Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 08/12/16 in all areas
-
2 points
-
Teraz jest zgrubienie i strup, bo Ergo nad tym pracował. W chwili kiedy było super zagojone była blizna, która nie do końca porosła sierścią. Nasz wet porozumiał się już z dr Gaworem i dalszy plan działania jest taki: Powoli schodzę z Encortonu i wprowadzam Fluoxetinę. Jednocześnie codziennie zapryskuję ranę Cortavance i bandażuję, żeby Ergo nie miał do niej dostępu. Rachunek za Fluoxetinę (2 opakowania = 38,50 zł): http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/001a6638af63c5e2 Cortavence 59 zł: http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/bc9ce5c067cefaf1 Kupiłam też Caniviton (90 zł): http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/78ce4534b120ed122 points
-
Bogusik jesteś 'prorokiem' chyba. Pani właśnie do mnie dzwoniła :) :) :) Jako doświadczony dom, Panią bardzo niepokoiła nadpobudliwość suni i te oczka dlatego już dziś poszła z nią do weta i jak tylko wróciła zadzwoniła. Po pierwsze- a propos Twojego wpisu, weterynarz powiedział, że Korcia na pewno nie ma 3 lat, tylko raczej 2!!!! A to by znaczyło, że do schroniska trafiła jako ok. pól roczne szczenie:( :( I pewnie też dlatego nigdy nie miała okazji by czegokolwiek się nauczyć:( Weterynarz zważył sunie i nasza gwiazda ma teraz równe 13 kg. Z oczkami nie jest dobrze- ma silne zapalenie spojówek i dostała antybiotyk w kroplach Pani ma jej zakraplać chyba 2 razy dziennie. Obcięto też pazurki, odrobaczono i wyciśnięto te gruczoły okołoodbytowe...ja sie na tym dokładnie nie znam, ale Pani mi wytłumaczyła, że właśnie często jak w tych gruczołach jest duzo świństw, to pies jest nadpobudliwy i 'chorobliwie' się drapie. Ponoć po tych zabiegach widać różnice w zachowaniu i sunia jest spokojniejsza. Dzisiejszą noc znów spędziła u Pani w łóżku:) potrafi się spryciara ustawić! No i na spacerki poranne wychodzi o 6tej, jest coraz grzeczniejsza na smyczy:) Ogólnie bardzo kochana i są z niej zadowoleni, tylko zdrowiem się martwią, ale uspokoiłam, że moim zdaniem kropelki pomogą i oczka się wyleczą. Rzeczywiście chciałabym sklonować taki dom:) ps. chciałm jeszcze wyjaśnić jeśli chodzi o zapalenie spojówek suni, że nie sądze, by był to jakiś stan chroniczny. Sunia zmieniła miejsce zamieszkania i całkowicie zmieniła klimat, z czym wiąże sie osłabienie odporności. Oczka są wrażliwe- to może być reakcja na te wszystkie czynniki:(1 point
-
1 point
-
Po podliczeniu bazarku przez Bogusik i wysłaniu pieniążków nadeszła zaległa wpłata,w związku z tym wyszło 180,05zł.Aby już nie gmatwać przekazałam 5gr. dla Abi -Inki dla której też m.in.był robiony bazarek.Mam nadzieję,że nie będziecie na mnie krzyczeć,że porządziłam się sama.1 point
-
Dostałam nową porcję kochanej Nutelci. Co za radość :) Pani Basia pisze tak wspaniałe wieści i z taka miłością opowiada o suni, że łzy radości utrudniają oglądanie kochanej sarenki. Komentarz Pani Basi do tego zdjęcia: "Tak właśnie zastaję sunieczkę, kiedy kładę się do łóżka. Kochamy ją bardzo, jest wspaniała." To chyba ulubiona pozycja Nutelci :) Takie grzyby są w lasach mazurskich, że nawet Nutelcia jest zdziwiona :) I nad jeziorami też bywam :) I w zgodzie z kotem żyję :) Pani Basia pisze, że są ogromnie nam wdzięczni za to: "że mamy przy sobie tak wspaniałą istotę." Jestem przeogromnie szczęśliwa, że Nutelcia ma przy sobie tak wspaniałych, kochających ją Ludzi1 point
-
Dobrze Kapselek to moj deklarowicz wiec doloze staran by pomoc mu w tej drodze do domu Wczoraj pozmienialam zdjecia w starych ogloszeniach na te nowe ladniejsze Dzis dorobie duzo nowych ogloszen Bedzie dobrze Marticzka on jest przeciez tak pieknym psem Szkoda ze halszka tak dlugo nie zaglada na dogo:( chyba kolejna wspaniala osoba nas opuscila tutaj Ona wczesniej robila tyle ogloszen dla Kapselka:(1 point
-
