Ty$ka Posted April 18, 2013 Author Posted April 18, 2013 (edited) NA POPRZEDNIEJ STRONIE FOOOOTKI! Zawalone drzewa (w tle) Znów ten sam widok, ale z innej perspektywy :) Znów przebiegł po Morusie (tu akurat jest w trakcie skoku po kundlu) cdn. Edited April 18, 2013 by Ty$ka Quote
Ty$ka Posted April 18, 2013 Author Posted April 18, 2013 Morus go ustawia.... Po czym lab wysyła CS ;) I po wyjściu z lasu... Znalazł śmiecia na spacerze :cool3: Butelki też są fajne I czeka na rzut (z racji, że wtedy jednocześnie nie mógł atakować M. to mu rzuciłam z dwa razy, za trzecim dostał nią w łeb za to, że zaczął rzucił się na stojącego obok kundla) cdn. Quote
Ty$ka Posted April 18, 2013 Author Posted April 18, 2013 I taki misz-masz na koniec. ;) Głównie psia wymiana zdań. Z zabawy (lab skacze do wody, Morus sprawdza czy się na pewno utopi 8)) Morus odgania laba ode mnie, gdy ten się na mnie rzucił Kolejne z tej serii... I tuż przed pokazaniem przez M. ząbków (bo lab skoczył na niego) Tyle. Quote
*Magda* Posted April 18, 2013 Posted April 18, 2013 O matko, ile zdjęć :crazyeye: Już myślałam, że nigdy nie skończysz ich wrzucać :evil_lol: Gratuluję czwóreczki z poprawy :) Quote
Sonka95 Posted April 18, 2013 Posted April 18, 2013 No fotek sporo zrobiłaś :cool3: Labek kocha wodę :evil_lol: http://images35.fotosik.pl/1882/f9d2ba7778cbad2bmed.jpg Quote
Ty$ka Posted April 18, 2013 Author Posted April 18, 2013 [quote name='magdabroy']O matko, ile zdjęć :crazyeye: Już myślałam, że nigdy nie skończysz ich wrzucać :evil_lol: Gratuluję czwóreczki z poprawy :) Chciałabyś :P Nie ma mocnych, nie lubię i nie umiem robić zdjęć :PPP Ale jakoś te pstryki same wyszły :lol: Dziękuję :) [quote name='Sonka95']No fotek sporo zrobiłaś :cool3: Labek kocha wodę :evil_lol: http://images35.fotosik.pl/1882/f9d2ba7778cbad2bmed.jpg Żebyście mi nie marudzili o braku fotek :P A potem odbija mu palma :siara: Quote
Izabela124. Posted April 19, 2013 Posted April 19, 2013 http://images34.fotosik.pl/627/9eee621b4ecbd372med.jpg ale ona długa :D Quote
junoo Posted April 19, 2013 Posted April 19, 2013 http://images39.fotosik.pl/2013/ba8af99dc829a0edmed.jpg śmieszny lab z czerwonym nosem xD łiii tyle zdjęć :multi: jest co oglądać :D udanego weekendu życzymy :D Quote
Oscar Patric Posted April 20, 2013 Posted April 20, 2013 My tez gratulujemy 4 z poprawy:multi: super fotorelacja:) :) Quote
phase Posted April 21, 2013 Posted April 21, 2013 Jak lubię sobie posiedzieć na dłużej to od razu wchodzę tu i czytam Twoje wypociny. :) Ile fotów. :loveu: A tak w ogóle to dzień Tysiaczki. :) Quote
majusa Posted April 21, 2013 Posted April 21, 2013 Tośka ale się uśmiałam czytając Wasza relację ze spaceru. Z drugiej strony bardzooo wspolczuję sama nie wiem jak ja bym sie zachowała w takiej sytuacji ( na pewno mega wkurzenie) , myślę ze jesteś bardzo odważna że dalaś rade z takim napalonym, niezrownowazonym labem, ale jeśli takich psów jest więcej w okolicy, myślę ze dobrym pomysłem było by kupienie gazu pieprzowego, pryskasz i masz spokój. Tu nie chodzi o to zeby jakiemuś psu zrobić krzywdę ale pomyśl o sobie dziewczyno, ten pies wyglada na mlodego ale co jak jakiś wiekszy agresor się do was przyczepi !!!! Z tych zdjęć nie mogłam :roflt: http://img42.imageshack.us/img42/2538/pttt.png http://img17.imageshack.us/img17/1076/ptttttttttt.png mlode toto i niezrownowazone, na filmiku widać jak "broni" dostępu do koryta :) hehehe Quote
