Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 471
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Franek nadal na lekach...... dostał znów coś na robaki.... ale apetyt już wrócił kompletnie i szaleje całymi nocami...najbardziej lubi się bawić moja kanapą....już ją Zosia załatwiła a on poprawia...cała podziurkowana od pazurków.....


dziękujemy Asiaczek za kasę z bazarku:) mamy juz na badania...ale to w przyszłym tygodniu postaram się ogarnąć....nie wiem jak wyrobie z czasem bo mam dużo pracy a z Bobim muszę jechać do prof Kiełbowicza bo z jego oczkami znów gorzej.....

Posted

danavas napisał(a):
Franek nadal na lekach...... dostał znów coś na robaki.... ale apetyt już wrócił kompletnie i szaleje całymi nocami...najbardziej lubi się bawić moja kanapą....już ją Zosia załatwiła a on poprawia...cała podziurkowana od pazurków.....
dziękujemy Asiaczek za kasę z bazarku:) mamy juz na badania...ale to w przyszłym tygodniu postaram się ogarnąć....nie wiem jak wyrobie z czasem bo mam dużo pracy a z Bobim muszę jechać do prof Kiełbowicza bo z jego oczkami znów gorzej.....

Nie ma sprawy:)
Zdrówka?
!

pzdr.

Posted

ten mały dupek Franek nie pije już wody ze swojej miseczki...tylko wskakuje na meble i wali przegotowaną wodę prosto z mojego rondelka......przyłapałam go na gorącym uczynku:)



i ulubiona pozycja:

Posted

no a jutro jedziemy do weta na oględziny...dług Franka to już około 500zł....masakra jakaś... tyle leków i nic.... a teraz mu się jeszcze coś zrobiło koło jajek...otwarta ranka... ja to już mówię że jak Franek wyzdrowieje i przestanie jeździć do weta to mu będzie czegoś brakować bo od małego przynajmniej raz w tygodniu wizyta.....on już jest lekomanem chyba ....;)

a co do Sary to mamy już na koncie kasę na badania...więc jutro pójdę do wujków i umówimy się na wyjazd do weta.... oni mają swoją lecznice której bezgranicznie ufają więc niech tam z Sara pojada....

Posted

dziewczyny jest problem.....
z Sarą jest coś nie tak..... ma jakieś dziwne przebłyski agresji...w nocy budzi się i gryzie kołdrę albo nogę cioci...nie można jej dotykać jak śpi bo się rzuca ....pyszczek jej się zmienia...jakby nie ten pies.... to się nasila..... już u mnie powarkiwała ale teraz to już łapie zębami....oni chca z nią do jakiegoś specjalisty jechać.... nie wiem co im doradzić.... Sara wpada w taki szał... syczy i warczy....ma straszne oczy...a po chwili piszczy jakby wiedziała że źle zrobiła ale sama za siebie nie mogła....
tak jakby jej się coś złego przypominało.... nie wiem czy to jakieś zmiany neurologiczne czy jej przeszłość.... co robić?

Posted

Kiedyś (jeszcze byłem dzieciakiem) mieliśmy w domu ONka z epilepsją i też miał dziwne objawy, tyle że nie był agresywny, ale wyglądało to przerażająco:(

Posted

rozmawiałam z osobą która ma pojęcie w tej materii i według niej Sara przejawia chęci dominacyjne i jest opcja że robi tak bo chce sobie wszystkich podporządkować.... mam nr do psiego psychologa w okolicy ale nie umiem się dodzwonić...będę jeszcze próbować.......wujkowie w żadnym wypadku nie chcą jej oddać...w grudniu na bank adopcja....boję się tylko że Sara będzie wymagała większych nakładów finansowych jeśli to faktycznie jest sprawa neurologiczna....póki co miejmy nadzieje że jej się syndrom władcy włączył i wystarczy z nią popracować.....
nie zależnie od wszystkiego po niedzieli zrobimy jej badanie krwi...

Posted

mamy umówionego pana po psiej psychologi.... we wtorek na 19ta.....koszt wizyty to 50 zł...wiec korzystna finansowo opcja...pan z polecenia...sprawdzony, przetestowany.... zobaczymy co ta nasza Suzanka w sobie kryje....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...