Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 07/12/17 in all areas
-
Pani Irenka przesyła Wszystkim Promyczkowym Ciociom cieplutkie pozdrowienia.(mam zgodę na pełne foto) Słoneczko nasze świeci coraz bardziej sreberkiem i nam młodnieje.. Promyś pachnący,mięciutki,wypucowany... znów był w SPA - a co se będziemy żałować mówi Pani Irenka i po kolei swoich chłopaków prowadza do Salonu Psiej Piękności. Promyk miewa się świetnie,porusza się doskonale nie tylko w domku,ale również po chodniku.Utykanie na łapkę na razie więcej się nie powtórzyło.Jest największym przytulakiem na świecie mówi P.Irenka,co ją niezmiernie cieszy.Poznaje znajomych P.Irenki na odległość i leci szybko nadstawiając główkę po głaski.Pocieszny jest bardzo i wzbudza ogólny zachwyt u ludzi.Dobrze im się razem żyje.2 points
-
2 points
-
ja nie rozumiem, mnie sie Tropek chyba bardziej podoba niz kudlate Kizie Mizie (nie mam fiksacji na kudlatki)2 points
-
Wzięłam na tymczas kotkę z 3 małymi, 4dniowymi kociętami. Kotka dokarmiana na terenie hurtowni, mieszkająca koło stróżówki w kocim domku ewidentnie była domowym kotem. Ma piękne umaszczenie, jest biała z nielicznymi czarnymi kropkami i ogonem. Maluszki najbardziej pręguski, z białymi dodatkami. Pani, która je dokarmia chciała matkę wysterylizować, ale zabrakło czasu, złapała ją dopiero, gdy ta się okociła i chciała uśpić ślepy miot, ale koleżanka mnie namówiła, wet pożyczył wielki kenel i zostałam kocią mamą. Problemów drobnych mam kilka: - finansowy oczywiście, RC Babycat nie jest tani, a dojdzie żywienie później młodych i szczepienia - maluchy mają pchły od matki. Jak je zwalczyć? Co można nanieść matce? - czy można matkę teraz odrobaczyć bezpiecznie dla małych? - trzymam je w domu, kotka jest miziasta i łasząca się, czy jak się zaaklimatyzuje w nowym domu to mogę ją wypuszczać z klatki? Brałam ją sądząc, że to dzikus, a ona okazała się oswojona, ale jak raz zwiała w piwnicy to nie dała do siebie podejść. Boję się, że wlezie gdzieś za meble i będę czaić się,żeby ją do kenela złapać do małych... Ona pozwala mi je brać na ręce, drapać się po głowie, ale siedzi niespokojna, gdy moje dzieci biegają i hałasują. Niewiele je, najchętniej, jak jej pod nos na koc kładę jedzenie. Długo się też nie wypróżniała. Nie za bardzo chce jeść suche, a ma przecież Royala, woli piersi z kurczaka i ser biały. Czy mam dodawać te dodatki, czy czekać, aż sama zacznie jeść suche z miski?1 point
-
yyyyyyyyyyyyyyyh. :( Jednorazowe badanie hormonu Ft4 -NIC nie wnosi.Radziłabym zmienić weta,na biegu...poza tym - wet może przepisać "ludzki' hormone Euthyrox,który kosztuje grosze...A poza oznaczeniem F4 - jakie jeszcze badania krwi zrobiono? Nie znam wetów na Śląsku,ale na pewno jest gdzieś porządna,duża lecznica.Poszukaj w google,sprawdz opinie I idz tam z psem.1 point
-
Brak głupich telefonów to da się w sumie znieść;)1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
Z wymienionych powyżej ziół podawałam ostropest (świeżo zmielony i nieodtłuszczony) - na wątrobę, oraz skorupki róży - na problemy stawowe.Spirulinę dodawałam kilka razy do jedzenia, ale w celu uzupełnienia magnezu. Niestety dużo trzeba jej podać :) Powstaje ciekawe zielone danie. Ze swojej strony mogę polecić mączkę z małży nowozelandzkich - na problemy kostno stawowe. Warto jednak pamiętać, że każde zioło ma skutki uboczne i może dochodzić interakcja z lekami. W związku z tym warto np zajrzeć na webmed lub poczytać artykuły np. dr. Różańskiego.1 point
-
1 point
-
Jestem i ja, nie będę cytowała-napiszę do wszystkich. Rozmawiałam z Iwonką-malutkie kroczki do przodu,którymi się cieszą.Dzisiaj jak zobaczyła,że Wojtek się szykuje do wyjścia to poganiała się z nim,uciekając wiedząc jak to się skończy,tzn.wyjściem na podwórko-nie chcą jej stresować smyczką,szelkami więc wychodzą z małą,pół drogi na rękach pańcia zamykając drzwi do domu-to sprawia,że troszkę chodzi po podwórku załatwiając się połowicznie(reszta w domu),a dzisiaj wracając do domu poszła piętro wyżej i na zawołanie ładnie wróciła do mieszkania.Iwona mówi,że są chwile gdy widzi uśmiech na jej pysiu.To są bardzo mądrzy i świadomi ludzie o wielkim serduchu -będą walczyć,by Astrunia była szczęśliwa razem z nimi.Ja w to wierzę i rodzinka Astry też Wczoraj gdy była burza,dziewczynka z kotą przeszła do drugiego pokoju. Pozdrawiam,Agnieszka i Mika.1 point
-
Śpij spokojnie, Funiu..... Malagos urlopująca na Zamojszczyźnie, prosiła żebym w Jej imieniu jeszcze raz podziękowała TZtowi Toli za profesjonalne odprowadzanie grupy wioślarskiej po Zamościu :) . Dodatkowe podziękowania przesyłała Jemu, oraz Fundacji ZEA za wsparcie udzielone czterem kociaczkom ministerialnym ;) znalezionym w rowie. Dobrze jest wszędzie mieć zaprzyjaźnionych zwierzolubów :))).1 point
-
1 point
-
1 point