Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 07/08/17 in all areas

  1. 2 points
  2. Ciocie Drogie ... nie udzielam się na Krzysiowym wątku choć przecież kotki mieszkają w Białogonkowie i mam je pod przysłowiowym nosem ... Mam bardzo dużo innej pracy i w Białogonkowie przy psiakach i w ogóle próbując ogarnąć to wszystko w jakąś spójną całość . Krzysiu nie wie że piszę tego posta na jego wątku . Przez dwa dni nie ma go w Białogonkowie. Nie wiem czy będzie na mnie o to zły, czy może mi się " upiecze" ;) ale muszę napisać, że choć wiele razy jestem na niego zła , bo opieka nad tymi kocimi biedami pochłania go niemalże w 100% to w głębi serca uważam że jest to bardzo wrażliwy młody człowiek z gatunku takich jakich już nie ma w dzisiejszym świecie . Jak to sie mówi : ostatnią koszulę z siebie zedrze żeby ratować skrzywdzone zwierzęta . Wozi te biedaki busami , pociągami , często przemierza kilometry z nimi piechotą, jak nie do lekarzy, to rozwozi do domów, często kilkaset kilometrów tłukąc się pociągami . Prawie zawsze pożycza ode mnie pieniądze na te wyjazdy , wraca nocami dosłownie na ostatnich nogach . Sprząta , pielęgnuje , gotuje , karmi z takim zaangażowaniem że czasami nie mogę wyjść z podziwu skąd w tak młodym człowieku tyle empatii i wytrwałości w działaniu mimo praktycznie samych przeciwności ... Widzę, że jeszcze tego nie pisał na wątku , ale od wczoraj ma pod swoją opieka tak maleńkie kocie jakiego jeszcze u nas nie było . Maluch jest bardzo słaby, niesamowicie brudny , zasmarkany , ma jakiś dziwny rozlany brzuszek ... Podobno jakies chłopaki przyszli do Pani Doktor, gdzie Krzysiu ma praktyki żeby go uśpić . Pani Doktor miała pewne obiekcje i tego nie wiem na pewno ale moge sie domyślać, że może pomyslała, że tylko u Krzysia ten mały ma szansę przeżycia ... ? Mogę zapewnić ze swej strony, że Krzysiu jest człowiekiem któremu warto pomóc . Ja będę bardzo wdzięczna za każdą pomoc dla niego , bo sama niewiele mogę .. a i Krzysiu - zapewniam - też bedzie wdzięczny , choć może nie umie tego tak jak należy wyrazić . Tak jak pisałam , Krzysiu musiał wyjechać na dwa dni z Białogonkowa , ale jakbyście widziały jaką wielką kartkę mi zostawił zapisaną drobnym maczkiem co u jakiego kotka mam zrobić , któremu jakie jedzonko dać, jakie kropelki , leki , o której godzinie , ile razy dziennie ...itd to byście nie uwierzyły że to pisał młody chłopak ;) Ja takie kartki pisałam mojej Mamie ponad 20 lat temu jak moją Córcię podrzucałam Babci na weekend ;) Choć moje kartki były dużo skromniejsze ...;)
    2 points
  3. O jeżu :) jaka Nesia szczęsliwa :) Wygląda kwitnąco :) Dziękuję , dziękuję , dziękuję Ciociu Nesiowata że przygarnęłaś to śmietnikowe maleństwo . Tak sobie myslę że tylko niektórym psim biedom tak się udaje :( To jakby wygrali szóstkę w lotka . Ich życie zmienia się diametralnie , dosłownie jakby trafili na jakąs inną planetę - planetę szczęścia ;) Szkoda że tak niewielu się udaje ... Nesi się udało :) Jest szczęściarą :) A ja cieszę się że dogomania była jej " statkiem kosmicznym " ;)
    1 point
  4. No w takim uniformie Dusiu to wyglądasz tak dostojnie że Twoja Pańcia i Twój Pańcio mogą na noc nie zamykać drzwi ;) Każdy przed toba poczuje respekt :)
    1 point
  5. Żeby nie miała babeszjozy. Figuniu, masz szansę sprawdzić jaki jest kolor moczu? Jestem rozdarta, chciałabym pomóc i Niuni i Guciowi. Niunia jest jak rodzona siostra Karmelka. Namawiam koleżankę na DT dla Gucia.Ma dać znać jutro. Wtedy bym wzięła Niunię. Jeżeli koleżanka nie będzie mogła wziąć Gucia, to wezmę tego pieska, który jest w większej potrzebie. Mam nadzieję ,że nie są większe od Dolarka.
