Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Sonka95 napisał(a):
To Morus jak Sonka wszystko zrobi dla smaka :)

Morus nie wszystko :P No, ale nie narzekam na jego nie-żarłoczność :lol:

Posted

Witam się :)
No widzisz bo Morus to grzeczny psiak.. U nas zero kleszczy, chyba, że ja ich na kundlach nie widzę :roll: hehe, a używamy frontlie i wszyscy są zadowoleni.
Pozdrawiamy i miłego dnia życzymy i oczywiście głaski ślemy :loveu:

Posted

[quote name='rashelek']Super, że Morus tak pięknie się zachowywał!!! :loveu:
Bardzo. :) Czasem potrafi ^^

[quote name='understandme']http://images37.fotosik.pl/2055/dd83b2ef878261c1med.jpg Jaki słodziak :loveu:
Szczyle są słodkie... na zdjęciach :P

[quote name='DomixX']Witam się :)
No widzisz bo Morus to grzeczny psiak.. U nas zero kleszczy, chyba, że ja ich na kundlach nie widzę :roll: hehe, a używamy frontlie i wszyscy są zadowoleni.
Pozdrawiamy i miłego dnia życzymy i oczywiście głaski ślemy :loveu:
Hej :)
Grzeczny niegrzeczny, ale własny i najlepszy :). U nas kleszcze to plaga, z roku na rok coraz gorzej... Dzisiaj znów wyjęłam z kundla kleszcze... Idzie się załamać. A frontline nie mam nawet co brać pod uwagę, szkoda kasy na coś, co u nas nie spełnia oczekiwań ;).

[quote name='betty_labrador']Możesz więc być dumna z Moruska! :D
I jestem. Puchnę z dumy :D

[quote name='Sonka95']Hej hej :)

[quote name='Aleksandra95']Siemanko :) .

Hej Dziewczyny :).

Dzisiaj skróowo.
1). Kocham Karuska :loveu: Wczoraj zamówiłam, dzisiaj przyszło. Morsus zachwycony nowym smakiem karmy, ja z tego, że mam za co go przekupywać :P.
2). Kleszcze nas atakują coraz gorzej. Koty codziennie przynoszą kilka, dzisiaj wyjmowałam z kundla kilka. Tydzień temu zakraplałam zwierzyniec jakimś gównem, dzisiaj dostały po Fiprexie - oby skutecznie :).
3). Morus linieje coraz gorzej, a futra wcale nie mniej... Dzisiaj bawiłam się w groomera i z samych łap (gdzie ma krótką sierść) po 0,5h na jedną łapę wyjmowałam mu sierści, a wcale nie widać, abym coś przy nich robiła... Psu gorąco... ledwo dycha... dzisiaj myślałam, że wyzionie ducha na 1h spacerze do lasu... Już po 10min człapał się łapa za łapą... Eh, potrzebuję fryzjera, ale kasy brak: tylko w maju na zwierzyniec wydałam ponad 250zł :(, a w ostatnim tygodniu kwietnia też poszło jakieś 100zł... już nie mam oszczędności. Muszę poczekać na czerwiec z groomerem, nie mam wyjścia :(.
4). Dzisiaj wyczułam pod skórą, że Morus ma wiele, wiele strupów. Nie wiem po czym. Jednak zadrapane do krwi... Alergia? (znowu???)
5). Jutro musze iść do Nadleśnictwa popytać o prawo. Bowiem dzisiaj byliśmy świadkiem jak ktoś w 15l worach wywoził korę z lasu. Nr rejestracyjne pamiętam, filmiki nagrane na dowód jakby co ;).
6). Nienawidzę szczyli!!! Puszek dzisiaj omal życia nie stracił! No wszystko mi opadało, aż w końcu przestałam być miła, a on dalej cieszył się jak głupi... Nigdy więcej szczeniaka. Choć i Pu nie jest mój... Tylko zżerać się z nim muszę, n nie mogę się doczekać aż już wyrośnie na 3letniego, dojrzałego młodzieńca :).
7). Znam przyczyny Morusa burczenia. :) Odkryałm dzisiaj całkiem przypadkiem i wiem, że z tym walczyć nie będę. Tym bardziej, że dzisiaj jak wyskoczył z ryjem, to na moje wyszeptane "zamknij ryja" się uciszył natychmiast i siadł obok mnie :). Po prostu wystarczy jak podszlifuję posłuszeństwo, bo jego wyskoki są uzasadnione.

