Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 03/19/20 in all areas
-
PSY i KOTY NIE CHORUJĄ NA KORONAWIRUSA ! nie zarażają ludzi!! Nie siejcie paniki...4 points
-
Może i panikuję,ale w ostatnich dniach wszystko rozgrywa się bardzo dynamicznie,a sprawa koronawirusa ma zasięg światowy i co nas czeka w najbliższych tygodniach/miesiącach zupełnie nie wiemy.Sprawa wygląda poważnie i do dobrego raczej nie idzie:(. U nas na Podlasiu jest robione bardzo mało testów:(:( Poruszyłam z Moli kwestię opieki w razie, tfu,tfu np. jakiejś kwarantanny u niej. Pomimo,że obecnie mieszka sama,to wszystkie pieski przebywające u Moli będą zabezpieczone. Moli będzie mieć pomoc i wsparcie w opiece. Myślę,że na obecnym etapie warto na spokojnie przygotować awaryjne zabezpieczenie dla naszych osobistych piesków w razie choroby,tfu,tfu... jak również zapytać hotele,czy przygotowują zabezpieczenie zastępczej opieki.3 points
-
Czegóż więcej potrzeba do szczęścia? Chyba tylko nieustającego zdrowia ! Maniuś - szczęściarzu, udało się !!!2 points
-
W Krakowie wszystko jest - bez paniki, nie wiem jak w Biedronce, ale w małych sklepach wszystko jest. I były audycje, informujące, że psy ani koty nie chorują na tego wirusa. Na przykład są też i takie informacje: https://www.styl.pl/raporty/raport-w-kocim-stylu/kocie-sprawy/news-weterynarz-nie-ma-mozliwosci-by-zarazic-sie-koronawirusem-od,nId,4388632#iwa_source=worthsee1 point
-
1 point
-
1 point
-
zapraszam na bazarek https://www.dogomania.com/forum/topic/351553-amigurumi-dla-sbm-oraz-dt-sylwija-do-31032020-r/1 point
-
Zapraszam na bazarek, z którego dochód zasili między innymi Szelkę :) bazarek1 point
-
Wiadomości od Mańka :) "Dzień dobry Maniek ma się świetnie. Rozkręca się coraz bardziej - coraz chętniej się bawi, W sobotę sam wziął zabawkę i przyszedł zachęcając do zabawy. W piątek byliśmy w lecznicy. Maniek został zaszczepiony (pierwsze szczepienie) przeciwko chorobom wirusowym. Profilaktycznie zbadaliśmy kał pod kątem pasożytów (czysto) i wymaz z uszu pod kątem drożdżaków (też czysto). Oczywiście odbyło się oficjalne ważenie (24,75 kg) i standardowe badanie lekarskie. Żeby mu się bardzo podobało to nie powiem, ale wszystko odbyło się spokojnie bez jakichkolwiek problemów. Nie zraził się też do osoby badającej (naszej córki) bo sobotę i niedzielę spędziliśmy razem i Maniek jak tylko miał okazję to podstawiał się do miziania. Konkluzja z badania była taka, że Maniek jest zdrowy, zęby ma w bardzo dobrym stanie, jedynie jest dość chudy (chociaż karmy dostaje więcej niż przewiduje tabela ) i ma mało mięśni. Ale myślę że to mu minie i nie będzie odstawał od reszty rodziny :-). W każdym razie pracujemy nad tym. pozdrawiamy serdecznie" Nie wiem jak Wy, ale ja mam oczy w mokrym miejscu ...1 point
-
sciskam tulam za wszystkie lapenki malagoosiu1 point
-
1 point
-
Takie właśnie one są, te wiejskie burki. Do tańca i do różańca.1 point
-
Bardzo chciałem wyjść , ale nie chcieli mnie wypuścić, więc w międzyczasie razem z Polą oglądam świat przez okno . A z Matyldą pozowałem do zdjęć, żeby wszyscy mogli zobaczyć jaki ja jestem piękny a do tego teraz jeszcze super czyściutki - Ogórcio pies bez wad, przyjaciel człowieka , kumpel psich chłopaków i dziewczyn ( chyba że napastują jak Pola z Kamą, to się buntuje troszeczkę :) ) , zwierz przy którym i z którym zrobić można wszystko - grzebiesz w uszach - w porządku , grzebiesz w paszczy - w porządku , łapiesz na ręce jak protestuje i nie chce isć jak musi - w porządku , wpychasz łapska do miski z której je - to też jest w porządku - mogłoby być lepiej ? Ogórek jest tu dopiero 4 dni a podwórko i mnie a po dzisiejszym kąpanku pana pewnie też, traktuje jak swoich od dawna. Obszczekuje obcych idących ulicą, dzielnie pilnuje obejścia . Kochany pies.1 point
-
Waga 17, 4 kg Odrobaczanie 2 tabletki dziś, dwie za dwa tygodnie Ogórek został dziś przyniesiony do domu i zapakowany pod prysznic - podczas kąpania pies anioł, ale on w ogóle jest pieskiem idealnym a zachowanie pod prysznicem, tylko to potwierdziło. Kąpał Ogósia tymczsasowy opiekun, bo jakoś tak jest, że zawsze mąż obsługuje futra pod prysznicem a Ja uwieczniam te pierwsze poschroniskowe czyszczenie A potem się wytarłem I sobie schłem a że futerko mam gęściutkie, to trochę czasu potrzebuje, żeby wyschnąć co do kłaczka1 point
-
Tajrunia kochana i reszta bidoczków - tyle szczęścia w tym nieszczęściu, że udało im się doczekać cudu... A my pokażemy się nudno :) , czyli jak zwykle przyklejoną do kanapy Kuleczkę :)1 point