Kazuro Posted April 22, 2013 Posted April 22, 2013 http://images50.fotosik.pl/1926/c965dc42909b6204med.jpg O rany! Nie zapasiony lab! Myślałam, że takie wyginęły :evil_lol: Quote
zmierzchnica Posted April 24, 2013 Posted April 24, 2013 Dlatego ja nie lubię, jak mi się obcy pies do spaceru przypałęta - nigdy nie wiesz, co takiemu psu odwali, a dodatkowo przechodnie myślą, że to Twój i mają pretensje jak podleci czy coś ;) Jak idziesz z 4 psami to wytłumacz, że ten akurat to nie Twój...:evil_lol: Ciekawe, co za skrzywienie miał ten labek. W sumie milutki się wydaje na zdjęciach. A jak tam Morus znosi upały? Czy u was nie jest tak gorąco? Bo u nas tragedia, psy ciągnę na spacer jak krówki na sznurku :cool3: Quote
phase Posted April 24, 2013 Posted April 24, 2013 No właśnie, aż dziw, gdzie się podziewacie. :hmmmm: Quote
betty_labrador Posted April 24, 2013 Posted April 24, 2013 No wow jaki zapas fotek z opowieściami :D Gdzie sie podziewaja? korzystaja z wiosny :diabloti: spaceruja godzinami. Albo.... nauka , nauka :eviltong: Quote
Ty$ka Posted April 24, 2013 Author Posted April 24, 2013 Hej wszystkim. Zapomniałam, że istnieje dogo :diabloti: Przyczyn jest kilka(naście), ale wspomnę o najważniejszych. Primo: przygotowuję się do przejęcia władzy, więc mnie sprawdzają czy czasem krzywdy nikomu nie zrobię (zrobię, ale nieźle to maskuję :evil_lol:). A tak w gwoli wyjaśnienia o chodzi o to, że chcą mnie drużynową harcerek zrobić albo zuchową, co zuchami się opiekuje... nie wiedzą co czynią :P. Ale grzecznie przychodzę na całodzienne spotkania i udaję, że się nadaję - jestem żadna świeżej krwi, więc muszę udawać :P Secundo w sobotę zamęczyłam dzieciaki, bo wyszliśmy na krótki spacerek... taki 4h, 20km :eviltong: Ale jakoś nadal mnie lubią, może za to, że fundnęłam im lody? Albo świetnie udają, że mnie lubią :eviltong: Tertio... walczę z nożem. Tzn. walczę z tym, żeby nóż przypadkiem nie dostał się do mojej łapy, bo zarżnę Śmierdziela jak świnię... i zjem na wegetariańską kolację :cool3:. Wiecie, że Milka kocha dwór? Ale co z tego, skoro dom to jej kuweta: przychodzi do domu tylko nasrać... :mdleje: Quarto, jestem zła i niedobra, bo wyciągam ludzi z domu i ich katuję. Przeze mnie dwie osoby wybiły sobie palec. :diabloti: Jedna podczas gry w kosza, druga podczas rozgrywaniu meczu siatkowego... :P Quinto, od paru dni morduję też swój mózg. Paruje, że aż miło e. Czytajcie - mam testy, długopisu nie połamałam, ale każdego dnia dowiaduję się, jak jestem tępa :p (a znając życie moje strzelanie totolotkowe się nie uda :P). Jest jednak nadzieja, że zdam - bo jakiego trzeba by było mieć pecha, by ne zdobyć ani jednego punktu! :mdleje: A oprócz tego.... jak szaleć to szlaeć. Dzisiaj na spacerze Morus wytarzał się kilkakrotnie w gównie sarn, jedzie od niego na kilometr... :diabloti: Pieski mnie kochają, więc się do naszej rodziny podczas spaceru zaadoptował (sam) młodszy bliźniak Morusa (ale bardziej inteligentny ode mnie i Kundla - widać, że nie rodzina :eviltong:) i nie chciał się odczepić. Przez to Morus się obraził i od 2h mamy ciche dni, ilekroć mnie widzi to odwraca się do mnie tyłkiem... widać, nadszedł kryzys, Morus jest zazdrosny o Bliźniaka, który się do mnie kleił, podawał łapę, siadał, warował, równał mi do nogi, chodziły przyklejony do nogi (na kontakcie :loveu:) i robił vaulty na plecy jak kucałam, bo chciał być blisko mnie... a wcześniej obserwował Morusa poczynania i od razu podłapał! To się nazywa wrodzony geniusz! Ale Morus się tak czy inaczej na mnie obraził... I jak Bliźniak wskoczył mi na ramiona, to M. też... oczywiście przez to przesiąkłam smrodem gówna, ale to nie jest istotne... pierwszy raz (to nic, że z zazdrości!) Morus podniósł tyłek i skoczył mi w ramiona. :multi: Szkoda, że nie mogę sobie Bliźniaka adoptować na stałe... :P Ale chyba wtedy Morus by spakował manataki i już na zawsze się ode mnie wyprowadził... :P [quote name='Izabela124.']http://images34.fotosik.pl/627/9eee621b4ecbd372med.jpg ale ona długa Długa tak samo jak głupia :P [quote name='junoo']http://images39.fotosik.pl/2013/ba8af99dc829a0edmed.jpg śmieszny lab z czerwonym nosem xD łiii tyle zdjęć jest co oglądać udanego weekendu życzymy Różowym, ale sprzęt foto mam do d. :PPP Ano jest trochę :P A był udany. Ale zbliża się następny, więc dziękuję. :D [quote name='unikatowydiament']My tez gratulujemy 4 z poprawy super fotorelacja To teraz proszę o trzymanie kciuków za anglik, moją zmorę... Dziękuję. ;] [quote name='Sonka95']Wpadamy się przywitać Hejka. [quote name='Talucha']ale szaleją Dobre złęgo początki :D [quote name='phase']Jak lubię sobie posiedzieć na dłużej to od razu wchodzę tu i czytam Twoje wypociny. Ile fotów. A tak w ogóle to dzień Tysiaczki. Cieszę się, że ktoś nas lubi :p. Hej, hej [quote name='majusa']Tośka ale się uśmiałam czytając Wasza relację ze spaceru. Z drugiej strony bardzooo wspolczuję sama nie wiem jak ja bym sie zachowała w takiej sytuacji ( na pewno mega wkurzenie) , myślę ze jesteś bardzo odważna że dalaś rade z takim napalonym, niezrownowazonym labem, ale jeśli takich psów jest więcej w okolicy, myślę ze dobrym pomysłem było by kupienie gazu pieprzowego, pryskasz i masz spokój. Tu nie chodzi o to zeby jakiemuś psu zrobić krzywdę ale pomyśl o sobie dziewczyno, ten pies wyglada na mlodego ale co jak jakiś wiekszy agresor się do was przyczepi !!!! Z tych zdjęć nie mogłam http://img42.imageshack.us/img42/2538/pttt.png http://img17.imageshack.us/img17/1076/ptttttttttt.png mlode toto i niezrownowazone, na filmiku widać jak "broni" dostępu do koryta hehehe E tam, teraz to ja też się śmieję... przez łzy, bo mam fajne rany na rękach. ;P Ale jakoś się nikt mnie nei pyta czy czasem się nie tnę... ufff :P Ale gaz raczej nie pomoże. Dubeltówka to co innego :diabloti:. Na razie radzimy sobie ręcznie, fizycznie itd., ale jak się będą sytuacje powtarzać (a sie powtarzają co jakiś czas; a wszystko się zaczęło, gdy Morus miał jakieś 7msc, wtedy zaatakowały nas trzy psy), to na pewno zgłoszę to na policję. Gazu kupować raczej nie zamierzam. Hehe... ja też :P E tam, bez przesady, Morus wody w ogóle unika, on tak ma ;). [quote name='Ada i