Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

rashelek napisał(a):
Zdjęcia super, Morus kochany jak zawsze :loveu: Tylko co takie małe wstawiasz? :P
Pisałam już u siebie, ale pamiętaj, że i tak najpierw musisz go ostrzyc nożyczkami, bo przy takim futrze maszynke spalisz w momencie ;) Chyba, że dorwiesz taką bardzo mocną :P
Miłego dnia! :D



Jak dla mnie to za krótko i niepotrzebnie to futro na brzuchu zostawiłaś :P

Jakie małe? :O
Szczerze to jeszcze do Ciebie nie wchodziłam, więc nie czytałam akurat tego. I dobrze wiedzieć ;P Zawsze ludzie przestrzegali, że maszynki przy takiej sierści lubią się szybko psuć, ale nie pomyślałam, że najpierw trzeba psa nożyczkami :lol: OJ tam. Maszynki i tak nie mam, a w domu dysponuję tylko nożyczkami do papieru 8). Więc faktycznie chyba pozostaje mi iść do groomera...

Rzecz gustu, mnie się podoba ;) Jednak psa sama bym tak nie obcięła, zbyt odważne toto. Pomijając fakt, że Morusowi by nie pasowało, bo po pierwsze jest łaciaty, a po drugie na różowej skórze ma czarne łatki i wygląda jak krowa :P

unikatowydiament napisał(a):
cudny jest:loveu:

Dziękujemy :loveu:

Posted

[quote name='Ty$ka']Jakie małe? :O
Szczerze to jeszcze do Ciebie nie wchodziłam, więc nie czytałam akurat tego. I dobrze wiedzieć ;P Zawsze ludzie przestrzegali, że maszynki przy takiej sierści lubią się szybko psuć, ale nie pomyślałam, że najpierw trzeba psa nożyczkami :lol: OJ tam. Maszynki i tak nie mam, a w domu dysponuję tylko nożyczkami do papieru 8). Więc faktycznie chyba pozostaje mi iść do groomera...

Taa, masz coś do nożyczek do papieru? :evil_lol:

Posted

Ty$ka napisał(a):
Jakie małe? :O
Szczerze to jeszcze do Ciebie nie wchodziłam, więc nie czytałam akurat tego. I dobrze wiedzieć ;P Zawsze ludzie przestrzegali, że maszynki przy takiej sierści lubią się szybko psuć, ale nie pomyślałam, że najpierw trzeba psa nożyczkami :lol: OJ tam. Maszynki i tak nie mam, a w domu dysponuję tylko nożyczkami do papieru 8). Więc faktycznie chyba pozostaje mi iść do groomera...

Rzecz gustu, mnie się podoba ;) Jednak psa sama bym tak nie obcięła, zbyt odważne toto. Pomijając fakt, że Morusowi by nie pasowało, bo po pierwsze jest łaciaty, a po drugie na różowej skórze ma czarne łatki i wygląda jak krowa :P


No u mnie wszystkie zdjęcia są małe, nie wiem jak u innych.
Wiadomo, najlepiej zaopatrzyć się w psią maszynkę, bo mają lepszy silnik. Ale jeżeli załatwisz sobie 'ludzką', to będziesz go musiała przystrzyc, bo inaczej nie dasz rady go ogolić ;) Mnie w zeszłym roku pani powiedziała 40zł za zgolenie psa.
Tzn może podobaloby mi się bardziej gdyby nie ta firana zostawiona. Ja bym obcięła, żeby z 1cm sierści został jednak ;) Mika też ma łatki na skórze! :D

Posted

maryg22 napisał(a):
Taa, masz coś do nożyczek do papieru? :evil_lol:

Nieee... no skąd 8)

rashelek napisał(a):
No u mnie wszystkie zdjęcia są małe, nie wiem jak u innych.
Wiadomo, najlepiej zaopatrzyć się w psią maszynkę, bo mają lepszy silnik. Ale jeżeli załatwisz sobie 'ludzką', to będziesz go musiała przystrzyc, bo inaczej nie dasz rady go ogolić ;) Mnie w zeszłym roku pani powiedziała 40zł za zgolenie psa.
Tzn może podobaloby mi się bardziej gdyby nie ta firana zostawiona. Ja bym obcięła, żeby z 1cm sierści został jednak ;) Mika też ma łatki na skórze! :D