Posted

Z tą korą, to zapytaj, ale może wywozili legalnie ;) Mój brat kupił drzewo do kominka, to leśniczy mu powiedział, z której kupki ma brać i mój brat sam tam pojechał i ładował drzewo do auta ;)

Posted

magdabroy napisał(a):
Z tą korą, to zapytaj, ale może wywozili legalnie ;) Mój brat kupił drzewo do kominka, to leśniczy mu powiedział, z której kupki ma brać i mój brat sam tam pojechał i ładował drzewo do auta ;)

Dlatego się dopytam ;). Bo ostatnio widzę, że wiele osób bierze sobie drewno i korę... Zawsze mogę ewentualnie robić za szpiega, wszak każdego dnia jestem lesie :PPP

Posted

A może te strupki, to jakaś choroba? Moja kotka tak właśnie miała i smarowaliśmy jej maścią z antybiotykiem, dopiero wtedy przeszło. nie pamięta jak to się nazywało, bo to kilka lat temu było.

Posted

Ty$ka napisał(a):
Dlatego się dopytam ;). Bo ostatnio widzę, że wiele osób bierze sobie drewno i korę... Zawsze mogę ewentualnie robić za szpiega, wszak każdego dnia jestem lesie :PPP


Będziesz kapuś, a nie szpieg :diabloti:

Posted

Ty$ka napisał(a):
Dzisiaj skróowo.
1). Kocham Karuska :loveu: Wczoraj zamówiłam, dzisiaj przyszło. Morsus zachwycony nowym smakiem karmy, ja z tego, że mam za co go przekupywać :P.
2). Kleszcze nas atakują coraz gorzej. Koty codziennie przynoszą kilka, dzisiaj wyjmowałam z kundla kilka. Tydzień temu zakraplałam zwierzyniec jakimś gównem, dzisiaj dostały po Fiprexie - oby skutecznie :).
3). Morus linieje coraz gorzej, a futra wcale nie mniej... Dzisiaj bawiłam się w groomera i z samych łap (gdzie ma krótką sierść) po 0,5h na jedną łapę wyjmowałam mu sierści, a wcale nie widać, abym coś przy nich robiła... Psu gorąco... ledwo dycha... dzisiaj myślałam, że wyzionie ducha na 1h spacerze do lasu... Już po 10min człapał się łapa za łapą... Eh, potrzebuję fryzjera, ale kasy brak: tylko w maju na zwierzyniec wydałam ponad 250zł :(, a w ostatnim tygodniu kwietnia też poszło jakieś 100zł... już nie mam oszczędności. Muszę poczekać na czerwiec z groomerem, nie mam wyjścia :(.
4). Dzisiaj wyczułam pod skórą, że Morus ma wiele, wiele strupów. Nie wiem po czym. Jednak zadrapane do krwi... Alergia? (znowu???)
5). Jutro musze iść do Nadleśnictwa popytać o prawo. Bowiem dzisiaj byliśmy świadkiem jak ktoś w 15l worach wywoził korę z lasu. Nr rejestracyjne pamiętam, filmiki nagrane na dowód jakby co ;).
6). Nienawidzę szczyli!!! Puszek dzisiaj omal życia nie stracił! No wszystko mi opadało, aż w końcu przestałam być miła, a on dalej cieszył się jak głupi... Nigdy więcej szczeniaka. Choć i Pu nie jest mój... Tylko zżerać się z nim muszę, n nie mogę się doczekać aż już wyrośnie na 3letniego, dojrzałego młodzieńca :).
7). Znam przyczyny Morusa burczenia. :) Odkryałm dzisiaj całkiem przypadkiem i wiem, że z tym walczyć nie będę. Tym bardziej, że dzisiaj jak wyskoczył z ryjem, to na moje wyszeptane "zamknij ryja" się uciszył natychmiast i siadł obok mnie :). Po prostu wystarczy jak podszlifuję posłuszeństwo, bo jego wyskoki są uzasadnione.


