danavas Posted September 28, 2011 Author Posted September 28, 2011 a dziś mi ciocia powiedziała że te wujaszka okrzyki to dlatego ze Sara mu się pożaliła....położyła się na plecach ..zapiszczała i podniosła nóżkę żeby pokazać gdzie ją boli..... niezła jest...panikara a w dodatku lamenciara:) dziś już śmiga zadowolona, nic nie boli:) Quote
zioberek87 Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 ha ha ha i pomyśleć że zwierzaki nie potrafią mówić:) ale jak lasencja dobrze wie komu pokazać - poskarżyć się:) hi hi hi mała kombinatorka:) Quote
danavas Posted September 29, 2011 Author Posted September 29, 2011 a poznajecie tą kretynkę???? to dopiero jest cwaniara...nawet nie wiedziałam ze tak ją pokocham:) Quote
Marycha35 Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 No, no, no, tylko nie kretynkę!!!!!;) CUDO:):):) Quote
danavas Posted September 30, 2011 Author Posted September 30, 2011 Marycha35 napisał(a):No, no, no, tylko nie kretynkę!!!!!;) CUDO:):):) to cudo urosło i żąda dziennie kupę żarcia..... przecież moje psy tyle nie jedzą co ona...;) Quote
hlidka Posted September 30, 2011 Posted September 30, 2011 Danavas, moja wplata za pazdziernik poszla dzis rano:) Quote
Marycha35 Posted September 30, 2011 Posted September 30, 2011 Matka karm i się ciesz, że cudo takie masz:):):):) To była piękna akcja, Suzi i kocio po wymianie w raju:):):) Quote
dangos19 Posted September 30, 2011 Posted September 30, 2011 Odwidzam Suzankę i głaski dla niej Quote
danavas Posted September 30, 2011 Author Posted September 30, 2011 hlidka napisał(a):Danavas, moja wplata za pazdziernik poszla dzis rano:) i doszła:) Quote
Asiaczek Posted October 3, 2011 Posted October 3, 2011 Jakdobrze, że już jest PO:) A tak a propos - gdzie te fotki, co to danavasobiecowała? Ja juz mam kolczykowy bazarek prawie rozliczony. więc w tym tygodniu będzie parę złotych dla Suzi:) pzdr. Quote
Incia Posted October 3, 2011 Posted October 3, 2011 Właśnie wysłałam kaskę na październik dla Jaśnie Panny:lol: I zdjęć się też domagam!!! Quote
danavas Posted October 4, 2011 Author Posted October 4, 2011 [quote name='Incia']Właśnie wysłałam kaskę na październik dla Jaśnie Panny:lol: I zdjęć się też domagam!!! kaska juz doszła...dziękujemy...fotki będą...wtedy przy sterylce nie miałam głowy...chciałam jej dziś zrobić , ale nie wiem czy się ogarnę...wczoraj w nocy kicia umarła u mnie w domu po długiej walce....wyje już pól nocy i pół dnia... http://www.facebook.com/event.php?eid=205275146209455 Quote
Incia Posted October 4, 2011 Posted October 4, 2011 Danavas, tak mi strasznie przykro...Ściskam Cię Kochana. Quote
danavas Posted October 4, 2011 Author Posted October 4, 2011 [quote name='Incia']Danavas, tak mi strasznie przykro...Ściskam Cię Kochana.[/QUOTE] kicia odeszła... ale zgarnęłam jej braciszka lub siostrzyczkę...pod ogonek jeszcze nie zaglądałam.... a zośka wariatka najpierw na nią nasyczała...dała jej dwa razy łapką po nosie a teraz udaje że ma swojego kota...takie harce odstawiają....aż serce rośnie...szkoda ze gdzieś tam z tyłu głowy siedzi śmierć tego maleństwa... Quote
Asiaczek Posted October 5, 2011 Posted October 5, 2011 Przed chwila zrobiłam przelew w kwocie 50 zł dla Suzi z bazarku prowadzonego przeze mnie i Danavas. Za chwile podam link do bazarku i prosze o potwierdzenie na wątku, że kaska doszła:) Oto link do bazarku: http://www.dogomania.pl/threads/213486-KOLCZYKI-KOLCZYKI-I....-JESZCZE-RAZ-KOLCZYKI!-Do-8.9.2011-g.-24.00?p=17752864#post17752864 Pzdr. Quote
