Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35764
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    95

Everything posted by Murka

  1. I kolejne rozliczenie: Stan konta na 13 kwietnia wynosił +2049,90 zł Koszty: -300 zł hotelowanie 14.04-13.05 +2049,90 zł - 300 zł = +1749,90 zł. Stan konta na 13 maj wynosi +1749,90 zł.
  2. Myślę, że będzie ok, bo Lika na smyczy ciągnie do domu, ale zawsze jest niepokój, bo z doświadczenia wiem, że takie lękliwe psiaki mają różne pomysły. Tinka miała np. parę dni kiedy coś się jej przywidziało i nie chciała wracać do domu. Na szczęście nie chowała się nigdzie, tylko stała na ogrodzie, lampiła się, unikała dotyku i nie reagowała na wołanie ani na otwarte drzwi. Perfidnie wykorzystywałam wtedy, że bardzo boi się dużych psów i wystarczyło, że dwa razy wyprowadziłam na smyczy naszego Czarusia (55 kg łagodności) - na jego widok za każdym razem pałała wielką chęcią schowania się w domu:) I od tamtej pory nie ma problemu, pierwsza jest przy drzwiach:)
  3. Tinka z częścią domowego teamu w najważniejszym miejscu na ogrodzie (czyli drzwi do domu!:) ). Miałam parę SMSów w sprawie Liki, ale żadnych konkretów... Po weekendzie będę miała trochę więcej czasu to spróbuję puścić luzem na ogrodzie Likę.
  4. Nadal wychodzimy na smyczy; Dolar jest grzeczny, nie szaleje przed otwarciem boksu, nie szczeka itd. Czeka grzecznie aż się podejdzie i zapnie smycz. Na spacerach załatwia co trzeba. Chodzi grzecznie, nawet smyczy nie napnie. Na pewno wolałby sobie pobiegać luzem, ale myślę, że nie tędy droga... Przyzwyczaił się już do czesania. Także ogólnie ok. Zdjęcia i filmik postaram się zrobić, ale nie obiecuję, że w tym tygodniu, bo za tydzień mamy komunię dziecka i czeka nas ciężki tydzień...
  5. Myślę, że jeszcze trzeba poczekać czy drapanie nie wróci. Dziś Miła dostała ostatnią dawkę sterydu.
  6. Jeśli wizyta PA wypadnie ok, to do tego domku pojedzie Cynka:) bardzo dziękuję Alaskan za info i kontakt do pani. A za Alaskę trzymam kciuki mocno!
  7. OK, to po weekendzie zbadamy krew. Rozmawiałam z wetem n.t. Argo i on podejrzewa, że to mogą być nerki... Czy ktoś pamiętam z jakiego powodu Argo miał operację na siusiaku (że nie sika normalnie)?
  8. Fobię i Bibi ogłasza moja znajoma na Śląsk zdaje się (mam telefony z tamtego regionu) i one mają też wydarzenie na FB. Myślę, że trzeba ogłaszać zarówno Fobię jak i Zorkę (matkę Fobii i Bibi), nie ma innego wyjścia. A nuż trafi się ktoś z doświadczeniem, kto sobie poradzi... Nie wiem czy dam radę coś z nich jeszcze wykrzesać... Jak nam coś wybędzie z domu to mam zamiar przenieść Zorkę i Fobię... na razie niestety nie dam rady. Jak spłacę zadłużone psiaki (niewiele m już zostało) to moje bazarki będą na psiaki ali.
  9. Otrzymałam wpłatę 10 zł od Aga76, dziękuję bardzo! -135 zł + 10 zł = -125 zł Pozostałość po hotelowaniu Czarka wynosi -125 zł.
  10. Gacuś po kuracji czuje się ok, ale nie jest taki jak wcześniej. Nie ma już tej energii, ma problemy, żeby wdrapać się na dwa schodki... Siku i koopę robi zaraz pod domem, rzadko wypuszcza się dalej na ogród. Kolia wspiera intensywnie oba dziadki:) Timi był kiedyś zagorzałym tępicielem kotów, jak do nas przyjechał to gonił je po całym domu ze szczekaniem aż musieliśmy go na smyczy przeprowadzać przez korytarz. Oto jak skończył:)
  11. Jak patrzę na to zdjęcie z pierwszego postu to aż trudno mi uwierzyć, że to "nasz" Maxio. Ten psiak to istny ponad 40-kilowy szczeniak:) Bardzo potrzebuje kontaktu z człowiekiem, uspokaja się wówczas. Często jak coś robię na ogrodzie to wypuszczam go poza grafikiem, Maxio towarzyszy mi przy wszystkim, kładzie się w pobliżu. Bardzo bym chciała, żeby znalazł dom... Zakupiłam kolejny Sylimarol, koszt 12,80 zł: http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/62661ddee0287c07
  12. Kuruś już ok, tzn. motoryka poprawiła się nieco:) ten pies jest nieśmiertelny:) Zakupiłam Furosemid, koszt 3,20 zł: http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/62661ddee0287c07
  13. To co, chyba czas na fotki pod ogłoszenia? Postaram się zrobić jak tylko pogoda i czas dopisze.
  14. Jedzą suche jak ta lala. Nie mają za bardzo wyjścia:) Od czasu do czasu dostają coś dla urozmaicenia, strasznie lubią chleb z masłem:)
  15. Postaram się zrobić w wolnej chwili jakieś nowe fotki łobuziaka. Naprawdę nie wiem czemu nie ma nim zainteresowania. Wiek? Blizny na pyszczku? To wszystko nie ujmuje mu ogromnego uroku... Zakupiłam kolejne opakowanie Lotensinu 10 mg (koszt 23,60 zł): http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/c244f6483f89bf3e
  16. Miła się już nie drapie (przynajmniej nie przy mnie), skóra wygląda na to, że się goi, nie ma żadnych strupków, zaczerwienienia. Od niedzieli już powoli (stopniowo) odstawiam Encorton. Antybiotyk już skończony, poniżej rachunek za ten dokupiony Duomox (koszt 9,50 zł): http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/62661ddee0287c07
  17. Chciałam jeszcze zrobić fotki z Hanią, ale deszcz zaczął kropić... No i Canisek jest psiakiem BARDZO entuzjastycznym, który na wszelkie głaskanie itd. reaguje ogromną radością, więc ciężko było o jakieś fajne ujęcie z dzieckiem, które by nie odstraszało;) Canis jest bardzo przyjacielski, ale wymaga nieco ogłady. Postępy już są, bo nie łapie za ręce, nie podszczypuje. I najważniejsze: potrafi już na chwilę stanąć bez ruchu i coś przy sobie zrobić (wypracowaliśmy to przy okazji smarowania maścią blizny po usunięciu zmiany skórnej).
  18. Udało mi się zrobić dziś trochę fajnych fotek Caniskowi, deszcz nas przegonił, ale mimo wszystko myślę, że będzie co wybrać do ogłoszeń. Wrzucę wieczorem. Miejsce wycięcia zmiany skórnej już całkowicie normalnego koloru:)
  19. Pomyśleć, że taki psiak tkwił w schronisku... i pewnie by tam odszedł z powodu choroby...
×
×
  • Create New...