    1 point
  6. wow...adoptowali kolejną sunie:) ale wspaniali ludzie..... ":) śliczna ta Perełka i imię jakie udane;) haha<3 A Zulcia zjawiskowa jak zawsze:)
    1 point
  7. Wczoraj spotkałam Misia, Lusię i Gabi na wspólnym spacerze z Opiekunką. :) Dowiedziałam się, że Miś bardzo lubi karmę o smaku kaczki :). Wiadomo, że jak koleżanka kupi karmę, to wszyscy jedzą to samo, bo by sobie z zazdrości podbierali. :) A jadą w ostatnim tygodniu lipca. prosiłam, by chociaz komórką porobiła zdjęcia z wakacji.
    1 point
  8. Wczoraj zawiozłem Stasia do lecznicy w Kielcach, gdzie Pan Doktor podjął się złożonej operacji Stasia. Tak więc, Stasio przeszedł gruntowny remont uzębienia a właściwie to usunięcia resztek korzeni zębów w dziąsłach. :( Kocurek został też wykastrowany. Pan Doktor usunął mu również guza z pleców. (kaszak) Przed zabiegiem była też zrobiona morfologia (wstawię w późniejszym terminie) Za wszystko zapłaciłem 280zł: https://s24.postimg.org/t3bcuvkx1/DSCF6657.jpg Teraz Staś jest już w domu. O dziwo czuje się bardzo dobrze i ma wielki apetyt. Aż niewiarygodne, że Stasio po tak poważnych zabiegach czuje się tak dobrze. Widać, że Dziadzio ma ogromną wolę życia. Gdy Staś dojdzie już do siebie, to bierzemy się za leczenie skóry. Prawdopodobnie nie obędzie się bez sterydów. :( Dodać muszę, że Staś podbił serca lekarzy, był bardzo grzeczny, przyjemność sprawiała mu nawet kąpiel i dzielnie znosił wszystkie zabiegi. :) <3
    1 point
  9. To jest kurtka lotników amerykańskich z filmu "Top Gun".
    1 point
  10. Kilka dni temu Pan Andrzej przysłał mi maila, ale dopiero dzisiaj go zauważyłam. Chce mi się tańczyć, śpiewać i skakać z radości. Oto powód: Witam, wysyłam trochę zdjęć Zuli i jej nowej towarzyszki Perełki. Zulka nadal jest strachliwa ale w pewnych sytuacjach jak winda (liże mnie po ręce), spacery na smyczy, kanapa na smyczy czy na legowisku daje się obłaskawić i widać, ze jeśli z pomocą pokona strach to lubi dotyk ludzkiej ręki i pieszczoty. Spore nadzieje wiążemy z Perełką, suczką przygarniętą ze schroniska w Bytomiu, Perła to tzw. „zwykły” pies, jest wesoła, lgnie do ludzi, nie jest kłopotliwa na spacerze etc. W sumie taki piesek jak dawny towarzysz z DT Bary. Zula bardzo ładnie chodzi na smyczy z Perełka i ją naśladuje, oczywiście alfą jest Perełka ale Zulka jest zadowolona z takiego „mentora”. Zobaczymy jak się ta socjalizacja przez towarzystwo normalnego psa (sorry ale Dafi to ani pies ani normalna nie jest ) rozwinie, jak na razie jest super! Pozdrawiam serdecznie Andrzej
    1 point
  11. Jest gdzie pobiegać:) To bardzo fajny psiak. Jak się troszkę zaklimatyzuje to mu porobimy ładne nowe fotki. 12.07 kończy się ważność wścieklizny - będziemy musieli doszczepić. Z książeczki wynika, że ona ma 4 lata (na początku wątku pisze, że 2 lata).
    1 point
  12. 1 point
  13. Najlepszy na szał po przebudzeniu jest dłuuugi spacer :) Ja takiemu maluchowi dawałam do gryzienia zabawki z twardej gumy, maskotki do szarpania, piłki ze sznurkiem. Nie podawałam nic dodatkowego do jedzenia w obawie o młodziutki układ trawienny. Mój teraz (8 m-cy) dostaje żwacze wołowe, czasami kości lub inne suszone kawałki mięsne i rybne. Po wędzonych przysmakach pies może mieć kłopoty z kupą.
    1 point
×
×
  • Create New...