Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 05/15/23 in all areas

  1. Nie wiem czy pamiętacie Budynia, psa z zamojskiego schroniska z ostatniego boksu? Budyń dzięki Agnieszce z FB, która zabrała go do hoteliku, znalazł jakiś czas temu wspaniały dom, a teraz został GWIAZDĄ HalfPrice? Tak Aga napisała o tym wydarzeniu: Patrzcie i podziwiacie jak pies z zimnego, schroniskowego kojca w Zamościu stał się gwiazdą reklamy Duma mnie rozpiera, a wszystko to dzięki fantastycznym rodzicom adopcyjnym; wielkie dzięki za pokazanie Budyniowi, że świat jest piękny, za cudowne wycieczki od morza po góry, za przełamywanie jego lęków, za miłość i najlepsze życie jakie mógł dostać!
    6 points
  2. Taaa dam!!! Forest ma dom!!! Zamieszka w Katowicach z p. Anią. Pani Ania jest nauczycielem języka angielskiego, pracuje niewiele stacjonarnie, bardziej online. P. Ania miała kiedyś sznaucerkę miniaturkę, doskonale wie co to energiczny psiak. Dogrywamy szczegóły. Anecik pojedzie z Foreścikiem i od razu zrobi wizytę. Pani Ania już od jutra chce skompletować wyprawkę, dzisiaj zamawia karmę.
    5 points
  3. I jeszcze chcę Wam pokazać małego kopciuszka, który w tym roku też wybrał sobie naszą werandę na bezpieczne miejsce do wychowania pisklaków Gniazdko jest w tym samym miejscu co w ubiegłym roku i znowu chodzimy na palcach, żeby maluchy miały spokój
    3 points
  4. Zawsze pusto i żal.....Ale tak trzeba,żeby pomóc następnej biedzie.Po tylu latach powinnam być odporna ale nie jestem.
    2 points
  5. 1 point
  6. Bardzo Wam współczuję sytuacji, wiem co znaczy schorowany psiak bez szans na adopcję. Teraz na razie nie dam rady, ale pod koniec miesiąca spróbuję coś wygospodarować dla psiaczków.
    1 point
  7. Bardzo to niesprawiedliwe, ale teraz najważniejsze, żeby były zaopiekowane i pod kontrolą lekarską.
    1 point
  8. No i świętujemy kolejne adopciny Wczoraj minął rok odkąd Złotka vel Lunka zamieszkała w KatowicachSuni i jej opiekunom dziękujemy pięknie za tak wspaniały dom i życzymy wszystkiego co najlepsze i najpiękniejsze, zdrowia i kolejnych wspólnych rocznic Rodzina przygotowała mały kolaż, który pokazuje, jak zmieniła się Lunka od tego czasu
    1 point
  9. Dobrej nocy i miłych snów życzy wszystkim Roberto
    1 point
  10. Bohater dotarł wczoraj późnym popołudniem przywieziony przez Bohaterkę Aśkę. Wysiadł ochoczo z bagażnika, przywitał się ładnie z komitetem powitalnym, czyli moją siorą i ze mną.. no i zaczęło się jego miejskie życie. Po drodze do klatki schodowej węszył pod każdym krzaczkiem i kamyczkiem, łowił wszystkie nowe zapachy oraz uwiódł już jednego sąsiada. Problem pojawił się przed windą. Bardzo niepewnie do niej wszedł, a potem jechał leżąc na podłodze lekko przerażony. W domu od razu obszedł wszystkie kąty, wypił michę wody i zjadł niewielką porcję puszki. No i poszliśmy na pierwszy spacer nad Wisłę. Winda znowu była groźna ale udało mi się go za obrożę wprowadzić do niej. Spacer długi, Zoranek cudnie chodzi na smyczy (Kasia zrobiła świetną robotę!) - mimo, że przecież tyle nowych zapachów wokół. Trochę przeraził go oczywiście ruch uliczny, a na odgłos przejeżdżającego autobusu przypadł do ziemi. Ale wszystkie mijane psy witał przyjaźnie machaniem ogona. Każdą kałużę nawiedzał, widać, że to typ psa błotnego Natomiast na widok szerokiej Wisły zbaraniał i stracił całe zamiłowanie do wody Trawy i zarośla podobały mu się oczywiście bardzo - pewnie przypominały mu hotel. Wszystkich ludzi po drodze zaczepiał, chyba szukał Kasi, i wszyscy go zaraz głaskali i zachwycali się. Bo też pies jest zachwycający Przy powrocie do domu problem z windą urósł już do znacznego problemu, pies położył się na podłodze na korytarzu i kategorycznie odmówił wejścia, musiałam go prawie wnosić. W domu przywitał się z ręsztą domowników w międzyczasie przybyłych do domu, wtrąbił drugą część obiadu i zaczął ponowne zwiedzanie i zbieranie głasków od wszystkich domowników. Okazało się, że pięknie siada na komendę i podaje łapę (zachwyciło to siostrzeńca), no i bardzo lubi smaczki Rano zapytałam siorę jak minęła noc. Otóż bardzo dobrze i spokojnie, pies spał z najmłodszym domownikiem - i to dosłownie, bo władował mu się do łóżka! Nie było żadnego piszczenia, jedynie nad ranem głośne picie wody z miski To tyle na razie wieści. Zobaczymy jak minie pierwsz dzień. Ja jestem Zoranem zauroczona. Jest cudownym, mądrym i pięknym psem. Myślałam, że te pierwsze chwile w mieście i w mieszkaniu będą znacznie trudniejsze. Tymczasem jest to pies o ogromnej inteligencji emocjonalnej.
    1 point
×
×
  • Create New...