-
Posts
35764 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
95
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Murka
-
DOY już bezpieczny w hoteliku u Murki. BRAKUJE FUNDUSZY NA HOTELIK!
Murka replied to Stevie Rae's topic in Już w nowym domu
Zapraszam na bazarek m.in. dla Doyka: http://www.dogomania.com/forum/topic/339251-książki-biżuteria-torebki-dla-doyka-julki-i-na-dług-czarka-do-7-czerwca/ -
Z bazarku uzbierało się na dług 37,20 zł: -125 zł + 37,20 zł = -87,80 zł Pozostałość po hotelowaniu Czarka wynosi -87,80 zł.
-
Tak, pani dzwoniła z miesiąc temu z pytaniem czy Shila boi się burzy (tak orientacyjnie). Przy okazji zapytałam jak się sprawuje i pani powiedziała, że super się wtopiła w rodzinę, wszyscy ją uwielbiają, jest głaskana. I podobno nieco schudła:)
-
Czaruś skwapliwie podłączył się pod naukę szczeniaka bo zwęszył smaczki:)
-
Rozliczenie Kurusia: Stan konta na 25 kwietnia wynosił +161,10 zł Wpłaty: +100 zł Beata D. +50 zł Bjuta +10 zł RIVER +10 zł Jolanta08 +50 zł Syla Razem: +381,10 zł Koszty: -73 zł wizyta u weta (leki) -10 zł przejazd do lecznicy -53 zł druga wizyta w lecznicy (kolejna dawka leków) -10 zł przejazd do lecznicy -3,20 zł Furosemid -3,20 zł Furosemid -5,80 zł Axtil (Ampril) Razem: -158,20 zł +381,10 zł - 158,20 zł = +222,90 zł Stan konta na 25 maj wynosi +222,90 zł. A Kuruś wbrew wszystkiemu trzyma się dzielnie i ostatnio nawet nie miał żadnych "gorszych dni":)
-
Koko pozdrawia - czy ona ma ogłoszenia? Bo totalna cisza w jej sprawie:(
-
DOY już bezpieczny w hoteliku u Murki. BRAKUJE FUNDUSZY NA HOTELIK!
Murka replied to Stevie Rae's topic in Już w nowym domu
Zasiedział się i nic nie wskazuje na to, by się to zmieniło... Jedyna pociecha, że jemu chyba to nie przeszkadza:) -
Plamek pozdrawia:) Vetussin będę mieć po weekendzie (nie było w hurtowni), a poniżej rachunek za Zilexis (53 zł) i Geno Mune (66 zł): http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/dd1ab8c88199ee34
-
Rozmawiałam z p.Agnieszką (sąsiadką tych pierwszych ludzi, co się zgłosili), ona zamieniła z nimi parę słów n.t. Liki i wszystko wskazuje na to, że oni - tak jak się obawiałam - nie są przygotowani na psa tego typu. Mieli do tej pory psy od szczeniaka, rozpieszczone rasowce i nie mają doświadczenia z psami po przejściach. Mają dobre chęci, chcą psa z odzysku, ale Lika będzie dla nich za trudnym przypadkiem. Zaproponowałam, żeby p.Agnieszka podesłała im Kornika z Radys, który jest u nas - też kudłaty i posturę ma jak Lika, to otwarty wesołek. Jak im się spodoba to by było fajnie, bo psiak sprawdzony na warunki domowe i generalnie bezproblemowy. Jak nie to inną biedę przygarną i też będzie dobrze. Byle sobie poradzili i nie zniechęcili się do adopcji. Ja znam jeszcze teresz z Lublina, która jest doświadczona w wizytach pa. Także jakby becia nie mogła to dajcie znać, zadzwonię do teresz.
-
No jest szaleństwo: kolejny domek zgłosił się dla Liki w Lublinie i też brzmi bardzo sensownie. Mieszkanie na parterze, baaaardzo miła pani. Są dwa koty, co ważne jeden znaleziony w lesie jest wycofany i pani zaakceptowała go takiego jaki jest. Lika też jest taka trochę kocia:) Pani zna procedury i zaprasza na wizytę. Przesyłam namiar Bogusik, niech się martwi co z tym fantem zrobić:)
-
Może spróbuj innej przeglądarki użyć.