Hmm... to dziwne, bo u mnie są OK. ;)
Rozumiem. Znajoma psiara ma maszynkę psią, aczkolwiek bałabym się, że ją spalę. Więc wolę wydać te 80zł na fryzjera. Chyba :P Jeszcze nie wiem na co ostatecznie się zdecyduję ;).
No ja też... ale ja się kieruję bardziej względami praktycznymi: ani skóra nie chroni przed zimnem, ani przed gorącem (raczej będzie trzeba psa smarować maściami przeciw UV), a i w lesie łatwo by mi się kundel skaleczył ;PPP Każdy ma jednak inne potrzeby :D
Ooo, śmiechowo to wygląda - chyba ze mną się zgodzisz ^^

Posted

czesc :P

Rety jakie fajne opowiadanie :loveu: czytałam z zapartym tchem :)
To Twój pan M. ma juz 12 latek? :-o to nie jest z nim tak źle-Ty chyba nie widziałaś powaznych psów na stare lata :eviltong: oczywiście nie mówie o Tosce ktora jest jak wieczny niewychowany bachor :lol:

Puszek hmm...moze jakas rasa istnieje Morusowa a Ty o tym nie wiesz-albo troche psów ma taki sam genotyp-wystarczy zebrać je do kupy i wychodowac nowa rasę :razz: może bedziesz sławna :D

kaska0304 szxczerze? to mi sie nie podoba golenie psów z tego typu sierścia :eviltong: jakos tak nienaturalnie... Wiec Tysiu-nie gól Morusa ;P

Posted

Ty$ka napisał(a):
Hmm... to dziwne, bo u mnie są OK. ;)
Rozumiem. Znajoma psiara ma maszynkę psią, aczkolwiek bałabym się, że ją spalę. Więc wolę wydać te 80zł na fryzjera. Chyba :P Jeszcze nie wiem na co ostatecznie się zdecyduję ;).
No ja też... ale ja się kieruję bardziej względami praktycznymi: ani skóra nie chroni przed zimnem, ani przed gorącem (raczej będzie trzeba psa smarować maściami przeciw UV), a i w lesie łatwo by mi się kundel skaleczył ;PPP Każdy ma jednak inne potrzeby :D
Ooo, śmiechowo to wygląda - chyba ze mną się zgodzisz ^^


To ja nie wiem czemu tak mam :P
Wiesz, chyba jednak lepiej te 80zł dać bo jak spalisz psią maszynkę to będziesz musiala oddać sporo więcej :diabloti:
Zgadzam się w 100% :)
Słodziutkie to jest :D Chociaż ja sie na początku stracha przez te latki najadłam, bo Mika je ma głównie na brzuchu i jedna jej nachodzi na sutek i myślałam, że jej odpadnie :mdleje:

Posted

[quote name='betty_labrador']czesc :P

Rety jakie fajne opowiadanie :loveu: czytałam z zapartym tchem :)
To Twój pan M. ma juz 12 latek? :-o to nie jest z nim tak źle-Ty chyba nie widziałaś powaznych psów na stare lata :eviltong: oczywiście nie mówie o Tosce ktora jest jak wieczny niewychowany bachor :lol:

Puszek hmm...moze jakas rasa istnieje Morusowa a Ty o tym nie wiesz-albo troche psów ma taki sam genotyp-wystarczy zebrać je do kupy i wychodowac nowa rasę :razz: może bedziesz sławna :D

kaska0304 szxczerze? to mi sie nie podoba golenie psów z tego typu sierścia :eviltong: jakos tak nienaturalnie... Wiec Tysiu-nie gól Morusa ;P
Cześć :)

Hehe, to się cieszę, bo pisane na szybko, tuż przed wyjściem na harcerzyków, więc nie miałam nawet czasu pomyśleć :D
Nie, nie... źle przeczytałaś :P Morus ma 4, ale zachowuje się gorzej niż 12latek, no zachowuje się niczym staruszek, który miałby zaraz wyzionąć ducha :P A widzisz, założę się, że Tośka jest większym dzieckiem niż Morus :D
Taak, założę najlepszą rasę świata, wszyscy się o nią będą bić :siara: (bo kto nie chciałby psa takiego jak Morus :P?)

