Sunieczka siedzi sama w domu po śmierci opiekunki. Czeka na lepszy los. Dzięki dobrym sercom (również Waszym) ma szansę na zmianę losu. Może wymyślimy jej nowe imię jako symbol tej zmiany?
Rozmawiałam z okulistką Samisia dziś. Jeśli oczko po tym drugim zabiegu wycięcia fałdów rogówki się nadal nie zagoi pozostanie albo próbowanie leczenia odpowiednimi lekami (przeciwbólowe i przeciwzapalne do odstawienia, bo utrudniają gojenie) lub amputacja oczka, bo i tak nic na nie nie widzi.
Oby przy kolejnej kotroli za 10 dni okazało się, że oko jednak zaczęło się goić..
Kochani, z pewną nieśmiałością i brakiem wiary, że się uda zapraszam Was na wątek suni, którą możemy wspólnie uratować. Od wczoraj nie śpię tylko myślę o tym jak zebrać fundusze na jej utrzymanie:( Może macie pomysł kogo zaprosić na wątek, kto móglby pomóc, wesprzeć sunię?
Weekend był bez działki, bo trochę rzeczy było do ogarnięcia, ale w domu też jest fajnie.
Mamy potwierdzony termin USG. W niedzielę o 10. Jeszcze nie umówiliśmy badania moczu, ale nadrobimy
A dla wszystkich zaglądających uśmiech Gajulki