Coś kupiłaś prócz karmy i Fiprexu? :D
Kleszcze to koszmaaaar, fuj, fuj. Trzymam kciuki za działanie Fiprexu :P
Bierz nożyczki w łapę i sama go ostrzyż, do przyszłego miesiąca jakoś sobie poradzisz z wycięciami :lol: Albo poproś koleżankę o pomoc którąś?
Nie mam pojęcia, od czego te strupy mu się robią. Może z brudu? :diabloti:
Co Puszek znowu wymodził, durne jedno?
To podziel się odkryciami :P

Posted

[quote name='understandme']A może te strupki, to jakaś choroba? Moja kotka tak właśnie miała i smarowaliśmy jej maścią z antybiotykiem, dopiero wtedy przeszło. nie pamięta jak to się nazywało, bo to kilka lat temu było.
Sama nie wiem... przez parę dni jadł śmieciowego Dog Chowa, bo pańcia nierozgarnięta i zapominała kupować karmy... teraz wróciliśmy do swojej. Dzisiaj nie widziałam by się drapał, jeżeli jednak będzie to w tym tygodniu przejdziemy się do weta.
A strupy na głównie na łapach i pysku. Nigdzie więcej. + to, że ma jakąś ranę na łapie. Może to ze stresu separacyjnego? Bo mu odbija od jakiegoś czasu i każdej nocy urządza serenady wyjcowe... Już raz myślałam, że go zatłukę.

[quote name='magdabroy']Będziesz kapuś, a nie szpieg :diabloti:
Oj tam, na jedno wychodzi :P.

[quote name='rashelek']Coś kupiłaś prócz karmy i Fiprexu? :D
Kleszcze to koszmaaaar, fuj, fuj. Trzymam kciuki za działanie Fiprexu :P
Bierz nożyczki w łapę i sama go ostrzyż, do przyszłego miesiąca jakoś sobie poradzisz z wycięciami :lol: Albo poproś koleżankę o pomoc którąś?
Nie mam pojęcia, od czego te strupy mu się robią. Może z brudu? :diabloti:
Co Puszek znowu wymodził, durne jedno?
To podziel się odkryciami :P
Nie, nie stać mnie :lol: A nie - mój tato ma nowy aparacik. Zwykła małpiatka za 300zł, ale nawet fajna. Na pewno lepsza od naszego 8letniego złoma :PP. Jeszcze nie próbowałam jej na psie, ale... ale to nie mój aparat. A mój kochany starszy braciszek zaproponował mi, że się dołoży do lustra :loveu: Z tymże pod warunkiem, iż z egzaminów będę mieć wyniki powyżej 80%, nie mniej...
Okropność. Nie wiem po jakiego są w ekosystemie.
Czy Ty naprawdę chcesz, abym mu taką krzywdę zrobiła? :lol: Przypominam, że mam tylko nożyczki do papieru :P.
Eeee, nie. Ma jeszcze łapę zaczerwienioną, ale dzisiaj jakby mniej... sama nie wiem. Nadal obstawiam, że to alergia na syfiastą karmę :p.
Nie pytaj. Nigdy, nigdy, nigdy szczeniaka :D.
Dużo do pisania, w wolnej chwili napiszę (o ile nie zapomnę) :). Tak czy inaczej nie taki diabeł straszny...

[quote name='Sonka95']Te kleszzce to są okropne :crazyeye: ja tez moją biorę Fiprexem ;)
Ano są... Ja jeszcze w tym tygodniu zamówię psu obrożę. Nie mam tylko pomysłu jaką...

[quote name='unikatowydiament']dobry:)

u Nas też jest wysyp kleszczy
Hej.
No niestety chyba wszystkich to dotyka :)

[quote name='Aleksandra95']Ja wczoraj dore fiprexem wzięłam,a dzisiaj Rysia flevoxem pierwszy raz takie coś widziałam, ale to nam wet poradził.:) ponoć lepsze niż fiprex
My używamy Fiprexa na przemian z Exspotem i z jeszcze jednym środkiem i było do tej pory w miarę OK, zobaczymy jak ten system będzie się sprawdzał w tym roku.

[quote name='kaska0304']my juz 2 x p fipreksie .... zapadaj na strzyżenie 4 łapa:)
Nie mam u kogo strzyc. Właściciele Majki (którzy mieszkają blisko i mają maszynkę psią :P) wyjechali na urlop, a sama się za to nie zabiorę. O nie, ja się uczę na błędach 8)

[quote name='szalej']hejo :D ale pogoda dzisiaj fatalna :((
u nas ciągle psy kleszcze łapią teraz :(
Piękna :loveu: Kocham deszcz :loveu:


[quote name='Sonka95']A co tutaj tak cicho ? :roll:
Tysia jest zabiegana :P. Hałcełstwo, łołaza, komunie... :P I tak w kółko. Jeśli ktoś ma nas na fejsie, to może sobie pooglądać fotki z sobotniego wypadu Łołazy - dzisiaj za te foty kilka osób groziło mi śmiercią, ale co tam. :P