I tak ogolę... ale nie na łyso ;)
Obeetnę go choćby dlatego, że linieje potwornie, wtedy strasznie jest rozdrażniony i go wszystko swędzi (sierść zrzuca przez jakieś 3msc), a poza tym z takiego futra ciężko jest wynaleźć kleszcza... dzisiaj znalazłam, ale w gąszczu kłaków go zgubiłam i przez następne 0,5h po milimetrze przeczesywałam "kołnierz" Morusa... :/

[quote name='Ptysiak']Cześć ;)

http://images40.fotosik.pl/2029/586038ffa04959ccmed.jpg on jest śliczny, wiesz?? :loveu:

Na reszcie zaczynasz wstawiać Morusia więcej i widzę, że jest nadal co czytać ;) To mnie cieszy :diabloti: Nie poczytałam jeszcze wszystkiego do końca ale dam radę bo lubię więc nadrobię... Bój się !!! :evil_lol:
Cześć :D

Wiem, że nie jestem subiektywna, ale co tam... to jest najpiękniejszy pies na świecie, ot co :D
Cieszę się, że ktoś tę zmianę zauważył :loveu: Mam nadzieję, że Cię nie zawiodę i nie będziesz dawać rady tego nadrabiać 8)

[quote name='rashelek']To ja nie wiem czemu tak mam :P
Wiesz, chyba jednak lepiej te 80zł dać bo jak spalisz psią maszynkę to będziesz musiala oddać sporo więcej :diabloti:
Zgadzam się w 100% :)
Słodziutkie to jest Chociaż ja sie na początku stracha przez te latki najadłam, bo Mika je ma głównie na brzuchu i jedna jej nachodzi na sutek i myślałam, że jej odpadnie :mdleje:
Ja tym bardziej :P
Też tak sądzę :D
Haha, ale się zgadzamy ^^
A ja myślałam, że to jakieś chorobowe paskudztwo się wytworzyło.... :P A się okazało, że po prostu mam kroooowę :D

[quote name='Wercia40']Czrnuch zawsze ma taki uhahany rujek ? :loveu:
Always :D

Chociaż nie. Jest ponury, gdy wyjdę na dwór i nawet do niego nie zagadam :PPP Wtedy się odwraca do mnie tyłkiem albo stroi głupie miny, abym tylko wyskoczyła do niego z ryjem "Co ty robisz?!" albo "Weź nie cudacz!" :lol:

Posted

A ostrzyc kundla planowałam jakoś tak jak Zuzkę evel :eviltong:
http://img18.imageshack.us/img18/8383/zuzostrzyzenie.jpg

Tymczasem Milka jest powalona jeszcze bardziej. :diabloti:
Chociaż muszę ją pochwalić, a właściwie siebie za inteligencję :P.

Jak wiecie od jakiegoś czasu przychodziła do domu tylko nasrać i się wysikać, ale... ale poza kuwetą. :mad:
Więc żwirek zamieniłam na piasek i teraz sika lajtowo do kuwety.
Kupsko dalej na swoim miejscu, czyli wszędzie, byle nie w kuwecie :diabloti: No ale idzie się przyzwyczaić.

Koty nam linieją od jakiś 2msc, teraz doszedł Ali, Silvuś i kochany pieseczek. Kłaki latają wszędzie, no żyć nie umierać :loveu: A dla alergika takiego jak ja to jest po prostu raj :loveu:
Postraszyłam zwierzyniec, że wszystkim wrzucę do wody i ściągnę z nich całe futro albo ostrzygę na łyso. No, ale widziały gały co brały. :evil_lol:

