Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35701
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    92

Everything posted by Murka

  1. Wszystko właściwie odbyło się tak jak przewidziałam. Poza jednym: nie spodziewałam się, że na wolności Hani uda się ją poczęstować smaczkami:) Razem z Tinką:)
  2. Lika i pierwsze kroki na wolności; była trochę zdezorientowana:) Po chwili wróciła w najbezpieczniejsze znane miejsce:)
  3. Chciałam jej zrobić fotkę z mleczem za uchem, ale się tak niemożebnie wierciła, że nic z tego nie wyszło:)
  4. Fajnie by było gdyby znalazł dom z dziećmi... Miałby kto go rozpieszczać:)
  5. Ogon ma fantastyczny!
  6. Tola, na poprzedniej stronie są zdjęcia wiosenne:) W wolnej chwili dorobię jeszcze jakieś, może z Hanią się uda. Astra to trudny model, bo byle czego się potrafi wystraszyć i na zdjęciach wygląda jak wypłoch:(
  7. Miła się niestety znów drapie:( Na razie niezbyt często, ale tak się wcześniej zaczynało. Pod koniec kuracji sterydowej nie drapała się w ogóle. Rozmawiałam z wetem, powiedział, że jeśli wykluczyliśmy siano to trzeba karmę zmienić na alergiczną. Mówił, że dobra i stosunkowo niedroga jest Arion Hypoallergenic. Mam trochę fotek fajnych fotek Miłej, jak obrobię to wrzucę.
  8. Kolejne rozliczenie: Stan konta na 14 kwiecień wynosił -30,30 zł Wpłaty: +20 zł Mazowszanka +20 zł basiek8 +50 zł grazia60 +60 zł renatka_s +10 zł malti +20 zł Barbarela +150 zł jess Razem: +299,70 zł Koszty: -300 zł hotelowanie 15.04-14.05 +299,70 zł - 300 zł = -0,30 zł Stan konta na 14 maj wynosi -0,30 zł.
  9. Ogromnie mi przykro... jedyna pociecha w tym wszystkim, że Lisia-Astra miała to wielkie szczęście zaznać prawdziwej miłości, radości posiadania DOMU. Choroba rozwijała się na pewno już od dłuższego czasu, a mimo wszystko sunia nie pokazywała, że coś jest nie tak... była ogromnie szczęśliwa.
  10. I kolejne rozliczenie: Stan konta na 13 kwietnia wynosił +2049,90 zł Koszty: -300 zł hotelowanie 14.04-13.05 +2049,90 zł - 300 zł = +1749,90 zł. Stan konta na 13 maj wynosi +1749,90 zł.
  11. Myślę, że będzie ok, bo Lika na smyczy ciągnie do domu, ale zawsze jest niepokój, bo z doświadczenia wiem, że takie lękliwe psiaki mają różne pomysły. Tinka miała np. parę dni kiedy coś się jej przywidziało i nie chciała wracać do domu. Na szczęście nie chowała się nigdzie, tylko stała na ogrodzie, lampiła się, unikała dotyku i nie reagowała na wołanie ani na otwarte drzwi. Perfidnie wykorzystywałam wtedy, że bardzo boi się dużych psów i wystarczyło, że dwa razy wyprowadziłam na smyczy naszego Czarusia (55 kg łagodności) - na jego widok za każdym razem pałała wielką chęcią schowania się w domu:) I od tamtej pory nie ma problemu, pierwsza jest przy drzwiach:)
  12. Tinka z częścią domowego teamu w najważniejszym miejscu na ogrodzie (czyli drzwi do domu!:) ). Miałam parę SMSów w sprawie Liki, ale żadnych konkretów... Po weekendzie będę miała trochę więcej czasu to spróbuję puścić luzem na ogrodzie Likę.
  13. Nadal wychodzimy na smyczy; Dolar jest grzeczny, nie szaleje przed otwarciem boksu, nie szczeka itd. Czeka grzecznie aż się podejdzie i zapnie smycz. Na spacerach załatwia co trzeba. Chodzi grzecznie, nawet smyczy nie napnie. Na pewno wolałby sobie pobiegać luzem, ale myślę, że nie tędy droga... Przyzwyczaił się już do czesania. Także ogólnie ok. Zdjęcia i filmik postaram się zrobić, ale nie obiecuję, że w tym tygodniu, bo za tydzień mamy komunię dziecka i czeka nas ciężki tydzień...
  14. Myślę, że jeszcze trzeba poczekać czy drapanie nie wróci. Dziś Miła dostała ostatnią dawkę sterydu.
  15. Jeśli wizyta PA wypadnie ok, to do tego domku pojedzie Cynka:) bardzo dziękuję Alaskan za info i kontakt do pani. A za Alaskę trzymam kciuki mocno!
  16. OK, to po weekendzie zbadamy krew. Rozmawiałam z wetem n.t. Argo i on podejrzewa, że to mogą być nerki... Czy ktoś pamiętam z jakiego powodu Argo miał operację na siusiaku (że nie sika normalnie)?
  17. Fobię i Bibi ogłasza moja znajoma na Śląsk zdaje się (mam telefony z tamtego regionu) i one mają też wydarzenie na FB. Myślę, że trzeba ogłaszać zarówno Fobię jak i Zorkę (matkę Fobii i Bibi), nie ma innego wyjścia. A nuż trafi się ktoś z doświadczeniem, kto sobie poradzi... Nie wiem czy dam radę coś z nich jeszcze wykrzesać... Jak nam coś wybędzie z domu to mam zamiar przenieść Zorkę i Fobię... na razie niestety nie dam rady. Jak spłacę zadłużone psiaki (niewiele m już zostało) to moje bazarki będą na psiaki ali.
  18. Otrzymałam wpłatę 10 zł od Aga76, dziękuję bardzo! -135 zł + 10 zł = -125 zł Pozostałość po hotelowaniu Czarka wynosi -125 zł.
  19. Gacuś po kuracji czuje się ok, ale nie jest taki jak wcześniej. Nie ma już tej energii, ma problemy, żeby wdrapać się na dwa schodki... Siku i koopę robi zaraz pod domem, rzadko wypuszcza się dalej na ogród. Kolia wspiera intensywnie oba dziadki:) Timi był kiedyś zagorzałym tępicielem kotów, jak do nas przyjechał to gonił je po całym domu ze szczekaniem aż musieliśmy go na smyczy przeprowadzać przez korytarz. Oto jak skończył:)
  20. Jak patrzę na to zdjęcie z pierwszego postu to aż trudno mi uwierzyć, że to "nasz" Maxio. Ten psiak to istny ponad 40-kilowy szczeniak:) Bardzo potrzebuje kontaktu z człowiekiem, uspokaja się wówczas. Często jak coś robię na ogrodzie to wypuszczam go poza grafikiem, Maxio towarzyszy mi przy wszystkim, kładzie się w pobliżu. Bardzo bym chciała, żeby znalazł dom... Zakupiłam kolejny Sylimarol, koszt 12,80 zł: http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/62661ddee0287c07
×
×
  • Create New...