Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 01/08/15 in Posts
-
Timba jest u mnie. Adoptowałam ją 2 stycznia. To naprawdę cudny psiak. Charakter ma jak labrador. Mieszkam w bloku. Timba bardzo ładnie się aklimatyzuje. Prawdopodobnie była niestety bita, bo ogromnie boi się podniesinej ręki. W jej obecności nawet w głowę się podrapać nie można :) Trzymam kciuki za pozostałe psiaki.2 points
-
Tak, na DT. W DS się nie zmienię. Taki niestety los. Na stanie mamy sunię ON (w awatarku), a drugi psiak, tylko na tymczas. Czasami musimy być jednopsowi, no i tymczasując, zmniejszamy bezdomność :). Nie mam w tym dużych doświadczeń(to bedzie 4 tymczas, nie licząc takich tygodniowych ;) ), ale już przekonałam się, jak trudno jest się rozstawać z pokochanym z tymczasem..........1 point
-
Ok. To póki co, każda z nas zostanie przy swoich biedach ;). Teraz biorę z Radys Cyprysa i troche mam stracha, bo on i czarny i zwyczajny. Ale - potrzebujący pomocy, bo prawie szczeniol... No cóż, będzie, co być musi ;)1 point
-
1 point
-
Być może biedaczek z głodu wyjadał wszystkie kamienie i patyki wokół swojej "budy" ewkar, jeśli ktoś tu na dogo deklaruje chęć zakupu (licytacji) Twojego materacyka na miau, to wpisz na bazarku, że taka i taka osoba z dogo licytuje. Szczegóły możecie dograć pisząc na maila. Jeśli będziesz miała jakieś zdjęcia piesków spod huty, mogę Ci założyć wątek na dogo a póxniej poproszę moda o przepisanie na Ciebie. Wtedy będziesz mogła robić bazarki na dogo. Pomyśl i daj znać. Myślę, że Erguś się nie obrazi gdy na jego wątku dogadamy szczegóły pomocy innym pieskom :)1 point
-
Ergo już zaszczepiony (dzielny był). Wet stwierdził, że zęby trochę starte, ale na 8 lat to Ergo w ogóle nie wygląda. On oceniałby Ergo na ok. 5-6 lat. Rachunek za szczepienie będę mieć jutro lub po weekendzie. Jeśli chodzi o te wszystkie badania (krew, usg, rtg) to może zrobić to wszystko za jednym zamachem przy kastracji (tzn. tuż przed zabiegiem), nie trzeba będzie dwa razy jeździć do lecznicy, głodzić Ergo i poddawać narkozie (rtg).1 point
-
Krabik Krab zarezerwowany na niedziele 18 tego trzymamy mocno mocno kciuki!1 point
-
To właśnie miałam na myśli. Tak wyobrażam sobie prawdziwie królewskie łoże :P Dawno mnie u Was nie było - byłam (i nieco nadal jestem) chora i na wątki wpadałam wypełnić tylko moje skarbnikowskie obowiązki. Historia Homusia, to jak dobra bajka. Chętnie się ją czyta, wychodzi niechętnie i powraca z radością :)1 point
-
elik skoro Twoje psiaki śpią z Tobą w łóżku to i ona będzie chciała. Inaczej może być bardziej zazdrosna i zawistna. Czy przy adopcji pies kanapowy jest dużym problemem ? Moje mają swobodny wstęp, czasami jest ciasno ;).1 point
-
Marysia O. ma tymaczasowiczkę ze schronu w Radysach. Wszystkie jej rezydentki plus tymczasowiczki nie miały wstępu na kanapę. Każda próba kończyła się wyproszeniem próbującej zdobyć kanapę i zaoferowanie jej... fotela! Mała Pepka, wyproszona z kanapy, z prędkością światła wskakiwała na nią ponownie. Po kilkuset próbach... Marysia się poddała i... znalazła Pepince dom, gdzie będzie mogła na kanapę wskakiwać :) Jaki z tego morał? ;) Jeśli chodzi o kradzieże i chodzenie po stole - nasza Imcia (z tego samego schronu co Czika) też się po stołach panoszy (wystarczy krzesła do stołu nie przysunąć i śniadanie albo mięsna część obiadu znikają w oka mgnieniu) - widać taki "typ" :)1 point
-
Najczęściej słyszałam o celowym wychodzeniu na chwilę i stopniowym wydłużaniu trwania czasu nieobecności. W początkowych krótkich nieobecnościach psiak nie zdąży się zestresować i wyć. Późniejsze wydłużanie nieobecności powoduje, że psiak przyzwyczaja się do tego, że człowiek go opuszcza, ale jest pewny, że człowiek wraca. Wydaje się to sensowna i może dać pozytywny efekt.1 point
