie chciałam mu dzisiaj zawracać głowy, ale zaraz wyślę SMSa z pytaniem czy robił cytologię i co tam wyszło. Słoneczka u nas nie było, ale parę fotek zrobiłam (muszę zrzucić z aparatu i potem wrzucę).
  5. Ok, to zamówię u weta, tylko ile dawek?
  6. Miła jest u nas krótko więc na razie niewiele można o niej powiedzieć pewnego. Poznajemy się i sunia się pewnie inaczej będzie zachowywać jak się rozkręci i poczuje pewniej. Na smyczy chodzi - trochę chaotycznie, ale chodzi, nie boi się, nie zapiera i nie ciągnie. Jeśli chodzi o czystość, to wpadki się jeszcze zdarzają, ale zaraz po wyjściu z boksu sunia wszystko załatwia, także wszystko zmierza ku dobremu:) Wobec obcych rzeczy jest ostrożna. Szczekać zaczęła niedawno i teraz szczeka trochę gdy jest w boksie i podchodzą inne psy oraz kiedy zbliża się czas jej spacerku (wtedy żałośnie zawodzi) :) Z kotami i dziećmi się nie spotkała jeszcze, w domu także jeszcze nie była. Miła wygląda na zdrową. Uszka mam zakrapiać przez miesiąc. Jeśli chodzi o koszty hotelu to 12zł/doba - zrobię rozliczenie na koniec miesiąca (ew. mogę zrobić po 30 dniach pobytu - jak Wam wygodniej). Czyli powoli trzeba będzie robić zdjęcia pod ogłoszenia?
  7. Mam trochę w tabletkach (Marfloxin) dawka 80mg 4 tabletki i 20mg 1 tabletka. Może się przyda?
  8. Kajtuś w końcu w 100% zagojony i odkołnierzowany:)
  9. Tak, zakupiłam u weta, bo Axelowi zbierała się codziennie ropa mimo przemywania.
  10. Astra dzisiaj już normalnie spała na legowisku:) Już czeka na spacerek, nawet merda ogonkiem nieśmiało:) No i dała mi dziś łapkę, najpierw jedną, potem drugą:) To bardzo miła suńka:) Tylko fotek mi się dzisiaj nie udało zrobić, bo była paskudna pogoda. Może jutro...
  11. Zapomniałam wspomnieć pani o tym, że Axel ma niewielkie entropium (zawijające się powieki). Operacja nie jest konieczna, wystarczy czasem przemywać oczka (ja zakrapiam gentamycyną i sprawdza się super). Po weekendzie będziemy badali mocz ponownie.
  12. Dokładnie. Ogólnie ludzie są ok, ale dopiero na wizycie zdali sobie sprawę, że ich jamniczka może nie zaakceptować drugiego psa. Zwróciła im na to uwagę osoba robiąca wizytę (jest wolontariuszką w schronisku). Dziś rozmawiałam z tymi ludźmi i wspólnie doszliśmy do wniosku, że ryzyko jest za duże i że będą po świętach próbowali zaadoptować jakiegoś psiaka ze schroniska wałbrzyskiego, będą wychodzić z nim na spacery wraz ze swoją sunią, aby psy się zapoznawały stopniowo.
  13. Mam w końcu wyniki Plamy: Plamek kaszle nadal i to bardzo:(
  14. Zakupiłam dla Kurusia karmę Renal 14 kg (koszt 217,90 zł): http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/281c2790e35f295a Kuruś trzyma się dzielnie. Co prawda na kanapę nie wchodzi już w ogóle, ale poza tym funkcjonuje normalnie. Troszkę tylko łapki mu się rozjeżdżają.