Fanta']http://images50.fotosik.pl/1926/c965dc42909b6204med.jpg O rany! Nie zapasiony lab! Myślałam, że takie wyginęły Zdecydowanie bardziej wolę spasione, ale normalne... ale czy normalne laby jeszcze istnieją? :roll: [quote name='zmierzchnica']Dlatego ja nie lubię, jak mi się obcy pies do spaceru przypałęta - nigdy nie wiesz, co takiemu psu odwali, a dodatkowo przechodnie myślą, że to Twój i mają pretensje jak podleci czy coś Jak idziesz z 4 psami to wytłumacz, że ten akurat to nie Twój... Ciekawe, co za skrzywienie miał ten labek. W sumie milutki się wydaje na zdjęciach. A jak tam Morus znosi upały? Czy u was nie jest tak gorąco? Bo u nas tragedia, psy ciągnę na spacer jak krówki na sznurku :cool3: Rozumiem Cię doskonale, dzisiaj ludzie patrzyli na mnie krzywo, gdy szłam z dwoma "Morusami" - jeden zasmyczowany i grzeczny, ale śmierdzący, a drugi łaszący się do każdego... Sama nie wiem. Może Morus działa tak na psy? Albo jakoś ja sprowokowałam? U nas chłodno dość, ale fajnie :). Choć Morus ledwo człapie, dzisiaj omal mnie nie zabił, gdy wyciągnęłam go na ponad 1,5h spacer - już po 15min ledwo szedł :D. Chyba w tym roku muszę zrobić porządek z jego sierścią, ale hmm... pytanie czy mi jeszcze nie zmarznie o tej porze roku. [quote name='Sonka95']A co was tak długo nie ma ? [quote name='phase']No właśnie, aż dziw, gdzie się podziewacie. [quote name='betty_labrador']No wow jaki zapas fotek z opowieściami Gdzie sie podziewaja? korzystaja z wiosny spaceruja godzinami. Albo.... nauka , nauka O, ktoś się o nas martwi :PPP. Choć nie wiem czemu :D. Żyjemy. :PPP Nie martwcie się, jesteście jeszcze na mnie skazani :lol: Quote
Aleksa. Posted April 24, 2013 Posted April 24, 2013 To masz dzieciaki prawie pod opieką :D Biedni Twoi znajomi :p ubolewają przez Twoje zachcianki :D A co do Morusa pewnie by się przyzwyczaił do obecności drugiego psa :) Quote
Ty$ka Posted April 24, 2013 Author Posted April 24, 2013 Aleksandra95 napisał(a):To masz dzieciaki prawie pod opieką :D Biedni Twoi znajomi :p ubolewają przez Twoje zachcianki :D A co do Morusa pewnie by się przyzwyczaił do obecności drugiego psa :) Prawie :P I Brat też, bo młodszego tak załatwiłam :lol: Taaa... ale to mój pierworodny... :P Moje serce należy do niego, hehe :D I nie zrobię mu tego :D Quote
*Magda* Posted April 24, 2013 Posted April 24, 2013 To jak już wróciłaś na dogo, to może jakiś nowy wpis na blogu :cool3: Quote
Kazuro Posted April 24, 2013 Posted April 24, 2013 Każą ci się dziećmi opiekować? Ja bym je zabrała na dłuugi spacer i wróciła bez nich :diabloti: Morusowi trzeba przyznać, na perfumach to się chłopak zna :loveu::evil_lol: Quote
Ty$ka Posted April 25, 2013 Author Posted April 25, 2013 magdabroy napisał(a):To jak już wróciłaś na dogo, to może jakiś nowy wpis na blogu :cool3: Jeszcze nie wróciłam, pewnie zaległości nie nadrobię szybko, a o blogu myślę, myślę... ale nie mam czasu się zabrać :) Ada i Fanta napisał(a):Każą ci się dziećmi opiekować? Ja bym je zabrała na dłuugi spacer i wróciła bez nich :diabloti: Morusowi trzeba przyznać, na perfumach to się chłopak zna :loveu::evil_lol: Ja kocham dzieciarnię :loveu: Bardzo. A jaki przytulaśny się zrobił :P Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.