-
1 point
-
Oj bo wpadnę i porozmawiam z buntowniczką :)1 point
-
Właśnie dlatego wolę abyś Ty z ludźmi rozmawiała bo ja Milki na oczy nie widziałam przecież. To tak jak z Bafim - ten sam schemat, pies znalazł dom za pośrednictwem fundacji, a ja kozioł ofiarny podpisałam umowy i zorganizowałam wizyty pa i tak to się kończy. Z drugiej strony człowiek się uczy dzięki takim akcjom :-)1 point
-
1 point
-
No właśnie, zaufanie.Znalazłam artykuł, w którym jest o karmach głównie kocich, ale i o tym jak produkuje się chrupki, dlaczego weci polecają daną karmę ..itd. [url=http://naforum.zapodaj.net/e512dccc2c84.jpg.html][/url] Obrzydliwe, prawda? A ja już nie mogę się doczekać, kiedy Murka napisze o wizycie weta.Ważny dzień, bo szczepienia, ogólny przegląd, no i pewno dowiemy się, co wet sądzi na temat wieku psa.1 point
-
Dobrze Florentynko sciskamy sciskamy ogromnie za te cudne psinunie za wszystko sciskamy1 point
-
Z ciekawości : jak to jest z tą gwarancją lupine? Zwracał ktoś kiedyś? :D1 point
-
Tak bardzo sie ciesze z tej wiadomosci! Podczytywalam watek, wiem, jakie byly poczatki, jak dzielnie walczylyscie (Dreag, Maia), by pies Wam zaufal, ile bylo staran, by choc w tym lesie mial jakas ochrone przez zimnem, jedzenie... Dzielne, kochane, wspaniale Dziewczyny!!! Gratuluje uratowanego psiaka i ciesze sie razem z Wami z tego, ze ma wspanialy, najlepszy DOM!1 point
-
U mnie pomogły krótkie ćwiczenia - wychodzenie ze śmieciami, wracanie, zachowywanie się jak gdyby nigdy nic się nie stało (że niby wcale nie wyszłam z domu) i wtedy pies też po jakimś czasie stwierdził, że w sumie źle nie było przez te parę minut ;) i tak stopniowo wydłużaliśmy czas. No i oczywiście kong jest tż fajnym rozwiązaniem :) albo pozostawienie w różnych miejscach szprotek itp :)1 point
-
Może na czas pozostawania samej w domciu zająć Luneczkę kongiem,smaczkami jakimiś,kością dużą? Może to pomoże bo będzie ciężko z domkiem.Jedynie trzeba będzie szukać domku z osobą niepracującą jeżeli jej zachowanie się nie poprawi.W innym przypadku może być zwrot z adopcji a to by było straszne.1 point
-
Dziś rano poleciały moje stałe deklaracje (opieka wirtualna) dla Puni. :) Za okres I-III 2015r czyli 150 zł. Patrycjo, proszę tylko o potwierdzenie na wątku, że pieniądze doszły. Jeśli dojdą.. ;)1 point
-
Wspólne spacerki poranne z Rudzikiem, to już codzienność. Wita nas radośnie, zjada trochę chrupek, podsuwa się do głaskania i wędruje z nami jakiś czas, po czym biegnie gdzieś w swoich sprawach, lub bawi się z jakimś właśnie spotkanym kolegą. Ma swoją budę pod balkonem, pełną miskę, zdrowie, młodość, wolność, przyjaznych(jak do tej pory) ludzi. Sprawia wrażenie całkiem szczęśliwego psa. To zdecydowanie lepsze życie, niż w schronie. Ale lepiej, żeby ten dom własny znalazł.....1 point
-
Dorka, nie mogę znaleźć wątku wafelka, wklejam fotki tutaj, może ktoś przekopiuje ... [URL=http://s1178.photobucket.com/user/Lucyna09/media/IMG_20141211_112748.jpg.html][/URL][URL=http://s1178.photobucket.com/user/Lucyna09/media/IMG_20141211_112843.jpg.html][/URL][URL=http://s1178.photobucket.com/user/Lucyna09/media/IMG_20141211_113019_1.jpg.html][/URL][URL=http://s1178.photobucket.com/user/Lucyna09/media/IMG_20141211_113302_1.jpg.html][/URL][URL=http://s1178.photobucket.com/user/Lucyna09/media/IMG_20141211_113309_1.jpg.html][/URL][URL=http://s1178.photobucket.com/user/Lucyna09/media/IMG_20141211_113233.jpg.html][/URL]1 point
-
Wybaczcie, ale dzisiaj taki upał, że nie mam siły nawet robić zdjęć:oops:. Już nic nie mówię, że Tina cały czas tylko śpi. Mogę wrzucić kilka starszych :)1 point