  15. No więc tak: skóra jest już o nieba lepsza, wet powiedział, że wygląda super po tych dwóch tygodniach:) Nużeńca już nie ma, tzn. są pojedyncze osobniki, ale one mogą być, bo normalnie występują na skórze psa. Czy jest grzybek będzie wiadomo jutro, bo wet jutro będzie robił cytologię (próbka już pobrana, ale jest trochę "tłusta" i musi przeschnąć). Wg zaleceń weta: odstawiamy powoli Encortolon, Ketokonazol jeszcze mam podawać, bo wyraźnie bardzo suni pomaga. Witaminki na sierść sunia powinna jeszcze brać przez 2-3 miesiące. Kąpiele nadal co 5-7 dni. Ketokonazol będę musiała znów dokupić, tymczasem wrzucam rachunek za zakupiony ostatnio (koszt 9,20 zł): http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/575c1bbec0e9f785
  16. Astra to bardzo fajna suńka. Ona wygląda jak mix owczarka collie i owczarka holenderskiego:) Charakter ma chyba z collie, bo jest wrażliwa na zmiany, jest też bardzo delikatna, ostrożna. Wczoraj jeszcze nie bardzo chciała spacerować, ale dzisiaj już było lepiej. Pięknie załatwiła sprawy na spacerku (w boksie czysto). W ogóle to co dzisiaj zobaczyłam rano spowodowało, że przez chwilę mnie zamurowało) Astra ma miejscówkę w boksie wewnętrznym wraz z mniejszym spokojnym i przyjaznym psiakiem. Dla suni przygotowałam duże plastikowe posłanie z kocem, a dla psiaka małą budkę (bo on lubi budki). A rano co widzę? z małej budki (obliczonej na max 15 kg psa) wystaje głowa Astry:) Jak ona się tam zmieściła - nie wiem, ale głowa jej już wystawała poza:) Szczerze powiem, że w życiu bym nie uwierzyła, że w tej budce może zmieścić się niemal 30-kilogramowy pies:) Astra lubi się chować po zakamarkach, nawet na spacerach to widać, że interesują ją różne szczeliny itd. Ale myślę, że z czasem jej to minie. Ona nie boi się ludzi tylko zmian, które nastąpiły w jej życiu. Trochę się dziś czesaliśmy, pousuwałam jej dredy z poopki i z kryzy (w trakcie dostałam buziaka:) ). Jutro spróbuję jakieś fotki zrobić.Tylko nie wiem co mi z tego wyjdzie, bo Astra się nawet aparatu boi:)
  17. Jutro planujemy wizytę u weta. Najbardziej jestem ciekawa co wet powie o jej wyglądzie:nie widział jej 2 tygodnie, więc będzie widział czy jest poprawa czy nie. No i zeskrobinę zrobimy.
  18. Do mężczyzn Miła jest ostrożniejsza i mniej wylewna. Wobec psów przyjazna (nawet przy misce jest ok, choć widać, że przy nasypywaniu podchodzi do miski i łypie na wszystkie strony i sprawdza czy kolega nie podchodzi - on na szczęście nie zwraca na to uwagi), ale bawić się jeszcze z psami nie chce. Jest na razie nastawiona tylko i wyłącznie na człowieka:) Je sporo trawy.
  19. Miła "zajęta" już przez Ergo... Poza tym Miła na razie nie jest zainteresowana zabawą z innymi psami, na razie nie może się nacieszyć człowiekiem:)
  20. On u nas żadnego płotu nie przeskoczył, ale obmierza go i wspina się łapami. Bramę mamy 1,5 metra i tutaj raczej niewiele podziała, bo próbował ostro:) Czy by przeskoczył - nie wiem, ale wydaje mi się, że nie jest to dla niego nowość, skoro tak krótko u nas jest i już tak to ogrodzenie go interesuje. Na budę wskakuje jednym susem (wys. ok .90 cm). Na pewno trzeba go poobserwować pod tym względem. U nas luzem biega krótko i pod kontrolą, bo za ogrodzeniem kurki sąsiedzkie, więc w dzień wyprowadzam go na smyczy, wieczorem TZ go wypuszcza luzem. Rozmawiałam o tym z zainteresowanym domkiem - pani mówiła, że nie ma problemu, bo nich Axel nie będzie nigdy zostawał sam w domu czy w ogrodzie.
  21. To wszyscy jesteśmy tego samego zdania (z Pianką też rozmawiałam)... jutro zadzwonię do ludzi i powiem im, że jednak nie zaryzykujemy wiezienia Doyka do Wałbrzycha.
  22. Kurcze, to faktycznie coś się musi dziać... prostata powinna być ok jeśli pies jest wykastrowany. A ciężar moczu ma ok? Może to moczówka prosta? Krew robiliście i tam wszystko wyszło ok? cukier, nerki?
  23. Chwilowo jest sam, bo mamy deficyt suczek... A jak tam z tą łapą - dowiedziałaś się o co chodziło? Argo pozdrawia:)
×
×
  • Create New...