1 point
-
1 point
-
Dziewczyny, ja wprawdzie obiecałam komuś oddać, ale mam jeszcze na stanie łapkę 120x30x40cm, na którą złapaliśmy naszą sunię. Nie wiem jakiej wielkości jest tamta sunia w ciąży, ale może jakimś cudem udałoby się ją złapać. Z jakich okolic jesteście? Edit: Już doczytałam wszystko, będziemy w okolicach przez najbliższe dni, klatkę możemy podrzucić jeśli jest szansa że się przyda. Jakimś groszem też wspomogę, inaczej na ten moment nie mam jak :(1 point
-
No Heniu juz niedlugo sie zobaczymy :) Bilet juz kupiony :) Jestem ciekawa jaki jest dojazd do ciebie z Krakowa :)1 point
-
1 point
-
1 point
-
Marticzko, chyba nikt nie kontroluje ogłoszeń Kapselka;) Jak zaczęłam szukać na olx okazało się, że ma aż 4 ogłoszenia (w tym jedno moje, a 3 nie wiem od kogo) http://olx.pl/oferta/niepoprawny-optymista-szuka-domu-kapsel-CID103-IDcfQBb.html#8a2e1fc535 http://olx.pl/oferta/uroczy-kapsel-szuka-domu-CID103-IDcrT8n.html#8a2e1fc535 http://olx.pl/oferta/kapsel-uroczy-radosny-przyjacielski-piesek-szuka-aktywnego-domu-CID103-IDdOwCD.html#8a2e1fc535 http://olx.pl/oferta/nadzieja-kapsla-na-dom-powoli-gasnie-czy-zdazymy-CID103-IDd7pEz.html#8a2e1fc535 mimo wszystko dorobie mu jeszcze dwa na Kraków i Wrocław, a wyróznimy może na Katowice i Kraków. póki co dorobiłam takie trzy darmowe na morusku: http://www.morusek.pl/ogloszenie/321216/KAPSEL-energiczny-fajny-pies-przyjaciel-calej-rodziny--adopcja/#.V6y_bqLak2M http://www.morusek.pl/ogloszenie/321217/Uroczy-KAPSELEK-energiczny-mlody-piesek-szuka-aktywnego-domu/#.V6y_a6Lak2M http://www.morusek.pl/ogloszenie/321218/KAPSEL-przyjacielski-mlody-sredni-piekny-piesek-szuka-kochajacego-domu/#.V6y_ZaLak2M1 point
-
1 point
-
Dziękuję, jest z nami, kciuki nadal potrzebne, żeby dogadał się z moją sunią i oczywiście za przyszłe zabiegi. Czeka go usuwanie co najmniej trzech guzów. Posłanko mam za małe, dotychczas miałam duuużo mniejsze pieski :]1 point
-
Wieczorem wszystko ureguluje Pani przed chwila do mnie dzwonila wszystko jest w jak najlepszym porzadku, sunia soala z Pania w lozku i jeszcze o 12 w nocy wyciagnela ja na ostatni spacer:)1 point
-
1 point
-
Nie ma sprawy, taki okres.:) Umówiłam się, tak czy inaczej, z Panią Wet na operacje początkiem września. Teraz te najgorętsze dni sierpnia przeczekamy i początkiem września to załatwimy. Operacja kosztuje 400 zł.... Nie wiem jak uzbieramy taka kasę, ale mamy przynajmniej trochę czasu. Byłam gotowa na wydatki związane z psem, ale szczerze powiedziawszy nie aż takie i nie teraz..... Moje zdrowie uszczupliło skutecznie mój portfel, a teraz to... Czekam w takim razie cierpliwie na odpowiedź od tego weterynarza i potraktuje to już jak taką przysłowiową kropkę nad i. Myślę, że podzieli on zdanie tych dwóch weterynarzy, bo wszystko wskazuje na to, że teraz jest w porządku, ale ostre części kości z czasem mogą Ryśkowi zrobić krzywdę. A co do samego zainteresowanego - na razie nie wie co go czeka, zadowolony, obgryza właśnie kostki.:)1 point
-
Odkopałam żywołapkę, niestety psiak się do niej nie zmieści :(, musicie szukać większej, albo próbować na taki wielki podbierak, bok ma ponad 40cm http://allegro.pl/podbierak-170cm-skladany-3-sklady-kosz-43x43x43-i6135292669.html, na podobny łapałam ostatnie koty. A na żywołapkę same spójrzcie, nie ma szans żeby pies się w nią złapał. tu po otwarciu z jednej strony i wtedy zostaje tylko takie niskie wejście :( 24cm Bardzo mi przykro.1 point
-
O rany, niezbyt wesołe wieści. Oczywiście, że pomogę w łapaniu. Mam tkaninowy ( ale mocny ) kontenerek dla kota. Mój Elfik podczas choroby spokojnie do niego wchodził a skoro sunia wielkości kota to się spokojnie zmieści. Tylko co potem ? Co po złapaniu suni ? Skoro karma jeszcze jest to dam 100 zł na sterylkę. Czy ktoś dorzuci jeszcze ? Jakieś pomysły ? Prosimy o rady. No i oczywiście jak ja złapać ?1 point