danavas Posted November 15, 2011 Author Posted November 15, 2011 no właśnie kicha... Pan Mirek zadzwonił że się rozchorował...i faktycznie w głosie słyszałam niezłą chrypę.....może uda mu się jutro podjechać...a jeśli się nie poprawi to w innym dniu.... powiedział że w tym tygodniu na pewno..... więc jeszcze chwilkę trzeba poczekać..... Quote
Ty$ka Posted November 15, 2011 Posted November 15, 2011 Ciotki, przepraszam za off'a :( http://www.dogomania.pl/threads/217802-Kajtu%C5%9B-ma%C5%82y-samotny-i-bez-domu...-nikt-go-nie-chce-bo-ma-5-lat!-PILNY-DT-DS!?p=18010205#post18010205 Quote
danavas Posted November 16, 2011 Author Posted November 16, 2011 Pan Mirek zadzwonił i dziś o 8-tej wizyta:) Quote
Marycha35 Posted November 16, 2011 Posted November 16, 2011 Oby było ok wszystko z suniaczkiem! Quote
Asiaczek Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 I jak tam PO wizycie p. Mirka? pzdr. Quote
danavas Posted November 17, 2011 Author Posted November 17, 2011 wybaczcie kochane...Franek wylał mi kawę na klawiaturę...nie pisałam bo mi kilka literek nie chula...a na zasadzie kopiuj wklej ...napisanie jednego zdania zajmuje sporo.... już mam nową wiec klikam.... neurologicznie ok...Sara ma nerwicę....ale jest to do opanowania...dodatkowo kochani wujkowie niechcący postawili ją na samym szczycie w hierarchii stada i zostali zdominowani przez ta gwiazdę...tylko ze ona nie jest typem przywódcy i bardzo jej źle z tą rola którą jej przypisali.... spotkanie trwało 2 godziny...Sara została porządnie zdominowana i chyba pierwszy raz wyluzowana tym że nie musi nad wszystkimi czuwać spokojnie zasnęła....na ziemi....bo na łóżko już nie ma wstępu... wujek był w szoku że pies tak potrafi na smyczy chodzić ;) Mirek powiedział że to świetny psiak i za tydzień dwa niczym Super-Niania przyjedzie na kontrolę.....teraz wszystko w rękach wujaszków....muszą się przemóc i porządzić we własnym domu..... najlepsze były hasła typu..widzisz to Ty źle robisz...a nie bo to Ty jej za dużo pozwalasz...hehehe...a na koniec ciocia stwierdziła ze to moja wina bo ja kazałam Sare dużo głaskać...heheheh Quote
Incia Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 Uff, jaka ulga...Bardzo się bałam, że to epilepsja, lub inny neurologiczny stwór. Wierzę, że sobie poradzą! Quote
unixena Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 danavas napisał(a):wybaczcie kochane...Franek wylał mi kawę na klawiaturę...nie pisałam bo mi kilka literek nie chula...a na zasadzie kopiuj wklej ...napisanie jednego zdania zajmuje sporo.... już mam nową wiec klikam.... neurologicznie ok...Sara ma nerwicę....ale jest to do opanowania...dodatkowo kochani wujkowie niechcący postawili ją na samym szczycie w hierarchii stada i zostali zdominowani przez ta gwiazdę...tylko ze ona nie jest typem przywódcy i bardzo jej źle z tą rola którą jej przypisali.... spotkanie trwało 2 godziny...Sara została porządnie zdominowana i chyba pierwszy raz wyluzowana tym że nie musi nad wszystkimi czuwać spokojnie zasnęła....na ziemi....bo na łóżko już nie ma wstępu... wujek był w szoku że pies tak potrafi na smyczy chodzić ;) Mirek powiedział że to świetny psiak i za tydzień dwa niczym Super-Niania przyjedzie na kontrolę.....teraz wszystko w rękach wujaszków....muszą się przemóc i porządzić we własnym domu..... najlepsze były hasła typu..widzisz to Ty źle robisz...a nie bo to Ty jej za dużo pozwalasz...hehehe...a na koniec ciocia stwierdziła ze to moja wina bo ja kazałam Sare dużo głaskać...heheheh No ....to teraz wiemy przyczyne .. choc tyle dobrego:cool3: .Czyli wujkowie dzialali na zasadzie -daj psu palec to odgryzie ci cala reke:evil_lol: Quote
Marycha35 Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 Kochani Ludzie:) A mówi się, że za dużo miłości nikomu nie zaszkodzi;) Uffff, to luzik. Tylko teraz konsekwentnie Wujkowie muszą działać, sunię odciążyć i poodminować z lekka:) Winowajcę już znamy, he he hee, buziale Danavas:):);) Quote
Asiaczek Posted November 20, 2011 Posted November 20, 2011 Oj, Suzanka, Suzanka... teraz juz nie będzie I miejsca w stadzie;) Pzdr. Quote
danavas Posted November 20, 2011 Author Posted November 20, 2011 ciotki...ale czad.....po tej pierwszej wizycie....na spacerze Sara idzie przy nodze jak przyklejona....nie boi się już szumiących drzew i przelatujących ptaków.....w aucie nie piszczy...w domu nie piszczy.... to jestem w szoku.... fajnie postępy....wujkowie stosują się tylko do połowy zaleceń...ale to i tak lepiej niż się spodziewałam...niektóre zmodyfikowali, niektóre olali;)...ale i tak efekt jest.... ciocia troche sceptyczna bo uważa że Sara jest smutna...ale myślę że niedługo się przekona...a ta pipka mała widzi że z domownikami już nie porządzi to gości chce dominować...dziś do mnie wyskoczyła dwa razy.... dam im jeszcze tydzień i namówie na kolejną wizytę Mirka....a na Mikołaja podpisujemy umowę;) Quote
