Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 12/27/23 in all areas

  1. Rozmawiałam z chętnym. Żona odzywała się w tle. Pan brzmi bardzo obiecująco. Chętni to bezdzietne małżeństwo w wieku 36-44 lata. Mieszkają w miejscowości między Elblągiem , a Gdańskiem, najbliżej Nowego dworu Gdańskiego. Mają dom z dużym , ogrodzonym ogrodem. W kwietniu umarł z powodu raka wątroby ich osiemnastoletni piesio. Zjeździł z nimi pół świata, jak dziecko, którego się nie zostawia. Bo oni traktują psa jak dziecko. Codziennie chodzą na spacer nad morze. Mają być we Wrocławiu 13 stycznia i wtedy już po wizycie przedA, odebraliby Tofisia. Na kastrację się zgadzają. Teraz trzeba poszukać kogoś do wizyty między 7, a 12 stycznia. Można też zrobić wideo wizytę, żeby zobaczyć dom i ogrodzenie, bo ludzi potem i tak my poznamy. Uprzedziłam pana, że jeżeli wcześniej znajdą się odpowiedni chętni, to wydamy piesia, bo nie ma rezerwacji . Pan przyjął tę informację ze zrozumieniem.
    2 points
  2. Takie zapytanie o Tofika: Dzień dobry, jestesmy zainteresowani pieskiem. Pochodzę z Wrocławia, często odwiedzamy tam rodzine. Niedawno straciliśmy pieska z powodu nowotworu, dożył sędziwego wieku 18 lat i tez pochodził z województwo dolnośląskiego. Mieszkamy w domu na wsi z dużym ogrodem, bez dzieci. Najblizszy termin kiedy będziemy u rodziny we Wrocławiu to 13/01, chętnie odwiedzimy poznać pieska jeśli byłaby taka możliwość. Jeśli ogłoszenie jest aktualne to bardzo proszę o kontakt przez olx lub tel
    2 points
  3. I przyszło też 120 zł od Ellig, Nesiowatej i Elik, wpłacone początkowo na Toficzka, który zostaje na DT u Poker i nie musi jechać do hoteliku. Tyle dobra spotkało Gucia od Was wszystkich, że chłopak na pewno to czuje i będzie miał większą motywację, żeby jeszcze dziarsko stanąć na łapkach. BARDZO BARDZO WAM DZIĘKUJĘ
    2 points
  4. Alaskan, napisz proszę które numerki zdjęć wykorzystałaś. Myślę, że ona ma jednak koło roku. Zachowuje się jak podrostek, chwyta ząbkami za rękę, delikatnie, ząbki bielutkie. I się zastanawiam czy może podawać numer mojego telefonu w ogłoszeniach? Pogoda była dziś bardzo kiepska do zdjęć. 10. 11. 12. 13. 14.
    2 points
  5. Pozwolicie , ze napiszę tu Kilka słów o Lusi. Malutka 5-6 miesięczna Lusia przyjechała do mnie 16 października, pomocy dla niej szukała dyrekcja i wolontariuszki ze schroniska w Zamościu, sunia przebywała w schronisku już 5 miesięcy, była izolowana od innych psów, ponieważ była słaba i gryziona. Miała chore oczy, brudną skołtunioną sierść i niedowagę jak to psiaki w schronisku. Bardzo potrzebowała kontaktu z człowiekiem. Już u mnie Lusia miała zrobione badania krwi, przegląd weterynaryjny, została trzykrotnie odrobaczona, zabezpieczona przeciwko pchłom i kleszczom, zaszczepiona przeciwko chorobom wirusowym i wściekliźnie, dostała leki / krople do oczu, miała zapchane kanaliki nosowo łzowe/ a 22 listopada sunia przeszła zabieg kastracji. Lusia pięknie nabrała wagi, teraz waży 5,4 kg, nauczyła się żyć w domu i w mieście. Lusia dała mi bardzo dużo radości, pokochałam ją całym sercem, trudno było mi się z nią rozstać. Malutka znalazła kochający dom u przyjaciół mojego syna i 5 grudnia 2023 r. zostatała adoptowana. Teraz mieszka z kochająca rodzinką Marty i Michała oraz ich dwójką dzieci Leną i Jankiem. Marta i Michał G. podarowali mi przysłowiowy grosz na psy pod moją opieką, na psy potrzebujące pomocy i tak dzisiaj dzielimy się tym groszem z Guciem. Pieniądze poleciały na konto Agat21. Życzymy wam kochani dużo radości na te Święta i Nowy Rok 2024 a dla wszystkich psiaków dobrych domów, miłości i pełnej miski.
