Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

NA POPRZEDNIEJ STRONIE FOOOOTKI!


Zawalone drzewa (w tle)






Znów ten sam widok, ale z innej perspektywy :)


Znów przebiegł po Morusie (tu akurat jest w trakcie skoku po kundlu)


cdn.

Edited by Ty$ka
Posted

Morus go ustawia....


Po czym lab wysyła CS ;)


I po wyjściu z lasu...
Znalazł śmiecia na spacerze :cool3:


Butelki też są fajne


I czeka na rzut (z racji, że wtedy jednocześnie nie mógł atakować M. to mu rzuciłam z dwa razy, za trzecim dostał nią w łeb za to, że zaczął rzucił się na stojącego obok kundla)


cdn.

Posted

I taki misz-masz na koniec. ;)
Głównie psia wymiana zdań.


Z zabawy (lab skacze do wody, Morus sprawdza czy się na pewno utopi 8))







Morus odgania laba ode mnie, gdy ten się na mnie rzucił


Kolejne z tej serii...


I tuż przed pokazaniem przez M. ząbków (bo lab skoczył na niego)




Tyle.

Posted

[quote name='magdabroy']O matko, ile zdjęć :crazyeye: Już myślałam, że nigdy nie skończysz ich wrzucać :evil_lol:

Gratuluję czwóreczki z poprawy :)
Chciałabyś :P Nie ma mocnych, nie lubię i nie umiem robić zdjęć :PPP Ale jakoś te pstryki same wyszły :lol:

Dziękuję :)

[quote name='Sonka95']No fotek sporo zrobiłaś :cool3:

Labek kocha wodę :evil_lol: http://images35.fotosik.pl/1882/f9d2ba7778cbad2bmed.jpg
Żebyście mi nie marudzili o braku fotek :P

A potem odbija mu palma :siara:

Posted

Tośka ale się uśmiałam czytając Wasza relację ze spaceru. Z drugiej strony bardzooo wspolczuję sama nie wiem jak ja bym sie zachowała w takiej sytuacji ( na pewno mega wkurzenie) , myślę ze jesteś bardzo odważna że dalaś rade z takim napalonym, niezrownowazonym labem, ale jeśli takich psów jest więcej w okolicy, myślę ze dobrym pomysłem było by kupienie gazu pieprzowego, pryskasz i masz spokój. Tu nie chodzi o to zeby jakiemuś psu zrobić krzywdę ale pomyśl o sobie dziewczyno, ten pies wyglada na mlodego ale co jak jakiś wiekszy agresor się do was przyczepi !!!!
Z tych zdjęć nie mogłam :roflt:
http://img42.imageshack.us/img42/2538/pttt.png
http://img17.imageshack.us/img17/1076/ptttttttttt.png
mlode toto i niezrownowazone, na filmiku widać jak "broni" dostępu do koryta :) hehehe

Posted

Dlatego ja nie lubię, jak mi się obcy pies do spaceru przypałęta - nigdy nie wiesz, co takiemu psu odwali, a dodatkowo przechodnie myślą, że to Twój i mają pretensje jak podleci czy coś ;) Jak idziesz z 4 psami to wytłumacz, że ten akurat to nie Twój...:evil_lol:
Ciekawe, co za skrzywienie miał ten labek. W sumie milutki się wydaje na zdjęciach.

A jak tam Morus znosi upały? Czy u was nie jest tak gorąco? Bo u nas tragedia, psy ciągnę na spacer jak krówki na sznurku :cool3:

Posted

Hej wszystkim.
Zapomniałam, że istnieje dogo :diabloti:
Przyczyn jest kilka(naście), ale wspomnę o najważniejszych.
Primo: przygotowuję się do przejęcia władzy, więc mnie sprawdzają czy czasem krzywdy nikomu nie zrobię (zrobię, ale nieźle to maskuję :evil_lol:). A tak w gwoli wyjaśnienia o chodzi o to, że chcą mnie drużynową harcerek zrobić albo zuchową, co zuchami się opiekuje... nie wiedzą co czynią :P. Ale grzecznie przychodzę na całodzienne spotkania i udaję, że się nadaję - jestem żadna świeżej krwi, więc muszę udawać :P
Secundo w sobotę zamęczyłam dzieciaki, bo wyszliśmy na krótki spacerek... taki 4h, 20km :eviltong: Ale jakoś nadal mnie lubią, może za to, że fundnęłam im lody? Albo świetnie udają, że mnie lubią :eviltong:
Tertio... walczę z nożem. Tzn. walczę z tym, żeby nóż przypadkiem nie dostał się do mojej łapy, bo zarżnę Śmierdziela jak świnię... i zjem na wegetariańską kolację :cool3:. Wiecie, że Milka kocha dwór? Ale co z tego, skoro dom to jej kuweta: przychodzi do domu tylko nasrać... :mdleje:
Quarto, jestem zła i niedobra, bo wyciągam ludzi z domu i ich katuję. Przeze mnie dwie osoby wybiły sobie palec. :diabloti: Jedna podczas gry w kosza, druga podczas rozgrywaniu meczu siatkowego... :P
Quinto, od paru dni morduję też swój mózg. Paruje, że aż miło e. Czytajcie - mam testy, długopisu nie połamałam, ale każdego dnia dowiaduję się, jak jestem tępa :p (a znając życie moje strzelanie totolotkowe się nie uda :P). Jest jednak nadzieja, że zdam - bo jakiego trzeba by było mieć pecha, by ne zdobyć ani jednego punktu! :mdleje:

A oprócz tego.... jak szaleć to szlaeć. Dzisiaj na spacerze Morus wytarzał się kilkakrotnie w gównie sarn, jedzie od niego na kilometr... :diabloti: Pieski mnie kochają, więc się do naszej rodziny podczas spaceru zaadoptował (sam) młodszy bliźniak Morusa (ale bardziej inteligentny ode mnie i Kundla - widać, że nie rodzina :eviltong:) i nie chciał się odczepić. Przez to Morus się obraził i od 2h mamy ciche dni, ilekroć mnie widzi to odwraca się do mnie tyłkiem... widać, nadszedł kryzys, Morus jest zazdrosny o Bliźniaka, który się do mnie kleił, podawał łapę, siadał, warował, równał mi do nogi, chodziły przyklejony do nogi (na kontakcie :loveu:) i robił vaulty na plecy jak kucałam, bo chciał być blisko mnie... a wcześniej obserwował Morusa poczynania i od razu podłapał! To się nazywa wrodzony geniusz! Ale Morus się tak czy inaczej na mnie obraził... I jak Bliźniak wskoczył mi na ramiona, to M. też... oczywiście przez to przesiąkłam smrodem gówna, ale to nie jest istotne... pierwszy raz (to nic, że z zazdrości!) Morus podniósł tyłek i skoczył mi w ramiona. :multi: Szkoda, że nie mogę sobie Bliźniaka adoptować na stałe... :P Ale chyba wtedy Morus by spakował manataki i już na zawsze się ode mnie wyprowadził... :P

[quote name='Izabela124.']http://images34.fotosik.pl/627/9eee621b4ecbd372med.jpg ale ona długa
Długa tak samo jak głupia :P

[quote name='junoo']http://images39.fotosik.pl/2013/ba8af99dc829a0edmed.jpg
śmieszny lab z czerwonym nosem xD
łiii tyle zdjęć jest co oglądać

udanego weekendu życzymy
Różowym, ale sprzęt foto mam do d. :PPP
Ano jest trochę :P

A był udany. Ale zbliża się następny, więc dziękuję. :D

[quote name='unikatowydiament']My tez gratulujemy 4 z poprawy
super fotorelacja
To teraz proszę o trzymanie kciuków za anglik, moją zmorę...
Dziękuję. ;]

[quote name='Sonka95']Wpadamy się przywitać
Hejka.

[quote name='Talucha']ale szaleją
Dobre złęgo początki :D

[quote name='phase']Jak lubię sobie posiedzieć na dłużej to od razu wchodzę tu i czytam Twoje wypociny.
Ile fotów.

A tak w ogóle to dzień Tysiaczki.
Cieszę się, że ktoś nas lubi :p.

Hej, hej

[quote name='majusa']Tośka ale się uśmiałam czytając Wasza relację ze spaceru. Z drugiej strony bardzooo wspolczuję sama nie wiem jak ja bym sie zachowała w takiej sytuacji ( na pewno mega wkurzenie) , myślę ze jesteś bardzo odważna że dalaś rade z takim napalonym, niezrownowazonym labem, ale jeśli takich psów jest więcej w okolicy, myślę ze dobrym pomysłem było by kupienie gazu pieprzowego, pryskasz i masz spokój. Tu nie chodzi o to zeby jakiemuś psu zrobić krzywdę ale pomyśl o sobie dziewczyno, ten pies wyglada na mlodego ale co jak jakiś wiekszy agresor się do was przyczepi !!!!
Z tych zdjęć nie mogłam
http://img42.imageshack.us/img42/2538/pttt.png
http://img17.imageshack.us/img17/1076/ptttttttttt.png
mlode toto i niezrownowazone, na filmiku widać jak "broni" dostępu do koryta hehehe
E tam, teraz to ja też się śmieję... przez łzy, bo mam fajne rany na rękach. ;P Ale jakoś się nikt mnie nei pyta czy czasem się nie tnę... ufff :P
Ale gaz raczej nie pomoże. Dubeltówka to co innego :diabloti:. Na razie radzimy sobie ręcznie, fizycznie itd., ale jak się będą sytuacje powtarzać (a sie powtarzają co jakiś czas; a wszystko się zaczęło, gdy Morus miał jakieś 7msc, wtedy zaatakowały nas trzy psy), to na pewno zgłoszę to na policję. Gazu kupować raczej nie zamierzam.
Hehe... ja też :P