Jak ktoś się nudzi to może sobie pooglądać fotki iście... nie-psie. Na zdjęciach moja własna (we wrześniu będzie dopiero ale będzie :P) drużyna, foty z mojej łapy (ale to widać, bo kiepskie :eviltong:): https://plus.google.com/photos/108092873871499691311/albums/5871507067030428097 Od razu zaznaczam, że mnie na nich nie ma, ja za antyfotoreportera robiłam i pokazywałam różne typy ognisk ... i takie tam :PP

Posted

Też mi się to cięcie Zu podoba :) trzymam kciuki, żeby Ci tak wyszło.
To gratuluję chociaż sukcesu z siurami :lol:
My już na całe szczęście po linieniu, ale swego czasu też kłaki były wszędzie, codziennie zamiatane a i tak latały kule futra jak na dzikim zachodzie :shake:

Posted

Sonka95 napisał(a):
Cześć :) :)

hej :)

rashelek napisał(a):
Też mi się to cięcie Zu podoba :) trzymam kciuki, żeby Ci tak wyszło.
To gratuluję chociaż sukcesu z siurami :lol:
My już na całe szczęście po linieniu, ale swego czasu też kłaki były wszędzie, codziennie zamiatane a i tak latały kule futra jak na dzikim zachodzie :shake:

Mnie na pewno nie :P Fryzjer ma tak zrobić, ooo. Bo inaczej nie zapłacę :lol:
Dziękujemy.

To wyobraź sobie, że... masz kłaki długie, szare i wbijające się wszędzie (Milkowe); masz białe, ostre, wbijające się jeszcze bardziej, o usunięci ich możesz jedynie pomarzyć (Endy); jeszcze masz szare, miękkie, ale tak małe, że ciężko Ci je usunąć (silver); trójkolorowe, miękkie i fajne do sprzątnięcia, ale walące się po całym domu (Ali) i jeszcze takie Morusowate: ni to miękkie, ni to twarde, dziwne do sprzątnięcia... :PP Powodzenia z próbą niezjedzenia czegoś z sierśćią :D Bo o wyjściu w czystym ciuchu nawet nie da sobie wyobrazić :lol:

Posted

:loveu:







Otoshi WOLF Anana Amarok z Wilczej Duszy dostała w kl. szczeniąt (szczeniąt? :D) wybitnie obiecującą :multi::multi::multi::multi: Gratuluję hodowczyni Anana Amarok i właścicielom Wawrzynkowskim :loveu:

Posted

rashelek napisał(a):
Ej czy ja dobrze widze tam w tle baner z Częstochowy?

Tak. :D Bo to była wystawa częstochowska, ale jakoś nie pomyślałam, żeby wcześniej Wam foty wstawić :P

Aleksandra95 napisał(a):
ejj, a mi ten typ psa się nie podoba :D umaszczenie :D

Nie znasz się i tyle. :diabloti: Ona jest piękna. :loveu: Normalnie moje marzenie :loveu: Ale charakter nie ten. :roll:

Dzisiaj wyciągnęłam znajome na spacerek. Taki króciutki. Tylko 15km :diabloti:. I to do lasu, a one nienawidzą wszelkich robali i muszek latających w lesie. :diabloti: Fakt, na sam początek poszłyśmy do parku, Morus się zdziwił, że idziemy z kimś i to nie-psiarzem (dziewczyny brzydzą się zwierząt :diabloti:). Jednak wiem, że takie spacery są nam potrzebne, wrócił odmieniony (kundel, choć dziewczyny też :P). W połowie spaceru piesek się zgrał, ładnie szedł przy nodze, a gdy czekałam z nich przed domem znajomej (zmieniała buty na bardziej wygodne) to pięknie mi równał na smyczy przy nodze, szedł przy niej, warował, siadał. No było cudnie, a często się nad tym męczyliśmy ;). I to, że ignorował ludzi, inne psy (dziewczyny non stop piszczały, gdy jakiś pies szczekał, a M. cierpliwie to znosił) i był w ogóle super :loveu: Potem polazłyśmy do lasu i szanowny pies musiał się wytarzać w gównie. Albo nie wiem w czym. :diabloti: W każdym bądź razie wrócił do domu cały szary: tzn. był normalny do połowy, a drugie pół był cały szary. Wyglądał jakby miał takie umaszczenie :lol: No i muszę przyznać, że dziewczyny nawet go polubiły, a przynajmniej zaakceptowały :P. Za to znienawidziły mnie, że poszłyśmy do lasu. Ostatecznie poszłam im na rękę i wróciłyśmy tą samą, krótszą drogą. Jednak dużo przy tym jęczałam :evil_lol:
Tak czy inaczej spacer był super, trochę socjalki, trochę nauki, trochę wyzwań, a pies się zachowywał GENIALNIE, tzn. z czasem, gdy się przyzwyczaił, bo na początku cyrki odstawiał ;). W lesie też pięknie się odwołał, choć włączył już tryb "upolować bażanta" (nadal na ptaki reaguje pogonią) - i choć nie miałam przy sobie gwizdka (sic!) to na mój gwizd natychmiast zawrócił. :multi::loveu::multi: Pies wrócił zmęczony, ale szczęśliwy.
Tylko ja się modliłam, że dzisiaj siedziałam 2h i go czesałam i taki czysty poszedł na spacer, a wrócił niczym Jozin z Bagien :eviltong: Jednak 0,5h pielęgnacji i piesek wrócił do stanu normalności. No prawie, ale niedługo będzie pranie kundla ;)