Marycha35 Posted November 21, 2011 Posted November 21, 2011 Pycha wieści:):):):) Huraaaa:) A Ciocia jest kochana, Suzi jest smutna.....:):):) Quote
Asiaczek Posted November 23, 2011 Posted November 23, 2011 Hahaha, Suzanka - mądra dziewczynka:) pzdr. Quote
Incia Posted November 23, 2011 Posted November 23, 2011 Umiała się urządzić ta nasza Suzanka... Quote
danavas Posted November 23, 2011 Author Posted November 23, 2011 mam propozycję....za dwa tygodnie podpisujemy umowę adopcyjna.....:) na koncie Sary jest teraz 34 zł..... a do zapłacenia 200zł za dt (ostatni raz:)) no i ta jedna godzinka z psim psychologiem...badania Sary odkładamy w czasie aż się ogarnie dziewczyna...ale to już będą nowi właściciele finansować..... czyli potrzebujemy nieco ponad 200zł żeby laska wyszła na zero....:) proponuję aby wpłacić jeszcze stałą na grudzień ......a te parę groszy dozbieram jej bazarkiem.... no i moja propozycja czy ktoś po Sarze nie zechciałby przenieść stałej na któregoś z dwóch moich podopiecznych.... Misia..który był ciekawy dla ciotek z dogo wtedy kiedy chciano go powiesić...a potem jak był bezpieczny to została przy nim tylko garstka...brakuje nam 250 zł stałych...deklaracje były ale dużo osób się wycofało.... http://www.dogomania.pl/threads/206090-ZBIERAMY-NA-KASTRACJ%C4%98-I-NA-DT-Misiek-pies-kt%C3%B3ry-mia%C5%82-by%C4%87-powieszony-SZUKAMY-DS oraz Herbusek...najpierw on błąkał się po Herbach...a gdy pojechał do dt...miejsce gdzie czatował na jedzenie zajęła po nim Sara...świeżo wyrzucona z samochodu.... brakuje nam 200zł stałych http://www.dogomania.pl/threads/209090-Uciekinier-juz-z%C5%82apany....brakuje-205-z%C5%82-sta%C5%82ych....ka%C5%BCdy-grosz-si%C4%99-liczy...... już nie mam im z czego zapłacić dt... oczywiście jeśli nie da rady to rozumiem i nie będę mieć do nikogo żalu, bo to tylko propozycja;) Quote
Asiaczek Posted November 25, 2011 Posted November 25, 2011 Moje "stałe" niestety juz i tak nadwerężają budżet domowy. Póki jakis psiak nie pójdzie do DS, to nie mam możliwości manewru... Przykro to pisac, ale taka prawda. pzdr. Quote
danavas Posted November 25, 2011 Author Posted November 25, 2011 http://www.dogomania.pl/threads/218412-Robaki-pchły-i-ludzka-głupota...trzy-psiaki-które-miały-umrzeć-z-głodu.... obok tego nie można przejść obojętnie....błagam Was kochani o pomoc.... Quote
Incia Posted November 30, 2011 Posted November 30, 2011 [quote name='danavas']mam propozycję....za dwa tygodnie podpisujemy umowę adopcyjna.....:) na koncie Sary jest teraz 34 zł..... a do zapłacenia 200zł za dt (ostatni raz:)) no i ta jedna godzinka z psim psychologiem...badania Sary odkładamy w czasie aż się ogarnie dziewczyna...ale to już będą nowi właściciele finansować..... czyli potrzebujemy nieco ponad 200zł żeby laska wyszła na zero....:) proponuję aby wpłacić jeszcze stałą na grudzień ......a te parę groszy dozbieram jej bazarkiem.... no i moja propozycja czy ktoś po Sarze nie zechciałby przenieść stałej na któregoś z dwóch moich podopiecznych.... Misia..który był ciekawy dla ciotek z dogo wtedy kiedy chciano go powiesić...a potem jak był bezpieczny to została przy nim tylko garstka...brakuje nam 250 zł stałych...deklaracje były ale dużo osób się wycofało.... http://www.dogomania.pl/threads/206090-ZBIERAMY-NA-KASTRACJ%C4%98-I-NA-DT-Misiek-pies-kt%C3%B3ry-mia%C5%82-by%C4%87-powieszony-SZUKAMY-DS oraz Herbusek...najpierw on błąkał się po Herbach...a gdy pojechał do dt...miejsce gdzie czatował na jedzenie zajęła po nim Sara...świeżo wyrzucona z samochodu.... brakuje nam 200zł stałych http://www.dogomania.pl/threads/209090-Uciekinier-juz-z%C5%82apany....brakuje-205-z%C5%82-sta%C5%82ych....ka%C5%BCdy-grosz-si%C4%99-liczy...... już nie mam im z czego zapłacić dt... oczywiście jeśli nie da rady to rozumiem i nie będę mieć do nikogo żalu, bo to tylko propozycja;) Teraz wpłaciłam grudniową dla Suzi. Moją deklarację przenieś dla tego, kto bardziej jej potrzebuje. Decyzję pozostawiam Tobie, tylko daj mi znać. Wszystkiego dobrego dla Suzanki! Quote
danavas Posted December 1, 2011 Author Posted December 1, 2011 Incia napisał(a):Teraz wpłaciłam grudniową dla Suzi. Moją deklarację przenieś dla tego, kto bardziej jej potrzebuje. Decyzję pozostawiam Tobie, tylko daj mi znać. Wszystkiego dobrego dla Suzanki! super Kochana:) oczywiście Herbusek....on ma tylko 95 z 300 potrzebnych...dziękuję bardzo:)....wpisuje Cie od stycznia do Herbuska:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.