Ty$ka Posted October 5, 2011 Posted October 5, 2011 Bardzo mi przykro :(. A jest powód tak szybkiego odejścia na drugą stronę? Quote
danavas Posted October 5, 2011 Author Posted October 5, 2011 [quote name='Ty$ka']Bardzo mi przykro :(. A jest powód tak szybkiego odejścia na drugą stronę?[/QUOTE] jest....znieczulica ludzi dookoła...to kocie umierało na oczach ludzi...jak ją zawiozłam do weta to było już za późno.... mam w domu jej brata...ja chyba zwariowałam...znów przytachałam futrzaka....na fb dziewczyna z Warszawy zaoferowała dt dla kotka do końca roku...mój Jarek ma ją zawieźć w poniedziałek...ale kurde....a jak to zleci i go nie wyadoptujemy...nie wiem co robić... pilnie szukam mu już domu stałego...za jego siostrunie zapłaciłam z kasy odłożonej na jednego psa....oddałam to dziś z wypłaty...jutro wizyta tego maluszka...jak pojedzie na dt to trzeba będzie dziewczynie karmę podesłać...on już kicha jak byk...więc pewnie też ma koci katar....myśli urywają mi głowę przy samej doopie............ Quote
danavas Posted October 5, 2011 Author Posted October 5, 2011 dostałam od Asiaczek 50 zł z bazarku:) dziękujemy:) jutro jadę z Suzanką na zdjęcie szwów....i zrobie jej za tą kasiorkę szczepienie na nosówki i inne paskudztwa:) Quote
feliksik Posted October 14, 2011 Posted October 14, 2011 danawas i co kicia pojechała na DT? I jak tam Suzi - dawno mnie nie było, ale nadrabiam już dzisiaj wszystkie wątki Quote
Marycha35 Posted October 15, 2011 Posted October 15, 2011 Danavas bidulo dajesz rade jeszcze?:) Jak Suzanka i Kicia??) Quote
danavas Posted October 16, 2011 Author Posted October 16, 2011 [quote name='feliksik']danawas i co kicia pojechała na DT? I jak tam Suzi - dawno mnie nie było, ale nadrabiam już dzisiaj wszystkie wątki[/QUOTE] Kotek ma na imię Franek...bo zgarnęłam go w dzień Św Franciszka i tak mi przyszło do głowy:)....oczywiście ma koci katar i zaraził juz Zośkę kotkę którą zabrałam od wujków gdy dawałam im Suzi....małego nadal mam w domu bo rodzina zgodziła się aby został u mnie na tymczasie...jeżdżę co drugi dzień na zastrzyki z obydwoma kociakami... olać już to paliwo, jakoś przeżyje ale koszty leczenia mnie przerastają....nazbierałam na razie 70 zł ale leczenie już wyniosło ok 400zł a cały czas rośnie...jutro kolejna wizyta....z Frankiem lepiej ale Zosia dusi się nawet teraz leżąc obok mnie na wyrku.... całe szczęście że jeść zaczęła bo już się bałam... muszę zrobić jakiś bazarek bo nie wydolę finansowo..... już moje zaskórniaki wydałam na weta.... Franuś jest kochaniutki...to taki piękny kiciuś....a Zośka mu matkuje....kocham patrzeć na nich razem, jednak umowa z rodzinką jest taka ze to tylko tymczasowicz i jak tylko wyzdrowieje to ma iść do adopcji...zaryczę się jak będę miała go komuś oddać.... we wtorek mam wolne więc odwiedzę Suzankę...zabiorę ją na spacer i zrobię jakieś ładne fotki...umówiłam się z wetem na komplet badań krwi na początku listopada....jak wszystko wyjdzie w normie to będziemy rozmawiać o adopcji...:) Quote
Asiaczek Posted October 18, 2011 Posted October 18, 2011 Rany, oby jak najszybciej wyzdrowiały... Pzdr. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.