Posted

O to świetny dzień mieliście :)
A tak btw. to moje najlepsze przyjaciółki też nie lubią psów za bardzo :P Jedna zdecydowanie woli koty, a druga no lubi psy, ale bez szaleństw. Na początku było ciężko, ale już się przyzwyczaiłam :D Ja to ogólnie nie znam w realu drugiej takiej psiary jak ja ;) A szkoda... :lol:

Posted

trabeska napisał(a):
O to świetny dzień mieliście :)
A tak btw. to moje najlepsze przyjaciółki też nie lubią psów za bardzo :P Jedna zdecydowanie woli koty, a druga no lubi psy, ale bez szaleństw. Na początku było ciężko, ale już się przyzwyczaiłam :D Ja to ogólnie nie znam w realu drugiej takiej psiary jak ja ;) A szkoda... :lol:

Ano fajny :P
To moje przyjaciółki nie lubią żadnych zwierząt. Jednak razem się dogadujemy bez problemów :D
A ja znam nawet większą psiarę niż ja ;)

Posted

Jakbyś mi powiedziała, że Otoshi będzie to bym się za nią rozglądala i zdjęcia jej porobiła! Durna Ty!!!
Ja już klaki w jedzeniu przerobiłam i już jestem 'po' :D

Fajnie, że socjalizacja psa i koleżanek się udała :lol:

Posted

[quote name='Ptysiak']Mnie jeszcze bardziej cieszy to, że są takie zmiany i mogę w końcu być pewna, że Morusek ma się dobrze i żyje bo go widzę :eviltong:
Dobre podejście i tak trzymać... Twój pies więc musi być najpiękniejszy :smile: ale... nie rób mu tego :shake: nie obcinaj go on ma takie cudne futerko :loveu:

https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/10955_327381280697748_226402438_n.jpg cudeńko :loveu:
To mnie też pozostaje się cieszyć, że ktoś z naszego powodu się cieszy :D
Futro na lato i tak zrzuci i będzie łysy. A przy okazji się za bardzo pomęczy :P Więc go ciachnę, ale to już tak w połowie maja/lipca.

[quote name='betty_labrador']piękny wilk :loveu:
Tyia jest boska :loveu:

[quote name='rashelek']Jakbyś mi powiedziała, że Otoshi będzie to bym się za nią rozglądala i zdjęcia jej porobiła! Durna Ty!!!
Ja już klaki w jedzeniu przerobiłam i już jestem 'po' :-D

Fajnie, że socjalizacja psa i koleżanek się udała :lol:
Ojoj, przepraszam :P Postanawiam poprawę - następnym razem dam Ci znać :)
Na pewno nie w takiej ilości, jaką serwuje nam zwierzyniec :P

Szkoda tylko, że kundel znów cuchnie na kilometr :siara:

[quote name='Sonka95']To świetna była socjalka dla twoich koleżanek :smile:
Przyznam szczerze, że tak :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...