Smutne to, ale kiedy pies cierpi, a nie mamy możliwości "naprawić" w organizmie tego co powoduje dyskomfort to trzeba niestety pozwolić mu humanitarnie odejść. To zawsze jest trudna decyzja bo psy są mistrzami w ukrywaniu cierpienia i nigdy nie wiadomo, czy to właściwy moment, a gdy już jest po wszystkim, zastanawiamy się, czy coś można było zrobić lepiej i czy nie cierpiał jednak trochę za długo... Współczuję, bo wiem, jaka to trudna decyzja