Posted

Ty$ka napisał(a):
Nie, nie stać mnie :lol: A nie - mój tato ma nowy aparacik. Zwykła małpiatka za 300zł, ale nawet fajna. Na pewno lepsza od naszego 8letniego złoma :PP. Jeszcze nie próbowałam jej na psie, ale... ale to nie mój aparat. A mój kochany starszy braciszek zaproponował mi, że się dołoży do lustra :loveu: Z tymże pod warunkiem, iż z egzaminów będę mieć wyniki powyżej 80%, nie mniej...
Okropność. Nie wiem po jakiego są w ekosystemie.
Czy Ty naprawdę chcesz, abym mu taką krzywdę zrobiła? :lol: Przypominam, że mam tylko nożyczki do papieru :P.
Eeee, nie. Ma jeszcze łapę zaczerwienioną, ale dzisiaj jakby mniej... sama nie wiem. Nadal obstawiam, że to alergia na syfiastą karmę :p.
Nie pytaj. Nigdy, nigdy, nigdy szczeniaka :D.
Dużo do pisania, w wolnej chwili napiszę (o ile nie zapomnę) :). Tak czy inaczej nie taki diabeł straszny...
Ano są... Ja jeszcze w tym tygodniu zamówię psu obrożę. Nie mam tylko pomysłu jaką...


Oj tam nie stać, na rzeczy ważne zawsze się znajdą pieniądze :diabloti: Ooo to jak Ci egzaminy poszły? :cool3:
Też tego nie rozumiem :shake:
Trzeba kupić normalne :diabloti: Wiesz, Twój wybor, ale jak się aż tak męczy... :eviltong:
To dobrze, że się polepsza i masz jakieś podejrzenia :D
Ok to czekam na relację.
A co do obroży to dużo osób poleca Kiltixa, a skoro M. mieszka na dworze to może wodoodporne Foresto? To i to Bayerowskie ;)

Posted

rashelek napisał(a):
Oj tam nie stać, na rzeczy ważne zawsze się znajdą pieniądze :diabloti: Ooo to jak Ci egzaminy poszły? :cool3:
Też tego nie rozumiem :shake:
Trzeba kupić normalne :diabloti: Wiesz, Twój wybor, ale jak się aż tak męczy... :eviltong:
To dobrze, że się polepsza i masz jakieś podejrzenia :D
Ok to czekam na relację.
A co do obroży to dużo osób poleca Kiltixa, a skoro M. mieszka na dworze to może wodoodporne Foresto? To i to Bayerowskie ;)

Taaaa.... a w tym miesiącu jeszcze musze zrobić z Milki kosmitkę... przeciągam ten zabieg, ale w końcu musze się za to zabrać, bo mi zaciąży :roll:. I... i się jednak myliłam - nie ma cieczki :lol: Więc lada dzień i straci macicę :P A egzaminy - nie wiem. Dowiem się w czerwcu :P
Eh... musimy cierpieć...
Pfff, wolę dalej go czesać, skubać mu sierść na bokach i łapach i udawać, że mu współczuję :evil_lol::eviltong:
Podejrzenia mam zawsze, nie zawsze słuszne :diabloti:
A śmierdzi toto? Bo zapachu nie zniosę :(

Posted

Ty$ka napisał(a):
Taaaa.... a w tym miesiącu jeszcze musze zrobić z Milki kosmitkę... przeciągam ten zabieg, ale w końcu musze się za to zabrać, bo mi zaciąży :roll:. I... i się jednak myliłam - nie ma cieczki :lol: Więc lada dzień i straci macicę :P A egzaminy - nie wiem. Dowiem się w czerwcu :P
Eh... musimy cierpieć...
Pfff, wolę dalej go czesać, skubać mu sierść na bokach i łapach i udawać, że mu współczuję :evil_lol::eviltong:
Podejrzenia mam zawsze, nie zawsze słuszne :diabloti:
A śmierdzi toto? Bo zapachu nie zniosę :(


I dobrze, tnij ją! Najlepiej wydrąż łyżeczką :diabloti:
Trzymam kciuki za wyniki :D
A masz furminator dla niego, czy zwykłą szczotką go traktujesz?
Nie mam pojęcia, bo ja nie posiadam i nie miałam nigdy. Molową spytaj, ona dla Molly Kiltixa kupuje :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...