    2 points
  6. Pozwolicie , ze napiszę tu Kilka słów o Lusi. Malutka 5-6 miesięczna Lusia przyjechała do mnie 16 października, pomocy dla niej szukała dyrekcja i wolontariuszki ze schroniska w Zamościu, sunia przebywała w schronisku już 5 miesięcy, była izolowana od innych psów, ponieważ była słaba i gryziona. Miała chore oczy, brudną skołtunioną sierść i niedowagę jak to psiaki w schronisku. Bardzo potrzebowała kontaktu z człowiekiem. Już u mnie Lusia miała zrobione badania krwi, przegląd weterynaryjny, została trzykrotnie odrobaczona, zabezpieczona przeciwko pchłom i kleszczom, zaszczepiona przeciwko chorobom wirusowym i wściekliźnie, dostała leki / krople do oczu, miała zapchane kanaliki nosowo łzowe/ a 22 listopada sunia przeszła zabieg kastracji. Lusia pięknie nabrała wagi, teraz waży 5,4 kg, nauczyła się żyć w domu i w mieście. Lusia dała mi bardzo dużo radości, pokochałam ją całym sercem, trudno było mi się z nią rozstać. Malutka znalazła kochający dom u przyjaciół mojego syna i 5 grudnia 2023 r. zostatała adoptowana. Teraz mieszka z kochająca rodzinką Marty i Michała oraz ich dwójką dzieci Leną i Jankiem. Marta i Michał G. podarowali mi przysłowiowy grosz na psy pod moją opieką, na psy potrzebujące pomocy i tak dzisiaj dzielimy się tym groszem z Albi i Kajem Pieniądze poleciały na konto Ewy Marty. Życzymy wam kochani dużo radości na te Święta i Nowy Rok 2024 a dla wszystkich psiaków dobrych domów, miłości i pełnej miski.
    2 points
  7. Jeżeli elik się zgodzi, to mamy propozycję. Tofik tak nam przypadł do gustu, że postanowiliśmy dać mu DT za pokryciem kosztów kastracji. On jest wyjątkowo kochany, dawno nie mieliśmy w DT tak mądrego, bardzo łatwo uczącego się tymczaska. Tycia go zaakceptowała, Sunia też i on je. Kotka się go bała, dziś jest ostrożna, ale już nie widać lęku. Szkoda nam go , żeby co chwilę zmieniał miejsce pobytu. On łatwo się przywiązuje, chodzi za mną jak cień. Naprawdę to wielki słodziak. Dałam mu pluszaka i pięknie się bawi. Przypomina mi tym Dolarka [*] Dziś nie było koo, zjadł ładnie ryż z marchewką. Rozmrażam indyka i mu ugotuję. Co WY na to ? Przez 4 lata nietymczasowania odzwyczaiłam się od bycia DT, siły nie te i cierpliwość nie ta. Ale Tofiś chwilowo przywrócił nam chęć bycia DT. Mam nadzieję, że w miarę szybko znajdzie DS.
    2 points
  8. 1 point
  9. Lusi trudno było nie pokochać. Od pierwszych chwil bardzo lgnęła do człowieka. Mnie lubiła mimo, że robiłam jej same złe rzeczy - woziłam do weta na szczepienia, na sterylkę. Mimo to zawsze mogłam liczyć na jej uśmiech, całuski i akceptację. Bardzo serdecznie dziękujemy za wpłatę 100 zł dla Kaja i Abi. Są już na moim koncie i zaraz przesyłam je do Alaskan. Ellig pokryła całe utrzymanie łącznie z kosztami weterynaryjnymi małej Lusi i kwotę otrzymaną od Państwa przeznaczyła na inne psiaki w potrzebie
    1 point
  10. Bardzo bardzo dziękuję też Feryenne, która przysłała 100 zł dla Gucia od Mikołaja Uściskaj, proszę, tego Mikołaja mocno Ma ogromne serducho!
    1 point
  11. Elu, nie wiem jak dziękować Tobie i Twoim wspaniałym znajomym. Przyszło na konto aż 100 zł! To wielki świąteczny prezent dla tego schorowanego już mocno Muszkietera. Uściskaj siebie i ich serdecznie
    1 point
  12. Poker wspaniałą rzecz świąteczną zrobiłaś dla Tofika. Też myślałam o tym jak trudno mu będzie tyle razy zmieniać miejsce i jak bardzo namiesza mu to w łebku. Ale dzięki Tobie będzie miał szansę na spokój i stabilizację
    1 point
  13. Świetne wiadomości z tym tymczasowaniem u Poker, maluch jednak ma niesamowite szczęście, lepiej nie mógł trafić, Tycia coś na ten temat już mu na pewno szepnęła do uchaBardzo się cieszę. Jeśli jeszcze potrzebne jest kolejne ogłoszenie to proszę o wiadomość, zrobię na podane miasto.
    1 point
  14. Eluś, z całego serca dziękujemy Kiedy zgodziłaś się być domkiem tymczasowym dla malutkiego czupiradła, to wiedziałyśmy że sunia wygrała życie. Ty ją nauczyłaś tego wszystkiego co takie maleństwo umieć powinno. Pokazałaś, jak dobry może być człowiek. Zadbałaś o jej zdrowie fizyczne i to psychiczne. To u Ciebie Lusia zaczęła bawić się zabaweczkami, aportować piłeczki. Rodzina, która adoptowała Lusię dostała diament, który Ty oszlifowałaś. DZIĘKUJEMY! Lusiu ślicznotko, bądź już tylko szczęśliwa w swoim domku!
    1 point
×
×
  • Create New...