E tam, bez przesady, Morus wody w ogóle unika, on tak ma ;).

[quote name='Ada i Fanta']http://images50.fotosik.pl/1926/c965dc42909b6204med.jpg O rany! Nie zapasiony lab! Myślałam, że takie wyginęły
Zdecydowanie bardziej wolę spasione, ale normalne... ale czy normalne laby jeszcze istnieją? :roll:

[quote name='zmierzchnica']Dlatego ja nie lubię, jak mi się obcy pies do spaceru przypałęta - nigdy nie wiesz, co takiemu psu odwali, a dodatkowo przechodnie myślą, że to Twój i mają pretensje jak podleci czy coś Jak idziesz z 4 psami to wytłumacz, że ten akurat to nie Twój...
Ciekawe, co za skrzywienie miał ten labek. W sumie milutki się wydaje na zdjęciach.

A jak tam Morus znosi upały? Czy u was nie jest tak gorąco? Bo u nas tragedia, psy ciągnę na spacer jak krówki na sznurku :cool3:
Rozumiem Cię doskonale, dzisiaj ludzie patrzyli na mnie krzywo, gdy szłam z dwoma "Morusami" - jeden zasmyczowany i grzeczny, ale śmierdzący, a drugi łaszący się do każdego...
Sama nie wiem. Może Morus działa tak na psy? Albo jakoś ja sprowokowałam?

U nas chłodno dość, ale fajnie :). Choć Morus ledwo człapie, dzisiaj omal mnie nie zabił, gdy wyciągnęłam go na ponad 1,5h spacer - już po 15min ledwo szedł :D. Chyba w tym roku muszę zrobić porządek z jego sierścią, ale hmm... pytanie czy mi jeszcze nie zmarznie o tej porze roku.

[quote name='Sonka95']A co was tak długo nie ma ?

[quote name='phase']No właśnie, aż dziw, gdzie się podziewacie.

[quote name='betty_labrador']No wow jaki zapas fotek z opowieściami

Gdzie sie podziewaja? korzystaja z wiosny spaceruja godzinami. Albo.... nauka , nauka
O, ktoś się o nas martwi :PPP. Choć nie wiem czemu :D. Żyjemy. :PPP Nie martwcie się, jesteście jeszcze na mnie skazani :lol:

Posted

To masz dzieciaki prawie pod opieką :D Biedni Twoi znajomi :p ubolewają przez Twoje zachcianki :D A co do Morusa pewnie by się przyzwyczaił do obecności drugiego psa :)

Posted

Aleksandra95 napisał(a):
To masz dzieciaki prawie pod opieką :D Biedni Twoi znajomi :p ubolewają przez Twoje zachcianki :D A co do Morusa pewnie by się przyzwyczaił do obecności drugiego psa :)

Prawie :P
I Brat też, bo młodszego tak załatwiłam :lol:
Taaa... ale to mój pierworodny... :P Moje serce należy do niego, hehe :D I nie zrobię mu tego :D

Posted

Każą ci się dziećmi opiekować? Ja bym je zabrała na dłuugi spacer i wróciła bez nich :diabloti:

Morusowi trzeba przyznać, na perfumach to się chłopak zna :loveu::evil_lol:

Posted

magdabroy napisał(a):
To jak już wróciłaś na dogo, to może jakiś nowy wpis na blogu :cool3:

Jeszcze nie wróciłam, pewnie zaległości nie nadrobię szybko, a o blogu myślę, myślę... ale nie mam czasu się zabrać :)

Ada i Fanta napisał(a):
Każą ci się dziećmi opiekować? Ja bym je zabrała na dłuugi spacer i wróciła bez nich :diabloti:

Morusowi trzeba przyznać, na perfumach to się chłopak zna :loveu::evil_lol:

Ja kocham dzieciarnię :loveu:

Bardzo. A jaki przytulaśny się zrobił :P

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...