Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 09/12/26 in all areas
-
Piękne były czasy z Lolusiem A pluszak haftowany na pewno będzie cudny , macie pomysły dziewczynki2 points
-
2 points
-
2 points
-
Jak ostatni dzień to chyba wypada jakieś zakupy zrobić. Poproszę o cegiełkę za 10 złotych. Przelew zrobię jutro wieczorkiem. Czy bazarkowy numer konta wciąż ten sam?2 points
-
2 points
-
2 points
-
2 points
-
2 points
-
2 points
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
Czas przypomnieć o bazarku.1 point
-
Zaglądam po nocnej przerwie i życzę miłego dnia.1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
Śliczne bidulinki, ale szczęśliwe, bo trafiły do Ciebie. A co z Twoimi nadgarstkami?1 point
-
Piękna, wzruszająca inicjatywa. Loluś miał szczęście do tylu kochających go dobrych duszyczek.1 point
-
Tak,od kilku dni nie mogłam wejśc. Ale juz musiałam,więc chodziłam codziennie,aż w końcu zastałam otwarta bramę. Dobrze,ze Bartusia nie było,to mogłam posprzątać. Bo czasami jak tam jestem to Bartuś śpi w budzie i wtedy nie mogę posprzątać.1 point
-
Dopiero dziś przeczytałam - trzymajcie się! To zawsze jest niesprawiedliwe.1 point
-
Boli jak ... bo stało się to tak nagle, niespodziewanie. Nie byłeś na to przygotowany. Ale One zawsze odchodzą zbyt szybko. Taka jest kolej rzeczy - rodzimy się i umieramy. A może powinniśmy się uczyć od psów, które nie mają poczucia czasu, i cieszyć się z każdego wspólnego dnia, bo przecież nigdy nie wiadomo, który będzie ostatni. Niech dla Ciebie pociechą będzie to, że Gaja miała cudowne życie z Wami, długo cieszyła się zdrowiem. Rozpieszczałeś ją, była kochana i o tym dobrze wiedziała. Nie wszystkie psy mają tyle szczęścia - tyle psów nigdy nie znajdzie swojego domu, błąkając się po ulicy, tyle wyląduje w schroniskach i tu spędzi cały swój żywot jakby za karę, tylko dlatego że się urodziły. Co do tych, które niby mają swoje domy - nie wszystkie są dobrymi domami, o ile nie wylądują uwiązane grubymi łańcuchami do swoich bud. Gaja miała dobry kochający dom i swoich ludzi. Każdy psiak chciałby by taki dom mieć.1 point
-
Miesiąc bez Gajulca Nie było przez ten miesiąc dnia, żeby mi się oczy nie spociły. Bardzo brakuje tej małej mordki. Igusiowi chyba też, bo zrobił się z niego poważny pan pies. Brakuje też cotygodniowego wrzucania działkowych zdjęć. Gajulka nie jest moim pierwszym pożegnanym psem, ale w jej przypadku coś we mnie pękło. Nie potrafię tego opisać, ale coś się zmieniło A równo rok temu Gajka wyglądała tak:1 point
-
Myślę, że to wszystko dałoby się jakoś ogarnąć. Kastracja u psa, to "prawie" zabieg kosmetyczny, o ile Bartuś nie okazałby się wnętrem. Kasę moglibyśmy pozbierać tu na dogo.1 point