Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35764
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    95

Everything posted by Murka

  1. Sierść bardzo ładnie suni odrasta, z ogona robi się coraz okazalszy wachlarz:) Dziś już nie zdążyłam, ale może jutro uda mi się jakieś fotki zrobić. To taka fajna sunia, niechby już miała swój domek... Rozliczenie za kwiecień: Stan konta na 31 marzec wynosił -465 zł Wpłaty: +465 zł elik Razem: 0 zł Koszty w kwietniu: -450 zł hotelowanie 1-30.04 -17,50 zł odrobaczenie -14 zł Fiprex Razem: -481,50 zł Stan konta na 30 kwietnia wynosi -481,50 zł.
  2. No to rozliczenie Caniska za kwiecień: Stan konta na 31 marzec wynosił -1016,50 zł Wpłaty: +219,50 zł elik +797 zł Fundacja ZEA Razem: 0 zł Koszty w kwietniu: -360 zł hotelowanie -15 zł przejazdy do lecznicy na usunięcie zmiany skórnej (zawiezienie i odbiór) -10 zł Fiprex Razem: -385 zł Stan konta na 30 kwiecień wynosi -385 zł.
  3. Miła drapie się już sporadycznie, ewidentnie jest poprawa. Skóra nie jest już czerwona, nie ma ranek. Na razie sunia zostanie w boksie bez siana. Pod odstawieniu sterydu zobaczymy czy drapanie wróci. Jeśli nie wróci, to znaczy, że problem tkwił w sianie. Jeśli wróci, to trzeba będzie szukać innej przyczyny alergii... A i najważniejsze, grzybka nie ma:) Rozliczenie za kwiecień: Stan konta na 31 marzec wynosił -445,50 zł Wpłaty: +445,50 zł Jo37 +692,10 zł Fundacja ZEA +20 zł Iwona K. Razem: +712,10 zł Koszty: -360 zł hotelowanie 1-30.04 -34 zł preparat Zn-A-B6 -34 zł preparat Zn-A-B6 (kolejne opakowanie) -15 zł odrobaczenie -12 zł Fiprex -46 zł Advocate -36 zł preparat Zn-A-B6 -55 zł wizyta w lecznicy (zeskrobina, zastrzyki) -10 zł przejazd do lecznicy Razem: -602 zł +712,10 zł - 602 zł = +110,10 zł Stan konta na 30 kwiecień wynosi +110,10 zł.
  4. Zapoznaliśmy dziś Maxa z Julką (też z Zamościa). Do tej pory Max biegał sam (przez moment próbowałam mu mniejszą sunię dać do towarzystwa, ale był namolny, sunia się bardzo bała i zrezygnowałam). Na dzień dobry Max chciał zdominować Julkę (bez wąchania, po prostu wlazł jej na grzbiet i czekał na jej reakcję w gotowości ataku). Julka się mu postawiła i myśleliśmy, że nic z tego nie będzie. Ale dłuższa chwila, psy się rozeszły i było w miarę ok. Max zrozumiał, że z Julką nie tak łatwo (jeszcze ją próbował zaczepiać), a Julka trochę się Maxa bała, ale nawet próbowała się z nim bawić. Rzuconą zabawkę pluszaka mu odpuszczała, choć biegły po nią razem.
  5. Słoneczka dziś niewiele było, ale zapowiadają znów deszcz, więc porobiliśmy trochę fotek. Myślę, że można chłopaka ogłaszać.
  6. Dziś spotkały się bezpośrednio Julka i Max (dla niewtajemniczonych Max też jest ze schroniska w Zamościu). Na dzień dobry Max chciał zdominować sunię, Julka - panna z charakterem - nie bardzo mu się chciała podporządkować i myśleliśmy, że nic z tego nie będzie, ale chwilka i było w miarę ok. Max zrozumiał, że z Julką nie tak łatwo, a Julka trochę się Maxa bała, ale nawet próbowała się z nim bawić. Jedyne co z Julki wyłazi, to zazdrość o człowieka, ale to już wcześniej zauważyliśmy. Jak się Julkę głaska to odgania i warczy na psy, które podchodzą do człowieka.
  7. A zauważyliście, że Tinka siedzi i... tylne łapki trzyma w górze?? i jeszcze na kępce trawki, nie na kamyczkach. Taka z niej delikatna damulka:) Rozliczenie za kwiecień: Stan konta na 31 marzec wynosił -558 zł Wpłaty: +279 zł Anula +279 zł elficzkowa +255 zł Tyśka Razem: +255 zł Koszty na kwiecień: -540 zł hotelowanie 1-30.04 -10 zł odrobaczenie -8 zł Fiprex Razem: -558 zł +255 zł - 558 zł = -303 zł Stan konta na 30 kwiecień wynosi -303 zł (Tinka -151,50 zł Lika -151,50 zł)
  8. Trzyma się dziadek:) Zrobił mu się kolejny mały guzek na tylnej łapie, ale już go chyba nie będziemy ruszać... bo to kolejna narkoza itd. Boję się trochę:( Zastanawiamy się nad biopsją póki co. Nadal jest aktywny i nie przepuści żadnej rzuconej zabawce:) Parę miesięcy temu jak skoczył na furtkę (za panem, który od nas wyszedł) to wyrwał ją z zawiasów:) Ale co się dziwić, niedawno ważyliśmy go u weta (kulał i dostał leki przeciwzapalne), to ważył 55 kg. Teraz jest już trochę spokojniejszy. Mamy nowego członka stada (na stałe) i powoli zapoznajemy małą z resztą stada. Czarkowi sie baaardzo podoba to małe coś:)
  9. Gacuś już wrócił do normalności:) Jeszcze się trochę chwieje i łebek przekrzywiony, ale aktywność mu wróciła, ma już normalne reakcje na otwieranie lodówki, odgłos upadania jedzenia na podłogę i odwiedzania miski zaraz po powrocie z ogrodu:)
  10. Wet podał kolejne dawki leków oraz Pectovit mi dał, żeby podawać Kurusiowi. Jeśli nic się nie będzie działo to na razie koniec z zastrzykami. Rachunek za dzisiejszą wizytę będę mieć po weekendzie.
  11. Jest jeszcze sprawa karmy, którą zakupiła helli: RC Hepatic 12 kg. U nas na razie nie ma psiaka z niewydolnością wątroby; Gackowi co prawda trochę szwankuje, ale na razie dostaje Essentiale... Karma może u nas leżeć, bo wcześniej czy później jakiemuś psiakowi się przyda. Mogę też komuś przekazać jeśli ktoś ma psiaka potrzebującego karmy wątrobowej.
×
×
  • Create New...